StoryEditor
Sieci i centra handlowe
07.08.2024 16:40

Intermarche idzie na wojnę z dyskontami. Masowo obniża ceny i zapowiada ekspansję marki własnej

Intermarche włącza brandowe produkty w akcję „Najtańszy w kategorii”, w tym z kategorii chemicznych. Ich cena ma się równać cenom produktów marek własnych dyskontów. Stopniowo najtańsze produkty będą zastępowane marką własną Intermarche. Sieć obniża także masowo regularne ceny w swoich marketach.

Sieć supermarketów Intermarche postanowiła iść śladem Biedronki i Lidla i zawalczyć o klientów obniżając ceny. W ramach akcji „Najtańszy w kategorii” wprowadza bardzo niskie ceny dla wybranego asortymentu, wybija ekspozycyjnie te produkty, a także zamierza część brandowych produktów zastąpić swoją marką własną „O la la!”.

Jak informuje detalista, decyzja ta została poprzedzona dokładną analizą asortymentu, ze szczególnym zwróceniem uwagi na kategorie produktów codziennego użytku.

image
Takie oznaczenie otrzymały brandowe produkty w najbardziej ekonomicznych cenach. W to miejsce Intermarché będzie wprowadzać stopniowo propozycje swojej marki własnej
Intermarché
Obecnie oferta niskich cen obejmuje ponad 1500 artykułów i będzie ich jeszcze więcej. W tej chwili jest rozszerzana o 100 kolejnych produktów w kategoriach, w których Intermarché nie posiada odpowiednika w marce własnej. Te bradowe produkty będą sprzedawane w cenach odpowiadających cenom produktów marki własnej w sieciach dyskontowych. Zostaną oznaczone hasłem „Najtańszy w kategorii”, co ma pomóc klientom szybko odnaleźć najbardziej ekonomiczne opcje w ofercie. Artykuły te sukcesywnie będą zastępowane przez parasolową markę własną Intermarché „O la la!”

Jak poinformowało nas biuro prasowe sieci: W kategorii chemia oznaczenie „Najtańszy w kategorii” znalazło się przy popularnych produktach, takich jak np. kapsułki do prania, mleczka do czyszczenia, płyny do naczyń, chemia do zmywarki, mydło do rąk w kostce czy podstawowy papier toaletowy. Wśród tej części asortymentu dominują detergenty do prania, sprzątania, mycia. W produktach kosmetycznych i higienicznych Intermarche ma także rozwiniętą ofertę marek własnych w dyskontowych cenach.

– Nowa akcja i oznaczenia pomogą klientom świadomie wybierać produkty o wysokiej jakości w najlepszych cenach. Należy podkreślić, że produkty objęte tą akcją dołączają do ponad 1500 tysiąca referencji, których ceny w strategii Intermarché są ustalane do najniższych na rynku. Gwarantujemy w ten sposób klientom, że w Intermarché jest tak tanio, jak w dyskontach – mówi Tomasz Walczak, dyrektor Marketingu Intermarché.

image
Intermarche obniża ceny regularne 500 produktów
W lipcu sieć zapoczątkowała także masową obniżkę (500 produktów) cen regularnych. Co miesiąc sieć będzie rewidowała ceny i wprowadzała regularne obniżki na kilkaset wybranych produktów. Artykuły w obniżonych cenach zostały oznaczone wyraźnymi zielonymi cenówkami.

– Regularnie badamy ceny i reagujemy na zmiany rynkowe. Akcje obniżkowe są stosowane praktycznie przez wszystkich graczy na rynku, ale najczęściej obejmują niewielkie grupy produktów, a jeśli pojawiają się większe akcje to zazwyczaj mają charakter okresowy i jednorazowy. W sklepach Intermarché, poza promocjami, chcemy na co dzień zapewnić klientom możliwość zakupu wielu produktów w niższych cenach – twierdzi Tomasz Walczak.

Intermarché to sieć supermarketów spożywczych. Jest częścią Grupy Muszkieterów – zrzeszenia blisko 500 niezależnych polskich przedsiębiorców zarządzających supermarketami spożywczymi Intermarché oraz supermarketami typu „dom i ogród” Bricomarché. W 2023 r. obroty Grupy Muszkieterów wyniosły 10,3 mld złotych. Wyznaczaniem kierunków strategicznych obu sieci zajmuje się spółka ITM Polska.  

