StoryEditor
Beauty
24.01.2025 09:00

Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!

Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!
Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy! / Materiał Partnera
Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!
/ Materiał Partnera
Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!
/ Materiał Partnera
Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!
/ Materiał Partnera
Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!
Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!
Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!
Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!
Gallery

Polska marka kosmetyków Awesome Cosmetics szturmem zdobywa serca miłośniczek naturalnej pielęgnacji. Dzieje się tak między innymi dlatego, że oferuje produkty, które nie tylko poprawiają kondycję skóry, ale również sprawiają, że codzienna rutyna staje się naturalną przyjemnością. Firma tworzy kosmetyki w odpowiedzi na najnowsze trendy, a swoją misję oparła na tym, co dla współczesnych kobiet najważniejsze: świadomej pielęgnacji.

Dlaczego Awesome jest awesome?

Awesome Cosmetics to innowacyjne podejście do kosmetyków, które łączy naturalne składniki z nowoczesną technologią i efektami widocznymi już po kilku tygodniach stosowania. Obecnie, w swoim portfolio ma 3 linie – nawilżającą, liftingującą i dbającą o mikrobiom skóry.

Marka zadebiutowała na rynku w 2023 roku, a już zdążyła zdobyć wiele nagród i wyróżnień za wyjątkowe formuły swoich kosmetyków, naturalne składy oraz jakość, która przekłada się na niemal natychmiastowe, odczuwalne na skórze efekty. W roku debiutu otrzymała tytuł Kobiecej Marki Roku za serię anti-aging, a w kolejnym roku – wyróżnienie Influencer’s Choice Poland  za serię Hydro feeling. Najnowsza linia Awesome – Mikrobiom – zdobyła tytuł Kobiecej Marki Roku oraz tytuł Beauty Star 2024.

Awesome Cosmetics nie tylko rozumie potrzeby rynku, ale działa zgodnie z obowiązującymi trendami. Oznacza to, że zarówno Klientki, jak i współpracujący z nią kontrahenci mogą być pewni, że nic, co jest częścią filozofii Awesome, nie jest dziełem przypadku, lecz bacznej obserwacji rynku, wsłuchiwania się w głos kobiet i reagowania na potrzeby związane z codzienną pielęgnacją. To, dlaczego warto poznać markę bliżej, pokazuje 8 trendów obowiązujących w świecie kosmetyków naturalnych, które, jak pokazują wybory kobiet, zostaną z nami na dłużej. Awesome Cosmetics doskonale je rozumie i jeszcze lepiej się w nie wpisuje.

Trend 1: Świadomy wybór

Kobiety-konsumentki coraz baczniej przyglądają się składom produktów, analizują etykiety, chcą znać warunki produkcji i patrzą na posiadane certyfikaty bezpieczeństwa. Już nie tylko trendem, ale wręcz oczywistością jest to, że kobiety wybierają kosmetyki z przeważającą ilością składników pochodzenia naturalnego i stawiają na te marki, które są transparentne w podawaniu informacji o swoich produktach.

Awesome Cosmetics idealnie odpowiada na te potrzeby – oferuje kosmetyki z ponad 90% składników pochodzenia naturalnego i rzetelnie informuje o składzie każdego produktu. Kosmetyki nie zawierają kontrowersyjnych składników, a ich efektywność potwierdzają badania z udziałem kobiet: dermatologiczne, aplikacyjne i aparaturowe, w tym in vitro i in vivo. To pokazuje, że Awesome na każdym etapie słucha kobiet, sprawdza ich odczucia związane z używaniem swoich kosmetyków i informuje swoje Klientki, jakie efekty i wrażenia towarzyszą innym kobietom podczas stosowania kosmetyków. Wyniki badań Awesome pokazuje przy każdym swoim produkcie na stronie www.awesomecosmetics.eu, dzięki czemu, poznając dany kosmetyk, klientka może od razu zapoznać się z wynikami testów aplikacyjnych i aparaturowych. Dodatkowo, najnowsza seria marki – Mikrobiom – posiada międzynarodową certyfikację Safe Microbiome®, która daje gwarancję najwyższej jakości produktów przyjaznych mikrobiomowi.

