StoryEditor
Beauty
02.04.2024 11:11

Blefaroplastyka powiek: prosty sposób na odmłodzenie wizerunku

Blefaroplastyka powiek: prosty sposób na odmłodzenie wizerunku / Shutterstock
Blefaroplastyka powiek to mało inwazyjny zabieg chirurgiczny, który w prosty sposób może przywrócić naszej twarzy młody i witalny wygląd. Dowiedz się, na czym polega, ile kosztuje i jak się do niego przygotować.

Czym jest blefaroplastyka powiek?

Blefaroplastyka, znana również jako plastyka powiek, to operacja usuwająca nadmiar skóry oraz tłuszczu z okolicy górnych i dolnych powiek. Zabieg ten jest często wykonywany w celach estetycznych, gdyż pozwala pozbyć się „zmęczonego” wyrazu twarzy. Zalecany jest również osobom, które mają problemy z widzeniem spowodowane opadającymi powiekami. 

Dzięki blefaroplastyce możemy w prosty sposób przywrócić tkankom wokół oczu odpowiednie napięcie, co pozwala na odzyskanie młodszego wyglądu. Zabieg ten niesie ze sobą również wiele praktycznych korzyści, takich jak poszerzenie pola widzenia (jeśli opadające powieki je ograniczały) czy pozbycie się nawracających bóli głowy (często występujących u osób borykających się z opadającymi powiekami). Nie należy zapominać też o sferze psychologicznej. Blefaroplastyka, potocznie również zwana zabiegiem na opadające powieki, zwiększa pewność siebie i poprawia samoocenę, co przekłada się na lepsze samopoczucie każdego dnia. 

image
Materiał Partnera

Jak przygotować się do zabiegu? 

Właściwe przygotowanie do zabiegu blefaroplastyki jest kluczowe dla jego powodzenia. Oto kilka kroków, o których należy pamiętać. 

Przygotowanie do operacji plastycznej powinniśmy rozpocząć od konsultacji z chirurgiem plastykiem, który zapozna się z naszymi potrzebami, oceni stan zdrowia i zaproponuje zakres niezbędnych zabiegów, dzięki którym osiągniemy pożądany przez nas efekt. Poszukując odpowiedniej kliniki, która podejmie się operacji, warto kierować się nie tylko cennikiem i bliskością placówki, ale również doświadczeniem w wykonywaniu tego typu operacji. 

Niektóre gabinety chirurgii plastycznej, takie jak Profeelmed, specjalizują się w plastyce powiek. Prowadzący gabinet dr Mariusz Kęcik jest laureatem nagrody Polskiego Towarzystwa Okulistycznego za pracę doktorską poświęconą wykorzystaniu laserów w chirurgii powiek. Jest też autorem ponad 50 publikacji naukowych i rozdziałach w książkach o tematyce związanej z chirurgią plastyczną. 

Jak już wybierzemy właściwy adres i umówimy się na wizytę, warto przynieść ze sobą zdjęcia twarzy sprzed kilkunastu lat. Pomogą one lekarzowi prześledzić zmiany, jakie zaszły w naszym ciele. Niezbędnym krokiem jest też przeprowadzenie skrupulatnej oceny stanu zdrowia, gdyż niektóre choroby, takie jak cukrzyca, skazy naczyniowe, niedokrwistość, duże nadciśnienie, a także stany zapalne na skórze twarzy o charakterze ropnym, mogą dyskwalifikować pacjenta.

Co najmniej miesiąc przed operacją należy odstawić tytoń, a 3 tygodnie przed planowanym zabiegiem powinno się unikać opalania i zrezygnować z solarium. Na 7–10 dni przed zabiegiem nie wolno zażywać leków zmniejszających krzepliwość krwi (a w okresie okołooperacyjnym – również wielu innych, które wskaże nasz lekarz prowadzący). W tym czasie należy również odstawić alkohol. W dniu zabiegu odradzane jest picie kawy. 

Jak przebiega zabieg blefaroplastyki i rekonwalescencja? 

Blefaroplastyki jest operacją wykonywaną zazwyczaj w znieczuleniu miejscowym. Po wcześniejszym wymierzeniu i zgodnie z wykonanym szkicem chirurg usuwa nadmiar skóry, w razie potrzeby wykonuje plastykę przedziałów tłuszczowych, a następnie zakłada szwy. Nacięcia skóry na górnych lub dolnych powiekach wykonywane są w miejscach, gdzie po zagojeniu ran blizna będzie niewidoczna.

Rekonwalescencja po blefaroplastyce zazwyczaj trwa od 2 do 4 tygodni. Jest to czas, w którym goją się tkanki, znika opuchlizna i zasinienie. Pacjent powinien w tym czasie odpoczywać i unikać intensywnego wysiłku fizycznego.

Ważne jest, aby ściśle przestrzegać zaleceń lekarskich dotyczących pielęgnacji i ochrony operowanego obszaru, a także unikać określonych działań, które mogą zwiększać ryzyko komplikacji i negatywnie wpływać na proces gojenia.

