StoryEditor
Producenci
10.12.2020 00:00

Lewiatan: Firmy nie mają wiedzy i dlatego nie inwestują w zielone technologie

Prawie jedna czwarta firm, które nie inwestują  w technologie proklimatyczne, powstrzymuje się od inwestycji, ponieważ brakuje im odpowiedniej wiedzy na ten temat. Znajomość Europejskiego Zielonego Ładu jest w biznesie zróżnicowana. Dlatego rząd powinien podjąć w tym zakresie intensywne działania informacyjne - wynika z badania przeprowadzonego przez Konfederację Lewiatan.

Przedsiębiorstwa planują inwestycje m.in. w OZE, elektryfikację, fotowoltaikę, magazyny energii, energię z wodoru czy pompy ciepła. 24 proc. firm powstrzymuje się jednak od takich inwestycji z powodu braku odpowiedniej wiedzy na temat zielonej gospodarki.

Firmy odczuwają szczególnie deficyt informacji o polityce klimatycznej, celach redukcyjnych, transformacji sektora energetycznego, sprawiedliwej transformacji, gospodarce o obiegu zamkniętym, zrównoważonej mobilności, nowych technologiach, dostępnych źródłach finansowania oraz wsparciu inwestycji.

- W zielonej transformacji kluczową rolę będzie pełnić wiedza o innowacyjnych technologiach, edukacja i transformacja społeczna. Jednak bez szerokiej kampanii informacyjnej, co wynika z naszego badania, część firm zrezygnuje z inwestycji w zielone technologie właśnie z powodu deficytu wiedzy. Tę lukę aktualnie wypełnia Rada ds. Zielonej Transformacji w Lewiatanie - mówi Dorota Zawadzka-Stępniak, dyrektorka departamentu energii i zmian klimatu w Konfederacji Lewiatan.

Jak dotąd w inwestowaniu w zielone technologie nie przeszkadza firmom niedobór pracowników. Na tę barierę wskazywało jedynie 8 proc. nieinwestujących firm.

- Niedobór pracowników nie jest obecnie postrzegany jako bariera dokonywania inwestycji proklimatycznych. Warto jednak mieć świadomość, że pełne wykorzystanie potencjału płynącego z transformacji energetycznej będzie wymagać nowych kompetencji. Tym bardziej zaawansowanych, im bardziej innowacyjne produkty i usługi będziemy dostarczać. Dlatego już teraz należy przygotować program wspierający w przekwalifikowaniu pracowników schyłkowych zawodów oraz bezrobotnych do potrzeb zielonej gospodarki. To warunek konieczny sprawiedliwej transformacji, która nikogo nie zostawia w tyle - dodaje Monika Fedorczuk, ekspertka rynku pracy Konfederacji Lewiatan.

Badanie „Wpływ Europejskiego Zielonego Ładu na funkcjonowanie firm" zostało przeprowadzone w listopadzie br. wśród przedsiębiorstw reprezentujących kluczowe branże.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
15.05.2026 13:58
“Czasem potrzebujesz nowej gry”. Piotr Janiak przechodzi z Unilever do Mondelēz
Piotr Janiak/LinkedIn

Piotr Janiak, dotychczasowy marketing lead home & hygiene w firmie Unilever Polska, przeszedł do Mondelēz International. Wcześniej związany był też z markami Coty, Avon i Sanofi Polska. W Mondelēz objął stanowisko menedżera ds. marketingu odpowiedzialnego za markę rogalików 7Days.

Kończę etap w Unilever. Mój najlepszy zawodowo czas do tej pory. Ikoniczne marki, ogromne spektrum wyzwań i świetni ludzie – dzięki temu urosłem jako marketer i jako lider” – napisał Piotr Janiak na LinkedInie. “Jestem już w Mondelēz International i obejmuję markę 7Days. Nowa kategoria, nowe oczekiwania, nowa gra – dokładnie to mnie napędza. Cieszę się na współpracę i na to, co zbudujemy razem” dodał Janiak.

Piotr Janiak w Unileverze pracował od 2023 roku, ostatnio jako marketing lead home & hygiene odpowiedzialny za marki Domestos i Cif, a także senior brand manager odpowiedzialny za marki dezodorantów. Wcześniej pracował także w Coty, Avon i Sanofi Polska.

