StoryEditor
Drogerie
07.10.2020 00:00

[DROGERIA ROKU KANDYDAT] Drogeria Koliber, Złoczew

Sieć drogerii Koliber reprezentuje w tegorocznym konkursie blisko 200-metrowa drogeria w Złoczewie. Ta nowa, bo działająca od ubiegłego roku drogeria mieści się w lokalnym pasażu handlowo-mieszkaniowym – Galerii Drewutnia.

Drogeria Koliber, Galeria Drewutnia, ul. Kilińskiego 24a, pow. 200 mkw. Kategoria: Najlepsza franczyzowa sieć drogeryjna

Drogeria Koliber działa od czerwca 2019 r. w niewielkim miasteczku Złoczew, w województwie łódzkim. Znajduje się w lokalnym pasażu handlowo-mieszkaniowym – Galerii Drewutnia, gdzie działają także inne sklepy i punkty usługowe, tuż obok niej mieści się np. salon fryzjerski. Musi się mierzyć przede wszystkim z konkurencją licznych marketów działających w miasteczku, takich jak Biedronka, Dino, Delikatesy Centrum oraz regionalna sieć Vobiano, którą uważa za swoją największą konkurencję.

W asortymencie drogerii znajduje się aż 16 tys. SKU. Tak szeroka oferta to częsty wyróżnik drogerii działających w niewielkich miejscowościach, które myślą kompleksowo o potrzebach klientów i często są jedynym tego typu sklepem w danej miejscowości. W drogerii w Złoczewie znajdziemy artykuły kosmetyczne, chemiczne, gospodarstwa domowego, dodatkami są upominki, biżuteria, zegarki, rajstopy zabawki, artykuły szkolne oraz produkty dla zwierząt. – Mieszkańcy Złoczewa wyjeżdżają do pracy do ościennych miejscowości, dlatego musimy cały czas dbać o różnorodność, wielorakość i dobre ceny produktów – podkreśla Urszula Karczewska, kierownik drogerii. Wiodące kategorie to produkty do pielęgnacji włosów, kosmetyki do twarzy, rąk, stóp, perfumy oraz chemia gospodarcza. – W tych produktach i towarach nasza drogeria się specjalizuje i wyróżnia na tle konkurencji – dodaje. Faktycznie, widać to choćby po wyborze kremów do twarzy. Mamy tu pełen przekrój marek i cen.

W drogerii pracują dwie osoby, ale jak zapewnia właściciel, Kamil Witkowski: – Jest to wyszkolona kadra, służąca pomocą i fachowym doradztwem, tak aby każdy klient wyszedł od nas zadowolony i chciał do nas wrócić. Pracownice  biorą udział w różnych szkoleniach organizowanych przez firmy kosmetyczne, są również motywowane do pracy poprzez premię za dobre wyniki.

Załoga drogerii aktywnie promuje sklep i ofertę poprzez działania marketingowe. Wykorzystuje do tego narzędzia oferowane przez sieć oraz wychodzi z własną inicjatywą. – Prowadzimy funpage na Facebooku, gdzie informujemy wszystkich klientów o naszych promocjach, nowościach towarowych i konkursach. Klienci mają także możliwość stałego kontaktowania się z właścicielem sklepu bezpośrednio dzwoniąc do niego, bądź  za pomocą  SMS-a i mesenger-a. W najbliższym czasie planujemy również wdrożyć program lojalnościowy, prace nad nim już trwają – zapewnia Urszula Karczewska.

Według właściciela drogerii, bardzo szeroka oferta produktów to najważniejszy atut jego biznesu. – Cały czas staramy się  poszerzać naszą bazę asortymentową o produkty i towary, które są poszukiwane przez  klientów. Na bieżąco informujemy klientów o dobrych cenach, nowościach towarowych przez fachowe doradztwo i reklamę na naszej stronie. Organizujemy również dla klientów różne spotkania z profesjonalistami różnych firm, takie jak np. pokazy wizażu oraz badania dermatologiczne skóry – podkreśla Kamil Witkowski.

