StoryEditor
Handel
10.09.2019 00:00

Szybki wzrost płacy minimalnej to zły sygnał dla małych firm rodzinnych

Podczas sobotniej konwencji wyborczej władze partii rządzącej zapowiedziały podniesienie płacy minimalnej do 3000 zł brutto w ciągu dwóch lat i nawet do 4000 zł w ciągu czterech lat. Zdaniem ekspertów, to niepokojący sygnał dla małych firm handlowych. Właściciele małych i średnich sklepów także nie kryją niepokoju. 

Kondycja wielu małych i średnich sieci handlowych oraz sklepów niezależnych nie jest najlepsza. Rentowność ich działalności jest niska – sięga na ogół 1-2 proc. Zdaniem ekspertów i przedsiębiorców, zachodzą uzasadnione obawy, że wprowadzenie tak drastycznych podwyżek, jak zapowiedziane przez obecnie rządzących, może mieć negatywny wpływa na funkcjonowanie małych, często rodzinnych biznesów.

Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu, zastrzega, że PIH co do zasady nie komentuje obietnic wyborczych żadnego ugrupowania, ani żadnych zapowiedzi, jeśli nie mają charakteru konkretnych projektów czy propozycji. Odnosząc się jednak do ogólnej kwestii wpływu wzrostu wynagrodzeń minimalnych na funkcjonowanie małych i średnich firm handlowych przyznaje, że przy niskiej rentowności tych biznesów każdy znaczący wzrost kosztów może powodować ogromne problemy.

W przypadku detalu dwie największe składowe to koszty pracy i energii elektrycznej. Prąd prawdopodobnie będzie wkrótce znacznie drożał, co samo w sobie jest niepokojące. Szybki wzrost kosztów pracy – a taki byłby skutek podwyżek płacy minimalnej dla małych i średnich detalistów – mógłby zachwiać rentownością ich biznesów. Tym bardziej że system płacowy w Polsce charakteryzuje ogromny klin podatkowy, więc koszty przedsiębiorców są znacznie wyższe niż zarobki netto pracowników. Wielkie sieci handlowe mają z reguły o wiele wyższą rentowność i są w stanie płacić pracownikom więcej, do czego zmusza ich rynek pracownika. One sobie poradzą ze wzrostem kosztów pracy. Małe sklepy będą z tym miały duży problem – prognozuje Maciej Ptaszyński.

Podobną opinię wyraża Michał Sadecki, prezes Polskiej Grupy Supermarketów. Jego zdaniem, zapowiedzi rządu o rosnących kosztach wynagrodzeń minimalnych powodują niepewność wśród przedsiębiorców.

Sami właściciele małych i średnich firm handlowych starają się podchodzić do obietnic rządzących pragmatycznie. Jak się wydaje, mniej niepokoją ich same zapowiedzi ustawowych podwyżek, co ich tempo i brak powiązania z realną sytuacją ekonomiczną kraju, wydajnością pracy czy wzrostem gospodarczym. Zwracają uwagę, że także potencjalni beneficjenci wzrostu płacy minimalnej – pracobiorcy – mogą jako konsumenci zyskać mniej, niżby oczekiwali.

Piotr Szczepaniak, właściciel sieci sklepów Plasterek, traktuje z dystansem dość ogólnikowe obietnice wyborcze i wyraża opinię, że problem wzrostu kosztów pracy, jeśli się pojawi, dotknie wszystkich, także największe sieci, może nawet w większym stopniu niż małe sklepy.

Jeśli wzrosną płace minimalne, będziemy reagować na dwa sposoby. Po pierwsze, będziemy się starać jeszcze bardziej zwiększyć efektywność, a po drugie, będziemy podnosić ceny, żeby utrzymać opłacalność działalności. To trzeba robić ostrożnie, uważnie śledzić rynek i adaptować się do poczynań konkurencji. Jestem zdania, że konsumenci zaakceptują wzrost cen, związany ze wzrostem kosztów pracy. Przyzwyczajają się do wzrostu cen żywności, jaki obserwujemy ostatnio, a poza tym dzisiaj nawet klienci mniej zasobni chcą kupować lepsze, droższe produkty i stać ich na więcej niż, powiedzmy, pięć lat temu – przekonuje przedsiębiorca.