Trend 2: Dobrostan, czyli well-being

Pielęgnacja stała się częścią dbania o ogólną kondycję człowieka. Współczesne kobiety nie tylko oczekują efektów, ale także przyjemnych doznań podczas używania kosmetyków: ma to być doświadczenie, które poprawi zarówno stan skóry, jak i ich samopoczucie.

I dlatego częścią filozofii w Awesome Cosmetics jest „pięknopoczucie". To termin, za pomocą którego twórcy marki określają efektywną pielęgnację połączoną z przyjemnymi doznaniami sensualnymi. Co to oznacza w praktyce? Efekty, które można poczuć już po pierwszym zastosowaniu kosmetyków, jak np. maseczki Mi:RESOOTHE, która powoduje wzrost nawilżenia skóry o 4,2% już po jednokrotnym użyciu*. Ale to również delikatne zapachy, aksamitne konsystencje, nieobciążające skóry formuły, minimalistyczne i eleganckie opakowania. To cechy, które sprawiają, że codzienna pielęgnacja staje się prawdziwym rytuałem. "Dla nas ważne jest, by pielęgnacja była czymś więcej niż tylko rutyną – chcemy, by dawała radość i poczucie piękna, zarówno tego, którego doświadcza nasza skóra, jak i tego, które dzieje się wokół. Chcemy czuć się pięknie, ale też chcemy czuć piękno na swój własny, indywidualny sposób." – zaznacza Dorota Tawkin, account executive marki.

Trend 3: Naturalne składy

Naturalne składniki to absolutny must-have współczesnej marki kosmetycznej. Kobiety wierzą w siłę natury, a co więcej, czerpią inspiracje z naturalnych składników, takich jak zioła czy ekstrakty i jest to sposób na wyrażenie swojego podejścia do zrównoważonego rozwoju.

I tutaj Awesome Cosmetics w pełni odpowiada na potrzeby kobiet. Marka podkreśla, że jakość naturalnych składników ma kluczowe znaczenie dla skuteczności ich kosmetyków. Produkty Awesome Cosmetics są tworzone z najczystszych surowców, co gwarantuje ich wysoką efektywność i bezpieczeństwo stosowania. Jako pierwsza polska marka kosmetyczna wykorzystuje Hypskin – pozyskiwaną z alg morskich bioaktywną substancję, która stymuluje produkcję kolagenu, poprawia elastyczność skóry i wspiera jej regenerację na poziomie komórkowym. Awesome cały czas poszerza swoją ofertę i wykorzystuje nowe składniki, które dają możliwie najlepsze efekty w codziennej pielęgnacji.

Trend 4: Innowacja ma znaczenie

Współczesne kobiety wierzą, że innowacyjne technologie pozwalają osiągać bardziej widoczne efekty pielęgnacji. Ta potrzeba ma odzwierciedlenie w tworzonych formułach, które w nowoczesnym wydaniu mają działać jeszcze lepiej i bardziej skutecznie, przy zachowaniu naturalnej wartości danego kosmetyku.

Innowacyjność to bardzo ważny element działalności Awesome Cosmetics. Firma, posiadając własne zaplecze laboratoryjne, opracowuje autorskie formuły, które łączą skuteczność z unikalnymi i wysokoskoncentrowanymi składnikami pochodzenia naturalnego. "W każdym kosmetyku łączymy wiele składników aktywnych w naprawdę dużych stężeniach; zamiast zrobienia z takiej mieszanki 3 kremów, my stawiamy na 1 o wyjątkowo bogatym wnętrzu" – mówi Paulina Kowalska, główny technolog marki. Przykładem innowacyjności w tworzeniu formuł jest wykorzystany w kosmetykach z serii Mikrobiom składnik Acetyl Zingerone – pierwszy w branży stabilny fotochemicznie przeciwutleniacz, który chroni przed fotostarzeniem, zapewnia detoksykację i niweluje oznaki starzenia.

Trend 5: Edukacja – klucz do pięknego sukcesu

Kobiety poszukują nie tylko skutecznych kosmetyków, ale także wiedzy na temat pielęgnacji. I dokładnie tego oczekują od marek kosmetycznych: rzetelnych informacji połączonych ze wskazówkami i rozwiązaniami. Bardzo ważne w edukacji jest też dla kobiet doświadczenie i odniesienie do rzeczywistych sytuacji, a nie tylko czysto teoretyczne przekazywanie informacji związanych z kosmetykami czy pielęgnacją.

