StoryEditor
Włosy
02.02.2021 00:00

Jak dbać o włosy zimą? Czy zimne powietrze im szkodzi?

Elektryzujące się, matowe włosy, przesuszone a zarazem przetłuszczające się to zmora zimowych miesięcy. Czy można zrobić coś aby wyglądały lepiej, nawet jeśli musimy chować je pod ciepłą czapką? Dr Anna Zwolińska, dyrektor ds. rozwoju nowych produktów w firmie Pharmena mówi o podstawowych zasadach pielęgnacji włosów zimą.

Dlaczego zimą włosy zazwyczaj tracą swój ładny wygląd, stają się słabsze, szorstkie, matowe?

Zimą włosy, bardziej niż zwykle, narażone są na „surowe” warunki pogodowe, takie jak mróz, śnieg czy wiatr, ale także na suche powietrze w pomieszczeniach zamkniętych w związku z ogrzewaniem. Mamy więc duże różnice temperatur – niskie na zewnątrz i wysokie w ogrzewanych pomieszczeniach. Właśnie te czynniki negatywnie wpływają na wygląd i kondycję włosów. Powodują, że tracą one swoją wilgotność i witalność – są suche, matowe i łamliwe, stają się osłabione, elektryzują się. Mroźne, zimowe powietrze nie jest także obojętne dla skóry głowy. Częsty i długotrwały kontakt z niską temperaturą może prowadzić do mniejszego ukrwienia mieszków włosowych poprzez skurcz naczyń włosowatych i w konsekwencji być przyczyną nadmiernego wypadania włosów, które zaobserwujemy u siebie dopiero po pewnym czasie. Zima, to okres, w którym włosy i skóra głowy wymagają szczególnej pielęgnacji i ochrony.  

Czego należy unikać, co włosom ewidentnie szkodzi?

Na pewno zimą nie należy myć włosów tuż przed wyjściem z domu, a tym bardziej wychodzić z wilgotnymi na zewnątrz. Trzeba chronić włosy i skórę głowy przed mroźnym powietrzem. Warto wybierać czapki z naturalnych „oddychających” materiałów. Czapki z dużą zawartością sztucznych włókien nasilają przetłuszczanie się i elektryzowanie się włosów.

Niezależnie od pogody powinno się też unikać gorącego powietrza podczas suszenia włosów suszarką, częstego stosowania prostownicy czy lokówki i mycia włosów zbyt ciepłą wodą. Pod wpływem wysokiej temperatury włosy się przesuszają. Nie powinno się także zbyt energicznie szczotkować włosów, bo w ten sposób mechanicznie je uszkadzamy.

Czy na zimę zalecane są inne produkty do włosów niż latem, czy jest to bez znaczenia?

Prawidłowa pielęgnacja włosów w okresach ich osłabienia, na przykład właśnie zimą, powinna opierać się na odpowiednio dobranych, dostosowanych do danego rodzaju włosów preparatach. Powinny one dbać o kondycję włosów, a jednocześnie wzmacniać i chronić przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych. Ważna jest również pielęgnacja skóry głowy i wzmacnianie mieszków włosowych, bo to tu przecież włos się tworzy, W tym przypadku sprawdzą się preparaty do miejscowego stosowania, takie jak np. żel, lotion, czy kuracja w ampułkach. Pobudzają one wzrost włosów, regulują aktywność gruczołów łojowych, a jednocześnie działają nawilżająco, odżywczo i łagodząco na skórę głowy, chroniąc ją przed podrażnieniami.

Ze względu na to, że włosy w tym okresie są szczególnie narażone na przesuszenie, uszkodzenia i osłabienie, podczas pielęgnacji powinno się zadbać o ich właściwe nawilżenie, wzmocnienie i ochronę przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych.

Negatywny wpływ zimowych warunków atmosferycznych na skórę głowy może doprowadzić także do nadmiernej utraty włosów, z którą przyjdzie nam się zmierzyć kilka, czy kilkanaście tygodni później, co związane jest bezpośrednio z cyklem wzrostu włosa. Nadmierne wypadanie włosów w tym przypadku jest stanem przejściowym i przy właściwej pielęgnacji preparatami wzmacniającymi i pobudzającymi wzrost włosów jesteśmy w stanie sobie z nim poradzić. 

