StoryEditor
Producenci
31.01.2023 00:00

Szymon Mordasiewicz, GfK: Spodziewamy się dalszego spadku wolumenu sprzedaży. To będzie rok pracy nad półką

Szymon Mordasiewicz, dyrektor komercyjny Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia: 2023 to będzie kolejny rok, kiedy silni w handlu staną się jeszcze silniejsi / fot. materiały prasowe
W 2023 r. prawdopodobnie nastąpi dalszy ilościowy spadek sprzedaży w kategoriach FMCG, w tym w kosmetycznych. Nie będzie już też „premii” wartościowej wynikającej z napływu do Polski uchodźców z Ukrainy. Konsumenci wyraźnie przechodzą na tańsze odpowiedniki produktów, które dotychczas kupowali lub na marki własne. To będzie rok przebudowywania półek i usuwania słabo rotujących produktów. Trudny rok dla marek premium. Silne sieci handlowe staną się jeszcze silniejsze – taką prognozę dla rynku FMCG przedstawia Szymon Mordasiewicz, dyrektor komercyjny Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia. 

Wysoka inflacja, rosnące koszty życia, obawy o przyszłość, zmieniają podejście konsumentów do zakupów. Jak wynika z danych GfK Polonia analizującej wydatki polskich gospodarstw domowych (dane nie zawierają wydatków imigrantów, którzy napłynęli z Ukrainy) aż 36 proc. Polaków pod koniec 2022 r. żyło bez oszczędności i odsetek ten wzrósł o 6 proc. od marca 2022 r.

– Jednej trzeciej gospodarstw domowych pod koniec roku ledwo wystarczało na pokrycie wszystkich wydatków – podkreślił Szymon Mordasiewicz, dyrektor komercyjny Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia podczas swojej prezentacji „Z jakim bagażem wchodzimy w 2023 rok? Obraz polskiego konsumenta i handlu detalicznego w czasach niepewności”, którą omówił i skomentował w ramach cyklu GfK „FMCG przy kawie”.

Co niepokojące, o 3 p.proc. spadł także w tym okresie odsetek konsumentów odpornych na kryzys, czyli tych, którzy dotąd nie musieli ograniczać się w wydatkach. Aż 93 proc. wszystkich gospodarstw domowych zadeklarowało w listopadzie 2022 r., że musi oszczędzać w konkretnych obszarach życia. Najwięcej respondentów, którzy mogli wskazać maksymalnie 5 odpowiedzi, wskazało na oszczędzanie na rozrywce poza domem i wyjściach do restauracji czy kawiarni (po 44 proc.). Dla porównania – oszczędności na żywności zamierza wprowadzić 22 proc. respondentów.

Oszczędności na kosmetykach. Gospodarstwa domowe kupują mniej

Pojawiły się też symptomy niepokojące dla sektora beauty. Polacy zamierzają oszczędzać na usługach salonów piękności/fryzjerów (32 proc.) oraz ciąć wydatki na perfumy, kosmetyki i higienę (23 proc.) oraz na chemię gospodarczą (10 proc.). Deklaracje konsumentów co do wydatków na fryzjera czy kosmetyczkę wahały się na przestrzeni roku.  W marcu 2022 zamierzało oszczędzać w tym obszarze 34 proc. w sierpniu 29 proc., a w listopadzie znów 32 proc., co może wiązać się nie tylko z zasobami finansowymi, ale też z sezonowością popytu na takie usługi. Natomiast tendencja do oszczędzania na kosmetykach jest stała. W marcu 2022 r. potwierdzało chęć cięcia wydatków ok. 18 proc. konsumentów, a w listopadzie 2022 już 22 proc.

Jednocześnie konsumenci wskazali, że dezodoranty (8 proc.), produkty do higieny jamy ustnej (6 proc.) produkty do higieny dla kobiet (4 proc.) to kategorie, na których nie można oszczędzać.

