Rossmann opublikował wyniki finansowe, którymi udowadnia, że choć rynek detaliczny w Polsce mierzy się z rosnącymi kosztami operacyjnymi i presją podatkową, można generować rekordowe zyski. W 2025 roku przychody netto ze sprzedaży wyniosły 16,52 mld zł (wzrost o ok. 10 proc. w stosunku do 15,02 mld zł w 2024 r. Zysk netto Rossmanna wzrósł o 8,4 proc. rok do roku do 1,589 mld zł.
Detalista ma ponad 1,93 mld zł nadwyżki z działalności operacyjnej i na dzień bilansowy nie wykazał żadnych zobowiązań z tytułu kredytów. Mimo gigantycznej skali inwestycji, sieć sfinansowała wszystkie swoje projekty w 100 proc. ze środków własnych.
Rossmann zwalnia tempo - otworzy mniej drogerii
Jednak lider polskiego rynku drogeryjnego w planach ma zwolnienie tempa ekspansji - Rossmann będzie otwierać mnie placówek niż do tej pory. Po intensywnym 2025 r., w którym otworzono aż 175 nowych drogerii, plany na 2026 r. zakładają otwarcie ponad 150 placówek. To niewielka korekta Wskaźniki biznesowe pokazują, że machina finansowa Rossmanna działa na najwyższych obrotach i wciąż rośnie. Plany wydają się bowiem ambitne - sieć chce zagęścić obecność w galeriach i parkach handlowych oraz na osiedlach mieszkaniowych.
Nie jest to jednak objaw zadyszki, a element przemyślanej strategii. Jak podkreśla prezes zarządu Rossmann Marcin Grabara, ambicją firmy jest to, by „każdy Polak miał Rossmanna blisko”. Zamiast ślepego wyścigu o liczbę placówek, środki inwestycyjne zostaną przekierowane na mdernizację obecnej sieci i zagęszczanie lokalne.
Rossmann powiększa magazyn i zapowiada inwestycje w logistykę
Rossmann zapowiedział kontynuację szeroko zakrojonej rozbudowy regionalnego magazynu w Pyskowicach. Powiększenie tego obiektu ma kluczowe znaczenie dla partnerów B2B i dostawców – zapewni ono w pełni płynną obsługę logistyczną stale rosnącej sieci drogerii oraz obsłuży dynamicznie zwiększający się asortyment produktów.
Zarząd przewiduje, że 2026 r. ogólna sytuacja finansowa spółki utrzyma swój dotychczasowy, wysoce korzystny trend - czytamy w sprawozdaniu.
Więcej produktów z importu
W zeszłym roku na półki wszytskich drogerii trafiłoi ok.16 000 nowych produktów, odpowiadając na światowe trendy (popyt na K-Beauty, preparaty SPF, mgiełki do ciała czy specjalistyczne produkty do pilęgnacji włosów) oraz rozwijając unikalne marki własne oraz produkty dostępne wyłącznie w Rossmannie. Co ciekawe, w strukturze zaopatrzenia wyraźnie wzrósł import towarów z krajów Unii Europejskiej oraz Azji.
Spółka zasiliła polski budżet kwotą ponad 393 mln zł z tytułu CIT oraz ponad 207,6 mln zł z tytułu podatku handlowego.


