StoryEditor
Drogerie
18.07.2023 13:09

Hebe startuje z aplikacją mobilną na dwóch europejskich rynkach

Na podstawie wcześniejszych projektów dla Hebe oraz szerokiej wiedzy w zakresie tworzenia produktów cyfrowych, firma Future Mind opracowała dwie wersje aplikacji mobilnej dedykowane marce. Aplikacje te będą dostępne dla użytkowników w Czechach i na Słowacji. / materiały prasowe Hebe
Pod koniec ubiegłego roku Hebe rozpoczęło ekspansję na rynkach międzynarodowych. W listopadzie 2022 roku, hebe.com pojawiło się na czeskim rynku, a w grudniu tego samego roku, na słowackim. W celu wzmocnienia swojej obecności za granicą, firma przygotowuje debiut swojej aplikacji mobilnej, która została opracowana przez doświadczony zespół firmy doradczo-technologicznej Future Mind. Dotychczas Hebe było głównie rozpoznawalne na rodzimym rynku. Wprowadzenie aplikacji mobilnej na rynki czeski i słowacki stanowi strategiczny krok, który pozwoli marce umocnić swoją pozycję zagranicą.

Firma Future Mind, wykorzystując swoje doświadczenie w tworzeniu produktów cyfrowych oraz opierając się na wcześniejszych projektach dla marki Hebe, opracowała dwie wersje aplikacji mobilnej dedykowane użytkownikom w Czechach i na Słowacji. Te produkty zostały dostosowane do preferencji i oczekiwań konsumentów na tych rynkach, co umożliwi efektywne zarządzanie ofertą i dopasowanie jej do grupy docelowej. Dzięki temu marka będzie mogła budować większe zaangażowanie oraz lepiej zaspokajać potrzeby użytkowników, którzy w obszarze m-commerce oczekują przede wszystkim przejrzystego i kompleksowego doświadczenia zakupowego.

Aplikacja Hebe w Polsce jest bardzo dobrze oceniana przez użytkowników. Jej średnia ocena w AppStore i Google Play to 4.7 gwiazdki z 5 możliwych, co dowodzi, że spełnia ona oczekiwania konsumentów zarówno w zakresie wygody, jak i intuicyjności użytkowania i jest dla nich istotnym narzędziem procesu zakupowego. Dlatego też, zagraniczne wersje aplikacji Hebe będą w dużej mierze pokrywać się z tą, która funkcjonuje na naszym rynku. Klienci w Czechach i na Słowacji będą mogli dodawać produkty do listy życzeń, korzystać z szybkiego wyszukiwania, czy też sprawdzać opinie o produkcie. Do ich dyspozycji będzie również zakładka „Nowości”, promocje oraz artykuły blogowe w sekcji inspiracji. Wszystkie te funkcje będą oczywiście dostosowane do docelowych grup odbiorców w obu krajach. Mamy nadzieję, że po uruchomieniu na rynkach czeskim oraz słowackim, aplikacja będzie równie wysoko oceniania przez tamtejszych użytkowników. - Magda Gromisz, Head of PMO, Future Mind

Hebe i Future Mind mają plany dotyczące stopniowego rozwijania aplikacji mobilnych na nowych rynkach. Kolejnym krokiem w tym procesie będzie rozwinięcie obecnie działającego programu lojalnościowego w Polsce, aby sprostać unikalnym potrzebom i oczekiwaniom klientów w każdym z tych regionów. Wprowadzenie aplikacji Hebe na rynki czeski i słowacki nie wpływa na użytkowników w Polsce i nie niesie ze sobą żadnych zmian.

Aplikacja Hebe, stworzona przez należącą do Jeronimo Martins sieć we współpracy z producentem oprogramowania, jest mobilnym kanałem komunikacji bezpośredniej z klientami. Jej głównym celem jest ułatwienie dostępu do oferty Hebe oraz różnych akcji promocyjnych. Aplikacja umożliwia bezpieczne zakupy za pośrednictwem PayU, oferuje opcję zwrotu w ciągu 14 dni, darmową dostawę i odbiór w sklepach Hebe, a także gwarantuje oryginalność dostępnych produktów. Wyróżniona w konkursie "E-commerce Polska Awards 2021" w kategorii "Best on Mobile", aplikacja Hebe obecnie zajmuje 29. miejsce na liście aplikacji zakupowych w App Store.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
20.01.2026 12:22
The Body Shop wycofuje się z w pełni wegańskiej oferty kosmetycznej
Marka The Body Shop odchodzi od 100% wegańskiej oferty.Forum Gdańsk

Brytyjska marka kosmetyczna The Body Shop przestała być w 100 proc. wegańska. Firma bez oficjalnego komunikatu przywróciła do części portfolio składniki pochodzenia zwierzęcego oraz zaktualizowała sposób komunikowania swojej oferty. Zmiany zauważono w opisach wybranych produktów oraz w usunięciu deklaracji o całkowitej wegańskości z materiałów marketingowych, w tym strony internetowej i sklepów stacjonarnych.

