StoryEditor
Producenci
01.10.2019 00:00

Kosmetyki wegetariańskie, wegańskie i halal – jak je rozpoznać?

Jak na sklepowych i wirtualnych półkach odnaleźć kosmetyki wegetariańskie, wegańskie i halal podpowiada ekspert Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy – Konrad Jagocha.

Od kilku lat sukcesywnie umacnia się na świecie trend wege – potwierdzają to wyniki zapytań w wyszukiwarce Google. Ich liczba zwiększyła się w ciągu ostatnich 5 lat ponad dwukrotnie. Rośnie zainteresowanie nie tylko wegetariańskimi i wegańskimi produktami żywnościowymi, ale także kosmetykami. Są one oznaczane np. specjalnym znakiem jakości V-Label. Niektóre wyroby są również sygnowane certyfikatem halal – z myślą o krajach islamskich.

Wegetariańskie i wegańskie
Kosmetyki wegetariańskie nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego. Przy ich tworzeniu nie były krzywdzone ani wykorzystywane zwierzęta, zarówno w bezpośredni, jak i pośredni – np. poprzez zanieczyszczenie wody lub gleby – sposób.

- Należy podkreślić, że takie wyroby, a także półprodukty wykorzystywane do ich tworzenia, nie mogą być testowane na żadnej żywej istocie. Od 11 marca 2013 r. w UE obowiązuje całkowity zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach. Patrząc na opakowania warto jednak zwracać uwagę na to, czy znajdują się na nich takie oznaczenia jak „cruelty free” czy znak V - wyjaśnia Konrad Jagocha, associate w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.

Wegańskie produkty kosmetyczne dodatkowo muszą składać się tylko z naturalnych ekstraktów kwiatów, ziół, warzyw, owoców oraz olejków eterycznych. Można przy ich tworzeniu stosować wyłącznie wyciągi roślinne lub mineralne, które są pozyskiwane w zgodzie z zasadami wyznawanymi przez wegan – czyli bez naruszania praw zwierząt do wolności i życia w naturalnym środowisku oraz z poszanowaniem ich godności.

V-Label
Gwarancję, że dany kosmetyk został sprawdzony pod kątem obecności w nim substancji pochodzenia zwierzęcego daje znak jakości V-Label. Sięgając po produkt z takim symbolem można założyć, że nie tylko w jego składzie, ale również we wszelkich dodatkach zastosowanych do jego przygotowania lub z nim powiązanych – na każdym etapie produkcji – nie występują związki zwierzęce. Co więcej, znak V-Label potwierdza, że dany kosmetyk oraz jego składniki są wolne od GMO.

- Obecnie na świecie symbolem V-Label, który chroniony jest już w 44 państwach, oznakowanych jest już ponad 18 tys. produktów od ponad 1,6 tys. licencjobiorców. Od kwietnia 2017 roku mogą go stosować firmy produkujące kosmetyki lub produkty higieniczne. Znak V-Label jest wydawany dla danej marki na rok oraz stosowany w dwóch wariantach: „VEGETARIAN” (wegetariański) i „VEGAN” (wegański) - tłumaczy Konrad Jagocha.

Halal
Certyfikacja halal została stworzona z myślą o producentach nastawionych na sprzedaż swoich wyrobów w krajach islamskich. Samo słowo „halal” oznacza czynności lub rzeczy, które są dozwolone prawem szariatu.

- Uzyskanie oznaczenia potwierdzającego zgodność kosmetyku z normami obowiązującymi w świecie Islamu związane jest z bardzo restrykcyjnym i długotrwałym procesem. Jego celem jest potwierdzenie, że oferowane wyroby kosmetyczne rzeczywiście są halal. Analizie poddawana jest zarówno produkcja, jak i pakowanie oraz przechowywanie - mówi Konrad Jagocha.

Produkty kosmetyczne z oznaczeniem „halal” są popularne głównie na Dalekim Wschodzie, ale coraz częściej można je spotkać w Polsce. Warto wspomnieć o pojawianiu się w regulacjach różnych państw obowiązku oznaczania produktów znakiem „halal” lub „nie halal”. Dla przykładu takie przepisy zostały uwzględnione w ustawie o gwarancji dotyczącej produktów halal przyjętej w 2014 roku w Indonezji.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
26.03.2026 13:13
Anua wchodzi w dermokosmetyki. K-beauty stawia na odbudowę bariery skóry
Anua rozwija linię dermokosmetykówShutterstock

Koreańska marka skincare Anua rozszerza swoje portfolio o linię dermokosmetyków opracowaną we współpracy z naukowcami i dermatologami. Nowe produkty, oparte na technologii ML3, wpisują się w rosnący trend pielęgnacji skoncentrowanej na odbudowie bariery hydrolipidowej i potwierdzają zwrot K-beauty w stronę bardziej zaawansowanych, "science-based” rozwiązań.

W tym artykule przeczytasz:

  • Technologia ML3 w centrum nowej linii
  • Skoncentrowanie na odbudowie bariery
  • Formuły inspirowane strukturą skóry
  • Segment dermokosmetyków dynamicznie rośnie
  • Viralowość już nie wystarcza

Technologia ML3 w centrum nowej linii

Nowa linia dermokosmetyczna bazuje na platformie ML3 (Multi-Lamella 3), rozwijanej przy współpracy z KAIST. Zgodnie z komunikacją producenta, technologia ta ma wspierać naturalne procesy odbudowy bariery skórnej poprzez stymulowanie produkcji kluczowych lipidów, takich jak ceramidy, cholesterol i kwasy tłuszczowe.

image
Linia dermokosmetyków Barrier Reboot Anua
WWD

W formułach wykorzystano m.in. prekursory lipidów, w tym sphingolipidy oraz pochodne mewalonianu, które mają odgrywać rolę w regeneracji i wzmocnieniu struktury skóry.