Joanna Mazur, kierownik sieci partnerskiej Koliber, podkreśla że złoczewska drogeria należy do wzorcowych w sieci. – Drogeria jest urządzona w pełnym standardzie wizualizacyjnym, realizuje wszystkie działania sprzedażowe i marketingowe, uczestniczy w akcjach promocyjnych i szkoleniach organizowanych przez sieć. Zespół drogerii bardzo dba o klientów, starając się realizować nawet indywidualne zamówienia. To bardzo lojalny uczestnik sieci i bardzo dobry klient Ambry. Właściciel drogerii znakomicie rozumie na czym polega działanie w sieci, ponieważ prowadzi w systemie sieciowym również sklep spożywczy – wylicza Joanna Mazur.

Koliber to franczyzowa sieć drogeryjna. Działa na rynku od 2000 r. Sieć partnerska liczy obecnie 173 drogerie. Właścicielem sieci Drogerii Koliber jest Ambra Sp. z o. o. będąca częścią grupy Eurocash – jednej z największych firm w Polsce oraz wiodący dystrybutor produktów FMCG. Ambra jako czołowy dostawca oferty chemiczno-kosmetycznej w południowej Polsce wspiera swoich partnerów również w zakresie jakości odsprzedaży oraz analityki. Sieć Koliber prowadzi wspólne działania marketingowe dla całej sieci, w tym program lojalnościowy. Pomaga uruchomić i prowadzić biznes. Partnerzy sieci mogą korzystać ze szkoleń i wiedzy oferowanej w ramach Akademii Umiejętności Eurocash.

Konkurs Drogeria Roku 2020 zostanie rozstrzygnięty podczas Retail & FMCG Congress – Poland & CEE, który odbędzie sią w dn. 12-13 października 2020.

Jurorzy Drogerii Roku 2020 to praktycy rynku, menedżerowie z firm działających w branży kosmetycznej. Skład jury dostępny jest TUTAJ.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
04.05.2026 10:52
Jak social media, AI i świadomość konsumentek zmieniają nowoczesne drogerie [WIDEO]
Hanna Hryshyna, Deputy Executive Director w sieci drogerii EVA z UkrainyEVA

Z jakimi nowymi trendami w drogeriach mamy obecnie do czynienia? na co powinny przygotować się sieci handlowe? Czego oczekują i poszukują konsumentki oraz skąd czerpią informacje o produktach? O tym opowiedziała Hanna Hryshyna, Deputy Executive Director ukraińskiej sieci drogerii EVA, podczas tegorocznego kongresu Retail Trends 2026 w Warszawie.

Hanna Hryshyna wyróżniła cztery kluczowe obszary, które definiują nowoczesny handel detaliczny w segmencie beauty. Pierwszy z nich to koniec liniowej ścieżki zakupowej. Zdaniem Hanny Hryshyny tradycyjny model, w którym klient szedł do sklepu z kosmetykami by zaspokoić konkretną potrzebę (np. kupić szampon), odszedł do przeszłości. Obecnie proces ten jest wielokanałowy i rozproszony, a przyczyny można wyróżnić co najmniej trzy:

  • waga inspiracji cyfrowych, gdzie klientka poznaje nowości na TikToku i Instagramie (które stają się osobnym kanałem zakupowym)
  • weryfikacja społecznościowa: przed dokonaniem zakupu klientka radzi się koleżanek i szuka opinii (w internecie, np. na kobiecych forach dyskusyjnych)
  • konkretne oczekiwania: przychodząc do sklepu, klientka nie szuka już „kremu do suchej cery”, lecz pyta o kosmetyki, zawierające konkretne składniki aktywne: retinol, kwasy czy niacynamid.

Kolejne ważne spostrzeżenie Hanny Hryshyny jest takie, że klientki mają coraz większą wiedzę o produktach – jest to dostrzegalne i nie ulega dyskusji.