Czasem nie potrzebujesz lepszego ruchu. Potrzebujesz nowej gry. (...) Co zabieram ze sobą najbardziej? Doświadczenie z decyzji. Testowałem ruchy odważne i te bardziej zachowawcze. Widziałem na własne oczy, jak jedna decyzja potrafi zmienić trajektorię marki - na półce i w głowie konsumenta. Utwierdziłem się też, że bez prawdziwej wiedzy o konsumencie łatwo się pomylić, a bez gry zespołowej nie dowozi się niczego na serio. I jeszcze jedno: kierunek i jasna strategia wygrywa z fajerwerkami, czyli nerwowymi ruchami – konsekwencja robi wynik” – podkreślił na LinkedIn Piotr Janiak.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
15.05.2026 13:00
Luare trafia do sieci Sephora: historyczny debiut polskiego startupu w segmencie premium
Monika Frydrych, Luaremat.prasowe

Polska marka Luare, specjalizująca się w luksusowej pielęgnacji włosów, rozpoczyna wyłącznościowe partnerstwo z siecią Sephora. To przełomowy moment dla rodzimego sektora beauty – Luare zostaje pierwszą polską marką w kategorii haircare dostępną u tego globalnego lidera oraz pierwszym polskim startupem z tak szeroką obecnością omnichannel (online i offline) jednocześnie na rynku polskim i czeskim. Ekspansja zbiega się z rekordowymi wynikami polskiej branży kosmetycznej, która w 2026 roku umacnia swoją pozycję lidera wzrostu w Unii Europejskiej.

Dzięki tej strategicznej współpracy, produkty Luare pojawią się w 12 topowych lokalizacjach Sephora w Polsce i Czechach. Marka zostanie zaprezentowana w dedykowanych przestrzeniach typu end-cap (końcówki gondoli), co ma zagwarantować spójne i luksusowe doświadczenie zakupowe zgodne ze standardami segmentu premium.

Od początku wiedzieliśmy, że nie szukamy wyłącznie dystrybucji. Szukaliśmy partnera biznesowego, który rozumie nasze podejście do rozwoju i potrafi je wspierać w długiej perspektywie. Sephora była dla nas naturalnym wyborem – ze względu na selektywne podejście do portfolio oraz wyjątkowy, inkubacyjny sposób pracy z markami. To właśnie w tym środowisku rozwijały się marki wyznaczające dziś kierunki całej branży beauty” – mówi Monika Frydrych, założycielka marki Luare. – „W Luare od początku myślimy globalnie. Wierzymy, że polskie marki kosmetyczne nie mają powodów do kompleksów – zarówno pod względem jakości, jak i ambicji. Dlatego cieszymy się, że dołączamy do grona marek, które – dzięki partnerstwu z Sephora – definiują przyszłość branży beauty.”

Współpraca ta wpisuje się w imponujący obraz polskiego rynku, który według raportu „Kosmetyczna Polska 2025” rośnie dwukrotnie szybciej niż średnia unijna (16,8 proc. r/r). Polska, jako 7. największy eksporter produktów do włosów w Europie, staje się kluczowym hubem innowacji, a debiut Luare w Sephora to potwierdzenie aspiracji polskich marek do konkurowania w najbardziej prestiżowych kanałach sprzedaży.

image

Monika Frydrych, Luare: Brakowało mi polskiej marki, oferującej luksusową pielęgnację, świetne składniki i czyste składy

Sephora to wiodąca na świecie, prestiżowa marka beauty należąca do koncernu LVMH, obecna w 35 krajach z siecią ponad 3400 punktów sprzedaży. Firma oferuje unikalne portfolio blisko 500 marek, nieustannie wyznaczając standardy w zakresie inkluzywności oraz personalizowanych doświadczeń zakupowych.

Luãre to polska marka haircare nowej generacji, która redefiniuje pielęgnację włosów poprzez koncepcję „garderoby kapsułowej” i wielofunkcyjne, luksusowe formuły. Produkty marki, łączące skuteczność z dopracowanym designem, uzupełniają ręcznie tworzone akcesoria powstające w renomowanych manufakturach we Francji, Włoszech i Szwajcarii.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. maj 2026 23:50