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
03.02.2026 10:45
Rituals z dwucyfrowym wzrostem wyników w 25-lecie marki
W ubiegłym roku Rituals Cosmetics otworzyło w kanale detalicznym 200 sklepów, w tym flagowe lokalizacje przy Oxford Street (Londyn), Bahnhofstrasse (Zurych) i Tauentzienstrasse (Berlin)Marzena Szulc

Wywodząca się z Holandii firma kosmetyczna Rituals Cosmetics odnotowała dwucyfrowy wzrost w 2025 roku – na 25-lecie swojego istnienia. Marka odnotowała 16-procentowy wzrost przychodów netto do 2,43 mld euro. Zysk EBITDA Rituals wyniósł 545 mln euro, z marżą na poziomie 22,5 proc.

Firma, założona w 2000 roku w Amsterdamie, prowadzi obecnie prawie 1,5 tys. sklepów oraz 4,8 tys. punktów sprzedaży w domach towarowych i perfumeriach w 33 krajach świata. W 2025 roku wzrost okazał się rekordowy na rynkach takich jak Francja, Włochy i Wielka Brytania – podał Rituals, nie ujawniając szczegółowych danych odnośnie poszczególnych krajów.

W ubiegłym roku Rituals Cosmetics otworzyło w kanale detalicznym 200 sklepów, w tym flagowe lokalizacje przy Oxford Street (Londyn), Bahnhofstrasse (Zurych) i Tauentzienstrasse (Berlin). Oprócz ciągłej ekspansji w Europie i Wielkiej Brytanii, marka odnotowała również dalszy wzrost w Chinach i na Bliskim Wschodzie.

Sprzedaż online generuje obecnie 20 proc. przychodów.

image

Rituals w formacie premium działa już w warszawskiej Arkadii [FOTORELACJA]

Nasza 25. rocznica to kamień milowy dla wszystkich osób, które pomogły rozbudować Rituals w tę wspaniałą firmę, z czego jestem niezmiernie dumny i za co czuję ogromną wdzięczność – powiedział Raymond Cloosterman, założyciel i prezes firmy, podczas konferencji wynikowej w poniedziałek. – Zawsze marzyłem o stworzeniu luksusowej marki, która sprawi, że poczujesz się dobrze: unikalne połączenie dostępnego luksusu, jakości i efektu. Jeśli chodzi o naszą przyszłość, to rok 2026 będzie czasem inwestycji skoncentrowanych na utrzymaniu dynamiki. Odnowimy 1,5 tys. sklepów, będziemy kontynuować ekspansję w Azji i przyspieszymy innowacje dzięki nowym produktom. Nasza ambicja jest jasna: rozwijać naszą działalność w sposób odpowiedzialny, wywierając jednocześnie pozytywny wpływ na ludzi i planetę – podkreślił Cloosterman.

Rituals Cosmetics, firma z certyfikatem B Corp, poczyniła ponadto w zeszłym roku postępy w zakresie zrównoważonego rozwoju, odnotowując wzrost sprzedaży refilli o 22 proc. Kontynuowała również rozbudowę swojego konceptu salonów „Mind Oasis” (oferującego szeroką gamę zabiegów), działających w ramach 11 sklepów w Holandii, Hiszpanii, Francji i Wielkiej Brytanii.

W 2026 roku planuje Rituals planuje wprowadzić koncept do kolejnych międzynarodowych lokalizacji.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
29.01.2026 15:27
Solidarność domaga się 1000 zł podwyżki w Biedronce. Groźba sporu zbiorowego od lutego
Agata Grysiak

Związkowcy z NSZZ Solidarność w sieci Biedronka domagają się podniesienia wynagrodzeń zasadniczych wszystkich pracowników o 1000 zł brutto miesięcznie, począwszy od 1 lutego 2026 r. Pismo z tym oraz dziewięcioma innymi postulatami zostało skierowane do kierownictwa spółki 27 stycznia. Pracodawca otrzymał pięć dni na ustosunkowanie się do żądań.

Zgodnie z przepisami prawa pracy termin wyznaczony przez organizację związkową nie może być krótszy niż trzy dni od doręczenia pisma. Jeśli pracodawca nie uwzględni wszystkich postulatów w określonym czasie, spór zbiorowy uznaje się formalnie za rozpoczęty. Oznacza to wejście w procedurę negocjacji, a w dalszej kolejności możliwość mediacji lub innych działań przewidzianych ustawą.

Kluczowym postulatem jest wzrost wynagrodzenia zasadniczego wszystkich pracowników Jeronimo Martins Polska o 1000 zł brutto miesięcznie. Związkowcy domagają się także wprowadzenia od lutego nagrody za obecność w pracy dla kierowników sklepów i ich zastępców w wysokości 500 zł brutto miesięcznie oraz dodatku w tej samej kwocie dla pracowników lad mięsnych.

