StoryEditor
Drogerie
15.05.2018 00:00

DROGERIA ROKU 2018: drogeria Natura w CH Ferio Gaj we Wrocławiu – ZWYCIĘZCA KONKURSU w kategorii "Drogeria dużego formatu"

Drogeria Natura we wrocławskim centrum handlowym Ferio Gaj to sklep zgłoszony przez sieć Natura do tegorocznej edycji konkursu Drogeria Roku. Blisko 170 metrowa placówka przeszła remodeling i jest urządzona według najnowszego konceptu sieci. Klientów obsługuje aż 10-osobowy zespół. Ciągły ruch, znakomite obroty, świetny kontakt pracowników drogerii z klientami. Zdaniem regionalnego menedżera sieci to najlepsza Natura spośród wszystkich, które ma na swoim terenie.

Ferio Gaj to osiedlowe centrum handlowe, do którego przychodzą na zakupy mieszkańcy okolicznych osiedli z pobliskich dzielnic Wrocławia (Gaj, Brochów, Jagodno, Tarnogaj, Wojszyce, Ołtaszyn) oraz z okolicznych miejscowości, takich jak Iwiny, Radomierzyce i innych. Drogeria Natura działa w nim od 2005 roku. Przez tych kilkanaście lat wypracowała sobie renomę i zdobyła stałe klientki. Ma znakomite obroty. Zdaniem Natalii Oleś, regionalnego menedżera sieci, składa się na to kilka czynników: lokalizacja, asortyment dopasowany do potrzeb konsumentów, ale przede wszystkim znakomita obsługa. – Wspaniałe dziewczyny! Kosmetyki to ich pasja, mają dużą wiedzę, potrafią doradzić klientom przy wyborze. Dbają o wystrój sklepu, o ekspozycję, wszystko jest pięknie, równiutko, ułożone. Są niesamowicie zmotywowane do pracy – wymienia Nartalia Oleś i przyznaje, że właśnie do tej placówki zdarza się jej przywozić nowo zatrudnione osoby, by pokazać im, jak wygląda świetnie zarządzany sklep.

W tej Naturze pracuje aż 10 osób. To konieczność. Jest czynna przez cały tydzień, również w niedziele. Przewija się przez nią codziennie wielu klientów. Przychodzą duże partie towaru, który trzeba rozdysponować. Choć drogeria mieści się w centrum handlowym nie jest to weekendowy schemat zakupowy dla dużych galerii handlowych – ruch odbywa się tu przez cały tydzień, klienci są stali, a nie przechodni, bo Ferio Gaj jest typowo osiedlowym obiektem. Operatorem spożywczym jest Piotr i Paweł. Wśród najemców znajdują się także m.in. Jysk, CCC, Pepco i kilka butików odzieżowych, salon fryzjerski, banki. Konkurencyjne drogerie – Rossmann i Hebe – mieszą się około kilometr dalej. – Dobrze sobie z konkurencją radzimy – mówi Natalia Oleś. I ponownie wraca do czynników, które decydują o sukcesie placówki. – Drogeria ma swoich wiernych klientów. Głównie są to kobiety w tzw. wieku produktywnym, bardzo zainteresowane nowościami. Cenią znakomitą jakość obsługi, którą tu otrzymują i szeroki wybór produktów. Asortyment dopasowujemy do ich potrzeb – wymienia.

Jak w każdej Naturze, również w tej wrocławskiej, dostępne są wszystkie najważniejsze kategorie produktów z rynku kosmetycznego. Dużą wagę przywiązuje się do polskich marek. Co się sprzedaje najlepiej? Kosmetyki do makijażu – klientki mają do wyboru kilkanaście marek kosmetyków kolorowych, w tym te, które można kupić tylko w tej sieci – Kobo, Sensique, My Secret. Druga z najważniejszych kategorii to produkty do pielęgnacji twarzy. Specjalnie z myślą o tutejszej klienteli rozbudowana została oferta produktów naturalnych oraz dermokosmetyków. Kolejne przyciągające konsumentki segmenty to zapachy, które sieć Natura ma często w świetnych cenach oraz produkty do włosów. Oprócz kosmetyków w drogerii dostępne są też m.in. produkty dla domu, ale jest to oferta dodatkowa. Placówka ma wyraźnie charakter kosmetyczno-perfumeryjny. Uzupełnieniem są biżuteria, rajstopy – to, co przydaje się każdej kobiecie.