Paweł Stachowski, prowadzący w ramach sieci Primus sklepy pod szyldem Duet, zwraca uwagę na inne zagrożenie dla rodzimych przedsiębiorców. Jest zdania, że małe i średnie firmy handlowe są mniej konkurencyjne od sieci międzynarodowych między innymi z tego powodu, że niektóre wielkie sieci handlowe nie płacą takich podatków, jakie powinny płacić, podczas gdy mały i średni biznes musi je regulować w pełnej wysokości. Przyznaje też, że wielcy gracze mają znacznie większy potencjał finansowy i innowacyjny.

Wielkie, bogate firmy automatyzują procesy biznesowe, między innymi wprowadzają kasy samoobsługowe, dzięki czemu zmniejszają koszty pracy. My sobie na to nie możemy pozwolić, choćby ze względu na fakt, że w mniejszych sklepach nie ma na to miejsca. Dlatego wzrost płacy minimalnej może w dłuższej perspektywie pogorszyć kondycję małego i średniego handlu, w stosunku do większej konkurencji – uważa detalista.

Stachowski zwraca ponadto uwagę, że pracobiorcy, których zapewne cieszą zapowiedzi szybkich podwyżek płacy minimalnej, powinni mieć świadomość, że zbyt szybkie tempo podnoszenia dochodów nieuchronnie przyspieszy inflację.

Natomiast Marcin Chmielewski, właściciel należącego do sieci Spar sklepu w Niewiadowie, nie kryje irytacji obietnicami rządzących – jego zdaniem nie rozumieją oni sytuacji detalistów, którzy „co dzień muszą składać grosz do grosza”. Uważa też, że obowiązujący w Polsce system płacowo-podatkowy skonstruowany jest w taki sposób, iż pracownicy nie mają świadomości, jaki jest udział danin na rzecz państwa w kosztach pracy, a pracodawcy są niesłusznie obarczani odpowiedzialnością za zbyt niskie – w oczach wielu pracobiorców – wynagrodzenia.

Konrad Kaszuba
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
14.09.2026 11:16
Europejski e-commerce beauty rośnie. Notino, Douglas i Oriflame w czołówce transgranicznej sprzedaży
Zakupy online to główny motor cross-border.Samuel Regan-Asante

Europejski rynek online fashion, beauty i luxury wchodzi w kolejną fazę rozwoju, w której rosną znaczenie marketplace’ów, marek cyfrowych i re-commerce, a jednocześnie coraz większą przewagę zyskuje segment beauty. Według piątej edycji rankingu „TOP 500 Fashion, Beauty & Luxury Cross-Border Retail Europe 2026” firmy z zestawienia wygenerowały w 2025 r. 120 mld euro sprzedaży online, z czego 79 mld euro przypadło na handel transgraniczny.

Cross-Border Commerce Europe opublikował piątą edycję badania obejmującego 500 największych transgranicznych detalistów i marketplace’ów działających w obszarach mody, kosmetyków i dóbr luksusowych w Europie. Analiza obejmuje 30 rynków: 27 państw Unii Europejskiej, Wielką Brytanię, Szwajcarię i Norwegię. W 2025 r. cały europejski rynek fashion, beauty & luxury, uwzględniający zarówno sprzedaż online, jak i offline, był wart 635 mld euro. Z tego 185 mld euro przypadało na kanał internetowy. Oznacza to, że firmy ujęte w TOP 500 odpowiadały za około 65 proc. całego europejskiego rynku online w tych kategoriach.

120 mld euro sprzedaży TOP 500

Szczególnie istotny jest udział sprzedaży transgranicznej. Spośród 120 mld euro obrotu online wygenerowanego przez TOP 500 w 2025 r. aż 79 mld euro pochodziło z e-commerce cross-border. Oznacza to, że sprzedaż zagraniczna odpowiadała za około 66 proc. obrotu internetowego przedsiębiorstw znajdujących się w rankingu. Jednocześnie liczba firm uwzględnianych przy tworzeniu zestawienia wzrosła o 7,5 proc., co – zdaniem autorów badania – pokazuje utrzymującą się atrakcyjność europejskiego rynku transgranicznego, ale także rosnącą konkurencję.

image
Cross Border Commerce Europe

Sektor fashion, beauty & luxury pozostaje największą kategorią produktową europejskiego e-commerce. Według Cross-Border Commerce Europe odpowiada za 23 proc. całej internetowej sprzedaży produktów. W 2026 r. europejski rynek online w tych trzech segmentach ma wzrosnąć o 7 proc., do około 198 mld euro. Jeszcze szybciej ma rozwijać się grupa największych graczy: sprzedaż TOP 500 ma zwiększyć się o 8 proc., do 130 mld euro, a ich obroty transgraniczne o 10 proc., do 87 mld euro.

