StoryEditor
Manicure
09.11.2015 00:00

Żelowa alternatywa

Paznokcie jak po wizycie w salonie kosmetycznym? Producenci znów udowodnili, że to możliwe, poza tym nie ma potrzeby stosowania dodatkowych, często drogich akcesoriów. Lakiery żelowe to odpowiedź na dzisiejsze trendy – maksymalny efekt osiągnięty minimalnym kosztem.

 

Manicure to nie mniej istotny element stylizacji co strój, makijaż twarzy czy uczesanie. Styliści paznokci, podobnie jak projektanci mody, makijażyści i fryzjerzy, na każdy sezon proponują nowe trendy. Tegorocznej jesieni i zimy na paznokciach królować ma połysk, a najmodniejsze kolory to purpura, czerwień oraz czarny.
Jak twierdzi Antonina Papiewska z salonu Pardon My French w Warszawie, w tym roku to natura w dużej mierze nadała kierunek trendom w stylizacji paznokci. – Stylistów zainspirował blask księżyca, rozświetlona noc, zorza polarna oraz ogień – mówi. – Dlatego postawili na połysk. Na topie są lakiery w kolorach mieniących się szlachetnych kamieni, ale także czerń. Najlepszą bazą do zdobień jest natomiast pomalowanie paznokci królewską purpurą i krwistą czerwienią. Do rysowania wzorów warto użyć lakieru w kolorze grafitu lub stali. W detalach mogą pojawić się też brokat czy cyrkonie.
Jesienią najmodniejsze będą paznokcie o kształcie migdała. Jeśli jednak ktoś woli naturalny, kwadratowy kształt płytki, to wtedy warto postawić na kolory miedzi i mosiądzu.

Częste zmiany koloru czy trwałość hybrydy?
Piękny, błyszczący manicure w modnym kolorze czy po prostu takim, na jaki w danym momencie ma się ochotę, nie stanowi obecnie wyzwania. Rynkowa oferta lakierów jest ogromna i szalenie urozmaicona – nie tylko pod kątem kolorystycznym.
– Wciąż najpopularniejsze i najłatwiejsze w zastosowaniu są klasyczne lakiery do paznokci, które wymagają jedno- lub dwukrotnego pomalowania i zapewniają kilkudniową trwałość – mówi Katarzyna Zielińska, brand manager ds. kosmetyki kolorowej w Eveline Cosmetics. Zmywa się je dowolnym zmywaczem do paznokci. Nie wymagają matowienia płytki ani utwardzania światłem lampy UV/LED. Polecić je należy konsumentkom, które lubią częste zmiany koloru paznokci.
Zupełnie inne produkty zostały stworzone dla miłośniczek długotrwałego efektu, chcących nosić ten sam kolor nawet przez dwa tygodnie. Są to lakiery hybrydowe, do nałożenia których potrzebne są jednak dodatkowe akcesoria: dość kosztowna lampa (UV-LED), pilniczek do matowienia płytki paznokcia, odtłuszczacz, bonder/primer (zwiększają adhezję lakieru), baza i top. Manicure hybrydowy musi zostać wykonany bardzo starannie i dokładnie, gdyż precyzja wykonania poszczególnych etapów przekłada się na jego trwałość. To, na ile wystarczy taki manicure, zależy od tego, jak szybko rosną paznokcie. Bywa, że już po tygodniu widać „odrosty”, szczególnie przy ciemnych lakierach. Tymczasem to właśnie zmycie hybrydy jest dla wielu kobiet najbardziej uciążliwe. – Z tym produktem poradzi sobie tylko aceton, zawarty w specjalnych zmywaczach, które nie pozostają obojętne dla płytki paznokcia i kondycji skórek – przestrzega Katarzyna Zielińska. Każdy palec trzeba owinąć wacikiem nasączonym acetonem, zabezpieczyć folią lub specjalnym klipsem i odczekać kilkadziesiąt minut. Następnie za pomocą drewnianego patyczka bądź radełka do odsuwania skórek należy pozbyć się pozostałości wszystkich preparatów. Zdrapanie lakieru hybrydowego z paznokcia, bez użycia zmywacza z acetonem, może spowodować trwałe uszkodzenie płytki. Warto więc uzbroić się w cierpliwość lub powierzyć pracę profesjonalnej manicurzystce.
Wygoda bez kompromisów
Mimo tych wyzwań manicure hybrydowy robi ostatnio prawdziwą furorę. – Która z nas nie chciałaby mieć błyszczących, odpornych na zadrapania i rozdwajanie się paznokci? Zachwycamy się idealnie połyskującym kolorem i trwałością manicure’u. Natomiast koszt jego wykonania w salonie lub zakupu niezbędnych akcesoriów do użytku domowego już tak bardzo nie zachwyca – przyznaje Urszula Sypniewska z Golden Rose. Jako alternatywę wskazuje lakiery żelowe, którymi można pomalować paznokcie samodzielnie w domu. Nie potrzebna jest lampa utwardzająca światłem UV-LED. Do wykonania pięknie błyszczącego manicure’u, który sprawia, że paznokcie są niezwykle gładkie, a lakier utrzymuje się nawet do tygodnia i dłużej, wystarczają dwa kroki: pomalowanie płytki lakierem, a potem zastosowanie top coatu. Nie jest nawet wymagane matowienie płytki. Do usunięcia lakieru żelowego wystarczy najzwyklejszy zmywacz. Bez szkody dla płytki można więc paznokcie zmywać i na nowo malować, kiedy tylko ma się na to ochotę.
Lakiery żelowe stosuje się więc tak jak tradycyjne emalie. – Różnią się one jednak trwałością – wyjaśnia Paulina Kijanowska, koordynator ds. wprowadzania nowych produktów i PR w firmie Bell. – Charakteryzują się też wyjątkowo intensywnym połyskiem oraz konsystencją, która pozwala na wyrównanie płytki paznokcia oraz nadanie jej objętości – dodaje. Katarzyna Zielińska z Eveline Cosmetics potwierdza, że żelowe lakiery do paznokci stają się coraz bardziej popularne. – Producenci szybko przyszli z odpowiedzią na zapotrzebowanie konsumentek, które chcą mieć trwały, błyszczący manicure bez konieczności wizyty u manicurzystki – mówi. – W sprzedaży są już dziś dostępne różne lakiery o efekcie zbliżonym do hybrydy, ale w przeciwieństwie do niej są utwardzane normalnym światłem. Te lakiery gwarantują trwałość od 7 do 14 dni i wysoki połysk manicure’u.
Lakiery żelowe w ofercie niektórych producentów znajdują się już od jakiegoś czasu, inni wprowadzili je całkiem niedawno w odpowiedzi na trendy. Zainteresowanie produktem sprawia, że firmy zapowiadają rozszerzenie palety kolorystycznej. Tak aby, jak w przypadku tradycyjnych emalii, jedynym ograniczeniem w ich stosowaniu była wyobraźnia konsumentek.

Anna Zawadzka-Szewczyk

 

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Manicure
03.06.2026 10:32
Ulta Beauty testuje robotyczny manicure. Startup 10Beauty rośnie
Robot zrobi manicure za 30 dolarów. 10Beauty przyspiesza ekspansję10Beauty

Automatyzacja coraz mocniej wkracza do branży beauty. Amerykański startup 10Beauty, rozwijający robotyczne stanowiska do manicure, pozyskał właśnie 23,5 mln dolarów nowego finansowania. Firma zapowiada dalszy rozwój technologii oraz ekspansję urządzeń do sieci retailowych, hoteli, klubów fitness i salonów beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Czy robot zastąpi stylistki paznokci?
  • Manicure bez rezerwacji i bez personelu?
  • Automatyzacja beauty nabiera tempa. 10Beauty się rozwija
  • Ulta Beauty wchodzi na Times Square

Łączna wartość finansowania spółki z Bostonu sięga już niemal 70 mln dolarów. Wśród inwestorów znajdują się m.in. fundusz Story Ventures, Victoria Beckham oraz Imaginary Ventures.

Czy robot zastąpi stylistkę paznokci?

10Beauty rozwija urządzenia, które mają wykonywać manicure w sposób całkowicie zautomatyzowany. Pierwsza maszyna marki potrafi usuwać lakier, piłować paznokcie i aplikować nowy manicure w czasie od 25 do 45 minut  – w zależności od wybranego zakresu usługi.

Jesienią ubiegłego roku firma uruchomiła pierwsze stanowisko w sklepie Ulta Beauty w Bostonie. Teraz przygotowuje się do wejścia do Chicago oraz kolejnych lokalizacji w USA.

Według spółki podpisano już umowy dotyczące wdrożenia pierwszych 850 urządzeń. Maszyny mają pojawić się nie tylko w retailu beauty, ale również w domach towarowych, hotelach, siłowniach, salonach fryzjerskich i salonach manicure. Partnerami projektu są m.in. Ulta Beauty oraz Nordstrom.

Cena pojedynczej usługi manicure w Ulta Beauty ma wynosić około 30 dolarów.

image

Viralowe stylizacje z lakierami hybrydowymi bez HEMA - ożyw swój manicure na wiosnę

Manicure bez rezerwacji i bez personelu?

Rosnące zainteresowanie rozwiązaniami typu beauty-tech odpowiada na szerszy trend automatyzacji usług kosmetycznych i self-service beauty. Konsumenci coraz częściej oczekują szybkich, wygodnych i dostępnych "od ręki” usług, które można wykonać przy okazji codziennych zakupów czy wizyty w galerii handlowej.

Twórcy 10Beauty przekonują, że zmiana sposobu świadczenia usługi może całkowicie zmienić doświadczenie konsumenta.

– Wyobraźmy sobie moment, w którym zrobienie manicure będzie tak łatwe jak kupienie kawy. Jeśli manicure będzie dostępny wszędzie tam, gdzie już jesteśmy – skala tego rynku może być ogromna – mówił podczas wydarzenia WWD Beauty Inc The Catalysts współzałożyciel i współCEO firmy Alexander Shashou.

Automatyzacja beauty nabiera tempa. 10Beauty się rozwija

10Beauty działa od 2013 roku i rozwija technologie z pogranicza robotyki, AI oraz usług beauty. Nowe finansowanie ma zostać przeznaczone m.in. na dalszy rozwój technologii, przygotowanie operacyjne oraz wdrożenie urządzeń u pierwszych partnerów.

Rynek coraz uważniej obserwuje segment automatyzacji usług kosmetycznych. Obok inteligentnych urządzeń skincare czy rozwiązań opartych na AI do personalizacji pielęgnacji, robotyczny manicure może stać się kolejnym obszarem, w którym technologia zacznie zmieniać klasyczny model usług beauty.

image

Coty stawia na GenAI. Partnerstwo z Pencil zoptymalizuje marketing marek CoverGirl i Max Factor

Ulta Beauty wchodzi na Times Square

Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że partner 10Beauty – Ulta Beauty, sam intensywnie inwestuje dziś w rozwój doświadczeń retailowych i nowych formatów zakupowych. Sieć właśnie zapowiedziała otwarcie flagowego sklepu na nowojorskim Times Square, które planowane jest na koniec 2027 roku.

Nowa lokalizacja ma łączyć retail beauty z technologią, immersyjnymi doświadczeniami zakupowymi oraz rozbudowanymi aktywacjami marek. Jak podkreśla CEO Ulta Beauty Kecia Steelman, sklep ma stać się miejscem łączącym entertainment, convenience i digital storytelling, wykorzystując m.in. wielkoformatowe ekrany reklamowe i interaktywne doświadczenia dla klientów z całego świata.

Równolegle Ulta notuje bardzo dobre wyniki finansowe. W pierwszym kwartale roku obrotowego 2026 sprzedaż sieci wzrosła o 11,1 proc. do 3,2 mld dolarów, a jednym z najmocniejszych segmentów pozostają perfumy, które odpowiadają już za 12 proc. całkowitych przychodów retailer’a.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Manicure
07.04.2026 12:41
Viralowe stylizacje z lakierami hybrydowymi bez HEMA - ożyw swój manicure na wiosnę
Viralowe stylizacje z lakierami hybrydowymi bez HEMA - ożyw swój manicure na wiosnęmateriał partnera

Wiosna to czas, gdy chętnie eksperymentujemy z kolorami i wzorami na paznokciach. Coraz więcej kobiet sięga po lakiery hybrydowe bez HEMA. Formuły wolne od tego składnika, które znajdziesz w sklepie Cosmetics Zone, to odpowiedź na rosnącą świadomość kosmetyczną – pozwalają cieszyć się trwałym, efektownym manicurem bez ryzyka uczulenia.

