StoryEditor
Beauty
16.04.2026 10:13

Nowy sezon Euphorii redefiniuje trendy beauty. Co zmieniło się w wyglądzie bohaterów?

Euphoria 3 zmienia estetykę beauty (fot. Instagram) / Instagram

Trzeci sezon Euphorii nie tylko zmienia dynamikę fabularną, ale także redefiniuje język beauty, który jeszcze kilka lat temu zdominował social media. Makijaż bohaterów przestaje być wyłącznie narzędziem ekspresji – staje się komunikatem o kontroli, władzy i funkcjonowaniu w dorosłości.

W tym artykule przeczytasz:

  • Od "dopamine beauty” do "feral glam”
  • Makijaż jako symbol wejścia w dorosłość
  • Nie minimalizm a kontrolowany nadmiar
  • "Male gaze”, ale na nowych zasadach
  • Euphoria jako katalizator rynku beauty
  • Beauty bardziej "realne”, ale nie mniej intensywne
  •  Euphoria zmienia reguły gry

Od "dopamine beauty” do "feral glam”

Pierwszy sezon kultowego serialu opierał się na estetyce "dopamine beauty” – neonowych kolorach, brokacie i wizualnej lekkości, która miała oddawać emocjonalny chaos bohaterów. Drugi sezon przyniósł bardziej eksperymentalne, ale stonowane wariacje tego języka.

Sezon trzeci to wyraźne zerwanie z tym podejściem. Jak podkreśla główna makijażystka serialu Donni Davy, pojawia się w nim estetyka "feral glam” – bardziej agresywna, instynktowna i "results-driven”, a więc podporządkowana efektowi, a nie samej zabawie makijażem.

W najnowszym sezonie makijaż przestaje być bowiem narzędziem eksploracji tożsamości, a zaczyna pełnić funkcję performatywną

Makijaż jako symbol wejścia w dorosłość

Zmiana estetyki nie jest przypadkowa. Bohaterowie serialu przestają być licealistami – wchodzą w dorosłość, mierzą się z pracą, relacjami i konsekwencjami swoich decyzji, co znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w makijażu.

Zamiast efemerycznych, "instagramowych” looków pojawiają się elementy takie jak:

  • mocny, kontrastowy eyeliner
  • wyraźne konturowanie oka (tightlining)
  • błyszczące, chłodne wykończenia
  • intensywny shimmer na ciele

Efekt nie jest już tylko "ładny”. Jest wyrazisty i często celowo przesadzony.

Nie minimalizm a kontrolowany nadmiar

Nowy sezon operuje znacznie wyższym kontrastem, zarówno wizualnym, jak i symbolicznym. To częściowo efekt decyzji technicznych (m.in. użycia innego materiału filmowego), który wymusił mocniejsze, bardziej "czytelne” makijaże.

Jak mówi Davy w wywiadzie dla Harpers Bazaarniektóre looki musiały zostać "podkręcone”, bo na ekranie traciły intensywność. Doprowadziło to do estetyki, którą trudno określić jako minimalistyczną, nawet jeśli nie jest już neonowa. To raczej kontrolowany nadmiar.

Euphoria 3 - indywidualność zamiast trendu

Jednym z najciekawszych przesunięć jest odejście od jednego dominującego stylu na rzecz wyraźnie zarysowanych estetyk postaci.

Przykładem jest Cassie, która w poprzednich sezonach kopiowała innych bohaterów. W trzecim sezonie buduje własny wizerunek inspirowany estetyką pin-up i figurą "video girl”. Jej makijaż jest znacznie bardziej czasochłonny i performatywny.

image

Sydney Sweeney szykuje wejście do branży beauty. Zgłoszenie znaku towarowego obejmuje kosmetyki i pielęgnację

"Male gaze”, ale na nowych zasadach

Choć część looków wpisuje się w estetykę "male gaze”, Davy podchodzi do niej przewrotnie. Makijaż ma przyciągać uwagę, ale jednocześnie być atrakcyjny dla innych kobiet – do podziwiania, reinterpretacji i odtwarzania.

To ważna zmiana względem pierwszego sezonu, gdzie makijaż był bardziej introspektywny i osobisty.

Euphoria jako katalizator rynku beauty

Nie można pominąć wpływu serialu na branżę beauty. "Euphoria makeup” stał się jednym z najważniejszych trendów początku lat 2020., inspirując tysiące użytkowników do eksperymentowania z makijażem.

Według danych Google Trends zainteresowanie tym stylem osiągnęło szczyt w 2022 roku, a przed premierą trzeciego sezonu ponownie zaczęło rosnąć.