Ile kosztuje blefaroplastyka powiek? 

Koszt zabiegu plastyki powiek górnych różni się w zależności od potrzeb pacjenta i zakresu zabiegu. W Polsce średnie ceny mogą wahać się od 5500 do 6500 000 złotych. Ważne jest, aby wybierać klinikę i chirurga z doświadczeniem i odpowiednimi kwalifikacjami. Podane ceny są orientacyjne i mogą się różnić w zależności od wielu czynników, takich jak zakres zabiegu, czy jest to korekcja po operacji wykonanej w innym gabinecie, która jest zazwyczaj trudniejsza oraz czy pacjent chce, żeby zabieg był wykonany w znieczuleniu ogólnym.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Makijaż
30.01.2026 13:00
Czy “messy makeup” pokona “clean girl”? Kto zyska na nowym trendzie kosmetycznym?
Trend messy makeup stwarza konkretne możliwości marketingowe i sprzedażoweWK

W świecie beauty, szczególnie na platformach społecznościowych TikTok, Instagram i Pinterest, obserwujemy od początku 2026 roku nowy dominujący kierunek w makijażu – tzw. messy makeup (zwany też „indie sleaze” lub „undone beauty”). Ten trend wydaje się stawać w kontrze do dominującej wcześniej estetyki clean girl makeup.

Czym jest messy makeup?

Messy makeup to styl, który celebruje niedoskonałość, spontaniczność i kładzie duży akcent na autentyczność, indywidualność. Zamiast idealnie gładkiego, precyzyjnego wykończenia dominującego w estetyce clean girl, trend messy stawia na:

  • smudged liner (celowo rozmazany eyeliner)
  • niedbale rozblendowane cienie i róż,
  • celowo niedopracowany makijaż oczu i ust (m.in. brak precyzyjnych linii, ostrych konturów)
  • look często mający sprawiać wrażenie pozostałości makijażu po imprezie lub długim dniu.

Według ekspertów z branży beauty, trend ten jest w dużej mierze napędzany przez GenZ i pokolenie millenialsów, które poszukują indywidualności i wyrażenia siebie, nie chcąc wyglądać „jak wszyscy”.

Czy messy makeup to era grunge dla GenZ?

Trend messy makeup zakłada przejście z ery clean girl do bardziej wyrazistych, autentycznych narracji beauty:

  • opozycja wobec perfekcji: estetyka clean girl promowała maksymalną perfekcję – nieskazitelna cera, stonowane i pastelowe kolory, subtelne podkreślenie. W przeciwieństwie do tego messy makeup celebruje to, co pozornie „nieidealne”, stając się formą artystycznej ekspresji i deklaracji osobistej niezależności.
  • nostalgia i odniesienia kulturowe: trend czerpie z estetyk lat 90. i późnych 2000. (indie, grunge aesthetic) – epok, które w ostatnich latach wracają przez wznowienia i nostalgię dla filmów i seriali z tamtych lat, a także memy popkulturowe.
  • TikTok i algorytmy: krótkie filmy „before-after”, tutoriale z niewymuszonym, niedbałym makijażem zdobywają miliony wyświetleń, co napędza zainteresowanie i adaptację trendu.
    image

    Marka beauty x celebryta: kiedy współpraca kończy się sukcesem, a kiedy klapą?

Messy vs Clean: czy naprawdę stoją w opozycji?

Choć messy makeup w znacznym stopniu stoi w opozycji do clean girl makeup, trudno mówić o absolutnym wykluczaniu się obydwu trendów. Eksperci zwracają uwagę na poszerzenie palety estetyk, gdzie jedno niekoniecznie musi jednoznacznie zastąpić drugie. 

Minimalizm nadal ma swoje miejsce w kosmetykach premium i pielęgnacji, a messy makeup wydaje się opcją dającą więcej swobody do kreatywnej ekspresji i celebracji naturalnej „niedoskonałości”, niż clean girl i make-up no make-up.

Co mogą zyskać na tej zmianie marki kosmetyczne?

Trend messy makeup stwarza konkretne możliwości marketingowe i sprzedażowe, szczególnie jeśli chodzi o:

1. Produkty do makijażu oczu:

  • eyelinery, które łatwo się blendują,
  • palety cieni o intensywnych pigmentach,
  • kredki do oczu i produkty do smudgingu.

Te kategorie zyskują na zainteresowaniu jako narzędzia do osiągnięcia niedbałego efektu.

2. Segment artykułów kreatywnych:

  • mieszanki pigmentów, błyszczyki w nietypowych kolorach,
  • kosmetyki o wyrazistym efektach (metaliczne, neonowe akcenty),
  • produkty „arty-makeup”, które tradycyjnie miały mniej miejsca w mainstreamie.

Marki kosmetyczne wykorzystują nowy trend, współpracując z kreatorami prezentującymi „DIY messy looks”, co generuje realne zasięgi i konwersje, szczególnie na platformach typu TikTok. Trend sprzyja spontanicznym tutorialom i angażującym treściom z hashtagami #messymakeup etc., które napędzają sprzedaż.

image

Beauty powraca do 2016 roku? Tak, ale nie do końca...