W ubiegłym roku Natura w Ferio Gaj przeszła gruntowny remont. Wymienione zostały podłogi, oświetlenie, regały, zmieniona kolorystyka. Sklep został urządzony zgodnie z najnowszymi standardami sieci, w tzw. koncepcie Smart. Kolorami przewodnimi są szarość, biel oraz zieleń. Sklep jest dobrze oświetlony lampami ledowymi. Drogeria jest podzielona na 3 najważniejsze strefy: makijażu, pielęgnacji i włosów. Rozmieszczenie każdego działu zostało dokładnie zaplanowane i opisane, co ułatwia klientom poruszanie się po sklepie oraz odnajdywanie poszukiwanych produktów.

We wrocławskiej Naturze obowiązują promocje i akcje marketingowe oraz program lojalnościowy takie, jak w całej sieci. Oprócz tego oferta promocyjna drogerii znajduje się na stronie internetowej centrum handlowego. Czytelne logo i podświetlane plakaty w witrynach przyciągają uwagę klientów.

Natura to polska sieć drogeryjna. Działa jej 280 drogerii. 26 to sklepy agencyjne, ale w przyszłości ma ich być więcej. W 2018 r. do sieci mają także dołączyć placówki franczyzowe. Właścicielem Natury jest spółka Pelion, która prowadzi także największą w Polsce sieć aptek DOZ - Dbam o Zdrowie.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Łukasz Matyński, Media Choice: Sama świadomość marki nie zapełni koszyka klienta [FBK 2026]
Łukasz Matyński, Media Choicewiadomoscikosmetyczne.pl

Dziś o sukcesie kosmetyku decyduje precyzyjne domknięcie sprzedaży na ostatniej prostej przed półką sklepową – to jedno z kluczowych haseł wystąpienia Łukasza Matyńskiego, współzałożyciela i członka zarządu agencji Media Choice, podczas tegorocznego Forum Branży Kosmetycznej.

W tym artykule przeczytasz:

  • Gra toczy się o uwagę: Głowa, lista, półka
  • Silna pozycja w negocjacjach z sieciami handlowymi
  • Rola zaufania i 4 główne błędy na ostatniej prostej
  • Technologia i elastyczność kluczem do sukcesu

  • Czym jest Forum Branży Kosmetycznej?

Podczas prelekcji „Od kampanii do koszyka. Co sprzedaje kosmetyki w Rossmannie i Biedronce?” przedstawiono analizę wyzwań współczesnego retailu oraz m-commerce. Wystąpienie dostarczyło producentom, marketerom i dystrybutorom danych na temat efektywnego zarządzania procesem zakupowym. Prelegenci skupili się na kluczowych etapach ścieżki klienta: od budowania świadomości marki (awareness) po maksymalizację rotacji produktów w punktach sprzedaży (sell-out).

Gra toczy się o uwagę: Głowa, lista, półka

Jak zaznaczył Łukasz Matyński, współzałożyciel i członek zarządu agencji Media Choice, same media nie sprzedają bezpośrednio – ich rolą jest odpowiednie przygotowanie decyzji zakupowej.

Sukces wymaga zgranego duetu działań. Droga produktu do koszyka wiedzie przez trzy etapy: głowa, lista, półka. Najpierw marka musi zakorzenić się w świadomości konsumentki, by następnie trafić na jej listę zakupową, a w finale – być fizycznie i łatwo dostępna na sklepowej półce - wyliczał ekspert.

Podkreślił, że ma to kluczowe znaczenie w kontekście nowych nawyków zakupowych Polaków. Choć aż 76 proc. klientów deklaruje, że robi listę zakupów, to zaledwie 12 proc. trzyma się jej bezwarunkowo. Oznacza to ogromną przestrzeń do walki o klienta, która w sklepie stacjonarnym trwa sekundy – ostateczny wybór przy półce zapada w czasie krótszym niż 4 sekundy.

