StoryEditor
Producenci
20.07.2021 00:00

Avon przekazał 90 tys. zł na wsparcie ofiar przemocy w rodzinie

Avon od wielu lat prowadzi w Polsce kampanię Avon Kontra Przemoc, podejmuje działania budujące świadomość na temat przemocy oraz wspiera takie inicjatywy jak Niebieska Linia dla ofiar i świadków tego zjawiska. W tym roku firma przekazała 90 tys. zł dla Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” Instytutu Psychologii Zdrowia PTP.

– Misją Avon jest wspieranie kobiet, szczególnie tych doświadczających przemocy, dlatego już kolejny rok z rzędu przekazujemy środki na funkcjonowanie poradni telefonicznej i mailowej oraz organizujemy bieg w Garwolinie. Nie wyobrażamy sobie, by mogło być inaczej – mówi Agnieszka Isa, dyrektor generalna Avon Cosmetics Polska.

Współpraca Avon z Ogólnopolskim Pogotowiem dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” IPZ trwa od 2011 roku. W tym roku marka po raz kolejny przeznaczyła środki finansowe w wysokości 65 tys. zł, które wesprą działalność dwóch poradni „Niebieskiej Linii” IPZ – telefonicznej i mailowej.

Co więcej, Avon już dwunasty raz zorganizował bieg „Avon Kontra Przemoc – biegnij w Garwolinie”. W tym roku odbył się już bieg stacjonarny, a do końca sierpnia trwa wakacyjne wyzwanie #KilometryPoMocy, do którego można dołączyć w aplikacji Strava. Za wspólne pokonanie 25 tys. kilometrów fabryka Avon w Garwolinie przekaże dodatkowe 25 tys. zł na rzecz „Niebieskiej Linii” Instytutu Psychologii Zdrowia.

– Bieg „Avon Kontra Przemoc – biegnij w Garwolinie” to wydarzenie, w którym wspólnie pokonujemy swoje słabości i kolejne #KilometryPoMocy, by razem przeciwstawić się przemocy. To nie tylko wyraz solidarności z osobami dotkniętymi tym problemem, ale przede wszystkich realna pomoc. Wystarczy niewiele, jedynie dołączyć do wydarzenia i zarejestrować swój bieg, aby dołożyć swoją cegiełkę do wspólnej walki z tym zjawiskiem – mówi Piotr Mikołajski, dyrektor fabryki Avon Operations Polska w Garwolinie.

Firma Avon od 2008 roku prowadzi w Polsce kampanię Avon Kontra Przemoc, w ramach której podejmuje działania na rzecz zapobiegania przemocy domowej oraz przełamywania społecznego tabu. W 2019 roku razem z fundacją Feminoteka uruchomiła pierwszą przeciwprzemocową aplikację Avon Alert, która pozwala kobietom sięgać po pomoc w bezpieczny sposób, a w listopadzie 2020 roku przeprowadziła kampanię „Mów o tym głośno!”, która zwracała uwagę na różne przejawy przemocy domowej i szkodliwe przekonania panujące w społeczeństwie.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 23:03