StoryEditor
Ogłoszenia
01.10.2026 10:20

Lush daje pracownikom sklepów i produkcji w USA 26 tygodni płatnego urlopu

Lush rozszerza w USA płatny urlop rodzicielski         / (fot. materiały prasowe)

Lush Cosmetics rozszerzyła w USA politykę płatnych urlopów rodzicielskich. Uprawnieni pracownicy sklepów, produkcji i działów wsparcia mogą teraz skorzystać z maksymalnie 26 tygodni w pełni płatnego urlopu. Z rozwiązania mogą korzystać osoby zatrudnione na pełny etat, pracujące co najmniej 30 godzin tygodniowo i mające co najmniej rok stażu w firmie.

Lush Cosmetics rozszerzyła obowiązującą w Ameryce Północnej politykę urlopów rodzicielskich. Uprawnieni pracownicy mogą teraz skorzystać z maksymalnie 26 tygodni w pełni płatnego urlopu. Świadczenie obejmuje pracowników sklepów, produkcji oraz działów wsparcia.

Na tle przeciętnej sytuacji pracowników handlu w USA rozwiązanie Lush jest znacznie bardziej rozbudowane. Na poziomie federalnym pracownicy spełniający warunki FMLA mogą skorzystać z maksymalnie 12 tygodni chronionego urlopu po narodzinach lub adopcji dziecka, ale urlop ten jest co do zasady bezpłatny.

W sektorze prywatnym nie ma natomiast federalnego przepisu gwarantującego wszystkim pracownikom płatny urlop rodzicielski, choć część stanów wprowadziła własne programy płatnych urlopów rodzinnych.

Kto może skorzystać z sześciu miesięcy płatnego urlopu?

Polityka dotyczy pracowników zatrudnionych na pełny etat, pracujących co najmniej 30 godzin tygodniowo, którzy przepracowali w Lush minimum rok.

Jak podaje Global Cosmetics News, wcześniej zasady różnicowały sytuację rodziców, którzy urodzili dziecko, i pozostałych rodziców, a świadczenie było w dużej mierze ograniczone do pracowników centrali oraz kadry zarządzającej w sklepach. Po zmianie wszyscy uprawnieni świeżo upieczeni rodzice mogą skorzystać z sześciu miesięcy płatnego urlopu.

Lush poinformował, że polityka została opracowana częściowo w odpowiedzi na opinie pracowników. Firma wskazuje również, że rozwiązanie jest podobne do sześciomiesięcznego urlopu rodzicielskiego obowiązującego w jej brytyjskiej części od 2017 roku.

image

Lush rozpoczyna kampanię przeciwko Big Tech. 75% ceny produktu trafi na cel społeczny

Lush chce ograniczyć rotację pracowników

Rozszerzenie świadczenia jest elementem strategii Lush mającej na celu zatrzymanie pracowników w amerykańskiej części działalności detalicznej, gdzie wysoka rotacja personelu pozostaje wyzwaniem.

Według Global Cosmetics News firma chce w ten sposób poprawić bezpieczeństwo finansowe świeżo upieczonych rodziców oraz zachęcić pracowników do powrotu do pracy i dalszego rozwoju zawodowego w przedsiębiorstwie. W praktyce zakres świadczeń oferowanych przez pracodawców w USA może się znacząco różnić.

Część firm oferuje płatny urlop przez kilka lub kilkanaście tygodni, podczas gdy inni pracodawcy zapewniają jedynie krótsze świadczenia lub nie oferują dodatkowego płatnego urlopu. Znaczenie takich benefitów rośnie szczególnie w przypadku pracowników, dla których dłuższa przerwa w pracy oznacza utratę części dochodów.

Wysoka rotacja obciąża firmy

Wysoka rotacja pracowników w amerykańskim handlu detalicznym wynika m.in. z ograniczonych możliwości rozwoju zawodowego, niekonkurencyjnych wynagrodzeń oraz problemów z organizacją pracy. 

