StoryEditor
Sieci i centra handlowe
24.05.2024 10:01

Blue City walczy o przetrwanie: centrum handlowe składa wniosek o przyśpieszone postępowanie układowe

Blue City ma aktualnie ok. 200 najemców. / Shutterstock
Blue City, zarządzająca popularnym centrum handlowym w Warszawie przy Alejach Jerozolimskich 179, zwróciła się do sądu o otwarcie przyśpieszonego postępowania układowego. Decyzja ta, podjęta w obliczu niepowodzenia w negocjacjach z bankami o przedłużenie finansowania, ma na celu ochronę centrum przed upadłością. Spółka, która od 2015 roku korzystała z kredytu w wysokości 156 milionów euro, stanęła przed ryzykiem niespłacenia długu, co skutkowałoby poważnymi konsekwencjami nie tylko dla samego Blue City, ale także dla jego najemców i zatrudnionych tam osób.

Proces układowy jest postrzegany jako szansa na zachowanie ciągłości działania centrum, które obecnie zatrudnia ponad 1500 osób i oferuje lokale około 200 najemcom. Zarząd Blue City podkreśla, że pomimo braku zgody na renegocjację warunków kredytu, centrum nadal funkcjonuje stabilnie, co umożliwia najemcom kontynuowanie ich działalności bez zmian w warunkach najmu. To sprawa krytyczna, biorąc pod uwagę, że obiekt wynajmuje ponad 96 proc. dostępnej powierzchni handlowej.

Od momentu uzyskania finansowania przez konsorcjum banków w 2015 roku, Blue City sukcesywnie spłacało swoje zobowiązania, z czego ponad 80 milionów euro to już uregulowane płatności, głównie odsetki. Wiceprezes Blue City, Yoram Reshef, wyraził zdziwienie decyzją banków, zwłaszcza że centrum notuje wzrost liczby odwiedzających po latach pandemii. Stwierdził także, że zarząd był gotowy do uzyskania nowego finansowania lub sprzedaży centrum, by móc uregulować zobowiązania, jednak warunki postawione przez potencjalnych nowych opiekunów finansowych nie zostały zaakceptowane przez lidera konsorcjum, bank ING.

Zarządzanie ogromnym kompleksem, który oprócz przestrzeni handlowej oferuje także 33 tysiące metrów kwadratowych powierzchni biurowej, jest ogromnym wyzwaniem, zwłaszcza w obliczu finansowej niepewności. Postępowanie układowe ma więc kluczowe znaczenie dla przyszłości Blue City, zapewniając, że zarówno pracownicy, jak i najemcy mogą czuć się bezpiecznie w swoich rolach, pomimo trudności finansowych spółki.

Czytaj także: Premier: dość prawdopodobne, że służby rosyjskie miały coś wspólnego z głośnym pożarem na Marywilskiej

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
15.01.2026 11:04
Pepco Group zwiększa przychody i marżę w I kwartale roku obrotowego 2026
Na zdj. sklep sieci Pepco w czeskiej Pradze (fot. Photo Nature Travel/Shutterstock)Photo Nature Travel/Shutterstock

Przychody Pepco Group w I kwartale roku obrotowego 2026 wzrosły o 4,3 proc. przy stałych kursach walutowych i osiągnęły poziom 1,4 mld euro. Wynik ten był napędzany przede wszystkim przez sieć Pepco, choć częściowo został obciążony zaplanowanymi kosztami związanymi z zakończeniem sprzedaży towarów szybkozbywalnych (FMCG) w tej sieci. Negatywny wpływ tych kosztów ma stopniowo maleć w kolejnych kwartałach. Na łączne przychody Grupy oddziaływały także słabsze wyniki sprzedażowe sieci Dealz.

W ujęciu porównywalnym (LFL), z wyłączeniem FMCG, przychody Grupy wzrosły w I kwartale o 3,3 proc. Kluczowym motorem wzrostu pozostawało Pepco, które zanotowało wzrost przychodów LFL na poziomie 4,2 proc., mimo bardzo konkurencyjnego otoczenia rynkowego oraz intensywnego okresu promocji świątecznych. Szczególnie dobry wynik osiągnięto w grudniu, a wzrost był efektem zwiększenia wolumenu sprzedaży i umacniania pozycji Grupy jako lidera cenowego. Wzrosty odnotowano m.in. na kluczowych rynkach, takich jak Polska, Półwysep Iberyjski oraz Włochy.