Awesome Cosmetics z pełną świadomością realizuje te potrzeby, dostarczając informacji o składnikach, ich działaniu oraz efektach, jakie można osiągnąć dzięki systematycznemu stosowaniu produktów. Edukację tę widać już w informacjach zawartych na opakowaniach czy stronie, gdzie eksperci marki odpowiadają na najczęstsze pytania kobiet. Edukację widać także w mediach społecznościowych. Posty, filmiki instruktażowe oraz porady eksperckie pomagają klientkom zrozumieć, jakie kroki pielęgnacyjne są dla nich najlepsze. „Świadomość to podstawa pięknopoczucia. Kiedy klientki wiedzą, co stosują i dlaczego, czują się pewniej i są bardziej związane z marką" – podkreśla Dorota Tawkin z Awesome Cosmetics.

Trend 6: Wielofunkcyjność – mniej znaczy lepiej

Oszczędność czasu i wygoda stają się kluczowe w codziennych rytuałach pielęgnacyjnych. Coraz więcej kobiet oczekuje od kosmetyków wielokierunkowego działania, a więc tego, że jeden produkt odpowie na kilka różnych potrzeb skóry.

Awesome Cosmetics doskonale rozumie te potrzeby, oferując produkty wielozadaniowe, które łączą kilka korzyści w jednym kosmetyku. „Naszym celem jest to, aby kosmetyki Awesome spełniały potrzeby nowoczesnych kobiet – od wygody użytkowania po kompleksowe, wielowymiarowe działanie. Dzięki temu możemy oferować im więcej czasu na to, co naprawdę ważne" – mówi Dorota Tawkin. Na przykład kremy z serii anti-aging, takie jak Day Treatment i Night Treatment, nie tylko działają ujędrniająco i wygładzająco, ale też nawilżają, regenerują skórę i chronią przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. A serum nawilżające Hydro feeling, nie tylko poprawia elastyczność, ale też spłyca zmarszczki i rozświetla.

Kosmetyki Awesome charakteryzują się również szybkim wchłanianiem, co czyni je idealnymi do porannej i wieczornej rutyny. Można używać ich pod makijaż i są doskonałym wyborem dla skóry wrażliwej. Klientki doceniają też wydajność kosmetyków, która pozwala na dłuższe korzystanie z jednego opakowania.

Trend 7: Pielęgnacja dla każdego – bez ograniczeń wiekowych

Age-inclusive skincare, czyli pielęgnacja dostosowana do wszystkich grup wiekowych, to trend coraz bardziej widoczny w wyborach polskich konsumentek. Kobiety zaczynają rezygnować z kosmetyków podzielonych na te dla "+30" i "+60". Zdecydowanie bardziej stawiają na indywidualne potrzeby skóry, niezależnie od wieku oraz na holistyczne podejście w pielęgnacji.

"Piękno nie liczy się w latach. Piękno liczy się dla każdej z nas." To motto Awesome Cosmetics definiuje markę jako tę, która udowadnia, że piękno nie zna granic wiekowych, a jej kosmetyki są odpowiednie dla każdego. Marka nie określa swojej grupy docelowej pod kątem wieku, ale skupia się na potrzebach skóry, tak, by zawsze była zdrowa, odżywiona i bardziej elastyczna.

Trend 8: Długoterminowość – ponieważ lepiej zapobiegać

Coraz więcej kobiet zamiast szybkich rozwiązań wybiera produkty, które przynoszą trwałe efekty i zapobiegają problemom dermatologicznym. Ma to związek z innym zagadnieniem, tj. slow-aging, gdzie gorączkowe szukanie rozwiązań zostaje zastąpione dążeniem do trwałych rezultatów.

