StoryEditor
Beauty
24.01.2025 09:00

Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!

Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!
Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy! / Materiał Partnera
Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!
/ Materiał Partnera
Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!
/ Materiał Partnera
Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!
/ Materiał Partnera
Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!
Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!
Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!
Awesome Cosmetics: pielęgnacja, która jest trendy!
Gallery

Polska marka kosmetyków Awesome Cosmetics szturmem zdobywa serca miłośniczek naturalnej pielęgnacji. Dzieje się tak między innymi dlatego, że oferuje produkty, które nie tylko poprawiają kondycję skóry, ale również sprawiają, że codzienna rutyna staje się naturalną przyjemnością. Firma tworzy kosmetyki w odpowiedzi na najnowsze trendy, a swoją misję oparła na tym, co dla współczesnych kobiet najważniejsze: świadomej pielęgnacji.

Dlaczego Awesome jest awesome?

Awesome Cosmetics to innowacyjne podejście do kosmetyków, które łączy naturalne składniki z nowoczesną technologią i efektami widocznymi już po kilku tygodniach stosowania. Obecnie, w swoim portfolio ma 3 linie – nawilżającą, liftingującą i dbającą o mikrobiom skóry.

Marka zadebiutowała na rynku w 2023 roku, a już zdążyła zdobyć wiele nagród i wyróżnień za wyjątkowe formuły swoich kosmetyków, naturalne składy oraz jakość, która przekłada się na niemal natychmiastowe, odczuwalne na skórze efekty. W roku debiutu otrzymała tytuł Kobiecej Marki Roku za serię anti-aging, a w kolejnym roku – wyróżnienie Influencer’s Choice Poland  za serię Hydro feeling. Najnowsza linia Awesome – Mikrobiom – zdobyła tytuł Kobiecej Marki Roku oraz tytuł Beauty Star 2024.

Awesome Cosmetics nie tylko rozumie potrzeby rynku, ale działa zgodnie z obowiązującymi trendami. Oznacza to, że zarówno Klientki, jak i współpracujący z nią kontrahenci mogą być pewni, że nic, co jest częścią filozofii Awesome, nie jest dziełem przypadku, lecz bacznej obserwacji rynku, wsłuchiwania się w głos kobiet i reagowania na potrzeby związane z codzienną pielęgnacją. To, dlaczego warto poznać markę bliżej, pokazuje 8 trendów obowiązujących w świecie kosmetyków naturalnych, które, jak pokazują wybory kobiet, zostaną z nami na dłużej. Awesome Cosmetics doskonale je rozumie i jeszcze lepiej się w nie wpisuje.

Trend 1: Świadomy wybór

Kobiety-konsumentki coraz baczniej przyglądają się składom produktów, analizują etykiety, chcą znać warunki produkcji i patrzą na posiadane certyfikaty bezpieczeństwa. Już nie tylko trendem, ale wręcz oczywistością jest to, że kobiety wybierają kosmetyki z przeważającą ilością składników pochodzenia naturalnego i stawiają na te marki, które są transparentne w podawaniu informacji o swoich produktach.

Awesome Cosmetics idealnie odpowiada na te potrzeby – oferuje kosmetyki z ponad 90% składników pochodzenia naturalnego i rzetelnie informuje o składzie każdego produktu. Kosmetyki nie zawierają kontrowersyjnych składników, a ich efektywność potwierdzają badania z udziałem kobiet: dermatologiczne, aplikacyjne i aparaturowe, w tym in vitro i in vivo. To pokazuje, że Awesome na każdym etapie słucha kobiet, sprawdza ich odczucia związane z używaniem swoich kosmetyków i informuje swoje Klientki, jakie efekty i wrażenia towarzyszą innym kobietom podczas stosowania kosmetyków. Wyniki badań Awesome pokazuje przy każdym swoim produkcie na stronie www.awesomecosmetics.eu, dzięki czemu, poznając dany kosmetyk, klientka może od razu zapoznać się z wynikami testów aplikacyjnych i aparaturowych. Dodatkowo, najnowsza seria marki – Mikrobiom – posiada międzynarodową certyfikację Safe Microbiome®, która daje gwarancję najwyższej jakości produktów przyjaznych mikrobiomowi.

Trend 2: Dobrostan, czyli well-being

Pielęgnacja stała się częścią dbania o ogólną kondycję człowieka. Współczesne kobiety nie tylko oczekują efektów, ale także przyjemnych doznań podczas używania kosmetyków: ma to być doświadczenie, które poprawi zarówno stan skóry, jak i ich samopoczucie.

I dlatego częścią filozofii w Awesome Cosmetics jest „pięknopoczucie". To termin, za pomocą którego twórcy marki określają efektywną pielęgnację połączoną z przyjemnymi doznaniami sensualnymi. Co to oznacza w praktyce? Efekty, które można poczuć już po pierwszym zastosowaniu kosmetyków, jak np. maseczki Mi:RESOOTHE, która powoduje wzrost nawilżenia skóry o 4,2% już po jednokrotnym użyciu*. Ale to również delikatne zapachy, aksamitne konsystencje, nieobciążające skóry formuły, minimalistyczne i eleganckie opakowania. To cechy, które sprawiają, że codzienna pielęgnacja staje się prawdziwym rytuałem. "Dla nas ważne jest, by pielęgnacja była czymś więcej niż tylko rutyną – chcemy, by dawała radość i poczucie piękna, zarówno tego, którego doświadcza nasza skóra, jak i tego, które dzieje się wokół. Chcemy czuć się pięknie, ale też chcemy czuć piękno na swój własny, indywidualny sposób." – zaznacza Dorota Tawkin, account executive marki.

Trend 3: Naturalne składy

Naturalne składniki to absolutny must-have współczesnej marki kosmetycznej. Kobiety wierzą w siłę natury, a co więcej, czerpią inspiracje z naturalnych składników, takich jak zioła czy ekstrakty i jest to sposób na wyrażenie swojego podejścia do zrównoważonego rozwoju.

I tutaj Awesome Cosmetics w pełni odpowiada na potrzeby kobiet. Marka podkreśla, że jakość naturalnych składników ma kluczowe znaczenie dla skuteczności ich kosmetyków. Produkty Awesome Cosmetics są tworzone z najczystszych surowców, co gwarantuje ich wysoką efektywność i bezpieczeństwo stosowania. Jako pierwsza polska marka kosmetyczna wykorzystuje Hypskin – pozyskiwaną z alg morskich bioaktywną substancję, która stymuluje produkcję kolagenu, poprawia elastyczność skóry i wspiera jej regenerację na poziomie komórkowym. Awesome cały czas poszerza swoją ofertę i wykorzystuje nowe składniki, które dają możliwie najlepsze efekty w codziennej pielęgnacji.

Trend 4: Innowacja ma znaczenie

Współczesne kobiety wierzą, że innowacyjne technologie pozwalają osiągać bardziej widoczne efekty pielęgnacji. Ta potrzeba ma odzwierciedlenie w tworzonych formułach, które w nowoczesnym wydaniu mają działać jeszcze lepiej i bardziej skutecznie, przy zachowaniu naturalnej wartości danego kosmetyku.

Innowacyjność to bardzo ważny element działalności Awesome Cosmetics. Firma, posiadając własne zaplecze laboratoryjne, opracowuje autorskie formuły, które łączą skuteczność z unikalnymi i wysokoskoncentrowanymi składnikami pochodzenia naturalnego. "W każdym kosmetyku łączymy wiele składników aktywnych w naprawdę dużych stężeniach; zamiast zrobienia z takiej mieszanki 3 kremów, my stawiamy na 1 o wyjątkowo bogatym wnętrzu" – mówi Paulina Kowalska, główny technolog marki. Przykładem innowacyjności w tworzeniu formuł jest wykorzystany w kosmetykach z serii Mikrobiom składnik Acetyl Zingerone – pierwszy w branży stabilny fotochemicznie przeciwutleniacz, który chroni przed fotostarzeniem, zapewnia detoksykację i niweluje oznaki starzenia.

Trend 5: Edukacja – klucz do pięknego sukcesu

Kobiety poszukują nie tylko skutecznych kosmetyków, ale także wiedzy na temat pielęgnacji. I dokładnie tego oczekują od marek kosmetycznych: rzetelnych informacji połączonych ze wskazówkami i rozwiązaniami. Bardzo ważne w edukacji jest też dla kobiet doświadczenie i odniesienie do rzeczywistych sytuacji, a nie tylko czysto teoretyczne przekazywanie informacji związanych z kosmetykami czy pielęgnacją.

Awesome Cosmetics z pełną świadomością realizuje te potrzeby, dostarczając informacji o składnikach, ich działaniu oraz efektach, jakie można osiągnąć dzięki systematycznemu stosowaniu produktów. Edukację tę widać już w informacjach zawartych na opakowaniach czy stronie, gdzie eksperci marki odpowiadają na najczęstsze pytania kobiet. Edukację widać także w mediach społecznościowych. Posty, filmiki instruktażowe oraz porady eksperckie pomagają klientkom zrozumieć, jakie kroki pielęgnacyjne są dla nich najlepsze. „Świadomość to podstawa pięknopoczucia. Kiedy klientki wiedzą, co stosują i dlaczego, czują się pewniej i są bardziej związane z marką" – podkreśla Dorota Tawkin z Awesome Cosmetics.

Trend 6: Wielofunkcyjność – mniej znaczy lepiej

Oszczędność czasu i wygoda stają się kluczowe w codziennych rytuałach pielęgnacyjnych. Coraz więcej kobiet oczekuje od kosmetyków wielokierunkowego działania, a więc tego, że jeden produkt odpowie na kilka różnych potrzeb skóry.

Awesome Cosmetics doskonale rozumie te potrzeby, oferując produkty wielozadaniowe, które łączą kilka korzyści w jednym kosmetyku. „Naszym celem jest to, aby kosmetyki Awesome spełniały potrzeby nowoczesnych kobiet – od wygody użytkowania po kompleksowe, wielowymiarowe działanie. Dzięki temu możemy oferować im więcej czasu na to, co naprawdę ważne" – mówi Dorota Tawkin. Na przykład kremy z serii anti-aging, takie jak Day Treatment i Night Treatment, nie tylko działają ujędrniająco i wygładzająco, ale też nawilżają, regenerują skórę i chronią przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. A serum nawilżające Hydro feeling, nie tylko poprawia elastyczność, ale też spłyca zmarszczki i rozświetla.

Kosmetyki Awesome charakteryzują się również szybkim wchłanianiem, co czyni je idealnymi do porannej i wieczornej rutyny. Można używać ich pod makijaż i są doskonałym wyborem dla skóry wrażliwej. Klientki doceniają też wydajność kosmetyków, która pozwala na dłuższe korzystanie z jednego opakowania.

Trend 7: Pielęgnacja dla każdego – bez ograniczeń wiekowych

Age-inclusive skincare, czyli pielęgnacja dostosowana do wszystkich grup wiekowych, to trend coraz bardziej widoczny w wyborach polskich konsumentek. Kobiety zaczynają rezygnować z kosmetyków podzielonych na te dla "+30" i "+60". Zdecydowanie bardziej stawiają na indywidualne potrzeby skóry, niezależnie od wieku oraz na holistyczne podejście w pielęgnacji.

"Piękno nie liczy się w latach. Piękno liczy się dla każdej z nas." To motto Awesome Cosmetics definiuje markę jako tę, która udowadnia, że piękno nie zna granic wiekowych, a jej kosmetyki są odpowiednie dla każdego. Marka nie określa swojej grupy docelowej pod kątem wieku, ale skupia się na potrzebach skóry, tak, by zawsze była zdrowa, odżywiona i bardziej elastyczna.

Trend 8: Długoterminowość – ponieważ lepiej zapobiegać

Coraz więcej kobiet zamiast szybkich rozwiązań wybiera produkty, które przynoszą trwałe efekty i zapobiegają problemom dermatologicznym. Ma to związek z innym zagadnieniem, tj. slow-aging, gdzie gorączkowe szukanie rozwiązań zostaje zastąpione dążeniem do trwałych rezultatów.

Awesome Cosmetics w pełni wspiera to podejście, oferując kosmetyki o zaawansowanych formułach, które nie tylko dbają o skórę tu i teraz, ale również zapobiegają jej przedwczesnemu starzeniu i uszkodzeniom. To dlatego formuły kosmetyków zostały stworzone tak, by wzmacniać skórę, stymulować produkcję kolagenu, chronić przed fotostarzeniem i odbudowywać skórę na poziomie komórkowym, co jest kluczowe dla jej długoterminowego zdrowia. Awesome stawia na świadomą, regularną pielęgnację na każdym etapie, w każdym wieku, zamiast podejmowania działań dopiero po wystąpieniu problemów, takich jak: utrata elastyczności, podrażnienia czy brak naturalnego blasku. Jak można przeczytać na stronie marki “nie obiecujemy niemożliwego, ale możliwie najlepiej dbamy o efekty” jest zachętą do systematyczności: Awesome jasno deklaruje, że efekty, które można zobaczyć już po 4 tygodniach stosowania ich kosmetyków, są możliwe tylko przy zachowaniu regularności w pielęgnacji.

Na wybór marki kosmetycznej, która będzie towarzyszyć kobietom podczas codziennej pielęgnacji, składa się wiele czynników, od osobistych preferencji do czynników ekonomicznych. Warto jednak postawić na taką, która rozumie i wdraża długofalowe trendy prozdrowotne, bo to zawsze będzie w pielęgnacyjnej modzie. Awesome Cosmetics pokazuje, że warto łączyć innowacyjność z naturalnością, jednocześnie odpowiadając na najnowsze trendy w świadomej pielęgnacji.

W imieniu twórców marki zapraszamy do odwiedzenia ich strony i poznania bliżej oferty Awesome Cosmetics. Wszelkie pytania związane z chęcią nawiązania współpracy prosimy kierować na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Awesome Cosmetics w skrócie:

  • w 100% polski kapitał
  • 3 linie w portfolio: nawilżająca, anti-aging, Mikrobiom
  • 4 nagrody dla każdej z linii
  • siedziba: Katowice
  • własne zaplecze laboratoryjne
  • sprzedaż przez stronę www i wybranych sieciach drogeryjnych

*Wyniki na podstawie badań aparaturowych przeprowadzonych w ciągu 28 dni.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Dziecko
19.08.2026 13:31
Szkolna kosmetyczka podbija TikToka. Rossmann i Hebe reagują na trend
Wyprawka szkolna dla nastolatkishutterstock.com

Wyprawka szkolna coraz częściej obejmuje nie tylko zeszyty, przybory czy lunchbox, ale także kosmetyczkę. W mediach społecznościowych popularność zyskują nagrania, w których nastolatki pokazują, co zabierają ze sobą do szkoły i jakie produkty beauty uważają za niezbędne. Na trend odpowiadają także drogerie, m.in. Rossmann i Hebe, które przygotowały specjalne oferty back to school.

Co nastolatki pakują do szkolnej kosmetyczki?

Szkolna kosmetyczka staje się dla części nastolatków elementem codziennej wyprawki. W mediach społecznościowych użytkowniczki pokazują jej zawartość, wymieniają się poradami i publikują nagrania z przygotowywania kosmetyczki na nowy rok szkolny.

image
Screenshot filmu użytkowniczki @klatex z TikToka. 
Klaudia Tarka

Użytkowniczka Klaudia Tarka (@klatex), obserwowana przez ponad milion osób, opublikowała film, w którym pokazuje, co kupić do szkolnej kosmetyczki. Na jej liście znalazły się m.in. artykuły higieniczne, dezodorant, żel lub płyn do dezynfekcji rąk, szczotka i gumki do włosów, pilniczek oraz suchy szampon. W przypadku nastolatek zainteresowanych makijażem kosmetyczkę można uzupełnić także o podstawowe produkty do jego poprawek.