Potwierdzenie zmian przekazał rzecznik marki w odpowiedzi na zapytanie twórczyni internetowej Nicole Whittle, prowadzącej profil Vegan Beauty Girl. W oświadczeniu wskazano, że 100 proc. receptur pozostaje wegetariańskich, a większość z nich nadal spełnia kryteria wegańskie. Jednocześnie firma przyznała, że nie może już deklarować pełnej wegańskości oferty z uwagi na wprowadzenie kilku konkretnych linii produktowych zawierających składniki odzwierzęce.

The Body Shop był pierwszą globalną marką kosmetyczną, która w 2023 roku ogłosiła przejście na wyłącznie produkty certyfikowane jako wegańskie. Obecnie jednak w składzie kremu Spa of the World Kukui Body Cream ponownie pojawił się wosk pszczeli. Drugim wskazywanym produktem jest konopny Hand Protector Cream, który – mimo zmiany statusu – nadal jest oferowany w sklepie internetowym z opakowaniem oznaczonym jako „vegan”. Marka nie ujawniła, który składnik spowodował utratę tego statusu.

 

 

W odpowiedzi na krytykę firma podkreśla, że produkty oznaczone na opakowaniach jako wegańskie zostały dokładnie zweryfikowane i w pełni spełniają to kryterium. Jednocześnie The Body Shop tłumaczy decyzję o przywróceniu części dawnych receptur silnymi sygnałami od konsumentów, którzy – według spółki – domagali się powrotu oryginalnych formuł, znanych sprzed pełnej weganizacji. Zmiana spotkała się z krytyką części społeczności prowegańskiej.

Nicole Whittle określiła decyzję marki jako „nieodpowiedzialną”, wskazując na utratę zaufania konsumentów. Jej zdaniem problemem nie jest sam fakt zmiany receptur, lecz sposób jej wprowadzenia – bez wyraźnej, publicznej informacji po wcześniejszym intensywnym komunikowaniu pełnej wegańskości całej oferty.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
15.01.2026 10:27
Drogerie Hebe: w jakiej kondycji wchodzą w 2026 rok?
W Polsce na koniec 2025 roku sieć Hebe liczyła 394 placówkiMarzena Szulc

W minionym roku sieć drogerii Hebe, należąca do grupy Jeronimo Martins, zwiększyła sprzedaż i kontynuowała swój rozwój w Polsce oraz Europie Środkowej. Wyniki te zostały osiągnięte mimo trudnej sytuacji na rynku oraz dużej konkurencji cenowej.

Segment drogeryjny w 2025 roku charakteryzował się coraz większą konkurencyjnością oraz walką cenową. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że kosmetyki i chemia gospodarcza są obecne coraz szerzej na półkach dyskontów spożywczych oraz dyskontów i sieci spożywczych.

W ubiegłym roku Hebe odnotowało deflację koszyka zakupowego, co oznacza, że średnie ceny produktów spadały pod wpływem promocji i presji rynkowej – informuje portal Wiadomości Handlowe.

image

Rynek drogeryjny 2025: rozwinięty i mocno konkurencyjny [ROCZNIK WK 2025/26]

Wykorzystując unikalność swojego asortymentu, sieć Hebe osiągnęła wzrost sprzedaży o 5,7 proc. w walucie lokalnej, przy LFL na poziomie 1 proc. Sprzedaż wyniosła 626 mln euro, co oznacza wzrost o 7,4 proc. w porównaniu z 2024 rokiem. Czwarty kwartał przyniósł jeszcze lepszą dynamikę – sprzedaż w walucie lokalnej wzrosła o 6,8 proc., przy LFL na poziomie 3,7 proc., osiągając łącznie 175 mln euro, czyli o 8,5 proc. więcej niż w tym samym okresie 2024 roku.

Hebe kontynuowało rozwój sieci stacjonarnej otwierając 16 nowych drogerii w Polsce (11 netto), a także dwóch nowych sklepów na rynku czeskim (w sumie działa ich tam cztery). Marka jest obecna także na Słowacji, gdzie w sumie działają dwie drogerie pod szyldem Hebe.

image

Hebe otworzyło drugą drogerię na Słowacji

W Polsce na koniec 2025 roku sieć Hebe liczyła 394 placówki, co wskazuje, że marka nie tylko umacnia pozycję w kraju, ale zaczyna też budować swoją obecność w regionie.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. styczeń 2026 13:05