Aby skutecznie trafić do umysłu konsumenta i na jego listę, marki powinny wykorzystywać synergię takich kanałów jak wideo, social media, influencer marketing oraz Pinterest (będący jedynym kanałem, w którym użytkowniczki budują wprost cyfrowe listy życzeń). Zdaniem eksperta dobrze dobrany format reklamowy do specyfiki danego medium to większość sukcesu. Z kolei na etapie umieszczania produktu na liście sprawdzają się retargeting, dedykowane aplikacje mobilne oraz gazetki handlowe. Gdy towar znajduje się już fizycznie na półce, niezbędne stają się działania typu drive-to-store domykające ostateczną decyzję.

image

Iwona Towalska, Unilever: Widzimy trzy filary wzrostu rynku personal care [FBK 2026]

Silna pozycja w negocjacjach z sieciami handlowymi

Z prelekcji mogliśmy dowiedzieć się, że działania mediowe pracują nie tylko na rzecz klienta detalicznego, ale budują też pozycję producenta w relacjach z B2B. Współczesne sieci handlowe nie kupują od dostawców wyłącznie obietnicy wysokiej marży – kluczowa jest dla nich rotacja towaru. Producent, który przychodzi na rozmowy handlowe z gotowym, profesjonalnym planem mediowym i strategią wsparcia sprzedaży, rozmawia z managerami sieci z zupełnie innej, znacznie silniejszej pozycji niż podmiot oferujący wyłącznie cennik produktów.

Ekspert przestrzegł jednocześnie przed nadużywaniem agresywnej polityki cenowej. Rabat nie buduje marki – to jedynie „wynajęcie” klienta na jeden konkretny zakup, które w długofalowej perspektywie niszczy marżowość i nie zapewnia lojalności.

Rola zaufania i 4 główne błędy na ostatniej prostej

W dobie mobile i m-commerce (gdzie już ponad połowa transakcji online odbywa się na smartfonach) kluczowe staje się zarządzanie reputacją. Aż 80 proc. konsumentów weryfikuje opinie i oceny w social media przed sfinalizowaniem transakcji. Zaniedbania w tym obszarze potęgują ryzyko porzucenia koszyka.

Dobre i wartościowe produkty kosmetyczne bardzo często niespodziewanie wypadają z asortymentu gigantów takich jak Rossmann czy Biedronka. Łukasz Matyński sformułował cztery kardynalne błędy, które najczęściej odbierają markom rotację:

  • Promocja zamiast budowania marki – skupianie się na krótkotrwałych obniżkach cenowych, które nie tworzą trwałej więzi i lojalności konsumenta.
  • Rozproszone działania – brak synergii pomiędzy kampaniami marketingowymi a logistyką i specyfiką sprzedaży u konkretnego retailera.
  • Ocenianie kampanii złą miarą – dobieranie nieadekwatnych wskaźników efektywności (KPI), które nie przekładają się na realny sell-out.
  • Brak informacji „gdzie kupić” – brak precyzyjnego i intuicyjnego przekierowania konsumenta z przestrzeni reklamowej (digitalu) wprost do punktu sprzedaży lub koszyka konkretnej sieci handlowej.

image

Aleksandra Kulińska, infuture.institute: tego oczekują konsumenci od branży beauty [FBK 2026]

Technologia i elastyczność kluczem do sukcesu

Wnioski? Współczesny rynek kosmetyczny weryfikuje marki bezlitośnie. Dobry produkt to dopiero bilet wstępu na półkę w Rossmannie czy Biedronce. Prawdziwa walka rozgrywa się na etapie optymalizacji procesów digitalowych, personalizacji oferty oraz automatyzacji marketingu. Marki, które nie potrafią przekuć obecności w mediach na natychmiastową rotację w sklepie i bezproblemowy proces zakupowy, szybko ustępują miejsca bardziej elastycznej konkurencji.

Czym jest Forum Branży Kosmetycznej?

Forum Branży Kosmetycznej to biznesowe wydarzenie dla branży kosmetycznej łączące konferencję, przestrzeń wystawienniczą i networking. FBK pod skrzydłami Wiadomości Kosmetycznych organizowane jest przez Wydawnictwo Gospodarcze, wydawcę biznesowych portali wiadomoscikosmetyczne.pl i wiadomoscihandlowe.pl oraz magazynu „Wiadomości Handlowe”.

 

image
Wiadomości Kosmetyczne
Katarzyna Pierzchała
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
15.10.2026 11:00
Boom na znicze w drogeriach. Sprzedaż w dm wzrosła o ponad 70%
Sprzedaż zniczy w drogeriach dm wzrosła o ponad 70 procenvato elements

Boom na znicze dociera do drogerii. Sieć dm odnotowała wzrost ich sprzedaży o ponad 70% w porównaniu z ubiegłym rokiem. W ofercie ma także wkłady, świece LED i dekoracje nagrobne, a na stronie dm.pl dostępnych jest łącznie 39 produktów związanych z obchodami 1 listopada.

W tym artykule przeczytasz:

  • Od klasycznych zniczy po nowoczesne rozwiązania LED
  • Kiedy znicze stały się hitem sprzedaży?
  • Europejska skala działalności drogerii dm 

Część zniczy oraz wkłady parafinowe i olejowe są dostępne w dm przez cały rok. Przed 1 listopada sieć poszerza ich wybór. Według dm zwyczaje związane z obchodami Wszystkich Świętych są jedną z różnic między polskim a niemieckim rynkiem. Wpływają one również na sezonową ofertę sklepów. 

– Ponad 70% wzrost sprzedaży zniczy pokazuje, jak ważne jest odpowiadanie na lokalne potrzeby klientów. W Polsce przygotowania do Wszystkich Świętych są mocno zakorzenione w tradycji, co odróżnia polski rynek od niemieckiego – mówi Grzegorz Gerus, dyrektor obszaru zakupów i marketingu dm Polska.

Od klasycznych zniczy po nowoczesne rozwiązania LED

Tegoroczna oferta dm obejmuje zarówno tradycyjne znicze szklane i ceramiczne, jak i modele dekoracyjne, znicze zalewane oraz rozwiązania LED. Klienci mogą wybierać spośród produktów o różnych rozmiarach, kolorach i wzorach, a także uzupełnić zakupy o wkłady parafinowe i olejowe, zapałki czy sztuczne kwiaty.

Ceny szklanych zniczy zaczynają się od 3,45 zł. W ofercie znajdują się również modele ceramiczne za 12,95 zł oraz większe znicze dekoracyjne za 29,95 zł. Dostępne są także wkłady do zniczy w różnych wariantach i o różnym czasie palenia, w tym wkłady olejowe oraz znicze LED.

image

4+4 gratis - Biedronka z mocnymi promocjami na znicze. Co sieć ma w ofercie na nadchodzący dzień Wszystkich Świętych?

Kiedy znicze stały się hitem sprzedaży?

Zakup zniczy i dekoracji nagrobnych jest w Polsce związany przede wszystkim z obchodami Wszystkich Świętych. W okresie poprzedzającym 1 listopada rośnie zainteresowanie produktami służącymi do przygotowania grobów bliskich, co znajduje odzwierciedlenie w ofercie sklepów.

 Znicze są częścią sezonowego asortymentu dm, określanego w handlu jako in-out, czyli produktów wprowadzanych do sprzedaży w odpowiedzi na aktualne potrzeby klientów. Część zniczy i wkładów pozostaje jednak dostępna w drogeriach dm przez cały rok, a przed 1 listopada sieć poszerza ich wybór.

image
Marzena Gradecka, PGD Polska: Święta w handlu będą krótkie, ale intensywne. Na razie mamy zastój

Europejska skala działalności drogerii dm 

Drogerie dm posiadają obecnie ponad 4,1 tys. punktów sprzedaży rozlokowanych w całej Europie. Cała sieć zatrudnia przeszło 93,4 tys. pracowników, zapewniając sobie stabilną pozycję rynkową. W roku obrotowym 2024/2025 firma odnotowała sprzedaż na poziomie 19,197 mld euro, którą wygenerowała łącznie we wszystkich 14 krajach europejskich. W asortymencie dominują kosmetyki, produkty higieniczne oraz artykuły dziecięce.

Warto przy tym wspomnieć, że na samym rynku niemieckim przeszło 63,6 tys. pracowników wygenerowało w analogicznym okresie sprzedaż rzędu 13,279 mld euro. Niemieccy konsumenci ponownie wybrali markę najpopularniejszą drogerią w kraju w ramach konsumenckiej ankiety Kundenmonitor 2025. Nowy program lojalnościowy oraz powiązane z nim działania promocyjne mają powtórzyć ten sukces wizerunkowy i handlowy na terenie Polski.

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. październik 2026 16:11