Lista żądań obejmuje również kwestie organizacyjne. Solidarność postuluje wprowadzenie miesięcznych okresów rozliczeniowych czasu pracy, zwiększenie obsady sklepów oraz stałą obsługę kas samoobsługowych. Wśród postulatów znalazł się także zapis o organizowaniu pracy w taki sposób, aby sklepy nie były czynne po godz. 22.

image

UOKiK nakłada 105 mln zł kary na Biedronkę za wprowadzające w błąd promocje

Kolejne żądania dotyczą świadczeń pozapłacowych i przejrzystości rozliczeń. Związkowcy domagają się wprowadzenia kuponu śniadaniowego lub lunchowego dla pracowników zmianowych o wartości 200 zł miesięcznie oraz czytelnych pasków wynagrodzeń, które umożliwią jednoznaczne ustalenie wszystkich składników płacy. Ostatni z postulatów dotyczy prawa związków zawodowych do informowania pracowników o możliwości przystępowania do organizacji związkowej.

Lista postulatów Solidarności wobec zarządu Biedronki (za: Wiadomości Handlowe)

  • podniesienia od 1 lutego 2026 r. stawek wynagrodzenia zasadniczego wszystkich pracowników Jeronimo Martins Polska o 1000 zł miesięcznie
  • wprowadzenia od 1 lutego 2026 r. nagrody za obecność dla kierowników sklepów i zastępców kierowników sklepów w wysokości 500 zł miesięcznie
  • wprowadzenia od 1 lutego 2026 r. miesięcznej premii (dodatku) dla pracowników lady mięsnej w wysokości 500 zł miesięcznie
  • ustalenia miesięcznych okresów rozliczeniowych czasu pracy
  • zwiększenia obsady sklepów Biedronka, "tak aby możliwa była realizacja zadań zlecanych pracownikom w czasie ich normalnego czasu pracy"
  • wprowadzenia stałej obsady kas samoobsługowych
  • organizowania pracy w taki sposób, aby sklepy Biedronka nie były czynne po godz. 22
  • wprowadzenia kuponu śniadaniowego/lunchowego dla pracowników zatrudnionych w systemie zmianowym, w wysokości 200 zł miesięcznie
  • wprowadzenia "czytelnych dla pracowników pasków płacowych (pasków wynagrodzeń), pozwalających na szybkie i jednoznaczne ustalenie składników wynagrodzenia"
  • zapewnienia organizacjom związkowym prawa do umieszczania na tablicach informacyjnych w sklepach Biedronka, centrach dystrybucyjnych i innych zakładach JMP informacji o możliwości przystępowania do związków zawodowych i związanych z tym korzyści

Gabriela Kaim, przewodnicząca Solidarności w Biedronce, podkreśla, że obecne wynagrodzenia – zwłaszcza dla początkujących kasjerów – są niewspółmierne do zakresu obowiązków. Pod koniec 2025 r. pracodawca przyznał podwyżki w wysokości 150 zł brutto. Zdaniem związków taka kwota nie stanowi realnego wzrostu płac, co skłoniło je do uruchomienia trybu sporu zbiorowego.

Biedronka informowała wcześniej, że od stycznia 2026 r. sprzedawca-kasjer rozpoczynający pracę w sieci otrzymuje wynagrodzenie zasadnicze w przedziale od 5300 do 5650 zł brutto. Po doliczeniu premii i innych zmiennych składników całkowite wynagrodzenie może wynosić od 5800 do 6150 zł brutto. Dla pracowników z co najmniej trzyletnim stażem stawki zasadnicze mieszczą się w przedziale 5450–5900 zł brutto, a łączne wynagrodzenie może sięgać 5950–6400 zł brutto. Sieć zapowiedziała również podwojenie maksymalnej premii do 500 zł.

image

Drogerie Hebe: w jakiej kondycji wchodzą w 2026 rok?

Związkowcy zwracają uwagę, że postulaty nie ograniczają się wyłącznie do płac. Wskazują na niedobory kadrowe i przeciążenie pracowników, m.in. przy rozładunku towaru, gdzie określane są normy czasowe rzędu 30–45 minut na paletę. Problemem ma być także brak stałych pracowników obsługujących kasy samoobsługowe, co powoduje konieczność częstego przerywania innych obowiązków. Według Solidarności zwiększenie obsad i zmiana organizacji pracy są warunkiem realnej poprawy warunków zatrudnienia.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
05. luty 2026 11:38