Według McKinsey w 2023 r. 44% ankietowanych pracowników pierwszej linii handlu w USA deklarowało, że rozważa odejście z pracy w ciągu kolejnych 3–6 miesięcy. Co istotne, 72% pracowników, którzy w ciągu poprzednich trzech lat odeszli z pracy w handlu, opuściło również całą branżę.

image

Lush obronił znak towarowy przed rejestracją „LushVibe”. EUIPO uznało ryzyko konfuzji konsumentów

Dla sieci handlowych częste odejścia oznaczają przede wszystkim koszty rekrutacji, wdrażania i szkolenia nowych pracowników, a także konieczność uzupełniania grafików przy brakach kadrowych. 

McKinsey szacuje, że utrata jednego pracownika pierwszej linii kosztuje detalistę średnio niemal 10 tys. dolarów. Rotacja może również wpływać na doświadczenie klientów i wyniki sprzedaży — badanie McKinsey wskazuje na związek między niższą rotacją pracowników a lepszymi wynikami sprzedaży poszczególnych sklepów.

W przypadku Lush rozszerzenie płatnego urlopu rodzicielskiego jest więc elementem działań mających zatrzymać pracowników w firmie, a nie tylko dodatkowym świadczeniem socjalnym. Firma chce poprawić bezpieczeństwo finansowe nowych rodziców i ułatwić im powrót oraz dalszy rozwój zawodowy.

Jak benefity mogą wpłynąć na rotację pracowników?

Rozszerzenie płatnego urlopu rodzicielskiego może pomóc Lush ograniczyć rotację pracowników i zatrzymać w firmie osoby, które wraz ze stażem zdobywają doświadczenie oraz znajomość organizacji.

Mniejsza liczba odejść oznaczałaby także mniej rekrutacji i wdrażania nowych osób, co może pozwolić firmie przeznaczyć więcej czasu i zasobów na rozwój działalności. Dla pracowników benefit może być również argumentem za pozostaniem w firmie na dłużej, szczególnie w momencie zakładania lub powiększania rodziny.

Takie świadczenie może mieć znaczenie także przy pozyskiwaniu nowych pracowników. Rozbudowany pakiet benefitów może zwiększyć atrakcyjność Lush jako pracodawcy na rynku, zwłaszcza dla osób szukających stabilnego zatrudnienia i zabezpieczenia na czas narodzin dziecka. 

image

Ponad 3 tys. odwiedzających podczas 2. edycji Sephora House

Jeśli firma dzięki temu będzie przyciągać i zatrzymywać więcej pracowników, w sklepach i zakładach produkcyjnych pozostanie więcej osób z doświadczeniem, co może ograniczać skutki częstych zmian kadrowych.

O marce Lush

Lush to brytyjska firma kosmetyczna z siedzibą w Poole. W ofercie przedsiębiorstwa znajdują się m.in. mydła, balsamy do ciała, kule do kąpieli oraz kosmetyki do makijażu.

Podkreślmy, że zaangażowanie społeczne jest jednym z elementów działalności Lush. Program Charity Pot przyniósł dotąd ponad 100 mln funtów na cele charytatywne, a pieniądze trafiły do ponad 19 tys. organizacji na całym świecie. Marka wspierała m.in. inicjatywy związane z prawami człowieka, prawami zwierząt, ochroną środowiska oraz społecznością LGBTQIA+.

Kolejną inicjatywą Lush są “Keystone Products” – produkty inspirowane tzw. gatunkami kluczowymi (keystone species), ważnymi dla równowagi ekosystemów. Ich sprzedaż ma finansować projekty związane z ochroną zagrożonej dzikiej przyrody i kluczowych gatunków. Lush zapowiada, że przynajmniej jeden taki produkt będzie stale dostępny w sprzedaży.

Żródło: Global Cosmetics News

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Ogłoszenia
29.09.2026 13:05
Donatella Versace zaczyna podbój beauty. Czy zbuduje własną markę?
Donatella VersaceShutterstock

Donatella Versace rozpoczyna nowe przedsięwzięcie poza domem mody, z którym była związana przez niemal trzy dekady. 21 września ogłosiła współpracę z Revolve Group i objęcie funkcji dyrektorki kreatywnej nowej, niezależnej firmy z branży mody i beauty. Nazwa projektu nie została jeszcze ujawniona. Jako pierwsze na rynek trafią produkty kosmetyczne, których premiera w najbliższych miesiącach planowana jest w Stanach Zjednoczonych, Ameryce Łacińskiej, regionie Azji i Pacyfiku oraz na Bliskim Wschodzie.