Według danych GfK cały rynek FMCG wzrósł wartościowo o 11,4 proc. rok do roku ze  181,2 bln zł w 2021 r. do  201,9 bln zł w 2022 r. Wzrost wynikał z poziomu inflacji i rosnących cen. Kosmetyki były kategorią, która rosła najwolniej (+5,3 proc.). Wzrost wartościowy dla kategorii home care wyniósł 12,1 proc.  

– Wartościowo właściwie każda kategoria koszyka kosmetycznego rośnie, ponieważ również na tym rynku mamy  do czynienia ze wzrostem cen. Jednak wolumenowo w przypadku gospodarstw domowych zarejestrowaliśmy spadek koszyka kosmetycznego. Jedyne, które szybciej rosły to był papier toaletowy i chusteczki do nosa. Dla kosmetyków jest to niestety trudny czas – powiedział Szymon Mordasiewicz. Jak podkreślił, różnica pomiędzy tym co pokazują dane zebrane wśród polskich gospodarstw domowych, a całkowitym odczytem z rynku pochodzącym z sieci handlowych, w wielu kategoriach wynika z napływu imigrantów z Ukrainy, którzy dołożyli się do koszyków zakupowych. W tym roku tej „premii” już nie będzie.  

Polaków stać na coraz mniej. Promocje, multipaki, marki własne to sposób na oszczędzanie

Mówiąc o prognozach dla rynku FMCG na 2023 r. Szymon Mordasiewicz zwrócił uwagę na niepokojące zjawisko, pokazujące, że wielkość zakupów w gospodarstwach domowych mających dochody do 5499 zł netto spada. – Te gospodarstwa nie są w stanie wydać więcej, wielkość zakupów w ich przypadku spada dwucyfrowo – podkreślił.  

65 proc. konsumentów deklarowało pod koniec 2022 r., że w sklepie szuka produktów będących w promocji i ofert specjalnych; 59 proc. przegląda gazetki reklamowe i ulotki, żeby poznać promocje (wzrost z 55 proc. w marcu 2022); 55 proc. korzysta z aplikacji sklepowych, kuponów rabatowych na smartfonie (wzrost z 45 proc. w marcu 2022); 51 proc. robi listy zakupów i stara się ich trzymać; 37 proc. szuka sklepów z niższymi cenami (wzrost z 35 proc.).

33 proc. respondentów GfK twierdzi, że kupuje tańsze odpowiedniki produktów (w marcu 2022 było to 24 proc.); 34 proc. kupuje produkty w dużych opakowaniach, wielopaki, multipaki, które wypadają korzystniej cenowo. Już 30 proc. twierdzi, że wdrażając strategie oszczędnościowe kupuje marki własne detalistów/marki sklepowe, a w marcu 2022 tak deklarowało 24 proc. badanych. To wszystko powinni, zdaniem Szymona Mordasiewicza, wziąć pod uwagę producenci przygotowując swoje strategie działania na 2023 r.

Idzie ciężki czas dla marek premium. Trwa przebudowa półek

Średni realny wzrost wynagrodzeń (+10,3 proc.), jaki wystąpił w 2022 r. był niższy niż koszt inflacji (+16,6 proc.), rosły czynsze, opłaty za media i raty kredytów hipotecznych. Z takim bagażem konsumenci weszli w 2023 r., co ma swoje konsekwencje dla rynku FMCG. W ciągu najbliższych 6 miesięcy 2023 r. aż 61 proc. konsumentów zamierza sprawdzać ceny produktów i kierować się nimi, 57 proc. będzie szukać promocji lub czekać na nie, 48 proc. utrzymywać niską wartość koszyka, 46 proc. przechodzić z premium na tańsze marki.

– To jeszcze nie jest koniec wzrostu cen. Idzie bardzo ciężki czas dla marek premium. Konsumenci jednoznacznie potwierdzają to, że będą zmieniali swoje wybory w kierunku marek tańszych, mainstreamowych, z dobrą ofertą cenową lub promocyjną, albo w kierunku marek własnych – powiedział Szymon Mordasiewicz dodając, że są to jego wnioski i przemyślenia wynikające z obserwacji rynku i zachowań konsumentów.

