StoryEditor
Prawo
12.07.2019 00:00

Komisja Europejska nie da za wygraną w sprawie podatku handlowego w Polsce

W Komisji Europejskiej "jest determinacja, aby nie ustępować i dalej z podatkiem obrotowym walczyć" - donosi "Rzeczpospolita", powołując się na swoje nieoficjalne informacje.

Może to oznaczać, iż KE zdecyduje się odwołać od majowego wyroku Sądu UE, korzystnego dla polskich władz. Sąd UE uznał, że nie ma przeszkód do wprowadzenia podatku obrotowego w Polsce, a Komisja Europejska bezprawnie zablokowała pobór daniny. KE może się odwołać od tego wyroku do 26 lipca, jednak odwołanie może dotyczyć jedynie kwestii prawnych, co znacznie zawęża możliwości skutecznej apelacji.

"Rzeczpospolita" twierdzi że odwołanie od decyzji Sądu UE "raczej" zostanie złożone. Dziennik powstrzymał się przed definitywnym stwierdzeniem, że do tego nastąpi.

Jednak anonimowe źródło cytowane przez gazetę zwraca uwagę, że majowy wyrok Sądu UE był "trzecim tego rodzaju wyrokiem w kwestii pomocy publicznej" i "nie można pozwolić na sytuację, w której państwa poczują przyzwolenie i za chwilę będą dowolnie ustalały sektorowe podatki niezależne od wyniku finansowego, aby pomóc bądź zaszkodzić wybranej grupie firm".

Przypomnijmy, że zgodnie z aktualnym stanem prawnym podatek handlowy będzie pobierany od firm z sektora detalicznego począwszy od 1 stycznia 2020 r. Jednak w Ministerstwie Finansów powstał projekt nowelizacji ustawy o podatku handlowym, przewidujący przyspieszenie wejścia w życie daniny o cztery miesiące. W pierwszych miesiącach wpływy z podatku byłyby "zamrożone" na wypadek przedłużania się sporu z Komisją Europejską.

Rada Ministrów miała rozpatrzyć projekt nowelizacji ustawy we wtorek 2 lipca, jednak w ostatnich chwili punkt ten został usunięty z porządku obrad rządu. Projekt nadal nie został opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji - znamy więc tylko jego główne założenia, a samego dokumentu nie widzieliśmy.

Nieoficjalnie mówi się, że rząd nie procedował projektu aby nie drażnić Komisji Europejskiej, co mogłoby nakłonić ją do odwołania się od wyroku Sądu UE. "Rzeczpospolita" twierdzi też, że wątpliwości co do projektu miało Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii.

Co istotne, rząd rezygnując z rozpatrzenia projektu ustawy sprawił, że znowelizowanie prawa przed 1 września (od kiedy podatek miałby być pobierany po zmianach) stało się mniej prawdopodobne. Do parlamentarnych wakacji pozostało bowiem już tylko jedno posiedzenie Sejmu, zaplanowane na 16-18 lipca, czyli przed upływem terminu KE na wystąpienie z apelacją. Senat po raz ostatni przed letnią przerwą zbierze się w dniach 31 lipca - 2 sierpnia.

Przegląd prasy
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
21.01.2026 11:05
EU Inc: nowy standard prawny dla startupów w Unii Europejskiej
Ursula von der LeyenChristophe Licoppe

Komisja Europejska ogłosiła uruchomienie EU Inc – długo oczekiwanego, paneuropejskiego standardu prawnego, który umożliwia innowacyjnym firmom rejestrację jako „podmiot europejski”. Nowe rozwiązanie stanowi alternatywę wobec krajowych form prawnych, takich jak polska spółka z o.o. czy niemiecka GmbH, i ma ograniczyć praktykę tzw. Delaware Flip, polegającą na zakładaniu spółek-matek w USA w celu pozyskania globalnego kapitału. Inicjatywa obejmuje wszystkie 27 państw członkowskich UE i ma charakter opcjonalny, funkcjonując równolegle do systemów krajowych.

EU Inc opiera się na trzech filarach, które mają uprościć funkcjonowanie firm technologicznych w skali całej Unii. Pierwszym jest jednolity statut prawny – spółka zarejestrowana jako EU Inc podlega tym samym zasadom korporacyjnym w każdym z 27 krajów, co eliminuje konieczność prowadzenia kosztownych analiz prawnych przy ekspansji transgranicznej. Drugim elementem jest harmonizacja programów ESOP, czyli opcji na udziały dla pracowników, co pozwala stosować jeden zestaw zasad zamiast 27 różnych reżimów podatkowych i pracowniczych. Trzecim filarem jest uproszczone finansowanie transgraniczne, obejmujące standardowe dokumenty inwestycyjne oraz gwarancje ochrony praw mniejszościowych dla inwestorów venture capital.