Donatella po odejściu z Versace zaczyna od nowa 

Jak czytamy na Substacku Art of The Brand, Donatella ustąpiła ze stanowiska dyrektorki kreatywnej Versace w marcu 2025 roku, po prawie 30 latach kierowania domem mody, który przejęła po śmierci swojego brata w 1997 roku. Następnie objęła funkcję ambasadorki marki. Niedługo później Prada przejęła Versace za kwotę szacowaną na 1,3 mld euro.

Nowe przedsięwzięcie może być dla Donatelli pierwszą okazją do stworzenia własnego projektu poza Versace. Revolve od trzech lat pozycjonuje się jako miejsce, w którym osoby takie jak ona mogą budować własne przedsięwzięcia.

Donatella Versace, urodzona w 1955 roku, jest włoską projektantką mody i od początku była blisko rodzinnego biznesu. Po śmierci swojego brata, Gianniego Versace, w 1997 roku przejęła kierownictwo artystyczne domu mody i przez blisko trzy dekady odpowiadała za jego kolekcje oraz wizerunek.

Za jej kadencji Versace rozwijało współprace wykraczające poza tradycyjny świat luksusowej mody. W 2011 roku marka stworzyła kolekcję dla H&M, a później Donatella angażowała Versace w kolejne projekty łączące modę z kulturą popularną.

image

Donatella Versace ustępuje ze stanowiska dyrektorki kreatywnej

Revolve ma doświadczenie w budowaniu marek z celebrytami 

To element transakcji, którego znaczenie może być niedoceniane. Model tworzenia i rozwijania marek przez Revolve nie jest bowiem nowością. Revolve stworzyło swoją pierwszą markę, LPA należącą do projektantki Pii Baroncini, w 2014 roku i od tego czasu uczestniczyło w rozwoju ponad 30 marek.

Warto dodać, że Revolve Group to amerykańska grupa e-commerce specjalizująca się w modzie i produktach lifestyle’owych. Schemat jest powtarzalny: firma znajduje osobę, która ma już własną publiczność, buduje wokół niej markę, zapewnia jej zaplecze operacyjne i zachowuje udział w jej działalności.

Jak czytamy w Art of The Brand, wśród marek rozwijanych przez Revolve są m.in. Helsa, stworzona we współpracy z Elsą Hosk, oraz marka związana z Camilą Coelho. W kwietniu 2025 roku Revolve nawiązało również współpracę z Cardi B przy przedsięwzięciu z segmentu beauty, a w październiku ubiegłego roku uruchomiło linię odzieżową Sofii Richie Grainge. Bella Hadid została natomiast twarzą Revolve Los Angeles, własnego luksusowego domu mody firmy.

image
Michael Kors Holdings finalizuje przejęcie Versace i zmienia nazwę na Capri Holdings

Do tego dochodzą własne projekty, takie jak Revolve Festival i Revolve Golf, a także portfolio podcastów i programów na YouTube. Dwanaście lat działalności i udział w rozwoju ponad 30 marek pokazują, że nie jest to nowy model dla Revolve, ale rozwiązanie, które firma rozwija od lat. Donatella jest natomiast osobą o największym dotąd w historii Revolve autorytecie w świecie mody, która weszła do tego systemu. 

Według autorki Substacka Art of The Brand, Revolve może dzięki temu zyskać również na współpracy z Donatellą. Firma sprzedaje przede wszystkim dwudziestolatkom i robi to bardzo dobrze, ale nigdy nie miała tego, co daje prawdziwy dom mody – autorytetu. Donatella wnosi go pierwszego dnia, a jej doświadczenie w świecie mody stanowi element, którego nie da się zastąpić samymi wydatkami na reklamę. 

Bez Versace Donatella nie może korzystać z archiwum marki 

Donatella nie jest właścicielką archiwum Versace, czyli zbioru charakterystycznych projektów, wzorów i elementów wizualnych powstałych na przestrzeni lat dla marki. Ponieważ Prada kupiła Versace, Donatella nie ma praw do takich elementów marki jak ikoniczna Meduza, grecki wzór, sukienki z agrafkami czy barokowe printy. Wszystkie charakterystyczne elementy wizualne Versace pozostały przy przejętej przez Pradę marce.

image

Właściciel Żabki zainteresowany gigantem handlu na lotniskach i dworcach! Przejmie firmę prowadzącą 5000 sklepów?