Podkreślił, że rearanżacja półek, praca z asortymentem na półkach, to będzie wyzwanie tego roku.  – To będzie czas przebudowywania produktów, może reformulacji, może zmian gramatury, po to, żeby sprostać punktowi cenowemu, który i tak musi się przesunąć w górę. Trwa racjonalizacja półek sklepowych, pozbywanie się „półkowników”. Kluczowe jest skupienie się na produktach, których klient potrzebuje z dużym naciskiem na to, czego oczekuje sieć handlowa – zaznaczył. To dlatego, że dziś najgorszym scenariuszem dla sieci jest „wypuszczenie z rąk" konsumenta, który przyszedł do jej sklepu z pieniędzmi i nie znalazł produktu, który chciał kupić. Wtedy pójdzie innej sieci i ona może stać się dla niego następnym razem sklepem pierwszego wyboru.     

– 2023 to będzie kolejny rok, kiedy silni w handlu staną się jeszcze silniejsi. Dotyczy to dyskontów oraz sieci multiformatowych, które bardzo dobrze poradziły sobie w roku 2022 – podkreślił Szymon Mordasiewicz.

Prawdopodobny dalszy spadek sprzedaży ilościowej

– Ekonomiści i eksperci przewidują, że inflacja na koniec 2023 r. będzie dwucyfrowa i wyniesie ok. 13,6 proc. Uważam, że 2023 rok przyniesie nam wzrost wartości rynku FMCG, który będzie pochodnym wzrostu cen, natomiast niewykluczone, że nastąpi jeszcze większy spadek wolumenu sprzedaży – dodał Szymon Mordasiewicz.

Według prognoz GfK wartościowo rynek FMCG wzrośnie w 2023 r. o 8 proc. (w 2022 r. + 11 proc.), wolumenowy spadek wyniesie -4 proc. (w 2022 r. – 2 proc.)

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zdrowie
14.10.2026 11:47
Rituals przeznaczy 20 mln euro na zdrowie psychiczne młodzieży
Zdrowie psychiczne młodzieży w centrum działań Ritualsmat. prasowe

Rituals planuje przeznaczyć około 20 mln euro w latach 2026–2028 na inicjatywy wspierające dobrostan psychiczny dzieci i młodzieży. Firma chce zwiększać zasięg programów o potwierdzonej skuteczności, a jednocześnie zachęcać inne marki do większego zaangażowania w rozwiązywanie problemów społecznych.

W tym artykule przeczytasz:

  • 20 mln euro na wsparcie młodzieży
  • Zdrowie psychiczne młodzieży. Problemem pozostaje dostęp do wsparcia
  • Rituals rozwija współpracę z UNICEF
  • 10 proc. zysku na cele społeczne
  • Jaką rolę mogą odegrać marki beauty?

20 mln euro na wsparcie młodzieży

Zdrowie psychiczne młodych ludzi staje się coraz ważniejszym obszarem działań firm, które chcą wykraczać poza tradycyjnie rozumianą odpowiedzialność biznesu. Rituals, marka rozwijająca ofertę wokół idei dobrostanu, zapowiada przeznaczenie około 20 mln euro na partnerstwa i programy wspierające dzieci oraz młodzież. Środki mają zostać wykorzystane w latach 2026–2028 w ramach inicjatywy 10% Profit for Impact.

Firma chce skoncentrować się na rozwiązaniach, które pomagają młodym ludziom rozwijać odporność psychiczną, budować relacje i wzmacniać dobrostan emocjonalny. Istotnym elementem strategii jest współpraca z organizacjami posiadającymi doświadczenie w tym obszarze, zamiast tworzenia kolejnych programów od podstaw.