Uruchomienie EU Inc jest praktyczną odpowiedzią na rekomendacje zawarte w raportach autorstwa Enrico Letta oraz Mario Draghi. Obaj wskazywali na potrzebę stworzenia tzw. „28. reżimu”, który uzupełni jednolity rynek i poprawi konkurencyjność Europy wobec Stanów Zjednoczonych. Bez takiego rozwiązania – argumentowali – najbardziej perspektywiczne europejskie spółki technologiczne będą nadal przenosić struktury holdingowe poza UE. Przedstawiciele DG CONNECT podkreślają, że EU Inc ma być sygnałem, iż Europa przestaje funkcjonować jako zbiór 27 odrębnych rynków, a zaczyna działać jak jeden kontynentalny ekosystem technologiczny.

image

Umowa UE–Mercosur: szansa i zagrożenie dla polskiej branży kosmetycznej

Z perspektywy polskich przedsiębiorców nowy standard rozwiązuje dwa kluczowe problemy strukturalne. Po pierwsze, ułatwia skalowanie projektów – polski rynek, mimo ponad 38 mln konsumentów, bywa niewystarczający dla startupów z obszaru deep tech czy zaawansowanych technologii. Rejestracja jako EU Inc umożliwia ekspansję na wszystkie rynki UE od pierwszego dnia działalności, bez konieczności zakładania zagranicznych spółek celowych. Po drugie, zwiększa atrakcyjność firm dla inwestorów z USA i Azji, którzy często postrzegają lokalne europejskie kodeksy spółek handlowych jako zbyt złożone lub mało przejrzyste.

Mimo pozytywnego odbioru w branży, wdrożenie EU Inc wiąże się z istotnymi wyzwaniami operacyjnymi. Kluczowe znaczenie będzie miało tempo, w jakim państwa członkowskie dostosują systemy notarialne oraz rejestry sądowe do nowego standardu. Pojawiają się również obawy o potencjalny „wyścig na dno” w zakresie konkurencji podatkowej między jurysdykcjami, choć Komisja Europejska podkreśla, że EU Inc dotyczy wyłącznie prawa korporacyjnego i nie ma na celu ułatwiania unikania opodatkowania.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
16.01.2026 15:32
Santander: Konsumenci stracili niemal 50 tys. funtów na oszustwach beauty w 2025 roku
FAMILY STOCK

Brytyjscy konsumenci stracili w 2025 roku niemal 50 tys. funtów na oszustwach związanych z branżą beauty i estetyczną. Z danych opublikowanych przez Santander wynika, że łączna kwota wyłudzeń wyniosła dokładnie 49 846,32 funta, a średnia strata jednej ofiary sięgnęła 227 funtów. Oszuści wykorzystywali rosnące zainteresowanie zabiegami kosmetycznymi, takimi jak botoks, wypełniacze ust czy iniekcje kolagenu, a także sprzedaż podrabianych kosmetyków kolorowych i perfum.

Według banku, skala zjawiska pokazuje narastający problem dla całego sektora beauty i medycyny estetycznej. Przestępcy coraz częściej wykorzystują media społecznościowe i platformy internetowe do promowania fikcyjnych produktów oraz nieistniejących zabiegów. Zakres oszustw obejmował zarówno sprzedaż podrobionych kosmetyków, jak i fałszywe oferty procedur iniekcyjnych oraz innych usług estetycznych, które po dokonaniu płatności nie były realizowane.

Analiza danych wskazuje, że kluczową rolę w procederze odgrywały media społecznościowe. Aż 33 proc. oszustw miało miejsce na Facebooku, a 25 proc. na Instagramie. Wśród innych wykorzystywanych kanałów znalazły się Snapchat, TikTok oraz WhatsApp. Mechanizm działania był podobny: atrakcyjna reklama lub treść stylizowana na rekomendację influencera, duże rabaty, a następnie przeniesienie rozmowy do prywatnego komunikatora i prośba o płatność przelewem lub linkiem płatniczym.

image

Fałszywe oferty od Dove krążą po Facebooku

Badanie Santander pokazuje również wyraźne różnice demograficzne wśród poszkodowanych. Kobiety stanowiły 68 proc. ofiar, podczas gdy mężczyźni – 32 proc. Łączne straty w trzecim kwartale 2025 roku spadły do 13 442,98 funta, jednak bank podkreśla, że w ujęciu całorocznym poziom wyłudzeń pozostaje niepokojąco wysoki. Jak zaznaczyła Michelle Pilsworth, szefowa ds. przestępczości finansowej w brytyjskim Santanderze, dynamiczny rozwój rynku beauty w ostatnich miesiącach uczynił go szczególnie atrakcyjnym celem dla oszustów.

Santander niestety nie udostępnia danych dt. rynku polskiego, jednak biorąc pod uwagę pojawiające się co jakiś czas informacje o rzekomych giveaways znanych marek kosmetycznych problem musi być realny.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
22. styczeń 2026 08:57