Jakie zasady pielęgnacji włosów są uniwersalne i zawsze trzeba je mieć na uwadze?

Ważne jest to, w jaki sposób wykonujemy wszystkie czynności pielęgnacyjne. Przed umyciem włosów należy je starannie, ale delikatnie rozczesać, po czym dobrze zmoczyć wodą i dopiero nanieść szampon. Podczas mycia masujemy skórę głowy i włosy aż do wytworzenia się piany, po czym dokładnie ją spłukujemy. Temperatura takiej kąpieli powinna być przyjemna dla skóry głowy, nie może być za ciepła ani za zimna. Kropką nad i zimowej pielęgnacji będzie odżywka lub maska, która nawilży włosy, wygładzi i zregeneruje ich uszkodzoną strukturę. Sprawi, że włosy będą zdrowsze, nabiorą blasku. Po umyciu włosów nie należy ich intensywnie pocierać ręcznikiem, a tylko delikatnie osuszyć, lub na krótko zawinąć w turban. Zapobiegnie to ich splątaniu i mechanicznym uszkodzeniom włosa. Do czesania powinno się wybierać grzebienie o szerokim rozstawie zębów lub szczotki z naturalnego włosia. Jeżeli suszymy włosy suszarką, to róbmy to letnim strumieniem powietrza, a do stylizacji stosujmy odpowiednie produkty ochrony termicznej. Otulają one włosy i ograniczają negatywny wpływ wysokiej temperatury. Żeby zachować zdrowy wygląd włosów poleca się także regularne podcinanie końcówek co 6-8 tygodni.

Czy zimą warto wprowadzić dodatkową suplementację, jakie składniki powinniśmy uzupełniać, żeby wzmocnić włosy?

Niewątpliwie pozytywny wpływ na stan włosów i skóry ma właściwie zbilansowana dieta i nic nie jest w stanie jej zastąpić. Odpowiednia pod względem jakościowym i ilościowym zawartość białka, tłuszczów, węglowodanów, mikro- i makroelementów oraz witamin to jej podstawa. Składniki te stanowią nie tylko źródło substancji budujących strukturę włosa, ale są również niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układów enzymatycznych odpowiedzialnych za prawidłowe funkcjonowanie komórek skóry. Istotne znaczenie dla zdrowych i mocnych włosów mają cynk, selen, biotyna, krzem i witaminy z grupy B. Ich niedobory można uzupełniać w postaci suplementów diety. Należy jednak pamiętać, że suplement diety nie może być stosowany jako substytut zróżnicowanej diety.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
15.04.2026 09:19
Coachella 2026 pokazuje zwrot w beauty. Mniej perfekcji, więcej naturalności
Kylie Jenner na Coachelli 2026 (fot. Instagram)Instagram

Słynny amerykański festiwal muzyczny – Coachella – rozpoczął się na dobre. Wydarzenie jak co roku przyciągnęło rzeszę uczestników, w tym influencerów i celebrytów. Poza zjawiskowymi stylizacjami, wzrok przyciągały makijaże i fryzury. To właśnie podczas takich wydarzeń najłatwiej zaobserwować zarówno obecne, jak i dopiero zyskujące na popularności trendy beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Z czego słynie Coachella?
  • Miejsce rywalizacji marek beauty
  • Jakie fryzury dominowały na Coachelli 2026?
  • "Clean” czy "messy” makeup?
  • Czy to wciąż ta sama Coachella?

Z czego słynie Coachella?

W latach 2010–2016 Coachella była synonimem estetyki boho. Dominowały luźne, plażowe fale, charakterystyczne “halo braids” i liczne zdobienia twarzy. Tamte lata z pewnością nie przypadłyby do gustu minimalistkom i fankom estetyki “clean girl”. Jedną z ikon tamtego okresu była Vanessa Hudgens, której festiwalowe looki na stałe zapisały się w historii wydarzenia.