Awesome Cosmetics w pełni wspiera to podejście, oferując kosmetyki o zaawansowanych formułach, które nie tylko dbają o skórę tu i teraz, ale również zapobiegają jej przedwczesnemu starzeniu i uszkodzeniom. To dlatego formuły kosmetyków zostały stworzone tak, by wzmacniać skórę, stymulować produkcję kolagenu, chronić przed fotostarzeniem i odbudowywać skórę na poziomie komórkowym, co jest kluczowe dla jej długoterminowego zdrowia. Awesome stawia na świadomą, regularną pielęgnację na każdym etapie, w każdym wieku, zamiast podejmowania działań dopiero po wystąpieniu problemów, takich jak: utrata elastyczności, podrażnienia czy brak naturalnego blasku. Jak można przeczytać na stronie marki “nie obiecujemy niemożliwego, ale możliwie najlepiej dbamy o efekty” jest zachętą do systematyczności: Awesome jasno deklaruje, że efekty, które można zobaczyć już po 4 tygodniach stosowania ich kosmetyków, są możliwe tylko przy zachowaniu regularności w pielęgnacji.

Na wybór marki kosmetycznej, która będzie towarzyszyć kobietom podczas codziennej pielęgnacji, składa się wiele czynników, od osobistych preferencji do czynników ekonomicznych. Warto jednak postawić na taką, która rozumie i wdraża długofalowe trendy prozdrowotne, bo to zawsze będzie w pielęgnacyjnej modzie. Awesome Cosmetics pokazuje, że warto łączyć innowacyjność z naturalnością, jednocześnie odpowiadając na najnowsze trendy w świadomej pielęgnacji.

W imieniu twórców marki zapraszamy do odwiedzenia ich strony i poznania bliżej oferty Awesome Cosmetics. Wszelkie pytania związane z chęcią nawiązania współpracy prosimy kierować na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Awesome Cosmetics w skrócie:

  • w 100% polski kapitał
  • 3 linie w portfolio: nawilżająca, anti-aging, Mikrobiom
  • 4 nagrody dla każdej z linii
  • siedziba: Katowice
  • własne zaplecze laboratoryjne
  • sprzedaż przez stronę www i wybranych sieciach drogeryjnych

*Wyniki na podstawie badań aparaturowych przeprowadzonych w ciągu 28 dni.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zdrowie
21.07.2026 14:22
Ołów i arsen w tamponach? FDA: wykryto śladowe ilości, ale ryzyko jest znikome
Ołów i arsen w tamponach? FDA: wykryto śladowe ilości, ale ryzyko jest znikomeSHutterstock

Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) opublikowała wyniki długo wyczekiwanego badania dotyczącego obecności metali ciężkich w tamponach. Instytucja potwierdziła, że śladowe ilości takich pierwiastków jak ołów, arsen czy kadm rzeczywiście mogą występować w produktach menstruacyjnych. Jednak uwalniają się w tak niewielkich ilościach, że zgodnie z przeprowadzoną oceną toksykologiczną, nie stanowią zagrożenia dla zdrowia użytkowniczek.

W tym artykule przeczytasz:

  • Kontrowersje zaczęły się od badania naukowców z Berkeley
  • FDA: obecność nie oznacza zagrożenia
  • Ocena toksykologiczna nie wykazała ryzyka
  • Branża z zadowoleniem przyjęła wyniki
  • Rynek czekały już wcześniej zmiany regulacyjne
  • Większa transparentność pozostaje nowym standardem

Nowe badanie jest odpowiedzią na publikację naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley z 2024 roku, która wywołała szeroką dyskusję na temat bezpieczeństwa tamponów i doprowadziła do wzmożonej kontroli rynku przez amerykańskich regulatorów.

Kontrowersje zaczęły się od badania naukowców z Berkeley

Dwa lata temu zespół badaczy z UC Berkeley poinformował o wykryciu śladowych ilości metali ciężkich w tamponach sprzedawanych w Stanach Zjednoczonych i Europie.

Naukowcy przebadali 30 produktów reprezentujących 14 marek, analizując obecność 16 metali i metaloidów. W próbkach wykryto m.in. ołów, arsen oraz kadm. Choć badanie nie oceniało, czy substancje te przenikają do organizmu, sama informacja o ich obecności wzbudziła niepokój konsumentek. Autorzy publikacji podkreślali wówczas, że potrzebne są dalsze badania pozwalające ocenić rzeczywiste ryzyko zdrowotne.

FDA: obecność nie oznacza zagrożenia

To właśnie tę lukę miało wypełnić badanie przeprowadzone przez FDA.