Na tym tle szczególnie interesująco przedstawia się sytuacja marketplace’ów. W 2025 r. generowały one 31 mld euro GMV w ramach TOP 500, odpowiadając za 39 proc. transgranicznego rynku online tej grupy. W 2026 r. wartość ta ma wzrosnąć do około 35 mld euro, czyli o 12 proc. Wzrost marketplace’ów jest jednym z najważniejszych czynników zmieniających strukturę europejskiego handlu internetowego. Jednocześnie umacnia się re-commerce, w tym sprzedaż C2C, napędzana m.in. poszukiwaniem niższych cen oraz rosnącym zainteresowaniem gospodarką obiegu zamkniętego.

Beauty radzi sobie lepiej niż moda

Jednym z najważniejszych wniosków raportu jest przewaga beauty nad fashion pod względem perspektyw rozwoju online. Autorzy badania wskazują, że kosmetyki korzystają z charakterystycznej dla tej kategorii wysokiej częstotliwości zakupów, powtarzalności sprzedaży, dużego zaangażowania konsumentów i niższego poziomu zwrotów niż w przypadku odzieży. Szczególnie istotne są segmenty skincare, kolorówki i wellness, które dobrze odpowiadają na zachowania konsumentów aktywnych cyfrowo.

image

„Unia zabiła mój biznes”: PPWR może zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów

W przypadku branży kosmetycznej dodatkową przewagę zapewnia możliwość łączenia kilku modeli sprzedaży. Marki mogą rozwijać własne kanały DTC, budować społeczności w mediach społecznościowych, współpracować z twórcami internetowymi, a jednocześnie wykorzystywać zasięg wyspecjalizowanych e-drogerii i marketplace’ów. Taka wielokanałowość ułatwia również ekspansję zagraniczną. W praktyce marka kosmetyczna nie musi budować od podstaw własnej infrastruktury sprzedażowej na każdym rynku, aby rozpocząć działalność międzynarodową.

Potwierdza to ranking TOP 10 Beauty. Liderem europejskiego zestawienia jest Notino, wyprzedzające Douglas oraz Oriflame. Kolejne miejsca zajmują Di, Sephora, KIKO Milano, Weleda, L’Occitane, Garnier oraz Kérastase. Zestawienie pokazuje, że w transgranicznym e-commerce beauty konkurują ze sobą zarówno wyspecjalizowani sprzedawcy internetowi, sieci perfumeryjne, marki bezpośrednie, jak i globalne koncerny kosmetyczne.

Dla porównania, TOP 10 Fashion otwierają Amazon, Temu, eBay, Etsy i AliExpress, a więc przede wszystkim platformy o szerokim asortymencie oraz typu marketplace. W beauty struktura jest bardziej wyspecjalizowana. W pierwszej dziesiątce znalazły się przede wszystkim firmy i marki jednoznacznie kojarzone z kosmetykami, pielęgnacją, perfumerią lub profesjonalną pielęgnacją włosów. Jest to istotna różnica z punktu widzenia strategii ekspansji międzynarodowej.

Marketplace’y rosną, ale wraca siła marek

Raport wskazuje jednocześnie na zmianę zachowań konsumentów po okresie dynamicznego rozwoju marketplace’ów i sprzedaży napędzanej performance marketingiem. Rosnące znaczenie mają autentyczność, zaufanie i emocjonalna więź z marką. Dotyczy to także beauty, gdzie społeczności konsumenckie mogą być istotnym źródłem międzynarodowego popytu. Jako przykłady marek cyfrowych wykorzystujących storytelling, współpracę z twórcami i strategie community-driven raport wymienia m.in. Skims, Fenty Beauty i Rare Beauty.

image

Karolina Szałas, PMR: E-sklepy i cross-border zyskują na znaczeniu [ROCZNIK WK 2025/26]

Jednocześnie rozwija się segment określany jako affordable premium, lokujący się pomiędzy masowym rynkiem a tradycyjnym segmentem premium i luxury. Konsumenci poszukują produktów zapewniających jakość, atrakcyjny design i poczucie wartości, ale przy cenach bardziej dostępnych niż w klasycznym segmencie luksusowym. Dla firm kosmetycznych oznacza to konieczność precyzyjnego pozycjonowania produktów oraz równoważenia ceny, jakości i wartości marki.