Można powiedzieć, że 20-30 proc. naszych klientek ma wiedzę na poziomie kosmetologów. To oznacza, że jako sprzedawcy musimy wykazać się nie mniejszą wiedzą, a nasz sprzedawca-konsultant musi wiedzieć znacznie więcej, niż jeszcze 3-4 lata temu. Stanowi to ogromne wyzwanie dla personelu drogerii – przyznaje nasza rozmówczyni. Jak dodaje, rozwiązaniem wdrażanym przez EVA jest asystent AI, którego konsultanci w sklepach sieci mają do dyspozycji w swoich telefonach. Takie boty, oparte na AI, pełnią ważną rolę wsparcia dla pracowników. 

Sprzedawca może szybko sprawdzić w ten sposób, by profesjonalnie doradzić klientce bez konieczności pamiętania tysięcy specyfikacji – dodaje Hanna Hryshyna.

Jak podkreśla ekspertka, współczesna drogeria musi pełnić rolę partnera w dbaniu o dobrostan psychiczny kobiety.

Widzimy, że kobiety wciąż oszczędzają na sobie, kosztem wydatków na rodzinę. Dlatego cel naszej kampanii „Jesteś dla siebie jedyna” to promowanie idei self-care. Powtarzamy, że to jak z maską tlenową w samolocie: aby dbać o innych, kobiety powinny najpierw zadbać o siebie – mówi Hanna Hryshyna. Wskazuje też, że tradycyjny format sieci sklepów stacjonarnych ewoluuje w stronę kompleksowego ekosystemu, który towarzyszy kobiecie na każdym etapie życia.

Obejrzyj pełny wywiad wideo

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
29.04.2026 10:47
Koniec ery „masówek” w gazetkach? Drogerie i apteki stawiają na jakość, a nie ilość [RAPORT]
shutterstock

Pierwszy kwartał 2026 roku przynosi wyraźne wyhamowanie promocyjnej ofensywy w polskim handlu. Choć ogólna liczba akcji rabatowych w gazetkach wzrosła o 7 proc. rdr., to dynamika ta jest o połowę niższa niż w rekordowym 2025 roku. Co szczególnie istotne dla branży beauty – drogerie i apteki znalazły się w grupie formatów, które najmocniej „ścięły” liczbę tradycyjnych promocji, stawiając na precyzyjne uderzenia zamiast szerokich kampanii – wynika z analizy przeprowadzonej przez UCE Research, Hiper-Com Poland i Shopfully Poland.

Z najnowszej analizy blisko 600 tys. promocji wynika, że rynek retail wchodzi w fazę dojrzałej optymalizacji. Era agresywnego konkurowania liczbą krzyczących nagłówków w papierowych gazetkach ustępuje miejsca cyfrowej analityce i walce o marżę.

Drogerie i apteki na minusie: -9,4 proc. rdr.

Podczas gdy dyskonty i sieci cash&carry wciąż licytują się na liczbę akcji, sektor drogerii i aptek odnotował spadek liczby promocji o 9,4 proc. rok do roku. To trzeci najsilniejszy spadek na rynku (zaraz po branży budowlanej i RTV-AGD). Eksperci podkreślają, że nie jest to oznaka słabości, a zmiany strategii komunikacji z klientem, który w kategorii uroda i zdrowie staje się coraz bardziej wymagający.

„Wynik w I kwartale br. pokazuje, że sieci handlowe nadal utrzymują wysoką aktywność promocyjną, ale tempo wzrostu wyraźnie wyhamowało w porównaniu z całym 2025 rokiem. Tę różnicę można tłumaczyć tym, że rynek po bardzo intensywnych latach 2024-2025 wszedł w fazę normalizacji i większej dyscypliny kosztowej” – mówi Julita Pryzmont, współautorka analizy z Hiper-Com Poland.

Dlaczego branża beauty zmienia strategię?

Spadek liczby promocji w gazetkach drogeryjnych to bezpośredni efekt przesunięcia budżetów w stronę kanałów cyfrowych. Konsument kupujący kosmetyki czy suplementy diety częściej szuka dziś inspiracji w aplikacji mobilnej niż w papierowej broszurze.

