StoryEditor
Makijaż
24.03.2022 00:00

Kosmetyki do makijażu na wiosnę

Jakie kosmetyki do makijażu warto kupić na wiosnę? Nie ma wątpliwości, że nadchodzi czas zabawy kolorem. Coś dla siebie znajdą zarówno miłośniczki intensywnych akcentów, jak i zwolenniczki delikatnego, naturalnego makijażu. Zawsze na czasie są wyraziste usta lub mocno podkreślone oko w połączeniu z dbałością o zdrowy koloryt cery. Nadchodzące trendy sprawiają, że make-up łatwo dopasować do typu urody i indywidualnych preferencji. Sprawdź, jaki odpowiedni produkt powinien trafić do twojej kosmetyczki w nadchodzącym czasie.

1. Róż i... jeszcze trochę różu

2. Rozświetlona cera bez efektu maski

3. Czerwone usta

4. Kolorowe cienie do powiek

Makijażowe upodobania to kwestia indywidualna, dlatego nigdy nie należy ślepo podążać za trendami. Profesjonalne kosmetyki i ich zastosowanie powinny być uzależnione od potrzeb skóry i specyfiki urody. Dużą różnorodność w tym zakresie oferują kosmetyki do makijażu w sklepie Nabea. Poniżej znajduje się kilka propozycji wartych rozważenia.

Róż i... jeszcze trochę różu

To będzie jeden z najważniejszych kolorów pierwszych wiosennych miesięcy. Różowe mogą być nie tylko kości policzkowe, ale także powieki i usta. Odrobinę sypkiego różu z dodatkiem rozświetlacza zaaplikuj na łuk Kupidyna, aby uwypuklić usta. Użyj błyszczyka lub matowej pomadki. Co ważne, dziewczęcy róż pasuje właściwie do każdego typu urody, zwłaszcza jeśli odpowiednio zrównoważysz go w stylizacji. Jeśli landrynkowa wersja nie do końca wpasowuje się w gust, z pewnością dopasujesz jeden z malinowych odcieni.

Dobre kosmetyki w tonacji różu oferuje Nabea - znajdziesz tam także kosmetyki wegańskie.

Rozświetlona cera bez efektu maski

Wiosną warto powalczyć o nieskazitelną skórę. Jeśli twój naturalny koloryt wymaga poprawienia, zdecyduj się na długotrwały podkład nie zapychający porów. W wersji lżejszej sprawdzi się krem BB. Na taką podstawę zaaplikuj rozświetlacz lub rozświetlacze w dwóch odcieniach połączone ze sobą. To prawdziwy wiosenny i letni niezbędnik do makijażu twarzy. W pierwszych letnich miesiącach nada twojej cerze blask, a później efektownie podkreśli wakacyjną opaleniznę. To propozycja zwłaszcza dla miłośniczek naturalnego efektu.

W tym momencie warto wspomnieć o nadal gorącym trendzie, czyli efekcie tafli wody. Chcąc go uzyskać, zrezygnuj z wszelkich złotych i różowych rozświetlaczy. Postaw na pełen blasku kosmetyk mieniący się subtelnymi drobinkami.

Czerwone usta

To prawdziwa klasyka, która nigdy nie wyjdzie z mody. Pierwsze oznaki wielkiego powrotu czerwonych ust - choć tak naprawdę nigdy nie popadły one w niełaskę! - można było dostrzec na pokazach mody. Mocny nacisk na ten efekt kładły marki takie jak Balmain, Dior, Chanel, Tom Ford czy Yves Saint Laurent. Pamiętaj jedynie, że tak wyrazisty odcień wymaga perfekcji: zarówno w odniesieniu do kondycji skóry, jak i dokładności nakładania koloru.