Dziś festiwal wygląda zupełnie inaczej. Coachella 2026 przynosi wyraźną zmianę estetyki a pierwszy weekend pokazuje, że branża beauty nie tylko nadąża za tą zmianą, ale aktywnie ją kształtuje.

Miejsce rywalizacji marek beauty

Coachella od lat jest przestrzenią, w której marki beauty rywalizują o uwagę konsumentów – nie tylko poprzez produkty, ale całe doświadczenia. Firmy tworzą własne strefy, aktywacje, napoje, merch czy limitowane kolekcje, które funkcjonują na pograniczu marketingu i rozrywki.

W tym roku szczególnie wyróżniała się strefa e.l.f. Beauty, utrzymana w błękitno-różowej estetyce, gdzie serwowano m.in. charakterystyczne niebieskie slushy.

Z kolei przestrzeń Rhode przywoływała retro klimat – z tacosami, drinkami i możliwością przetestowania produktów jeszcze przed ich oficjalną premierą. Najnowsza kolekcja marki powstała we współpracy z Justinem Bieberem, który pojawił się także na scenie festiwalu.

Na miejscu obecne były również globalne marki, takie jak Yves Saint Laurent Beauty, Urban Decay czy Medicube, a także platformy sprzedażowe jak TikTok Shop i Revolve. Coachella coraz wyraźniej staje się więc nie tylko festiwalem muzycznym, ale również platformą marketingową, gdzie testuje się nowe formaty obecności marek w kulturze.

Jakie fryzury dominowały na Coachelli 2026?

Zamiast szalonych i skomplikowanych fryzur, w tym roku gwiazdy postawiły na prostotę. Włosy najczęściej pozostawały rozpuszczone – proste lub lekko falowane. Zdecydowanie mniej było dobieranych warkoczy czy podwójnych koków, które jeszcze niedawno były znakiem rozpoznawczym festiwalu.

Tam, gdzie dominowały kiedyś “space buns” i wianki z kwiatów, pojawiło się wyraźne przesunięcie estetyczne. W tym sezonie na pierwszy plan wysuwają się fale w stylu “mermaid waves” – miękkie, nieregularne, wyglądające jak wysuszone słońcem i wiatrem.

Zmieniła się również kolorystyka. Zamiast jaskrawych, kontrastowych odcieni pojawiły się bardziej naturalne tonacje – przybrudzony blond, głębokie brązy czy odcienie miedzi.

"Clean” czy "messy” makeup?

Makijaż, choć "uboższy” niż dziesięć lat temu, pozostał wyraźny – zmienił się jednak jego charakter. Na policzkach dominował róż, zarówno w wersji matowej, jak i rozświetlającej. To subtelne nawiązanie do 2016 roku, kiedy kolorowe rozświetlacze (np. od Kat Von D Beauty) miały swoje "pięć minut”.

Nowojorska wizażystka Chelsea Gehr wskazuje na wyraźną zmianę:

Festiwalowe beauty zmierza w stronę skóry, która wygląda żywo, a nie perfekcyjnie. To era świeżości, blasku i naturalności. Zaróżowione policzki, błyszczące usta i efekt "muśnięcia wiatrem” – wszystko ma wyglądać lekko i swobodnie, ale jednocześnie świadomie.

Ekspertka podkreśla też, czego unikać – Nie sprawdzą się ciężkie, matowe podkłady czy mocne konturowanie. Taki makijaż nie współgra z warunkami festiwalowymi – nie pracuje ze skórą i wygląda przestarzale. Makijaż festiwalowy powinien się zmieniać w ciągu dnia, lekko rozmywać i być częścią doświadczenia, a nie czymś, co próbujemy zachować w idealnym stanie –

Jak dodaje, podczas festiwalii zamiast ciężkich formuł warto postawić na lekką, rozświetlającą bazę np. łącząc pielęgnację z makijażem, aby uzyskać efekt naturalnego glow.

Czy to wciąż ta sama Coachella?

Słoneczna Kalifornia od lat przyciąga największe zjawiska popkultury. To właśnie na pustyni Colorado Coachella – dziś już nie tylko festiwal, ale i kulturowe zjawisko – wyznacza kierunki, które chwilę później trafiają do mainstreamu.

