StoryEditor
Producenci
13.09.2021 00:00

Zielony Ład – na co musi się przygotować branża kosmetyczna?

To co dziś jest dobrowolnym działaniem na rzecz ochrony środowiska, już wkrótce może się stać obowiązującym prawem wynikającym z Zielonego Ładu. Czy branża kosmetyczna jest na to gotowa? Odpowiedzi na to pytanie będą szukać uczestnicy webinaru organizowanego 14 września przez Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego.

Zielony Ład stawia przez Europą, społeczeństwami i przedsiębiorcami ogromne wyzwania. Wychodząc im naprzeciw, Cosmetics Europe jesienią 2020 r. rozpoczęła projekt dobrowolnych zobowiązań środowiskowych – Voluntary Environment Commitment, który ma na celu zebranie istniejących, ambitnych zobowiązań środowiskowych – dobrych praktyk w przemyśle kosmetycznym w UE. Dziś są one dobrowolne, ale w przyszłości regulator przy tworzeniu prawa może mieć na względzie dobre praktyki i zobowiązania. Komisja Europejska przygotowując konkretne ramy prawne Zielonego Ładu oceni, ile dotychczas zrobili dla środowiska przedsiębiorcy branży kosmetycznej.

Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego, jako członek Cosmetics Europe, od jesieni 2020 r. bierze udział w projekcie stworzenia branżowych ram dla zobowiązań środowiskowych. Aktywnie dyskutujemy o tym, co przedstawiciele przemysłu już robią, jakie kroki podjęli w swoich firmach, które obszary wynikające z Zielonego Ładu są łatwe do wdrożenia, a na które potrzeba czasu oraz jakie rozwiązania prawne pomogą branży zaangażować się w spełnianie wymogów Green Deal – mówi Blanka Chmurzyńska-Brown, dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego. – To wszystko znajdzie się finalnie w dokumencie Voluntary Environment Commitment (Dobrowolne Zobowiązanie Środowiskowe), w którym europejska branża kosmetyczna zobowiąże się do podjęcia konkretnych działań i wskaże swoje ograniczenia. Muszą to być spójne i ambitne cele, ale możliwe do realizacji i dostosowane do całej branży – dodaje.

Dobrowolnym Zobowiązaniom Środowiskowym będzie poświęcony webinar  organizowany przez Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego już 14 września br. Przez 2 godziny zaproszeni eksperci – Emma Trogen z Cosmetics Europe i Marcial Vargas-Gonzalez z Quantis France – zaangażowani merytorycznie w opracowanie technicznych ram zobowiązania, opowiedzą m.in. o aktualnych roboczych wersjach zobowiązania, kluczowych parametrach i sposobach ich mierzenia, narzędziach i rozwiązaniach potrzebnym członkom Cosmetics Europe w realizacji tych zobowiązań (koncentracja na MŚP) i możliwościach branżowego dzielenia się wiedzą i współpracy pomiędzy różnymi grupami interesariuszy. Odpowiedzą też na pytania uczestników. Szczegóły na stronie: kosmetyczni.pl

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 13:07