Jednocześnie wokół serialu powstał cały ekosystem produktowy – w tym marka Half Magic Beauty oraz nowa kolekcja stworzona we współpracy z serialem.

image

Gwiazda serialu „Euphoria” Hunter Schafer twarzą zapachu Mugler Angel

Beauty bardziej "realne”, ale nie mniej intensywne

Choć trzeci sezon odchodzi od neonowej estetyki, nie oznacza to powrotu do minimalizmu. Wręcz przeciwnie – makijaż pozostaje mocny, ale jego funkcja się zmienia.

Nie chodzi już o eksplorację czy zabawę, ale o kontrolę wizerunku, performatywność i dopasowanie do rzeczywistości, w której bohaterowie muszą funkcjonować.

Euphoria zmienia reguły gry

W najnowszym sezonie makijaż nie znika jako forma ekspresji, ale przestaje być spontaniczny. Staje się narzędziem budowania wizerunku w świecie, który – podobnie jak bohaterowie serialu – przestaje być niewinny. 

Makijaż w Euphorii zawsze był czymś więcej niż estetyką – był komentarzem do emocji, relacji i napięć. W trzecim sezonie ten komentarz staje się ostrzejszy. I być może właśnie dlatego trudniej go skopiować, a łatwiej… zrozumieć.

 

Źródło: Harpers Bazaar, allure

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
07.09.2026 15:27
Grupa Inco rośnie. Ludwik zwiększył udział w rynku płynów do naczyń
Rekord Grupy Inco. Ludwik zwiększa udział w rynku, firma szykuje kolejne inwestycjeShutterstock

Grupa Inco, właściciel m.in. marki Ludwik, Florovit i Azofoska, zakończyła 2025 rok z rekordowymi przychodami na poziomie 502,6 mln złotych. Firma zwiększyła udział Ludwika w rynku płynów do mycia naczyń i zapowiada kolejne inwestycje w rozwój produkcji chemii gospodarczej.

W tym artykule przeczytasz:

  • Ludwik zwiększa udział w rynku
  • Inwestycje w chemię i kapsułki
  • Polska marka konkuruje także za granicą

Grupa Inco, polski producent chemii gospodarczej, nawozów oraz opakowań z tworzyw sztucznych, zwiększyła w 2025 roku przychody o ponad 5 proc., do 502,6 mln złotych. Był to najlepszy wynik w historii firmy. Zysk netto grupy wyniósł 61,7 mln złotych.

Za wzrost odpowiadał przede wszystkim segment chemii gospodarczej. Dobrze radziły sobie zarówno płyny do mycia naczyń, jak i środki do zmywarek.

Ludwik zwiększa udział w rynku

Jednym z najważniejszych wyników dla grupy jest umocnienie pozycji marki Ludwik. Według danych NielsenIQ marka pozostaje liderem polskiego rynku płynów do mycia naczyń pod względem sprzedaży wolumenowej.

W 2025 roku udział Ludwika zwiększył się o 3,2 pkt proc., do 35,6 proc. w ujęciu ilościowym. Wzrost nastąpił w warunkach presji cenowej na rynku FMCG – wartość wydatków konsumentów wzrosła o ponad 5 proc., podczas gdy sprzedaż ilościowa spadła o blisko 2 proc.

Według danych grupy sprzedaż wartościowa płynów do mycia naczyń zwiększyła się o 7,56 proc., a środków do zmywarek aż o 11,49 proc.

image

Chemia gospodarcza i higiena osobista drożeje. Koszty produkcji przekładają się na ceny detaliczne

Inwestycje w chemię i kapsułki

Inco chce wykorzystać dobrą koniunkturę do dalszego zwiększania mocy produkcyjnych. W ramach strategii na lata 2024–2028 grupa planuje przeznaczyć na inwestycje 248 mln złotych, czyli o 20 proc. więcej niż zakładano pierwotnie.

Jednym z priorytetów są kapsułki do zmywarek i prania. W zakładach w Borowie i Koniecpolu uruchamiana jest produkcja wielokomorowych kapsułek proszkowo-żelowych oraz żelowych.

W 2025 roku firma zwiększyła także wydatki na marketing. Na działania promocyjne przeznaczyła 20 proc. wszystkich nakładów inwestycyjnych. Jedną z kampanii wspierano wprowadzenie kapsułek Ludwik Maxx Power Plus.

Polska marka konkuruje także za granicą

Inco rozwija również eksport. Sprzedaż produktów marek własnych w Europie Centralnej wzrosła o 8,7 proc., a w Egipcie, gdzie Ludwik jest obecny od lat, o 18,9 proc. Kolejnymi kierunkami rozwoju mają być Skandynawia i Wielka Brytania.

Poza chemią gospodarczą istotnym obszarem działalności grupy pozostają nawozy. Produkty marek Florovit i Azofoska odpowiadały w 2025 roku za 24 proc. wartości sprzedaży w tej kategorii – wynika z danych GfK.

Grupa Inco działa od 1947 roku i pozostaje przedsiębiorstwem z polskim prywatnym kapitałem. Zatrudnia ponad 700 osób. W jej portfolio, obok Ludwika, znajdują się m.in. Biostar Cleaning Products, Buwi, Florovit i Azofoska.

Więcej informacji o wynikach Grupy Inco, jej inwestycjach i planach ekspansji zagranicznej można przeczytać na portalu „Wiadomości Handlowe”.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
07.09.2026 14:44
YouTube wchodzi w sojusz z Amazonem jako partnerem afiliacyjnym
YouTube współpracuje z Amazonem w ramach programu YouTube Shopping (fot. Shutterstock)Shutterstock

YouTube rozwija handel oparty na treściach influencerów. Współpraca z Amazonem może otworzyć nowe możliwości dla branży kosmetycznej, łącząc prezentację produktów w filmach i transmisjach na żywo z możliwością ich zakupu, a twórcom dając szansę na prowizję od sprzedaży.

Amazon dołącza do YouTube Shopping

YouTube dodał Amazon jako partnera afiliacyjnego programu YouTube Shopping. Dzięki temu kwalifikujący się twórcy w USA mogą bezpośrednio w filmach i transmisjach na żywo oznaczać produkty sprzedawane na platformie e-commerce. Oznaczenia mogą pojawiać się zarówno w dłuższych materiałach wideo, jak i w formacie shorts.

Po wybraniu produktu widz może przejść do jego oferty w serwisie Amazon i zapoznać się ze szczegółami przed dokonaniem zakupu. Rozszerzenie programu o nową platformę zakupową oznacza więc połączenie treści publikowanych na YouTube z ofertą jednego z największych światowych serwisów e-commerce.

Twórcy mogą zarabiać na polecanych produktach

Partnerstwo pozwala uprawnionym twórcom YouTube kierować widzów do produktów dostępnych w Amazonie oraz otrzymywać prowizje od zakupów dokonanych za ich pośrednictwem. Tym samym największy sprzedawca internetowy na świecie dołączył do programu zakupowego, który współpracuje już m.in. z Sephorą i Walmartem.

image

Plastikowe cyrkonie wracają. Viralowy trend na whimsy napędza sprzedaż, ale rodzi pytania o odpady

YouTube Shopping rozszerzył działalność poza Stany Zjednoczone na rynki obejmujące m.in. Wielką Brytanię, Indie, Brazylię, Meksyk oraz część Azji Południowo-Wschodniej. Globalna wartość sprzedaży brutto (GMV) w ramach programu wzrosła 13-krotnie między pierwszym kwartałem 2024 r. a pierwszym kwartałem 2026 r.

W programie uczestniczy obecnie ponad milion twórców zarabiających na YouTube, a widzowie oglądają każdego dnia około 110 mln godzin treści związanych z zakupami.

Dla influencerów oznacza to możliwość wykorzystania publikowanych przez nich materiałów również jako kanału generowania przychodów ze sprzedaży.

image

Kolejny pozew przeciw gigantowi. Amazon miał potajemnie zawyżać opłaty reklamowe

Co współpraca oznacza dla marek kosmetycznych?

Współpraca z Amazonem wzmacnia działania YouTube związane z handlem opartym na treściach twórców i daje markom kosmetycznym kolejną możliwość łączenia odkrywania produktów, treści influencerów i zakupów. 

W przypadku branży beauty szczególnie istotne mogą być filmy i transmisje na żywo, w których twórcy prezentują kosmetyki. Oznaczenie produktu pozwala połączyć taki materiał z możliwością przejścia do jego zakupu na Amazonie. W ten sposób rekomendacja influencera, prezentacja produktu i ścieżka zakupowa mogą znaleźć się w jednym miejscu.

image

Amazon zainwestował w Polsce prawie 40 mld zł i zapowiada nowe robotyczne centrum

Dla marki kosmetycznej oznacza to dodatkowy sposób dotarcia do konsumenta. Produkt może pojawić się w treści twórcy w momencie, gdy odbiorca właśnie poznaje kosmetyk, ogląda jego prezentację lub słucha rekomendacji. Jeśli odbiorca zdecyduje się na zakup, może przejść do produktu za pośrednictwem oznaczenia w filmie lub transmisji.

Rozwiązanie wpisuje się w rosnącą konkurencję między YouTubem, TikTokiem i innymi platformami o wydatki konsumentów na handel społecznościowy. Dla marek kosmetycznych oznacza to rozwój kolejnego kanału, w którym treść tworzona przez influencerów może pełnić jednocześnie funkcję prezentacji produktu i punktu prowadzącego do zakupu.

Źródło: globalcosmeticsnews.com

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. wrzesień 2026 22:55