Skoncentrowanie na odbudowie bariery

Uzupełnieniem technologii ML3 jest formuła określana jako AirySilk, która – według deklaracji marki – tworzy na skórze lekką, oddychającą warstwę ochronną. Rozwiązanie to ma zapewniać intensywne i długotrwałe nawilżenie przy jednoczesnym zachowaniu nietłustej, nielepkiej konsystencji.

Takie pozycjonowanie odpowiada na rosnące oczekiwania konsumentów, którzy poszukują produktów łączących skuteczność działania z wysokim komfortem użytkowania.

image

Adaptogeny, egzosomy, PDRN i inne trendy kosmetyczne. Cz.1 [ROCZNIK WK 2025/26]

Formuły inspirowane strukturą skóry

Produkty z nowej linii zostały opracowane we współpracy z dermatologami i są kierowane do skóry wrażliwej oraz wymagającej odbudowy bariery ochronnej. W komunikacji podkreślono m.in. brak substancji zapachowych i alkoholu wysuszającego, a także niekomedogenny charakter formuł.

Marka akcentuje również szerokie bezpieczeństwo stosowania, wskazując na możliwość użycia produktów także w przypadku bardzo wrażliwej skóry.

Segment dermokosmetyków dynamicznie rośnie

Wejście Anua w segment dermokosmetyków wpisuje się w szerszy trend rynkowy. Kategoria ta od kilku lat notuje dynamiczne wzrosty, napędzane rosnącą świadomością konsumentów oraz ich zainteresowaniem produktami o udokumentowanym działaniu.

Coraz większe znaczenie mają kosmetyki rozwijane we współpracy z ekspertami oraz komunikacja oparta na składnikach aktywnych i mechanizmach biologicznych, co zmienia sposób konkurowania marek na rynku beauty.

image

Glass skin – realny efekt pielęgnacji czy zasługa filtrów z Instagrama?

Viralowość już nie wystarcza

Dla marek wywodzących się z nurtu K-beauty oznacza to wyraźną zmianę strategii. Anua, która zdobyła globalną popularność dzięki mediom społecznościowym, rozwija dziś ofertę w kierunku bardziej zaawansowanych technologicznie produktów. To sygnał szerszej transformacji sektora, który stopniowo odsuwa się od kosmetyków opartych na trendach i estetyce do rozwiązań skoncentrowanych na skuteczności, bezpieczeństwie i długoterminowej pielęgnacji skóry.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
26.03.2026 11:52
Miliardowa akwizycja Henkla: Olaplex dołącza do portfolio giganta za 1,2 mld euro
Dla dywizji Consumer Brands Henkel przejęcie Olaplex to strategiczny strzał w dziesiątkęai

Koncern Henkel oficjalnie ogłosił przejęcie marki Olaplex – amerykańskiego pioniera w kategorii profesjonalnej regeneracji włosów. Transakcja opiewa na kwotę 1,4 mld dolarów (ok. 1,2 mld euro) i jest jasnym sygnałem, że düsseldorfski gigant zamierza zdominować rynek luksusowej pielęgnacji włosów, łącząc naukowe innowacje z globalną skalą dystrybucji.

Zarząd Henkla potwierdził podpisanie umowy, która zyskała już akceptację kierownictwa Olaplex oraz głównego udziałowca – firmy inwestycyjnej Advent International.

Finansowy fundament: 370 mln euro przychodu w rok

Olaplex to od lat synonim rentowności w segmencie profesjonalnym. Zgodnie z oficjalnym komunikatem, w 2025 roku marka wypracowała przychody na poziomie ok. 370 mln euro.

  • Globalny zasięg: Henkel podkreśla, że Olaplex posiada „zbalansowaną obecność na rynkach światowych”, co pozwoli na błyskawiczną synergię z obecnymi strukturami sprzedażowymi koncernu.
  • Model dystrybucji: marka opiera swój sukces na silnym partnerstwie z salonami fryzjerskimi oraz dynamicznie rosnącym kanale e-commerce (w tym prestiżowych platformach beauty).

Strategiczny ruch: dominacja w segmencie bond-repair

Dla dywizji Consumer Brands Henkla przejęcie Olaplex to strategiczny strzał w dziesiątkę. Produkty marki, oparte na opatentowanej technologii naprawy wiązań dwusiarczkowych, zrewolucjonizowały sposób, w jaki podchodzi się do chemicznych zabiegów fryzjerskich.

image

Raport Henkel: consumer brands i cyfrowa transformacja napędzają wzrost

„Olaplex idealnie uzupełnia nasze profesjonalne portfolio. To marka, która nie tylko sprzedaje produkty, ale stworzyła zupełnie nową kategorię w pielęgnacji włosów, ciesząc się lojalnością najbardziej wymagających stylistów na świecie” – komentują analitycy bliscy transakcji.

W Polsce i Niemczech Olaplex jest kojarzony przede wszystkim z usługami premium w salonach oraz wysokomarżową sprzedażą detaliczną online. Przejście pod skrzydła Henkla może oznaczać jeszcze szerszą dostępność produktów, przy zachowaniu ich luksusowego pozycjonowania. To przejęcie definitywnie zmienia układ sił na rynku profesjonalnym. 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. marzec 2026 16:31