Agencja przeanalizowała 11 tamponów sześciu marek dostępnych na rynku amerykańskim. Oceniano nie tylko zawartość metali, ale przede wszystkim to, jaka ich ilość może zostać uwolniona podczas użytkowania.

Badania przeprowadzono w warunkach znacznie bardziej wymagających niż rzeczywiste. Tampony przetrzymywano przez 24 godziny w zakwaszonej wodzie o temperaturze 50°C. Takie parametry miały symulować najbardziej niekorzystny scenariusz i pozwolić ocenić maksymalny poziom potencjalnego uwalniania metali.

W analizowanych produktach wykryto 19 pierwiastków, w tym śladowe ilości arsenu, kadmu i ołowiu.

image

Kosmetyki z talkiem i ich wpływ na organizm — wątpliwości klientów a fakty naukowe

Ocena toksykologiczna nie wykazała ryzyka

Kluczowym elementem badań była toksykologiczna ocena ryzyka (Toxicological Risk Assessment – TRA), której zabrakło w publikacji z 2024 roku.

Na jej podstawie FDA stwierdziła, że wszystkie wykryte metale pozostają w granicach uznawanych za bezpieczne. Wyliczone marginesy bezpieczeństwa (Margin of Safety, MoS) wyniosły co najmniej siedem, co zgodnie z przyjętymi kryteriami oznacza pomijalne ryzyko toksykologiczne.

Agencja podkreśla, że choć niewielkie ilości metali mogą znajdować się w materiale tamponów, jedynie część z nich może zostać uwolniona, a jeszcze mniejsza potencjalnie wchłonięta przez organizm.

Według FDA poziomy ekspozycji nie są na tyle wysokie, aby mogły prowadzić do negatywnych skutków zdrowotnych.

Branża z zadowoleniem przyjęła wyniki

Po publikacji badań stanowisko wydało także Center for Baby and Adult Hygiene Products (BAHP), organizacja reprezentująca producentów środków higieny osobistej.

BAHP podkreśliła, że wyniki potwierdzają bezpieczeństwo tamponów stosowanych zgodnie z przeznaczeniem i zadeklarowała dalszą współpracę z FDA w zakresie monitorowania jakości produktów.

Organizacja przypomniała również, że z tamponów korzystają każdego dnia miliony osób na całym świecie, dlatego zaufanie konsumentek do bezpieczeństwa tych produktów ma kluczowe znaczenie.

image

SPF pod lupą marek beauty. Nowa kampania La Roche-Posay i Primally Pure

Rynek czekały już wcześniej zmiany regulacyjne

Już po publikacji badania z Berkeley agencja zapowiedziała dwa niezależne projekty badawcze dotyczące potencjalnych zanieczyszczeń w tamponach. Pierwszy z nich (przegląd dostępnej literatury naukowej) opublikowano pod koniec 2024 roku. Nowe badania laboratoryjne potwierdziły wcześniejsze wnioski.

Jednocześnie regulatorzy zwiększają wymagania dotyczące przejrzystości rynku. W 2025 roku FDA opublikowała projekt wytycznych dotyczących badań jakościowych i znakowania produktów menstruacyjnych, rekomendując producentom dokładniejsze monitorowanie potencjalnych zanieczyszczeń oraz większą transparentność w zakresie składu.

Równolegle kolejne amerykańskie stany wprowadzają własne regulacje. Nowy Jork jako pierwszy zobowiązał producentów do umieszczania pełnego składu produktów menstruacyjnych na opakowaniach, a kilka stanów rozpoczęło wycofywanie z tej kategorii produktów substancji z grupy PFAS.

Większa transparentność pozostaje nowym standardem

Choć najnowsze badania FDA uspokajają konsumentki, cała dyskusja wokół tamponów wywołała spore emocje. Pokazuje to jak duże znaczenie dla rynku produktów higienicznych mają dziś transparentność i komunikacja oparta na danych naukowych.