Odmienna sytuacja dotyczyła sieci Dealz, gdzie przychody LFL spadły w I kwartale o 7,7 proc. Na słabsze wyniki w październiku i listopadzie wpłynęły zakłócenia operacyjne związane z przekształceniami działalności po sprzedaży sieci Poundland. W grudniu 2025 r. widoczne było jednak wyraźne odbicie w przychodach LFL. Grupa kontynuuje proces dezinwestycji Dealz i planuje jego zakończenie w 2026 r.

image

Wyborcza: Trio Pepco, Action i Dealz to barometr skręcających w prawo nastrojów konsumenckich w małych miastach

Istotną poprawę zanotowano po stronie rentowności. Marża brutto Grupy w I kwartale roku obrotowego 2026 wzrosła o 360 punktów bazowych rok do roku i pozostała na poziomie z ostatniego kwartału roku obrotowego 2025. Osiągnięto to mimo kontynuowania przez Pepco działań mających na celu oferowanie klientom najniższych możliwych cen, co wskazuje na poprawę efektywności operacyjnej i zakupowej Grupy.

Na koniec I kwartału Grupa prowadziła łącznie 4 410 sklepów, a w analizowanym okresie uruchomiła 51 nowych sklepów netto, wszystkie pod marką Pepco. Z tej liczby 37 placówek powstało w Europie Środkowo-Wschodniej, a 14 w Europie Zachodniej. Dealz nie otworzył w tym czasie nowych sklepów i prowadzi obecnie 344 placówki w Polsce. Zarząd podtrzymuje plan otwarcia około 250 nowych sklepów netto w całym roku obrotowym 2026, wyłącznie pod marką Pepco. Jak podkreślił Stephen Borchert, stabilne wyniki, dwucyfrowy wzrost LFL w Europie Zachodniej (z wyłączeniem FMCG) oraz poprawa marży brutto potwierdzają solidne fundamenty biznesowe Grupy i jej dobrą pozycję do dalszego, rentownego wzrostu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
15.01.2026 09:27
Chanel i Kering wśród największych wierzycieli niezabezpieczonych w bankructwie Saks Global
Jamie McCarthy

Według dokumentów sądowych Chanel oraz Kering należą do największych wierzycieli niezabezpieczonych w postępowaniu upadłościowym Saks Global, który w tym tygodniu złożył wniosek o ochronę na podstawie rozdziału 11 amerykańskiego prawa upadłościowego. Zgłoszenia wskazują na znaczną ekspozycję finansową kluczowych dostawców dóbr luksusowych wobec amerykańskiej sieci domów towarowych.

Z dokumentów wynika, że Chanel posiada wierzytelność niezabezpieczoną w wysokości 136 mln dolarów, natomiast Kering – 60 mln dolarów. Łączne zobowiązania Saks Global wobec wszystkich wierzycieli sięgają około 3,4 mld dolarów. Jednocześnie suma roszczeń 30 największych wierzycieli niezabezpieczonych wynosi około 712 mln dolarów, co pokazuje skalę koncentracji ryzyka po stronie największych dostawców.

W gronie kluczowych wierzycieli znalazły się również inne globalne grupy luksusowe i modowe, w tym Richemont, Zegna, LVMH, Brunello Cucinelli, Burberry oraz właściciel Valentino – Mayhoola. Wśród wierzycieli pojawiają się także podmioty technologiczne, takie jak Meta i Google, co wskazuje na szerokie spektrum relacji handlowych grupy.

Poziom ryzyka finansowego poszczególnych marek różni się w zależności od modelu współpracy z domem towarowym – hurtowego lub koncesyjnego. W praktyce oznacza to odmienne terminy płatności, poziom kontroli nad zapasem oraz różny stopień narażenia na opóźnienia regulowania należności w sytuacji kryzysowej.

Upadłość Saks Global podkreśla skalę zakłóceń finansowych, z jakimi mierzy się amerykański kanał sprzedaży wielomarkowej. Przy narastających problemach strukturalnych domów towarowych i wcześniejszych opóźnieniach w płatnościach dla dostawców, postępowanie upadłościowe może wymusić na markach luksusowych rewizję strategii zarządzania ryzykiem, dystrybucją i ekspozycją finansową na rynku USA.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
19. styczeń 2026 15:26