Trend wpisuje się w szersze zainteresowanie młodych konsumentów pielęgnacją i makijażem. Początek roku szkolnego staje się więc dla nich okazją nie tylko do skompletowania tradycyjnej wyprawki, ale również do odświeżenia kosmetyczki.

Rossmann stawia na kosmetyczkę nastolatki

Rossmann w ramach oferty „Stylowo do szkoły” przygotował kategorię obejmującą m.in. kosmetyczki, makijaż i akcesoria beauty oraz akcesoria do włosów. Oferta obowiązująca od 13 sierpnia obejmuje także przybory szkolne, lunchboxy i pojemniki, butelki, kubki termiczne, akcesoria do telefonów czy elektronikę.

image

TikTok Shop zmieni zakupowe nawyki polskich nastolatków. Psycholog ostrzega

Tym samym drogeria łączy tradycyjną wyprawkę szkolną z kategoriami beauty i produktami odpowiadającymi na codzienne potrzeby nastolatków.

Hebe również zagospodarowuje trend back to school

Własną ofertę przygotowało również Hebe. Wśród produktów skierowanych do starszych dzieci i nastolatek znalazły się kosmetyki, akcesoria do delikatnego makijażu, produkty higieniczne oraz suplementy diety.

Oferta obejmuje również produkty przydatne podczas codziennego funkcjonowania w szkole, m.in. butelki i bidony, akcesoria śniadaniowe czy urządzenia elektroniczne.

image

Od „Sephora Kids” do smart beauty. Gen Alpha już kupuje. Marki i drogerie muszą mówić „tego produktu nie potrzebujesz”

Szkolna kosmetyczka szansą dla drogerii

Popularność trendu może być dla drogerii okazją do zwiększenia sprzedaży produktów z kategorii beauty i higieny. Sieci mogą wykorzystać sezon szkolny do tworzenia specjalnych ekspozycji z produktami, które sprawdzą się w szkolnej kosmetyczce. 

Takie rozwiązanie może ułatwić młodym klientom skompletowanie kosmetyczki, a jednocześnie zachęcić do zakupu kilku produktów podczas jednej wizyty. Sezonowa ekspozycja może być również sposobem na promowanie produktów w mniejszych, podręcznych formatach, które odpowiadają na potrzeby uczniów spędzających w szkole większą część dnia.

image

Sinsay idzie pod prąd. Michał Laskowski ujawnia: "Back to school” czasem wielkich zmian

Back to school przestaje być wyłącznie sezonem sprzedaży zeszytów, plecaków i przyborów szkolnych. Dla drogerii to również okazja do zwiększenia sprzedaży kategorii beauty, szczególnie wśród starszych dzieci i nastolatków. Popularność szkolnych kosmetyczek w mediach społecznościowych może dodatkowo wzmacniać ten trend.

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Mężczyzna
19.08.2026 12:11
Beauty dla chłopców? Gen Alpha kupuje skincare, perfumy i kosmetyki premium
Chłopcy wchodzą do Sephory. Nowa generacja konsumentów zmienia rynek beautyShutterstock

Jeszcze niedawno pielęgnacja skóry i kosmetyki premium były w komunikacji marek kierowane przede wszystkim do kobiet i starszych pokoleń. Dziś coraz wyraźniej widać nowego konsumenta: chłopca z pokolenia Alpha, który zna marki kosmetyczne, śledzi trendy na TikToku, kupuje produkty do włosów, pielęgnacji i zapachy. To nie chwilowa moda. Męski segment beauty rośnie, a jego najmłodsi konsumenci wchodzą do kategorii coraz wcześniej.

