HANDEL I DYSTRYBUCJA

E-commerce

HANDEL

ŚWIAT

 

5 lutego 2020, 11:41



Irina Nowochatko-Kowalczyk

napisz maila ‹ | ostatnie artykuły ‹

(fot. Pixabay)

Rosyjski deputowany opowiedział się za wstrzymaniem odbioru paczek z Kraju Środka. Polska z kolei, paczek nie wysyła. Czy e-commerce jest przygotowany na ogólnoświatową panikę?

REKLAMADermaglin - Belka w artykułach - Perły - 18-25.09.2020

Chińskie kosmetyki, suplementy diety i inne produkty zawierające związki organiczne stanowią potencjalne zagrożenia dla zdrowia człowieka. O tym ostrzegł na konferencji prasowej deputowany do Dumy Państwowej Witalij Miłonow. 

Przedstawione wyżej obawy oczywiście mają związek z koronawirusem – donosi rosyjski serwis informacyjny rbc.ru. Propozycja Miłonowa dotyczy wstrzymania odbioru paczek z towarami pochodzących z chińskich sklepów internetowych.

Jak wskazał rosyjski polityk, między Rosją a Chinami trwa „niekontrolowana wymiana biologiczna” za pośrednictwem paczek pocztowych. Według jego relacji, miliony Rosjan wciąż kupują towary na popularnych platformach, a chińskie e-sklepy oferują produkty spożywcze (w tym przyprawy, dania gotowy z długim terminem ważności), które mogą posłużyć za „naturalny inkubator dla każdego wirusa”.

Zdaniem Witalija Miłonowa, takie paczki mogą "zarazić" pozostałą korespondencję znajdującą się w rosyjskich oddziałach pocztowych. Wskazał też, że na razie nie wiadomo do końca w jaki sposób koronawirus jest przekazywany. Co na to Poczta Rosji? Pozostawia te doniesienia bez komentarza.

Poczta Polska natomiast nie tylko skomentowała doniesienia o zagrożeniu zarażeniem się niebezpieczną chorobą, ale i zareagowała. Z tym, że dokładnie odwrotnie w stosunku do tego, co zaproponował rosyjski deputowany. W komunikacie wystosowanym w tym tygodniu poinformowała o zawieszeniu przejmowania przesyłek do Państwa Środka.

Krajowy operator pocztowy tłumaczy, że jest to związane z zawieszeniem operacji lotniczych do Chin i brakiem innych możliwości transportu do tego kraju. We wtorek PLL LOT poinformowały, że w związku z epidemią koronawirusa podjęły decyzję o przedłużeniu zawieszenia rejsów między Warszawą a Pekinem do 29 lutego br.

Zgodnie z rozkładem LOT lata bezpośrednio z Warszawy na dwa pekińskie lotniska: Stołeczne Międzynarodowe Lotnisko Pekin (PEK) i Pekin-Daxing (PKX) w sumie codziennie, siedem razy w tygodniu. Przewoźnik lotniczy zaznaczył, że „bacznie monitoruje sytuację epidemiologiczną na całym świecie”. Wcześniej, połączenia lotnicze z Chinami zawiesiły m.in.: British Airways, Lufthansa, Swiss i Austrian Airlines, Air India i Seoul Air, a American Airlines zawiesiły loty do i z Szanghaju i Pekinu. Fińskie linie Finnair poinformowały, że odwołują loty do Pekinu i Nankinu do drugiej połowy marca.

Tymczasem, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) skrytykowała media za „infodemię”, skarżąc się na sposób informowania o koronawirusie przez media na całym świecie. WHO rozpoczęła własną kampanię informacyjną. Organizacja rozprawia się m.in. z rozpowszechnionymi lękami. I tak, nie należy obawiać się przyjmowania paczek czy listów z Chin, ponieważ wirusy nie przeżywają długo na tego typu przedmiotach.

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony