StoryEditor
Producenci
25.06.2021 00:00

Mega Base Victoria Vynn – baza do zadań specjalnych

Mega Base to topowy i najczęściej wybierany produkt marki Victoria Vynn, która specjalizuje się w profesjonalnych produktach do stylizacji i zdobień paznokci.

Victoria Vynn to marka topowych produktów skierowanych do profesjonalnych  stylistów paznokci, dla których najważniejsza jest jakość, trwałość i bezpieczeństwo pracy. Innowacyjne, modne formuły  produktów pozwalają na nieograniczone możliwości zdobienia paznokci i technik i pracy.

Jednym z topowych i najczęściej wybieranych produktów przez stylistki i stylistów paznokci jest baza Mega Base. Jest to baza hybrydowa o lekkiej, średnio gęstej konsystencji. Doskonale wzmacnia i utwardza słabe, cienkie i zniszczone paznokcie. Jest idealnym produktem dla osób początkujących, ponieważ pozwala na aplikację i opracowania produktu na płytce paznokcia nie zalewając skórek. Natomiast stylistkom paznokci z dużym doświadczeniem daje nowe możliwości w zdobieniach i technice pracy.

Mega Base nałożona bardzo cienką warstwą wzmacnia delikatnie płytkę paznokcia. Jeśli konieczne jest  wyrównanie ewentualnych niedoskonałości mechanicznych płytki paznokcia, czy uzupełnienie jej, z powodzeniem można nałożyć grubszą warstwę bazy, tym samym budując właściwy kształt płytki i jej apeks (najwyższy punkt łuku na płytce paznokcie).

Przy pomocy Mega Base możemy przedłużyć płytkę paznokcia na formie oraz nadbudować ewentualne złamania i uszkodzenia w obszarze krawędzi bocznych. Po utwardzeniu w lampie LED lub UV produkt staje się bardzo elastyczny, ale niezbyt miękki, rewelacyjnie współpracuje z naturalnym paznokciem, dzięki czemu każda stylizacja jest trwała i wygląda naturalnie.  

Mega Base jest dostępna w 4 wersjach kolorystycznych: Clear – przezroczysta, Pink – różowa, Beige – beżowa oraz Cold Pink – jasnoróżowa. Odcienie Mega Base pozwalają na naturalne przedłużenie łożyska i ukrycie ewentualnych zmian kolorystycznych płytki paznokcia.  Produkt stanowi doskonałe uzupełnienie stylizacji typu „french manicure” na naturalnej płytce. Dzięki właściwościom kryjącym baza może być stosowana jako kolor, bez potrzeby aplikacji dodatkowego produktu, co znacznie skraca czas salonowej usługi.

Jest to absolutny must have w każdym salonie. Zdecydowanie możemy powiedzieć, że jest to produkt do zadań specjalnych.  

Baza Mega Base to:

  • delikatny kolor
  • moc przedłużenia i rekonstrukcji
  • bezpieczeństwo i łatwość pracy
materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 13:35