W tym artykule przeczytasz:

  • Nie tylko krem. Jakie kosmetyki najchętniej kupują chłopcy?
  • TikTok nauczył ich, że wygląd można "projektować”
  • Młodzi chłopcy nie boją się już kategorii beauty. Kosmetyki coraz częściej są neutralne płciowo
  • Men‘s care rośnie, a Gen Z już wydaje na beauty
  • Ciekawy jest stosunek Gen Alpha do ceny
  • "Sephora Kids” nie jest wyłącznie historią dziewczynek
  • Beauty może budować pewność siebie. Może też budować kompleksy

Wizyta w Sephorze czy Douglasie może dziś wyglądać inaczej niż jeszcze kilka lat temu. Obok nastolatek oglądających produkty do pielęgnacji skóry czy makijaż coraz częściej pojawiają się chłopcy. Szukają perfum, kosmetyków do włosów, produktów na niedoskonałości czy produktów popularnych w mediach społecznościowych.

Dane zebrane przez Razorfish pokazują, że 45 proc. chłopców z Gen Alpha jest zainteresowanych skincarem, a 25 proc. ma rutynę pielęgnacyjną obejmującą co najmniej trzy produkty.

To dużo, jeśli weźmiemy pod uwagę, że mówimy o dzieciach, a nie o dorosłych konsumentach, których od lat obserwujemy w segmencie men‘s grooming.

Nie tylko krem. Jakie kosmetyki najchętniej kupują chłopcy?

Materiał, na którym opiera się analiza tego trendu, pokazuje, że młodzi chłopcy interesują się przede wszystkim pielęgnacją ciała i włosów, ale coraz częściej sięgają również po produkty do twarzy i zapachy. Według danych cytowanych przez Global Cosmetic Industry, wśród chłopców w wieku 7–17 lat zainteresowanie body care i hair care deklaruje po 88 proc. badanych.

To ważne przesunięcie. Tradycyjny model męskiej pielęgnacji zaczynał się od dezodorantu, żelu pod prysznic i szamponu. Później doszła woda toaletowa, kosmetyk do golenia, ewentualnie krem.

Gen Alpha zaczyna z zupełnie innego miejsca. Dla niego kosmetyk nie musi być stereotypowym "męskim kosmetykiem”. Ma działać, dobrze wyglądać, być zgodny z trendem i rozwiązywać konkretny problem.

Wśród produktów pojawiających się w chłopięcych kosmetyczkach są m.in. płatki i plastry na niedoskonałości, produkty do stylizacji włosów, sól do włosów, zapachy czy kosmetyki do oczyszczania skóry. Vogue zwracał uwagę na ten sam kierunek, opisując chłopców w wieku 13–15 lat, którzy pod wpływem TikToka i sportowych idoli interesują się fryzurami, cologne, spot stickers czy salt spray.

image

Od „Sephora Kids” do smart beauty. Gen Alpha już kupuje. Marki i drogerie muszą mówić „tego produktu nie potrzebujesz”

TikTok nauczył ich, że wygląd można "projektować”

Jednym z najważniejszych motorów tego zjawiska są media społecznościowe.

Pokolenie Alpha nie musi czekać, aż ktoś w domu pokaże mu, jak działa krem czy jak dobrać zapach. Algorytm robi to za niego. TikTok, YouTube i Instagram dostarczają instrukcji, recenzji, porównań i gotowych rutyn.

Eksperci zwracają uwagę na popularność trendów takich jak looksmaxxing czy mewing. Ich wspólnym mianownikiem jest przekonanie, że wygląd można świadomie poprawiać poprzez konkretne działania, produkty i techniki.

To zmienia również sposób, w jaki chłopcy postrzegają kosmetyki. Nie są już one wyłącznie narzędziem higieny. Stają się narzędziem kontroli nad własnym wyglądem.

A to szczególnie dobrze działa w mediach społecznościowych, gdzie wygląd jest częścią codziennej autoprezentacji.

 

 

Nie bez znaczenia jest też obecność sportowców, muzyków, aktorów i influencerów. Jeśli ulubiony piłkarz pokazuje fryzurę, zapach albo rutynę przed meczem, kosmetyk przestaje być "czymś dla dziewczyn”. Staje się elementem stylu i przynależności do określonej grupy.