Eksperci podkreślają, że konsumenci oczekują nie tylko potwierdzenia bezpieczeństwa produktów, ale także pełnej informacji o ich składzie i procesie produkcji. To sprawia, że producenci będą musieli inwestować nie tylko w badania jakościowe, lecz także w budowanie zaufania poprzez większą otwartość wobec użytkowników.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
20.07.2026 23:06
Drogeria przyszłości nie musi rywalizować z AI i TikTokiem. Jak kupuje pokolenie Alfa? Oto nowe drogi wzrostu beauty
Wybór i decyzje zakupowe kosmetyków pokolenia AlfaPatryk Makowiecki

Gen Alpha wykorzystuje internet, social media, AI i spersonalizowane rekomendacje do odkrywania kosmetyków, ale decyzje zakupowe nadal podejmuje w świecie rzeczywistym: w sklepie, w rozmowie z rodzicami i rówieśnikami oraz poprzez bezpośrednie testowanie produktów - wynika z raportu NielsenIQ i Ulta Beauty, „Smart Beauty”. Technologia nie wyeliminuje więc z rynku drogerii, ale musi zostać odpowiednio przez nie wykorzystana.

Pokolenie Alfa odkrywa świat kosmetyków i produktów beauty w internecie, ale weryfikuje swoje wybory w świecie rzeczywistym. Kanały cyfrowe pozwalają im znajdować nowości, śledzić trendy i poznawać produkty. Ale to bezpośredni kontakt z produktem pomaga im ocenić, co im odpowiada, co się sprawdza i czemu mogą zaufać.

Dane z raportu NielsenIQ i Ulta Beauty, „Smart Beauty, nowe trendy - personalizacja i Gen Alpha" wskazują na ścisły związek między tymi zachowaniami. Mimo że przedstawiciele pokolenia Alfa dorastali w świecie cyfrowym, w przypadku wielu kategorii kosmetycznych wciąż preferują zakupy stacjonarne. Powody są proste: chęć natychmiastowego zakupu oraz możliwość osobistego poznania produktu. Produkty beauty oddziałują na zmysły – kolor, zapach, konsystencję, opakowanie czy dopasowanie do skóry łatwiej ocenić na żywo.

Cyfrowe odkrywanie produktów rozpala więc ich zainteresowanie, ale sklep stacjonarny daje przedstawicielom pokolenia Alfa przestrzeń do podejmowania decyzji. Dla marek z branży beauty i wellness stanowi to szansę na połączenie tych etapów w jedną, płynną ścieżkę odkrywania produktów.

image
Wybór i decyzje zakupowe kosmetyków pokolenia Alfa
Patryk Makowiecki
image
Patryk Makowiecki

Gen Alpha jest konsumentem hybrydowym

Aż 78 proc. badanych przedstawicieli Gen Alpha odkrywa produkty beauty przez co najmniej jedno źródło internetowe, ale jednocześnie 77 proc. korzysta z potwierdzenia w świecie rzeczywistym: opinii rodziny i znajomych, wydarzeń lub wizyt w sklepach.

Najważniejsze źródła wiedzy o kosmetykach to:

  • rodzice lub opiekunowie – 55%
  • znajomi i rówieśnicy – 52%
  • social media – 51%
  • oglądanie i testowanie produktów w sklepie – 39%
  • filmy i tutoriale internetowe – 31%
  • wyszukiwarki – 25%
  • konkretni influencerzy – 15%
  • strony i aplikacje marek lub sklepów – 15%
  • narzędzia AI i czaty – 14%.


Social media są więc bardzo ważne, ale nie funkcjonują samodzielnie. Wpływ rodziców i rówieśników jest co najmniej równie silny.

- Nasze badania z obszaru „Smart Beauty” wskazują, że pokolenie Alfa otwiera się na sztuczną inteligencję i personalizację w sposób, który fundamentalnie zmienia metody odkrywania produktów oraz dokonywania zakupów w kategoriach beauty i wellness – a jednocześnie wciąż polega na sklepach stacjonarnych i rzeczywistych doświadczeniach, by poruszać się w tym segmencie rynku - powiedziała Kelly Mahoney, dyrektor ds. marketingu w Ulta Beauty. 