Nowe przedsięwzięcie można porównać do projektu, który Tom Ford stworzył po odejściu z branży mody we współpracy z Estée Lauder Companies. Było to przedsięwzięcie, które zakończyło się sukcesem.

Beauty jest jednak kategorią, która nie wymaga wykorzystania archiwum marki. Markę w tej kategorii można stosunkowo tanio i szybko skalować, a do kupienia szminki nie trzeba wierzyć, że Donatella ponownie projektuje ubrania.

To również segment, w którym marki budowane wokół osobowości mogą odgrywać istotną rolę, ponieważ same produkty często są do siebie podobne. Rihanna, Selena Gomez, Hailey Bieber czy Huda Kattan zbudowały swoje marki beauty właśnie wokół własnego wizerunku. W tym modelu znaczenie ma więc nie tylko sam produkt, ale również osoba stojąca za marką.

Nazwisko Donatelli nie gwarantuje sprzedaży 

Rihanna, Selena, Hailey. Ich klienci kupują, ponieważ chcą wyglądać jak one, a produkt jest najprostszym dostępnym sposobem, żeby się do tego zbliżyć. Na tym właśnie opiera się mechanizm celebryckich marek beauty i dlatego takie marki mogą skutecznie łączyć grono fanów z bazą klientów.

image

Prada przejmuje Versace za 1,38 miliarda dolarów – największa transakcja w historii włoskiej mody

Donatella jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób w świecie mody, a jej wygląd jest celowo wyrazisty. Jest raczej deklaracją niż wzorem, który można naśladować. To stawia przed jej marką beauty inne wyzwanie.

Jak podaje autorka Substacka Art of The Brand, rozpoznawalność i aspiracyjność to nie to samo, a sama rozpoznawalność nie musi przekładać się na sprzedaż produktów. Każdy redaktor w branży ją podziwia, ale podziw niekoniecznie przekłada się na zakupy. Otwartym pytaniem pozostaje więc to, czy 24-latka robiąca zakupy na Revolve chce wyglądać jak Donatella, czy po prostu wie, kim ona jest.

Kontrargument jest taki, że Donatella jest również jedną z najbardziej rozpoznawalnych ikon mody i wyrazistą postacią, a to właśnie silne osobowości mogą dobrze funkcjonować w beauty. To prawda, że można postawić jej nazwisko na półce, a ludzie od razu wiedzą, w jakim świecie się znaleźli. Niewiele osób w branży wciąż potrafi zrobić coś takiego.

image

Gdańsk i Warszawa – dwa nowe punkty na mapie drogerii Hebe

Czy Donatella zbuduje biznes poza Versace?

Jeśli marka beauty odniesie sukces, projekt z Revolve może być dla Donatelli początkiem większego biznesu rozwijanego już całkowicie pod jej nazwiskiem. Z czasem mogłyby pojawić się kolejne kategorie produktów, współprace czy nawet powrót do mody, ale już bez korzystania z archiwum i kodów Versace. W takim scenariuszu Donatella sprawdziłaby, czy jej nazwisko samo w sobie ma wystarczającą wartość biznesową.

Możliwy jest też odwrotny scenariusz – beauty pozostanie pojedynczym projektem opartym przede wszystkim na jej rozpoznawalności. Kluczowe będzie to, czy zainteresowanie samą Donatellą przełoży się na regularną sprzedaż produktów. Nowa marka będzie więc dla niej nie tylko przedsięwzięciem biznesowym, ale też pierwszym większym testem tego, jak silna jest jej marka osobista poza Versace.

Źródło: artofthebrand.substack.com

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Ogłoszenia
25.09.2026 16:39
Transfer Anny Lewandowskiej do USA, sprzedaje udziały marki kosmetycznej
Anna Lewandowska Dorota Szulc

Anna Lewandowska może sprzedać udziały w marce kosmetycznej Phlov, którą współtworzy od 2019 roku. Jak podaje fashionbiznes.pl, rozmowy z potencjalnym kupcem trwają, jednak transakcja nie została dotąd oficjalnie potwierdzona. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, może wywołać to poruszenie na rynku kosmetycznym.