 

HEMA, czyli hydroksyetylometakrylan, to monomer powszechnie stosowany w hybrydach, który odpowiada za ich utwardzanie i trwałość. Z czasem jednak odkryto, że ten silny składnik może stać się przyczyną trwałych alergii i od 2025 roku prawo UE zakazuje produkcji i rozpowszechniania tradycyjnych lakierów hybrydowych. Cosmetics Zone, jako marka ciesząca się na polskim rynku dużym zaufaniem klientek, stworzyła szeroką gamę produktów bez HEMA, z bezpiecznym składem i o wysokiej trwałości. To szczególnie ważna opcja dla osób z wrażliwą skórą, ale też dla każdej kobiety, która chce dbać o zdrowie paznokci w sposób świadomy i bezpieczny.

Wiosenne kolory, które podbijają sociale

W tym sezonie na platformach społecznościowych królują konkretne odcienie – i nie bez powodu stają się viralowe. Niezrównaną popularność zdobywa mleczny róż w stylu glazed donut nails, który nadaje paznokciom efekt delikatnego blasku i świeżości. Równie chętnie sięgamy po pistacjową zieleń, morelowy koral i lawendę – kolory inspirowane rozkwitającą przyrodą i estetyką clean girl. Lakiery hybrydowe bez HEMA dostępne są dziś w szerokiej palecie tych modnych odcieni, więc bez trudu odtworzysz każdy trend prosto z feedu. Wystarczą: dobra baza, ulubiony kolor i lampa UV – a efekt zachwyci na co najmniej trzy tygodnie.

Mocny kolor i wiosenne detale to jeden z hitów w manicurze tego sezonu

Viralowe wzory na wiosnę – co teraz rządzi w świecie manicure?

Sama kolorystyka to nie wszystko – wiosna 2026 przynosi ze sobą konkretne wzory i techniki zdobienia, które opanowały social media. Ogromnym hitem są motywy kwiatowe malowane cienkim pędzelkiem, subtelne freski inspirowane akwarelą oraz efekt aura nails – rozmyte, wielokolorowe przejścia tonalne przypominające zorze polarne. Bardzo modny pozostaje też cat eye, gdzie wzory tworzymy, przesuwając opiłki zawarte w lakierze przy pomocy specjalnego magnesu. Wszystkie te techniki możesz wykorzystać, wykonując manicure z lakierami hybrydowymi bez HEMA od Cosmetics Zone. Ich trwała formuła sprawia, że nawet najdrobniejsze detale zdobienia pozostają nienaruszone przez wiele dni.

Jak wykonać trwały manicure hybrydowy bez HEMA w domu?

Dobra wiadomość jest taka, że efektowny manicure hybrydowy możesz wykonać samodzielnie, bez wizyty w salonie. Kluczem do sukcesu jest odpowiednie przygotowanie płytki: delikatne spiłowanie, odsunięcie skórek i odtłuszczenie powierzchni paznokcia. Następnie nakładasz bazę bez HEMA, utwardzasz ją w lampie UV lub LED, a potem aplikujesz wybrany kolor – najlepiej w dwóch cienkich warstwach. Top coat zamknie stylizację i nada jej szklisty lub matowy efekt, w zależności od Twojego gustu. Pamiętaj, aby między każdą warstwą dokładnie utwardzać lakier – to gwarancja długotrwałości i intensywności koloru przez cały wiosenny sezon.

Trwałość hybrydy to jej ogromna zaleta, ale paznokcie wymagają też odpowiedniej pielęgnacji między kolejnymi stylizacjami. Po zdjęciu lakieru – najlepiej metodą foliową, bez agresywnego skrobania – warto sięgnąć po olejek do skórek i odżywkę wzmacniającą płytkę. Lakiery hybrydowe bez HEMA są łagodniejsze dla paznokcia, jednak regeneracja po każdej stylizacji pozostaje ważnym krokiem w rutynie pielęgnacyjnej. Regularne nawilżanie, unikanie mocnych detergentów i suplementacja biotyną to proste sposoby na to, by paznokcie były mocne, zdrowe i gotowe na kolejną viralową stylizację. Wiosna to najlepszy moment, by zadbać o siebie kompleksowo.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. lipiec 2026 19:11