W przypadku mody presja jest większa m.in. ze względu na wyższy poziom zwrotów, problemy z zapasami oraz silną konkurencję cenową. Beauty ma pod tym względem bardziej sprzyjającą charakterystykę sprzedaży internetowej. Powtarzalność zakupów i mniejsza liczba zwrotów mogą ułatwiać budowanie wartości klienta w czasie oraz skalowanie działalności na kolejnych rynkach.

Regulacje stają się elementem konkurencji

Raport zwraca również uwagę na rosnące znaczenie regulacji dotyczących handlu transgranicznego. Wymogi związane ze zrównoważonym rozwojem, transparentnością produktów i kolejnymi regulacjami europejskimi wpływają na sposób funkcjonowania przedsiębiorstw. W przypadku branży kosmetycznej oznacza to m.in. konieczność zapewnienia odpowiedniej informacji o produktach, pochodzeniu i łańcuchu dostaw oraz dostosowania komunikacji do zmieniających się wymagań.

Cross-Border Commerce Europe wskazuje, że firmy inwestujące w identyfikowalność produktów, odpowiedzialne pozyskiwanie surowców, modele cyrkularne i transparentną komunikację mogą wykorzystywać regulacje nie tylko jako obowiązek kosztowy, ale również jako element budowania przewagi konkurencyjnej i zaufania konsumentów. Dla kosmetycznych e-commerce’ów działających w wielu krajach ma to szczególne znaczenie, ponieważ skala działalności zwiększa jednocześnie skalę wymogów, które trzeba spełnić na poszczególnych rynkach.

image

Notino zwiększa sprzedaż. Polska odpowiada już za ponad 15 proc. obrotów

Prognozy na 2026 r. wskazują, że wzrost będzie kontynuowany. Przy rynku online fashion, beauty & luxury szacowanym na około 198 mld euro, TOP 500 ma osiągnąć 130 mld euro sprzedaży, w tym 87 mld euro transgranicznie. Najszybciej, według prognozy, będzie zwiększał się GMV marketplace’ów – o 12 proc., do 35 mld euro. W przypadku beauty kluczowym czynnikiem pozostaje natomiast zdolność marek i wyspecjalizowanych sprzedawców do łączenia własnych kanałów sprzedaży z marketplace’ami, społecznościami cyfrowymi i ekspansją cross-border.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
14.09.2026 05:59
Perły Rynku Kosmetycznego 2026 rozdane. Kto zdobył nagrody i wyróżnienia?
Laureaci Pereł Rynku Kosmetycznego 2026WG

Perły Rynku Kosmetycznego zostały rozdane po raz dwudziesty. W jubileuszowej edycji produkty oceniało 32 ekspertów reprezentujących najważniejsze kanały sprzedaży kosmetyków w Polsce, a organizator zebrał ponad 2500 ocen. O tym, które produkty zasłużyły na wyróżnienie, nie decydowała popularność wśród konsumentów, lecz ocena ich potencjału rynkowego dokonana przez ludzi, którzy na co dzień odpowiadają za ofertę sieci handlowych. Specjalne nagrody przyznała także redakcja „Wiadomości Kosmetycznych”.

W branży kosmetycznej zdobycie nagrody takiej jak Perła Rynku może być dla producenta czymś więcej niż kolejnym znakiem umieszczonym na opakowaniu. Od 20 lat badanie konfrontuje premiery produktowe z opiniami osób odpowiedzialnych za zakupy, asortyment i rozwój kategorii w handlu. Dla marek jest więc także sprawdzianem tego, jak produkt może zostać przyjęty przez potencjalnych partnerów handlowych.

Jubileuszowa gala odbyła się 11 września 2026 r. w warszawskim hotelu Arche Krakowska. Organizatorem badania i wydarzenia jest Wydawnictwo Gospodarcze, wydawca m.in. „Wiadomości Kosmetycznych” i „Wiadomości Handlowych” oraz organizator Forum Branży Kosmetycznej.

Nie plebiscyt popularności. Produkty ocenia handel

Specyfika Pereł Rynku polega na sposobie wyłaniania laureatów. Produkty są oceniane przez praktyków rynku, a nie w otwartym głosowaniu konsumenckim. W tegorocznym jury Pereł Rynku Kosmetycznego znaleźli się przedstawiciele m.in. Hebe, Allegro, Douglas Polska, Notino, LYKO, Kauflandu, Drogerii Natura, Ziko Dermo, Dr.Max, Gemini, Drogerii Polskich, Jasmin, Vica, Laboo czy Lagardère Travel Retail.

Zgodnie z metodologią każdy zakwalifikowany produkt lub linia produktowa oceniane są indywidualnie. Jurorzy przyznają od 1 do 5 punktów w ramach określonych cech, a wyniki składają się na autorski Wskaźnik Potencjału Rynkowego. Osiągnięcie odpowiedniego poziomu punktowego decyduje o przyznaniu Perły: Złotej, Srebrnej lub Brązowej. Jury może również przekazać producentom ocenę opisową.

To ważne z punktu widzenia producentów. Ocena nie sprowadza się bowiem wyłącznie do tego, czy kosmetyk dobrze wygląda lub odpowiada aktualnemu trendowi. Produkt trafia do osób, które znają realia półki, zachowania klientów, konkurencję w kategorii i wiedzą, jak długa jest droga od interesującej premiery do regularnej sprzedaży.

Perły Rynku Kosmetycznego 2026 – kto został nagrodzony?

W jubileuszowej edycji wyróżnienia zdobyły produkty i linie reprezentujące bardzo różne segmenty rynku: od pielęgnacji twarzy, ciała i włosów, przez perfumy i home fragrance, po kosmetyki do pielęgnacji intymnej czy manicure.

  • Ultralekki kremożel arbuz i mięta Mydlarnia Cztery Szpaki – 4szpaki – SREBRO
  • Bambusowe pieluszki jednorazowe Bamboolove – Bamboolife – SREBRO
  • Zestaw kosmetyków do manicure i pielęgnacji paznokci Boska Nails, 7 produktów – Boska Nails – BRĄZ
  • Linia antyperspirantów w kulce Triple Dry, 3 warianty – Corri – BRĄZ
  • Linia balsamów do ciała o lekkiej formule Biopoint, 4 warianty – Corri – BRĄZ
  • Linia mgiełek do ciała Tesori d’Oriente, 3 warianty – Corri – SREBRO
  • Linia olejków do kąpieli Tesori d’Oriente, 3 warianty – Corri – SREBRO
  • Linia kosmetyków do włosów Repair Plex Yocase, 6 produktów – Eurocos – BRĄZ
  • Krem łagodzący do pielęgnacji intymnej, na podrażnienia Lavu – Feminelab – SREBRO
  • Złota maska do twarzy Bio-Retinol Evolve Organic Beauty – Focus on Beauty – SREBRO
  • Suchy olejek wielofunkcyjny Cherry Paradox by K. Hebda – Klaudyna Hebda Nature – SREBRO
  • Linia kryształków do kąpieli z soli mineralnej Kneipp, 4 warianty – Kneipp – SREBRO
  • Linia pielęgnujących żeli pod prysznic Kneipp, 4 warianty – Kneipp – SREBRO
  • Linia specjalistycznych kremów do twarzy Janda, 3 warianty – Krystyna Janda – SREBRO
  • Linia kosmetyków do ciała Fit Skin Lorient, 6 produktów – Lorient Ewelina Kyzioł – SREBRO
  • Feromonowe perfumy PheroStrong Elixir, 2 warianty – Medica-Group – BRĄZ
  • Kremy intymne Orgasm Max, 2 warianty – Medica-Group – BRĄZ
  • Linia suchych szamponów Batiste, 7 wariantów – Ocean Trade – SREBRO
  • Linia wód perfumowanych Saphir, 4 warianty – P.H. DAVI – BRĄZ
  • Linia perfum Amaran Exclusive Gelato, 4 warianty – Parfum Company – SREBRO
  • Woda perfumowana Tous Love Me The Amethyst Elixir – Polkospa Anna Rakocińska – SREBRO
  • Linia odbudowujących kosmetyków do włosów Numero Hair Professional, 3 produkty – Pro-Grup Polska – SREBRO
  • Linia wód toaletowych Spagnolo, 5 wariantów – Pro-Grup Polska – BRĄZ
  • Linia kosmetyków do włosów Ahalo Butter Smooth Repair, 2 produkty – Sentique International – SREBRO
  • Linia szamponów do włosów Venita Salon, 9 wariantów – Venita Fabryka Kosmetyków – SREBRO
  • Linia kremów do ciała, dłoni i twarzy Dalan d’Olive, 8 wariantów – Yigit – SREBRO
  • Linia podkładów do makijażu Topface Instyle Perfect Coverage Foundation, 8 wariantów – Yigit – SREBRO
  • Spray do czyszczenia Bingo 5 sekund, 2 warianty – Yigit – BRĄZ.