– Wyzwaniem nie jest już to, że nie wiemy, co działa. Wyzwaniem jest sprawienie, aby skuteczne programy docierały do większej liczby młodych ludzi – podkreśla Raymond Cloosterman, założyciel i CEO Rituals Cosmetics.

image

Rituals mocno rozwija sieć w Polsce. Kolejne trzy sklepy już w październiku

Zdrowie psychiczne młodzieży. Problemem pozostaje dostęp do wsparcia

Skala wyzwań jest znacząca. Według Światowej Organizacji Zdrowia co siódmy nastolatek doświadcza problemów ze zdrowiem psychicznym. Jednocześnie istnieją programy, które pomagają rozwijać umiejętności radzenia sobie z emocjami, wzmacniają poczucie przynależności i wspierają budowanie relacji. Nie wszystkie docierają jednak do odpowiednio dużej liczby odbiorców.

Rituals wskazuje właśnie na lukę między wiedzą o skutecznych rozwiązaniach a ich dostępnością. Z perspektywy firmy kolejnym krokiem powinno być zwiększanie skali działań, które już przynoszą rezultaty.

To podejście zakłada współpracę z organizacjami pozarządowymi i instytucjami mającymi odpowiednie kompetencje. Marki mogą zapewniać im finansowanie, zwiększać widoczność podejmowanych tematów i docierać do szerokiego grona odbiorców. Nie zastąpią przy tym specjalistów zdrowia psychicznego ani publicznych systemów wsparcia.

Rituals rozwija współpracę z UNICEF

Jednym z kluczowych elementów zaangażowania Rituals jest udział w Globalnej Koalicji na rzecz Zdrowia Psychicznego Młodzieży UNICEF. Inicjatywa skupia firmy z sektora prywatnego, które chcą wspierać poprawę dobrostanu psychicznego młodych ludzi. Rituals uczestniczy w niej poprzez finansowanie działań, zwiększanie świadomości społecznej i wykorzystywanie własnego zasięgu do promowania rozwiązań o potwierdzonej skuteczności.

Esther Polhuijs, Head of Advocacy and Programs w UNICEF Netherlands, zwraca uwagę na znaczenie relacji społecznych dla zdrowia psychicznego młodzieży. Jak podkreśla, wyzwaniem jest zapewnienie, by sprawdzone metody wsparcia docierały do większej liczby młodych osób.

Przykładem programu wspieranego przez Rituals jest Super Chill, który wykorzystuje angażujące ćwiczenia dla ciała i umysłu, aby pomagać dzieciom rozpoznawać emocje i rozwijać praktyczne sposoby radzenia sobie z nimi. Inicjatywa dotarła już do ponad 250 tys. dzieci w Holandii, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Francji.

image

Avène: Trądzik to nie tylko problem nastolatków. 70,2 proc. badanych zmagało się z nim w ostatnim roku

10 proc. zysku na cele społeczne

Zapowiedziana inwestycja wpisuje się w szerszy model działania Rituals. W ramach 10% Profit for Impact firma deklaruje przeznaczanie 10 proc. rocznego zysku netto na partnerstwa i programy wspierające dobrostan ludzi oraz planety. Według szacunków marki w ciągu najbliższej dekady inicjatywa ma zapewnić łącznie 300–400 mln euro wsparcia.

Rituals chce przy tym pokazać, że działania społeczne mogą być integralną częścią strategii firmy, a nie jedynie dodatkiem do jej podstawowej działalności. W tym modelu znaczenie mają nie tylko przekazywane środki, lecz także możliwość angażowania klientów, partnerów i innych przedsiębiorstw wokół konkretnych problemów.

Dla branży beauty to istotny kierunek rozwoju. Marki kosmetyczne coraz częściej budują komunikację wokół dobrostanu, samoopieki i jakości życia. Wyzwaniem pozostaje jednak przełożenie tych deklaracji na działania, których efekty można ocenić. W przypadku inicjatyw dotyczących zdrowia psychicznego szczególne znaczenie ma współpraca z organizacjami dysponującymi odpowiednią wiedzą oraz skupienie się na rzeczywistych potrzebach odbiorców.

Jaką rolę mogą odegrać marki beauty?