Młodzi chłopcy nie boją się już kategorii beauty. Kosmetyki coraz częściej są neutralne płciowo

To jeden z ciekawszych efektów zmiany pokoleniowej.

Przez lata branża kosmetyczna funkcjonowała według dość prostego podziału: beauty dla kobiet, grooming dla mężczyzn. Męskie produkty miały ciemniejsze opakowania, prostsze komunikaty i często koncentrowały się na funkcji.

Dziś ten podział zaczyna się zacierać.

Gen Alpha dorasta w świecie, w którym kosmetyk może być neutralny płciowo, a jego atrakcyjność wynika z działania, opakowania, zapachu albo obecności w social mediach. Badania Razorfish wskazują wręcz, że beauty staje się dla tego pokolenia coraz bardziej gender-neutral, a chłopcy wchodzą do kategorii m.in. poprzez TikToka, gaming i sportowych celebrytów.

To otwiera przed producentami nowy obszar. Nie chodzi już o stworzenie kolejnego "men‘s cleanser”. Chodzi o zrozumienie, dlaczego młody konsument chce konkretnego produktu i jak chce go używać.

Men‘s care rośnie, a Gen Z już wydaje na beauty

Trend wśród chłopców jest częścią większej zmiany w męskim beauty.

Według danych cytowanych przez Glossy, mężczyźni z pokolenia Gen Z są obecnie największymi wydającymi w kategorii men‘s beauty. 42 proc. badanych przedstawicieli tego pokolenia deklaruje, że przeznacza większą część swoich dochodów na grooming, podczas gdy wśród millenialsów odsetek ten wynosi 29 proc.

Rośnie również sam segment męskiej pielęgnacji skóry. Allied Market Research prognozuje, że rynek men‘s skincare osiągnie wartość 16 mld dolarów do 2032 roku, przy średnim rocznym wzroście na poziomie około 8 proc.

W Stanach Zjednoczonych mężczyźni w wieku 18–24 lat byli w 2024 roku dwukrotnie bardziej skłonni do robienia zakupów w Sephorze niż w 2020 roku.

image

Czy TikTok stanie się nową drogerią pokolenia Z? Platforma uruchomiła TikTok Shop

Ciekawy jest stosunek Gen Alpha do ceny

Dzieci oczywiście nie dysponują siłą nabywczą dorosłego konsumenta. Ale mają wpływ na decyzje zakupowe rodziców. Badania cytowane przez Global Cosmetic Industry pokazują, że 71 proc. rodziców dzieci w wieku 7–17 lat deklaruje, że ich dzieci prosiły o drogie produkty zapachowe, a 58 proc. o konkretny produkt określonej marki beauty.

Co więcej, Gen Alpha coraz wcześniej zaczyna rozpoznawać marki premium.

W badaniu przywoływanym przez Forbes niemal 7 na 10 dzieci posiadało produkt luksusowy już przed ukończeniem 10. roku życia. Jednocześnie 45 proc. chłopców z tego pokolenia deklarowało zainteresowanie skincare.

Dziecko niekoniecznie chce „kremu do twarzy”. Chce tego kremu, który widziało na TikToku.

"Sephora Kids” nie jest wyłącznie historią dziewczynek

Termin "Sephora Kids” pojawił się w związku z falą zainteresowania kosmetykami wśród dzieci i młodszych nastolatek. Najczęściej chodziło o dziewczynki kupujące produkty marek takich jak Drunk Elephant, Rare Beauty, Sol de Janeiro czy Laneige. Często były one przeznaczone dla skóry dojrzałej i kierowane do starszych konsumentów.

Dziś coraz wyraźniej widać, że zjawisko ma również swoją chłopięcą wersję.

W przypadku dziewczynek większy nacisk pada często na skincare i makijaż. U chłopców mocniej widoczne są zapachy, włosy, body care, produkty na niedoskonałości i grooming. Mechanizm jest jednak podobny: produkt zostaje odkryty w social mediach, staje się elementem trendu, a następnie trafia do zakupowego koszyka.