- Szczególnie istotne jest to, że technologia napędza większą eksplorację i zaangażowanie w kategorię beauty, sprawiając, że odkrywanie jest szybsze, bardziej trafne i inspirujące dla konsumentów Generacji Alfa - dodała.

image
Patryk Makowiecki
image
Jak pokolenie Alfa i nastoletni chlopcy korzystaja z narzedzi AI?
Patryk Makowiecki

Sklep nadal buduje pewność zakupu

Okazuje się konsumenci z pokolenia Alfa korzystający ze sztucznej inteligencji częściej niż osoby niekorzystające z AI odwiedzają sklepy stacjonarne, aby obejrzeć produkty i wypróbować je osobiście - odpowiednio 57% i 36%.. Zjawisko personalizacji staje się powszechne, ponieważ przedstawiciele pokolenia Alfa mają nie tylko praktyczną, ale także emocjonalną potrzebę odkrywania i wypróbowywania nowości, chcą wiedzieć jak się go używa i natychmiast go zabrać. 

Większość młodych konsumentów preferuje zakup kosmetyków stacjonarnie:

  • zapachy – 73%;
  • makijaż – 70%;
  • pielęgnacja skóry – 66%;
  • pielęgnacja włosów – 66%;
  • produkty do paznokci – 66%.

Wniosek? AI nie zmniejsza zatem znaczenia sklepu. Przeciwnie: może wzbudzać ciekawość, która prowadzi konsumenta do fizycznej drogerii.

 

Pokolenie Alfa i zakupy. Personalizacja staje się standardem

Z narzędzi personalizacyjnych podczas zakupów beauty korzysta już 73% badanych przedstawicieli Gen Alpha. Najczęściej są to:

  • dopasowane rekomendacje produktów – 35%;
  • wyniki wyszukiwania wspierane przez AI – 31%;
  • treści proponowane na podstawie zainteresowań – 29%
image
Jak pokolenie Alfa i nastoletni chlopcy korzystaja z narzedzi AI?
Patryk Makowiecki
image
Jak pokolenie Alfa i nastoletni chlopcy korzystaja z narzedzi AI?
Patryk Makowiecki

Najważniejsze powody korzystania z AI to odkrywanie produktów – 53%, próbowanie czegoś nowego – 45% oraz nauka używania kosmetyków – 42%.

Personalizacja ma nie tylko znaczenie praktyczne. Sprawia również, że odkrywanie beauty wydaje się bardziej angażujące, zabawne i dopasowane do użytkownika.

Chłopcy mogą stać się nową grupą wzrostu branży beauty

Nastoletni chłopcy stanowią istotny sygnał tego, co może nadejść w przyszłości. Wyróżniają się jako wcześni użytkownicy narzędzi AI w beauty. Z asystentów zakupowych AI korzysta z nich, wobec około 15% w pozostałych grupach Gen Alpha.

Autorzy raportu interpretują to jako możliwość stworzenia przez AI nowych punktów wejścia do kategorii dla konsumentów, którzy dotychczas byli z nią słabiej związani. Wg nich “personalizowane doradztwo może obniżyć próg wejścia, ułatwić poznanie produktów i ograniczyć niepewność”.

image
Jak pokolenie Alfa i nastoletni chlopcy korzystaja z narzedzi AI?
Patryk Makowiecki

Rodzice są strażnikami w wyborze kosmetyków

Aż 98% rodziców i opiekunów deklaruje aktywny udział w wyborze produktów beauty i personal care dla Gen Alpha. Są oni również uznawani za najbardziej pomocne źródło informacji – tak twierdzi 41% młodych respondentów, podczas gdy social media wskazuje 34% a znajomych 29%.

Dlatego sklepy stacjonarne muszą odpowiedzieć na dwie potrzeby: młodzież oczekuje szybkości i angażującego odkrywania produktów, a rodzice oczekują bezpieczeństwa, przejrzystości i odpowiedzialnego doradztwa.

Rodzice chcą przede wszystkim czytelnego oznakowania składników, produktów dopasowanych do wieku, wyodrębnionych stref oraz kompetentnej pomocy w sklepie.

image
Wybór i decyzje zakupowe kosmetyków pokolenia Alfa
Patryk Makowiecki

 „Konsument. Emocje. Technologie” -  klucz do sukcesu na Forum Branży Kosmetycznej 2026

Wnioski z raportu NIQ bezpośrednio korespondują z tematyką Forum Branży Kosmetycznej 2026, które odbędzie się 15 października 2026 jaką jest przyszłość konsumenta beauty, AI, social commerce, personalizację oraz rozwój handlu omnichannel.