Rituals apeluje do innych przedsiębiorstw, aby wykorzystywały swoje zasoby i wpływ do zwiększania dostępności istniejących form pomocy. Chodzi przede wszystkim o wspieranie organizacji, które mają doświadczenie w pracy z młodzieżą, oraz umożliwianie im docierania do kolejnych grup odbiorców. To podejście przesuwa akcent z samego finansowania inicjatyw na ich długofalową skuteczność i skalę. W przypadku zdrowia psychicznego młodzieży równie ważne jak budowanie świadomości jest bowiem zapewnienie dostępu do konkretnych programów i odpowiedniego wsparcia.

 

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
09.10.2026 10:52
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki / Materiał Partnera
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki / Materiał Partnera
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
/ Materiał Partnera
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
/ Materiał Partnera
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
Gallery

Najpierw były dłonie terapeutów, tysiące zabiegów i codzienna praca ze skórą. Dopiero później pojawiły się kosmetyki. AMARI wykorzystuje doświadczenie swoich SPA jako przestrzeń, w której produkt spotyka się z profesjonalnym dotykiem, a wiedza z gabinetu trafia do codziennej pielęgnacji.

AMARI Cosmetics nie powstało jako kolejna marka kosmetyczna, która później postanowiła wejść do świata SPA. Droga była dokładnie odwrotna. Najpierw były gabinety SPA, dłonie terapeutów i codzienna praca ze skórą. Dopiero później pojawiła się potrzeba stworzenia własnych kosmetyków. Dziś AMARI przekłada doświadczenie zdobywane przez 10 lat w profesjonalnych gabinetach - rozwijając własną filozofię Amari Touch™ i tworząc pielęgnację, którą klientki mogą zabrać ze SPA do własnego domu 

Zanim powstały kosmetyki, był dotyk.

Historia AMARI Cosmetics nie zaczęła się od pomysłu na kolejny krem czy serum. Jej początkiem było AMARI Spa. Przez lata marka zdobywała doświadczenie poprzez codzienną pracę z ciałem i skórą podczas masaży oraz profesjonalnych rytuałów. Kosmetyk w takim środowisku przestaje być jedynie produktem stojącym na półce. Znaczenie ma nie tylko jego skład, lecz również konsystencja, zapach, poślizg, sposób rozprowadzania oraz to, jak zachowuje się pod wpływem ciepła dłoni. 

Dziś produkty AMARI są na co dzień wykorzystywane w 17 salonach SPA przez ponad 150 terapeutów. To właśnie profesjonalne środowisko SPA stało się jednym z najważniejszych elementów DNA marki.

SPA jako żywe laboratorium marki.

AMARI Cosmetics rozwija swoje formuły z myślą o skuteczności, sensoryczności i komforcie stosowania. Oprócz badań laboratoryjnych produkty są sprawdzane także w rzeczywistych warunkach SPA.

To pozwala obserwować m.in. sposób rozprowadzania kosmetyku, jego zachowanie podczas masażu, współpracę z ciepłem dłoni oraz odczucie, jakie pozostawia na skórze. 

W efekcie gabinet staje się dla marki czymś więcej niż miejscem świadczenia usług. Jest przestrzenią, w której produkt spotyka się z praktyką.

To interesujący model również z perspektywy rynku beauty. AMARI nie próbuje bowiem odtworzyć atmosfery SPA wyłącznie poprzez komunikację marketingową. SPA jest rzeczywistym źródłem doświadczenia marki i środowiskiem, w którym jej kosmetyki funkcjonują na co dzień.

Za kosmetykami stoją ręce terapeutów.

Jednym z wyróżników AMARI są ludzie, którzy zwykle pozostają poza pierwszym planem komunikacji marek kosmetycznych — masażyści i terapeuci.

To oni przez wiele godzin pracują z produktami na skórze klientów, poznając formuły poprzez dotyk i profesjonalną praktykę. Ich doświadczenie marka chce coraz mocniej przekładać na sposób tworzenia produktów oraz edukację konsumentek. 

Ocena produktu nie ma ograniczać się wyłącznie do samej formuły, ale obejmować również takie aspekty jak tekstura, poślizg, komfort aplikacji czy zachowanie kosmetyku podczas profesjonalnego rytuału. To właśnie profesjonalny dotyk ma być jednym z najbardziej charakterystycznych kodów AMARI.