Problem zaczyna się wtedy, gdy 12-latek "potrzebuje" kremu przeciwzmarszczkowego

Wzrost zainteresowania kosmetykami wśród dzieci sam w sobie nie musi być problemem.

Nastolatek z trądzikiem może potrzebować odpowiedniego produktu do oczyszczania skóry. Chłopak uprawiający sport może potrzebować kosmetyków do ciała. Młody konsument może po prostu lubić zapachy.

Granica pojawia się wtedy, gdy dzieci zaczynają stosować produkty stworzone z myślą o dorosłej skórze i dorosłych problemach.

W przypadku "Sephora Kids” dermatolodzy zwracali uwagę przede wszystkim na stosowanie przez dzieci retinolu, kwasów AHA/BHA czy silnych produktów złuszczających. Przegląd opublikowany w Journal of Drugs in Dermatology wskazuje, że bezpieczeństwo i skuteczność części tych składników u dzieci nie zostały odpowiednio przebadane, a ich nieprawidłowe stosowanie może prowadzić m.in. do podrażnień, zapalenia skóry czy zwiększonej wrażliwości na słońce.

 

@sephora

If you’re looking for the boys, they’re at Sephora.

♬ Next Stop Sephora - sephora

 

image

Pokolenie Alpha odkrywa kosmetyki dzięki AI. Zakupy nadal robi w drogeriach

Beauty może budować pewność siebie. Może też budować kompleksy

To właśnie tutaj branża beauty znajduje się dziś w najbardziej interesującym, ale też najbardziej wymagającym miejscu.

Z jednej strony pielęgnacja może być dla młodego chłopaka elementem dbania o siebie. Może pomóc mu poradzić sobie z trądzikiem, nauczyć podstaw higieny, zainteresować zdrowiem skóry czy po prostu dać mu poczucie pewności siebie.

Z drugiej – media społecznościowe potrafią stworzyć wrażenie, że każdy element twarzy można i należy poprawić.

Badania dotyczące "Sephora Kids” wskazują na ryzyko przedwczesnego przejmowania standardów piękna i rozwijania niezdrowej koncentracji na wyglądzie.

U chłopców może to przyjmować nieco inną formę niż u dziewczynek. Zamiast "glass skin” pojawiają się idealna fryzura, wyraźna linia szczęki, odpowiedni zapach, sylwetka czy "looksmaxxing”.

Ale mechanizm pozostaje podobny: algorytm najpierw pokazuje ideał, a następnie sprzedaje narzędzia, które mają pozwolić się do niego zbliżyć.

Dla branży to nowy konsument i nowa odpowiedzialność

Gen Alpha dopiero zaczyna wchodzić do beauty, ale już zmienia jego zasady

Dla producentów oznacza to ogromną szansę. Młodzi chłopcy mogą stać się kolejną grupą napędzającą rozwój skincare, haircare i fragrance. Marki men‘s care już przesuwają się od funkcjonalnych produktów w stronę premiumizacji, składników aktywnych, sensoryczności i całych rutyn pielęgnacyjnych.

Jednocześnie coraz młodszy konsument wymaga od rynku większej ostrożności.

NIQ wskazuje, że Gen Alpha wchodzi do beauty coraz wcześniej, a proces odkrywania produktów zaczyna się już w szkole podstawowej i średniej. Jednocześnie rodzice pozostają najważniejszym głosem w decyzjach zakupowych.

To może oznaczać, że przyszłość children‘s i teen beauty nie będzie polegała na prostym kopiowaniu produktów dla dorosłych i zmianie koloru opakowania.

Największą wartość będą miały marki, które potrafią powiedzieć młodemu konsumentowi nie tylko "co kupić”, ale również "czego naprawdę potrzebujesz”.

Bo chłopcy z Gen Alpha już weszli do beauty. Pytanie nie brzmi więc, czy będą kupować kosmetyki. Pytanie brzmi, jak szybko ich kosmetyczki zaczną wyglądać jak te należące do dorosłych i czy branża zdąży ustalić, gdzie powinna postawić granicę.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
19. sierpień 2026 19:01