Robert Biegaj, współautor analizy z Shopfully Poland, wyjaśnia przyczyny tego trendu w sektorze zdrowia i urody: „W przypadku drogerii i aptek spadek wynika przede wszystkim ze zmiany podejścia do promocji. Coraz większe znaczenie mają działania personalizowane (np. w aplikacjach mobilnych), oferty pakietowe oraz programy lojalnościowe, które nie zawsze są odzwierciedlane w tradycyjnych gazetkach promocyjnych”.

Ekspert dodaje również, że stabilizacja gospodarcza zmienia zasady gry: „Obecne dane wskazują raczej na stopniową stabilizację rynku niż na jego osłabienie. Retailerzy coraz częściej odchodzą od prostego zwiększania liczby promocji na rzecz poprawy ich efektywności – poprzez lepsze targetowanie, personalizację ofert czy rozwój programów lojalnościowych. Dodatkowo spadek presji inflacyjnej ogranicza konieczność agresywnego konkurowania ceną. Okres przedświąteczny w I kwartale tradycyjnie wspiera aktywność promocyjną. Jednak nie zmienia ogólnego trendu wyhamowania dynamiki”.

Jakość zamiast ilości: nowy paradygmat egzekucji

Sieci drogeryjne coraz rzadziej decydują się na masowe obniżki całych kategorii, które negatywnie wpływają na postrzeganie marek premium. Zamiast tego obserwujemy:

  1. Krótsze okna promocyjne: skupione na konkretnych okazjach (np. Dzień Kobiet, wczesna wiosna).
  2. Precyzyjną kategoryzację: promocje celowane w konkretne potrzeby (np. pielęgnacja barierowa, longevity).
  3. Retail Media i lojalność: silniejsze powiązanie rabatu z historią zakupową klienta w aplikacji.

Julita Pryzmont zauważa, że w okresach przedświątecznych widoczność jest kluczowa, ale zarządzana inaczej niż rok temu:

„Sieci coraz częściej przenoszą ciężar z ilości na jakość działań. Stosują krótsze okna, bardziej precyzyjne kategorie i częstsze wykorzystanie narzędzi lojalnościowych zamiast masowego zwiększania liczby akcji w gazetkach. To sugeruje, że nadal trwa walka o klienta, lecz zarządzana jest bardziej selektywnie niż rok wcześniej, kiedy presja inflacyjna i wojna cenowa były mocniej odczuwalne w komunikacji promocyjnej”.

Retailowy krajobraz: gdzie ucieka uwaga konsumenta?

Choć drogerie tną liczbę „papierowych” okazji, inne formaty nie zwalniają. Branża beauty musi mierzyć się z rosnącą presją ze strony dyskontów (+18,7 proc. rdr.), które coraz śmielej rozbudowują działy kosmetyczne, oraz sieci cash&carry (+45 proc. rdr.), walczących o klienta robiącego zapasy wolumenowe.

Robert Biegaj podsumowuje nową rzeczywistość rynkową: „Fakt, że tylko trzy z ośmiu analizowanych formatów zanotowały wzrost liczby promocji, wskazuje na zmianę podejścia w całym sektorze handlu. Rynek przechodzi od fazy intensywnej ekspansji działań promocyjnych do etapu ich optymalizacji. Rosnące koszty operacyjne oraz potrzeba poprawy efektywności powodują, że sieci handlowe coraz częściej stawiają na jakość i skuteczność promocji, a nie na ich skalę”.

Wnioski dla sektora beauty:

  • Dywersyfikacja komunikacji: mniejsza liczba promocji w gazetkach to szansa na lepszą ekspozycję marek w kanałach digital i retail media.
  • Ochrona marży: trend optymalizacji sprzyja markom, które budują wartość, a nie tylko walczą ceną.
  • Personalizacja to konieczność: skuteczna oferta w 2026 roku musi być „szyta na miarę” w ramach systemów CRM drogerii, a nie drukowana w tysiącach egzemplarzy.

Źródło: Analiza UCE Research, Hiper-Com Poland i Shopfully Poland, I kwartał 2026.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. maj 2026 22:27