Od rodzinnej fascynacji masażem do własnej marki.

Za historią AMARI stoi Marianna Sadkowska, założycielka marki.

Masaż był obecny w jej życiu znacznie wcześniej niż biznes beauty. Jej mama jest profesjonalną masażystką, dlatego znaczenie dotyku i pracy z ciałem poznawała od dzieciństwa. 

Kolejnym ważnym momentem była podróż do Azji i doświadczenie profesjonalnego masażu tajskiego. To właśnie ono stało się jednym z impulsów do stworzenia pierwszego AMARI Spa. Dlatego azjatyckie inspiracje w AMARI nie mają pełnić wyłącznie funkcji estetycznej. Marka czerpie przede wszystkim z podejścia do ciała, dotyku, rytuału i świadomego poświęcania czasu pielęgnacji.

„Zdecydowanie jakość, i to powtórzę kilka razy: jakość, jakość i jeszcze raz jakość. To jest absolutny fundament Amari Spa.” - Marianna Sadkowska, założycielka AMARI. 

 

 

To zdanie dobrze tłumaczy również genezę AMARI Cosmetics.

W profesjonalnym SPA kosmetyk nie jest bowiem jedynie dodatkiem do zabiegu. Jego tekstura, zapach, poślizg, sposób rozprowadzania i zachowanie pod wpływem ciepła dłoni wpływają na całe doświadczenie klienta

Jak podkreśla Marianna Sadkowska, produkty wykorzystywane podczas zabiegów są integralną częścią jakości usługi. Potrzeba zapewnienia odpowiedniego standardu także w tym obszarze stała się jednym z powodów stworzenia własnej marki AMARI Cosmetics. 

Filozofia Amari Touch™ – kosmetyk to dopiero początek.

Współczesny rynek beauty przez lata zachęcał konsumentki do rozbudowywania rutyn pielęgnacyjnych o kolejne produkty i etapy. AMARI chce zaproponować nieco inną perspektywę. Nie chodzi o to, aby koniecznie dodawać kolejny krok. Chodzi o to, aby zmienić sposób wykonywania tych, które już są częścią codzienności.

Tak powstała filozofia Amari Touch™, która łączy trzy elementy: produkt + dotyk + rytuał.

Kosmetyk staje się punktem wyjścia do kilku minut świadomej pracy z ciałem. Sposób rozprowadzania produktu, ruch dłoni czy tempo aplikacji mają sprawić, że zwykła pielęgnacja zacznie przypominać mały rytuał zaczerpnięty z doświadczenia SPA. 

To również sposób na przeniesienie kompetencji terapeutów poza gabinet: profesjonalne techniki są upraszczane do gestów, które konsumentka może wykonać samodzielnie w domu.

Od pielęgnacji twarzy po rytuały ciała. Bestsellery AMARI Cosmetics.

Portfolio AMARI Cosmetics rozwija się wokół dwóch uzupełniających się światów: pielęgnacji twarzy oraz rytuałów pielęgnacji ciała. Marka konsekwentnie buduje ofertę w taki sposób, aby kosmetyki mogły funkcjonować zarówno samodzielnie, jak i jako kolejne etapy domowego rytuału inspirowanego doświadczeniem AMARI Spa.

W kategorii pielęgnacji twarzy znajdują się produkty oczyszczające, peelingi, serum, kremy i maski. Wśród kluczowych propozycji są m.in. nawilżający krem na dzień THAI HYDRA, regenerujący krem na noc THAI REPAIR oraz jeden z bestsellerów marki -dwufazowe serum ze złotem GOLD ELIXIR. Ten ostatni łączy dwie fazy aktywowane poprzez wstrząśnięcie produktu formuła zawiera m.in. składniki nawilżające, oleje roślinne oraz złote drobinki nadające skórze subtelny blask. AMARI Cosmetics

Szczególnie rozbudowaną częścią portfolio jest jednak pielęgnacja ciała, bezpośrednio związana ze DNA marki AMARI SPA. Tworzą ją żele pod prysznic, peelingi, balsamy, bogate masła oraz olejki, które można wykorzystywać także podczas masażu. Produkty występują w różnych liniach zapachowych i pielęgnacyjnych, dzięki czemu klient może budować wieloetapowy rytuał: od oczyszczenia i złuszczenia skóry, przez jej nawilżenie i odżywienie, aż po masaż olejkiem. 