Coachella 2026 pokazuje, że beauty odchodzi od perfekcji na rzecz doświadczenia. Makijaż i włosy nie mają już wyglądać "idealnie” – mają reagować na światło, temperaturę i ruch.

To subtelna, ale istotna zmiana – z estetyki kontrolowanej w stronę kontrolowanego niedoskonałego efektu. Trendy, które jeszcze kilka lat temu były projektowane pod zdjęcia, dziś coraz częściej tworzone są z myślą o realnym życiu i realnej skórze.

 

Źródło: WWD, Instagram

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Innowacje
13.04.2026 11:39
Khloé Kardashian twarzą It‘s a 10 Haircare. Marka przygotowuje globalny rebranding
Khloe Kardashian globalną ambasadorką marki It‘s A 10 Haircare (fot. Instagram)Instagram

Marka It‘s a 10 Haircare ogłosiła współpracę z Khloé Kardashian, która została jej pierwszą w historii globalną ambasadorką. Partnerstwo towarzyszy zapowiadanemu rebrandingowi, który ma odświeżyć wizerunek brandu i dostosować go do oczekiwań nowego pokolenia konsumentów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Rebranding i nowa strategia komunikacji
  • Khloé Kardashian synonimem nowego etapu
  • Marka chce dotrzeć do nowego pokolenia
  • Celebrity marketing napędza branżę beauty

Rebranding i nowa strategia komunikacji

Założona przez stylistkę i przedsiębiorczynię Carolyn Aronson marka zbudowała swoją pozycję na wielofunkcyjnych, profesjonalnych formułach do pielęgnacji włosów. Jak podkreśla założycielka, mimo zmian wizualnych, produkty pozostaną niezmienne.

Rebranding, którego premiera zaplanowana jest na lato 2026 roku, zadebiutuje wyłącznie w amerykańskiej sieci Ulta Beauty. Nowa odsłona marki zostanie wprowadzona pod hasłem "Salon-Level Reinvention, At Home” i obejmie odświeżone opakowania oraz komunikację wizualną.

Khloé Kardashian synonimem nowego etapu

Khloé Kardashian będzie centralną postacią nowej kampanii i pojawi się we wszystkich kluczowych punktach styku marki z konsumentem. Jak podkreśla Carolyn Aronson, wybór ambasadorki był naturalny – Kardashian wcześniej korzystała z produktów marki dzięki współpracy ze stylistami.

– Reprezentuje pewność siebie i autentyczność. Uosabia ideę zmiany przy jednoczesnym zachowaniu tożsamości, co idealnie oddaje moment, w którym znajduje się nasza marka – podkreśla Aronson.

W ramach współpracy Kardashian weźmie udział w globalnej kampanii oraz serii wydarzeń promocyjnych.

image

Kendall Jenner nową globalną ambasadorką zapachów Armani

Marka chce dotrzeć do nowego pokolenia

Rebranding ma na celu nie tylko odświeżenie wizerunku, ale także rozszerzenie portfolio i zwiększenie atrakcyjności brandu wśród młodszych konsumentów.

– Po 20 latach obecności na rynku to odpowiedni moment, aby zmienić sposób, w jaki marka komunikuje się wizualnie, zachowując jednocześnie produkty, które zbudowały jej pozycję – zaznacza Aronson.

Celebrity marketing napędza branżę beauty

Współpraca z Khloé Kardashian odpowiada na szerszy trend angażowania celebrytów i influencerów w rozwój marek kosmetycznych. Rodzina Kardashian-Jenner od lat aktywnie buduje swoją obecność w branży beauty m.in. poprzez marki własne takie jak Kylie Cosmetics czy KKW Beauty, jednocześnie regularnie angażując się w kampanie innych brandów. Sama Khloé posiada również markę Good American, specjalizującą się w dżinsach i denimowych ubraniach. 

Partnerstwa tego typu stały się dziś jednym z kluczowych narzędzi marketingowych, pozwalających markom zwiększać zasięg, wiarygodność i tempo wzrostu, szczególnie wśród młodszych grup konsumentów.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
17. kwiecień 2026 02:47