Wybór Redakcji „Wiadomości Kosmetycznych”

Oprócz ocen jury swoje specjalne wyróżnienia przyznała redakcja „Wiadomości Kosmetycznych”. W tym roku Wybór Redakcji otrzymały cztery linie produktowe:

  • Linia dyfuzorów zapachowych Cadirico Perfume marki Hal została doceniona za spójną koncepcję, estetykę i dobrze opowiedzianą historię marki, ale także za same kompozycje zapachowe — subtelne, eleganckie i długo wyczuwalne. To produkt, który naszym zdaniem ma potencjał, aby dobrze prezentować się i wyróżniać na półce.
  • Linia aromatycznych pastylek prysznicowych oraz świeca do masażu O’KER Cosmetics zwróciły uwagę redakcji pomysłem na domowy rytuał SPA również dla osób, które nie mają wanny. Produkty wpisują się w rosnące znaczenie sensoryczności, zapachu i domowych rytuałów wellness, a jednocześnie wyróżniają się dopracowanym designem i jakością wykonania..

Wybór Redakcji otrzymały również linia kosmetyków do włosów Rejuvenate Keranique, składająca się z sześciu produktów, od Sentique International oraz linia perfum Galaxy Sorvella Perfume, obejmująca dziesięć wariantów w pojemnościach 10 i 50 ml.

Wszystkie cztery wyróżnione przez redakcję linie otrzymały jednocześnie od jury Srebrną Perłę Rynku Kosmetycznego 2026

„Obietnica marki spotyka się z naszym własnym doświadczeniem”

Jak podkreśla Anita Leowska-Skiba, redaktor prowadząca „Wiadomości Kosmetyczne” i członkini jury Pereł Rynku Kosmetycznego, jedną z największych wartości badania jest możliwość skonfrontowania marketingowej obietnicy produktu zarówno z wiedzą handlową, jak i rzeczywistym doświadczeniem kosmetyku.

– Na co dzień w „Wiadomościach Kosmetycznych” przyglądamy się rynkowi i temu, czym żyje branża: premierom, trendom, pomysłom na rozwój marek. W Perłach Rynku zarówno jury, jak i redakcja mają okazję poznawać kosmetyki także zmysłami: dotknąć opakowań, sprawdzić konsystencję na skórze, poczuć zapach. To moment, w którym obietnica marki spotyka się z naszym własnym doświadczeniem – mówi Anita Leowska-Skiba.

Jak dodaje, siłą projektu jest również połączenie różnych punktów widzenia.

– W naszym jury zasiadają przedstawiciele drogerii, perfumerii, aptek, platform internetowych i innych sieci sprzedających kosmetyki. To osoby, które doskonale wiedzą, jak wymagająca jest droga od dobrego pomysłu do miejsca na półce — i do koszyka klienta. Oceniają jakość, opakowanie, komunikację, ale także potencjał sprzedażowy produktu – podkreśla.

Jubileuszowa edycja była także okazją do podsumowania dwóch dekad zmian na kosmetycznej półce.

– Dziękuję wszystkim uczestnikom za zaufanie, a Jury za pracę. Laureatom życzę, żeby ta nagroda otwierała kolejne drzwi — do nowych partnerów handlowych i nowych klientów – podsumowuje Anita Leowska-Skiba.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
14. wrzesień 2026 17:31