Wśród produktów budujących rozpoznawalność portfolio znajduje się również rozświetlające masło do ciała THAI GOLD. Bogata formuła z masłem shea i olejami roślinnymi została uzupełniona złotymi drobinkami, które pozostawiają na skórze subtelny efekt glow. Produkt może być stosowany zarówno w codziennej pielęgnacji, jak i jako element rytuału masażu ciała. 

Tym, co spaja tak szerokie portfolio, nie ma być jednak wyłącznie wspólna estetyka czy inspiracja Azją. AMARI buduje produkty wokół idei rytuału - kosmetyk ma odpowiadać na konkretną potrzebę skóry, ale jednocześnie angażować zapach, teksturę i dotyk. Dzięki temu klient może odtworzyć w domu kolejne etapy doświadczenia znanego z AMARI SPA: oczyścić skórę, wygładzić ją peelingiem, otulić balsamem lub masłem i zakończyć pielęgnację masażem olejkiem.

GOLD ELIXIR – pielęgnacja, którą trzeba najpierw wstrząsnąć.

Jednym z najbardziej charakterystycznych produktów AMARI jest GOLD ELIXIR, dwufazowe serum do twarzy.

Przed aplikacją obie fazy należy połączyć poprzez wstrząśnięcie butelki — gest stał się punktem wyjścia do charakterystycznego dla produktu The Golden Shake.

Formuła łączy kompleks kwasu hialuronowego z fazą olejową, w której znalazły się m.in. oleje jojoba, krokoszowy, tamanu, ryżowy i z rokitnika, a także skwalan. Serum zawiera również złote drobinki, dzięki którym sama aplikacja zyskuje dodatkowy wymiar sensoryczny. To przykład podejścia AMARI, w którym formuła, tekstura i sposób aplikacji tworzą jedno doświadczenie.

THAI MANGO – pielęgnacja ciała zamieniona w rytuał

Sensoryczny charakter marki szczególnie wyraźnie widać w linii THAI MANGO. Linia obejmuje żel pod prysznic, peeling, balsam i olejek. Cztery produkty tworzą kompletny rytuał oczyszczenia, wygładzenia i nawilżenia skóry, połączony charakterystycznym, tropikalnym zapachem mango.

Produkty można stosować jako kolejne elementy domowego rytuału: oczyszczenie skóry, peeling wykonywany okrężnymi ruchami oraz balsam rozgrzany wcześniej w dłoniach i aplikowany powolnymi, otulającymi ruchami.

W ten sposób marka próbuje odtworzyć w domu nie tyle konkretny zabieg gabinetowy, ile sposób myślenia o pielęgnacji wyniesiony ze SPA.

Beauty coraz częściej sprzedaje doświadczenie, nie tylko produkt.

Rynek kosmetyczny jest dziś niezwykle konkurencyjny. Konsument może wybierać pomiędzy setkami produktów komunikujących podobne składniki aktywne, potrzeby skóry i efekty pielęgnacyjne. Dlatego coraz większego znaczenia nabiera odpowiedź na pytanie: dlaczego właśnie ta marka ma być zapamiętana?

AMARI buduje swoją odpowiedź wokół doświadczenia, którego nie musi tworzyć od podstaw na potrzeby komunikacji kosmetyków. Ono już istnieje — w gabinetach SPA, pracy terapeutów i codziennym kontakcie ze skórą.

To właśnie z tego doświadczenia marka chce tworzyć własny, rozpoznawalny świat pielęgnacji. Nie tylko produkt.


AMARI Cosmetics.
BORN IN THE SPA.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
14. październik 2026 12:02