Phlov pod młotkiem, czy Anna Lewandowska sprzedaje udziały? 

Jak czytamy w fashionbiznes.pl, Anna Lewandowska miała zdecydować się na sprzedaż swoich udziałów w brandzie Phlov. 

Phlov to marka kosmetyczna założona przez Annę Lewandowską i Justynę Żukowską-Bodnar, które poznały się w 2016 roku i połączyły doświadczenie w branży kosmetycznej z pomysłem na naturalne, wegańskie i innowacyjne produkty. Warto dodać, że Phlov miał swój debiut na rynku w roku 2019.

Moodiphy, spółka właścicielska Phlov, odnotowała około 1,67 mln zł zysku netto (około 390 tys. euro) przy przychodach przekraczających 20,9 mln zł (około 4,85 mln euro). Według portalu branżowego rozmowy z potencjalnym kupcem mają już trwać, ale nie wiadomo, do kogo miałyby trafić udziały.

Anna Lewandowska to polska przedsiębiorczyni, trenerka i była zawodniczka karate, a także żona piłkarza Roberta Lewandowskiego. Rozwija biznesy związane m.in. z fitnessem, zdrowym stylem życia i kosmetykami, w tym markę Phlov. 

image

Koniec rytuałów? Jeden kosmetyk chce zastąpić trzy. Skinimalizm i hybrydyzacja zmieniają rynek beauty [RAPORT WK]

Lewandowscy od lat angażują się również we współprace reklamowe. Wspólnie występowali m.in. w kampaniach Huawei, Head & Shoulders i Lidla, a Anna Lewandowska współpracowała także z takimi markami jak Calzedonia, Kinga Pienińska i 4F. Robert Lewandowski w 2026 roku bierze natomiast udział m.in. w kampaniach Hot Wheels i Banku Pekao.

Rozmowy na temat kupna Phlov trwają. Jak przekazuje serwisowi fashionbiznes.pl Anna Lewandowska: “rozmowy toczą się już od jakiegoś czasu, jednak – jak to w biznesie – wymaga to czasu, żeby obie strony były zadowolone”.

Dlaczego Phlov trafił na sprzedaż?

Jak czytamy w niemieckiej gazecie Bild, powodem ma być brak czasu po przeprowadzce rodziny do Chicago. Przedsiębiorczyni chce skoncentrować się na innych projektach, takich jak studio fitness Edan i program treningowy Kick The Barre.

Fashionbiznes.pl podaje, że część biznesów Lewandowskiej nadal działa w Europie, a wśród projektów, na których chce skupić więcej uwagi.

image

Phlov wchodzi w kategorię makijażową

Według doniesień medialnych właśnie zmiana miejsca zamieszkania i związane z nią ograniczenia czasowe są jednym z powodów planowanej sprzedaży udziałów w Phlov.

Na razie nie wiadomo, kto mógłby przejąć udziały Lewandowskiej ani jak zmieniłaby się struktura właścicielska Phlov po ewentualnej transakcji. Sprzedaż udziałów nie została dotąd oficjalnie potwierdzona.

Jak sprzedaż brandu może wpłynąć na rynek kosmetyczny?

Ewentualna sprzedaż Phlov może wpłynąć na dalszy rozwój marki i jej obecność na rynku kosmetycznym. Jeśli brand trafiłby do dużego koncernu kosmetycznego, mógłby zostać włączony do jego portfolio i zyskać dostęp do szerszej sieci dystrybucji. Marka mogłaby wówczas trafić do większej liczby sklepów, a jej oferta mogłaby zostać rozszerzona.

Osobnym kierunkiem rozwoju biznesowego Anny Lewandowskiej pozostają projekty związane z fitnessem i treningiem. Jej rozpoznawalność może ułatwiać rozwój kolejnych lokalizacji siłowni w Barcelonie, a także dalsze komercyjne wykorzystanie autorskich programów treningowych. Jeśli rodzina Lewandowskich na dłużej zwiąże swoją przyszłość ze Stanami Zjednoczonymi, jednym z potencjalnych kierunków ekspansji tych projektów może być również rynek amerykański.

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
01. październik 2026 10:24