Kolorowe cienie do powiek

Zagraj w kolory... tym razem przy makijażu oczu. Dzięki fali powrotów trendów z początku XXI wieku znów na czasie są barwne powieki. Matowe, błyszczące, a może foliowe cienie? To nie ma znaczenia, gdyż liczy się odpowiednie napigmentowanie. W praktyce oznacza to modę na bardzo wyraziste makijaże. Szczególnie interesujące wydają się głębokie odcienie, na przykład ciemny niebieski, jabłkowa zieleń bądź intensywna czerwień. Możesz poeksperymentować także z pomarańczowym lub fioletowym.

Nie musisz rezygnować z tego trendu, jeśli wolisz subtelniejszy efekt. Idealnym wyborem okaże się brzoskwiniowy makijaż okolic oczu. Jest naturalny i uniwersalny. Sprawdzi się nawet podczas letnich eskapad.

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
07.02.2026 16:17
Dorota Gardias – ambasadorką marki Deborah Milano w Polsce
Wybór Doroty Gardias na ambasadorkę marki Deborah Milano w Polsce nie jest przypadkowyDeborah Milano mat.pras.

Deborah Milano, jedna z najbardziej rozpoznawalnych włoskich marek makijażowych w Europie, rozpoczyna współpracę z Dorotą Gardias, która została nową ambasadorką marki w Polsce. Partnerstwo to stanowi istotny element długofalowej strategii wzmacniania obecności brandu na polskim rynku oraz budowania spójnej komunikacji opartej na elegancji, naturalności i codziennej przyjemności płynącej z makijażu.

Marka Deborah Milano od ponad 60 lat rozwija swoje portfolio w oparciu o włoską filozofię piękna, w której makijaż jest formą wyrażania siebie – lekką, intuicyjną i dopasowaną do rytmu codziennego życia. Produkty brandu łączą nowoczesne technologie, wysokiej jakości pigmenty oraz formuły zapewniające profesjonalny efekt przy jednoczesnej łatwości aplikacji. Dzięki temu Deborah Milano od lat cieszy się silną pozycją na wielu europejskich rynkach i zyskuje coraz większe zainteresowanie także wśród polskich konsumentek.

Za rozwój marki Deborah Milano w Polsce odpowiada Corri Sp. z o.o. – oficjalny dystrybutor, który konsekwentnie buduje jej obecność w kluczowych kanałach sprzedaży, rozwija portfolio produktowe oraz realizuje działania marketingowe i PR. 

Nawiązanie współpracy ambasadorskiej z Dorotą Gardias jest kolejnym krokiem w realizacji strategii skoncentrowanej na zwiększaniu rozpoznawalności marki oraz wzmacnianiu jej emocjonalnego związku z konsumentkami. 

Wybór Doroty Gardias na ambasadorkę marki Deborah Milano w Polsce nie jest przypadkowy. Jej wizerunek, łączący elegancję, naturalność i autentyczność, od lat budzi zaufanie oraz sympatię szerokiego grona odbiorców. Gardias jest postrzegana jako osoba wiarygodna i bliska codziennym doświadczeniom kobiet, co doskonale koresponduje z wartościami komunikowanymi przez markę.

Współpraca z Dorotą Gardias jest dla nas ważnym elementem dalszego rozwoju marki Deborah Milano na polskim rynku. Dbamy o jej pozycję, koncentrując się na jakości produktów, ich funkcjonalności oraz komunikacji bliskiej codziennym potrzebom konsumentek. Dorota Gardias to postać powszechnie rozpoznawalna i darzona dużym zaufaniem, a jej wizerunek doskonale koresponduje z wartościami Deborah Milano – naturalnością, elegancją i autentycznością. Wierzymy, że jej obecność w działaniach komunikacyjnych pozwoli nam jeszcze skuteczniej docierać do Polek i wzmacniać emocjonalną relację z marką. Jako oficjalny dystrybutor Deborah Milano w Polsce widzimy duży potencjał w dalszym rozwoju brandu i planujemy konsekwentne działania marketingowe oraz PR, które zwiększą jego widoczność w kluczowych kanałach sprzedaży i komunikacji

 – komentuje Paweł Szuba, prezes zarządu Corri Sp. z o.o.