Raport pokazuje, że przyszły konsument beauty nie oddziela świata cyfrowego od fizycznego. 

- Przedstawiciele pokolenia Alfa doskonale odnajdują się w realiach sztucznej inteligencji i personalizacji, jednak wykorzystują te narzędzia, by ułatwić sobie odkrywanie nowych rzeczy i budować pewność siebie – a nie po to, by zastąpić nimi doświadczenia płynące z wizyt w sklepach stacjonarnych - wskazuje  Jacqueline Flam Managing,  Director Beauty & Health at NIQ 

Dla Gen Alpha odkrycie produktu może rozpocząć się w mediach społecznościowych, zostać rozwinięte dzięki rekomendacji AI, a zakończyć testowaniem kosmetyku i zakupem w drogerii. W takim modelu AI i automatyzacja nie zastępują sklepu ani kontaktu z człowiekiem. Największą wartość przynoszą wtedy, gdy są częścią większego ekosystemu obejmującego sklep, aplikację, social media, doradców oraz wiarygodne informacje produktowe.

Wnioski te są również istotne dla dyskusji o TikTok Shop i social commerce. Social media należą do najważniejszych źródeł inspiracji kosmetycznych dla Gen Alpha, ale nie podejmują decyzji za konsumenta. Na ostateczny wybór wpływają także rodzice, rówieśnicy oraz możliwość bezpośredniego poznania produktu. Sama obecność marki na TikToku czy współpraca z influencerami nie wystarczy. 

Rola drogerii przyszłości

Sklep stacjonarny staje się miejscem podjęcia decyzji zainicjowanej w internecie. W modelu omnichannel fizyczna drogeria nie traci na znaczeniu, lecz otrzymuje nową funkcję: ma budować pewność, zaufanie i poczucie bezpieczeństwa.

Personalizacja jest podstawowym oczekiwaniem młodych konsumentów.Marki i retailerzy powinni pamiętać, że musi być także odpowiedzialna i dopasowana do wieku użytkownika. Rekomendacje produktów, wyniki wyszukiwania wspierane przez AI i treści dopasowane do zainteresowań są już częścią ich ścieżki zakupowej. 

Raport NielsenIQ wskazuje również kierunek dla innowacji produktowych i komunikacyjnych. Potencjał wzrostu tkwi w rozwiązaniach dopasowanych do wieku, poziomu wiedzy oraz potrzeb nowych grup konsumentów. Przykładem są nastoletni chłopcy. Technologia może ułatwiać im wejście do kategorii beauty, tłumacząc funkcje produktów i pomagając znaleźć rozwiązania odpowiadające konkretnym potrzebom. Popularność asystentów AI wśród części Gen Alpha można wreszcie uznać za wczesny sygnał rozwoju agentic commerce. 

Raport NIQ, choć badania nie zostały przeprowadzone w Polsce, a wyłącznie w USA, rozwija hasło Forum „Konsument. Emocje. Technologie” o czwarty, niezbędny element: zaufanie.

Firma NielsenIQ będzie miała wystąpienie podczas Forum Branży Kosmetycznej  - State of beauty. Diagnoza 2030. 

Komentarz redakcji: 

Walka o uwagę i portfel klienta nie zostanie rozstrzygnięta przez jeden kanał sprzedaży. Przyszłość rynku beauty nie będzie oparta na dominacji technologii nad handlem tradycyjnym. Gen Alpha nie wybiera między AI a drogerią. Dlatego drogeria przyszłości nie powinna rywalizować z AI, TikTokiem czy social commerce.  Nową drogą wzrostu stanie się umiejętne połączenie AI, personalizacji i sklepu w jedno doświadczenie. O tym jak to zrobić, rozmawiać będą paneliści Forum Branży Kosmetycznej 2026. Serdecznie zapraszamy!

Źródło: IQNielsen Smart Beauty: AI, Personalization and the Gen Alpha Consumer. Badanie przeprowadzono wyłącznie w USA w dniach 27 kwietnia–8 maja 2026 r. Objęło 522 przedstawicieli Gen Alpha i 500 rodziców lub opiekunów

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. lipiec 2026 19:26