Wnioski dla producentów kosmetyków?

Trend messy makeup pokazuje, że rynek beauty ciągle ewoluuje w kierunku indywidualizacji i ekspresji, a konsumenci coraz częściej oczekują narzędzi, które pozwalają im eksperymentować z wyglądem – zamiast tylko go poprawiać. 

W praktyce może oznacza to perspektywę rozwoju dla:

  • nowych linii produktowych – szczególnie w makijażu oczu i twarzy o większej swobodzie i różnorodności zastosowań;
  • kampanii marketingowych, podkreślających kreatywność i autentyczność brandu;
  • lepszego wykorzystania platform społecznościowych do prezentacji produktów w realnym użytkowaniu, a nie tylko w perfekcyjnych warunkach studyjnych.
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
29.01.2026 08:23
Mapa współczesnej niszy perfumeryjnej. Cz.3: Ameryka Północna [ROCZNIK WK 2025/26]
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu / Marzena Szulc
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu / Marzena Szulc
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu / Marzena Szulc
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu / Marzena Szulc
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu
Gallery

Pojęcie niszy perfumeryjnej ma obecnie globalny zasięg, obejmując zarówno rynki dojrzałe i z tradycjami, jak i rozwijające się. Kierunek i tempo rozwoju tej kategorii różni się w zależności od regionu. Jak wygląda na globalnym tle rynek perfumeryjnej niszy w Ameryce Północnej? O tym pisze dla Rocznika Wiadomości Kosmetycznych Marta Krawczyk.

Ameryka Północna: nowoczesny wymiar niszy

Według Business Research Insights (2025), Ameryka Północna odpowiada za ok. 30 proc. globalnej wartości rynku perfum niszowych, pozostając jednym z dwóch (obok Europy) kluczowych ośrodków rozwoju kategorii. 

W regionie tym rynek osiągnął wysoki stopień dojrzałości i komercjalizacji, a Stany Zjednoczone stanowią jego główny motor wzrostu. Kraj ten należy do największych rynków zapachów na świecie – w 2025 roku jego wartość szacowana jest na ok. 9 mld dolarów (Statista, 2025). Jednocześnie USA pozostają jednym z najważniejszych centrów rozwoju marek niezależnych, łącząc artystyczną ekspresję z komercyjnym potencjałem.

image

Od Londynu po Szanghaj: mapa współczesnej niszy perfumeryjnej. Cz.1: Europa [ROCZNIK WK 2025/26]

Nowy Jork i Los Angeles stanowią główne ośrodki amerykańskiej perfumerii niszowej. To w tych miastach rozwija się nurt nowoczesnej „demokratycznej niszy”, otwartej, progresywnej i silnie związanej z kulturą lifestyle’u. 

Amerykańskie marki stawiają na inkluzywność, prostotę przekazu i bezpośredni kontakt z odbiorcą. Zamiast budować wokół zapachu aurę ekskluzywności, koncentrują się na autentyczności, przejrzystości formuł i estetyce codziennego luksusu. Przykładem są Le Labo (minimalizm i sensualna prostota), D.S. & Durga (amerykańska kultura i muzyczny storytelling), Arquiste (historyczne narracje i architektoniczna precyzja) czy Imaginary Authors (literacka fikcja i konceptualny humor).

Z raportu Global Growth Insights (2025) wynika, że ok. 63 proc. amerykańskich konsumentów luksusowych perfum niszowych wskazuje unikalność zapachu jako główny motyw zakupu, co podkreśla rosnące znaczenie personalizacji w tej kategorii. Jednocześnie sprzedaż online w tym segmencie wzrosła o ok. 35 proc. rok do roku, potwierdzając, że e-commerce stał się jednym z kluczowych kanałów rozwoju marek niszowych w USA.

image

Mapa współczesnej niszy perfumeryjnej. Cz.2: Bliski Wschód [ROCZNIK WK 2025/26]

W raporcie Business Research Insights (2025) zwrócono uwagę, że jednym z głównych czynników ograniczających dalszy wzrost pozostaje wysoka cena produktów, wskazywana przez ok. 32 proc. potencjalnych nabywców jako bariera zakupu. 

Rynek amerykański wspiera rozwój niszy poprzez sieć selektywnych perfumerii (Twisted Lily, Luckyscent, Aedes de Venustas) oraz wydarzenia branżowe, m.in. ScentXplore w Nowym Jorku i Art and Olfaction Awards w Los Angeles, które promują niezależnych twórców i budują rozpoznawalność segmentu na arenie międzynarodowej.

Marta Krawczyk

Powyższy fragment jest częścią obszerniejszej analizy, opublikowanej w roczniku Wiadomości Kosmetycznych 2025/26.

Ten 160-stronicowy magazyn z okładką autorstwa uznanej graficzki Oli Niepsuj można można nabyć tutaj 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
30. styczeń 2026 15:42