W ramach współpracy ambasadorskiej Dorota Gardias będzie obecna w kampaniach wizerunkowych marki, materiałach digitalowych oraz działaniach PR. Jej zaangażowanie obejmie wsparcie kluczowych kategorii produktowych, w tym bestsellerowych tuszów do rzęs, pomadek oraz produktów do makijażu twarzy. Komunikacja skoncentruje się na podkreślaniu jakości kosmetyków, ich funkcjonalności oraz roli makijażu jako elementu codziennej troski o siebie.

Dla rynku beauty współpraca Deborah Milano z Dorotą Gardias stanowi wyraźny sygnał dalszego wzmacniania pozycji marki w Polsce. Konsekwentna strategia realizowana przez Corri Sp. z o.o. oraz zaangażowanie rozpoznawalnej ambasadorki potwierdzają ambicję budowania długofalowych relacji z konsumentkami i dalszego rozwoju brandu na lokalnym rynku.

image

Dorota Gardias: Jestem bardzo zdyscyplinowana w dbaniu o skórę

Corri Sp. z o.o. to wiodący dystrybutor renomowanych włoskich marek kosmetycznych i chemicznych na polskim rynku. Od wielu lat firma dostarcza produkty o najwyższej jakości, odpowiadając na potrzeby zarówno klientów indywidualnych, jak i partnerów biznesowych. W asortymencie Corri znajdują się m.in. kosmetyki pielęgnacyjne, środki czystości oraz artykuły gospodarstwa domowego, które wyróżniają się skutecznością, innowacyjnością i atrakcyjnym designem.

Dzięki współpracy z uznanymi włoskimi producentami, Corri wprowadza na polski rynek unikalne i ekskluzywne marki, które spełniają najwyższe standardy jakości. Firma dysponuje nowoczesnym zapleczem logistycznym oraz magazynem w strategicznej lokalizacji, co pozwala na szybkie i efektywne dostarczanie produktów do klientów. 

Corri stale poszerza swoją ofertę, dostosowując ją do dynamicznie zmieniających się oczekiwań konsumentów. Firma stawia również na ekologiczne rozwiązania, promując produkty przyjazne środowisku. Zaangażowanie w jakość i profesjonalizm uczyniły Corri zaufanym partnerem handlowym i jednym z liderów na rynku dystrybucji chemii gospodarczej i kosmetyków w Polsce.

Więcej informacji: www.corri.pl, www.deborah.pl 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Makijaż
30.01.2026 13:00
Czy “messy makeup” pokona “clean girl”? Kto zyska na nowym trendzie kosmetycznym?
Trend messy makeup stwarza konkretne możliwości marketingowe i sprzedażoweWK

W świecie beauty, szczególnie na platformach społecznościowych TikTok, Instagram i Pinterest, obserwujemy od początku 2026 roku nowy dominujący kierunek w makijażu – tzw. messy makeup (zwany też „indie sleaze” lub „undone beauty”). Ten trend wydaje się stawać w kontrze do dominującej wcześniej estetyki clean girl makeup.

Czym jest messy makeup?

Messy makeup to styl, który celebruje niedoskonałość, spontaniczność i kładzie duży akcent na autentyczność, indywidualność. Zamiast idealnie gładkiego, precyzyjnego wykończenia dominującego w estetyce clean girl, trend messy stawia na:

  • smudged liner (celowo rozmazany eyeliner)
  • niedbale rozblendowane cienie i róż,
  • celowo niedopracowany makijaż oczu i ust (m.in. brak precyzyjnych linii, ostrych konturów)
  • look często mający sprawiać wrażenie pozostałości makijażu po imprezie lub długim dniu.

Według ekspertów z branży beauty, trend ten jest w dużej mierze napędzany przez GenZ i pokolenie millenialsów, które poszukują indywidualności i wyrażenia siebie, nie chcąc wyglądać „jak wszyscy”.

Czy messy makeup to era grunge dla GenZ?

Trend messy makeup zakłada przejście z ery clean girl do bardziej wyrazistych, autentycznych narracji beauty:

  • opozycja wobec perfekcji: estetyka clean girl promowała maksymalną perfekcję – nieskazitelna cera, stonowane i pastelowe kolory, subtelne podkreślenie. W przeciwieństwie do tego messy makeup celebruje to, co pozornie „nieidealne”, stając się formą artystycznej ekspresji i deklaracji osobistej niezależności.
  • nostalgia i odniesienia kulturowe: trend czerpie z estetyk lat 90. i późnych 2000. (indie, grunge aesthetic) – epok, które w ostatnich latach wracają przez wznowienia i nostalgię dla filmów i seriali z tamtych lat, a także memy popkulturowe.
  • TikTok i algorytmy: krótkie filmy „before-after”, tutoriale z niewymuszonym, niedbałym makijażem zdobywają miliony wyświetleń, co napędza zainteresowanie i adaptację trendu.
    image

    Marka beauty x celebryta: kiedy współpraca kończy się sukcesem, a kiedy klapą?

Messy vs Clean: czy naprawdę stoją w opozycji?

Choć messy makeup w znacznym stopniu stoi w opozycji do clean girl makeup, trudno mówić o absolutnym wykluczaniu się obydwu trendów. Eksperci zwracają uwagę na poszerzenie palety estetyk, gdzie jedno niekoniecznie musi jednoznacznie zastąpić drugie. 

Minimalizm nadal ma swoje miejsce w kosmetykach premium i pielęgnacji, a messy makeup wydaje się opcją dającą więcej swobody do kreatywnej ekspresji i celebracji naturalnej „niedoskonałości”, niż clean girl i make-up no make-up.

Co mogą zyskać na tej zmianie marki kosmetyczne?

Trend messy makeup stwarza konkretne możliwości marketingowe i sprzedażowe, szczególnie jeśli chodzi o:

1. Produkty do makijażu oczu:

  • eyelinery, które łatwo się blendują,
  • palety cieni o intensywnych pigmentach,
  • kredki do oczu i produkty do smudgingu.

Te kategorie zyskują na zainteresowaniu jako narzędzia do osiągnięcia niedbałego efektu.

2. Segment artykułów kreatywnych:

  • mieszanki pigmentów, błyszczyki w nietypowych kolorach,
  • kosmetyki o wyrazistym efektach (metaliczne, neonowe akcenty),
  • produkty „arty-makeup”, które tradycyjnie miały mniej miejsca w mainstreamie.

Marki kosmetyczne wykorzystują nowy trend, współpracując z kreatorami prezentującymi „DIY messy looks”, co generuje realne zasięgi i konwersje, szczególnie na platformach typu TikTok. Trend sprzyja spontanicznym tutorialom i angażującym treściom z hashtagami #messymakeup etc., które napędzają sprzedaż.

image

Beauty powraca do 2016 roku? Tak, ale nie do końca...

Wnioski dla producentów kosmetyków?

Trend messy makeup pokazuje, że rynek beauty ciągle ewoluuje w kierunku indywidualizacji i ekspresji, a konsumenci coraz częściej oczekują narzędzi, które pozwalają im eksperymentować z wyglądem – zamiast tylko go poprawiać. 

W praktyce może oznacza to perspektywę rozwoju dla:

  • nowych linii produktowych – szczególnie w makijażu oczu i twarzy o większej swobodzie i różnorodności zastosowań;
  • kampanii marketingowych, podkreślających kreatywność i autentyczność brandu;
  • lepszego wykorzystania platform społecznościowych do prezentacji produktów w realnym użytkowaniu, a nie tylko w perfekcyjnych warunkach studyjnych.
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
05. marzec 2026 09:20