StoryEditor
Beauty
03.12.2025 14:27

Masstige. Luksus dla wielu, nie dla wybranych

Masstige. Luksus dla wielu, nie dla wybranych / Materiał Partnera

Współczesny konsument coraz częściej podejmuje świadome decyzje zakupowe. Nie kieruje się już wyłącznie modą czy impulsem. Szuka rozwiązań, które łączą jakość z rozsądną ceną. W świecie pełnym ofert każdy chce znaleźć produkt odpowiadający jego potrzebom, a jednocześnie dający realną wartość. Kiedy udaje się trafić na taki produkt, pojawia się satysfakcja i poczucie dobrze podjętej decyzji. W tym kontekście narodziło się zjawisko masstige – masowy luksus. To jeden z najważniejszych trendów redefiniujących rynek beauty i lifestyle. Masstige łączy elegancję, wygodę i dostępność cenową. Dzięki temu luksus staje się doświadczeniem codziennym, a nie tylko odświętnym.

Raport The State of Fashion: Beauty 2025 Czym jest raport? The State of Fashion: Beauty 2025 to wspólne opracowanie McKinsey & Company oraz Business of Fashion. Analizuje globalny rynek beauty, jego dynamikę i kierunki rozwoju. Raport wskazuje także, które trendy będą kształtować sektor w najbliższych latach – od zmian w zachowaniach konsumentów po nowe modele dystrybucji.

Dlaczego jest ważny?

• Wartość rynku beauty w 2024 roku: ponad 441 mld USD.

 • Prognozowany wzrost: ok. 5% rocznie do 2030.

 • Konsumenci coraz częściej oczekują „smart luxury” – jakości premium w rozsądnej cenie.

 • Podkreślono rosnące znaczenie autentyczności i redefinicji luksusu.

 

Początki masstige – od koncepcji do globalnej filozofii

Masstige powstało z prostego spostrzeżenia: ludzie nie chcą wybierać między jakością a ceną.

Produkty masstige plasują się pomiędzy rynkiem masowym a luksusowym. Nie są tak tanie jak klasyczna oferta masowa, ale znacznie bardziej osiągalne niż produkty premium. Dzięki temu marki mogą docierać do szerokiego grona odbiorców, oferując estetykę i doświadczenie luksusu w przystępnej formie.

Dlaczego masstige rośnie? Estetyka, ekonomia i redefinicja luksusu

Szczególnie istotnym wnioskiem z raportu McKinsey jest zmiana postrzegania jakości przez konsumentów. Raport pokazuje, że 63% konsumentów nie zgadza się ze stwierdzeniem, że produkty premium oferują lepszą jakość niż masowe. To wyraźny sygnał, że percepcja wartości się zmienia. Konsument nie szuka taniości, lecz uczciwego, emocjonalnie uzasadnionego zakupu.

Na popularność dostępnego luksusu wpływa kilka czynników:

 • Media społecznościowe – sprawiły, że estetyka i aura luksusu stały się dostępne dla każdego.

• Rosnące koszty życia i inflacja – skłaniają konsumentów do poszukiwania produktów atrakcyjnych cenowo, które jednocześnie dostarczają przyjemności.

 • Zmiana definicji luksusu – dla pokoleń Y i Z luksus to autentyczność, zmysłowe doznania i wartości, a nie tylko wysoka cena.

Kluczowe dane z raportu The State of Fashion: Beauty 2025

Globalny rynek beauty

Preferencje konsumentów

• 63% konsumentów nie uważa, że premium = lepsza jakość.

• 25% konsumentów świadomie wybiera tańsze produkty

• Najważniejszy czynnik wyboru marki: jakość produktu.

Trend masstige

• Konsumenci oczekują „smart luxury” – jakości premium w przystępnej cenie.

• Dostępny luksus staje się nowym językiem aspiracji.

Tesori d’Oriente. Dostępny luksus w polskim rynku beauty

Polski rynek beauty jest wyjątkowo podatny na masstige. Millenialsi i Gen Z chętnie sięgają po produkty, które łączą luksusowy wygląd z dostępnością cenową. Przykładem jest Tesori d’Oriente, marka budująca swoją pozycję poprzez narrację wokół zmysłowych rytuałów i orientalnego dziedzictwa. Jej obecność w drogeriach czy dyskontach nie osłabia wizerunku, lecz go wzmacnia – pokazuje, że luksusowe doświadczenie może być codzienne i autentyczne.

„Nasza strategia jako dystrybutora włoskiej marki Tesori d’Oriente w Polsce opiera się na założeniu łączenia jakości premium z szeroką dostępnością – zarówno cenową, jak i dystrybucyjną. Zależy nam, aby każdy konsument, niezależnie od miejsca zakupu – czy to drogeria, dyskont czy sklep internetowy – mógł stworzyć własny rytuał luksusu w swojej łazience. Dla nas luksus to przede wszystkim głębia doznań: zapach, konsystencja, tekstura, estetyka opakowania oraz emocje, które towarzyszą codziennej pielęgnacji. Wierzymy, że piękno nie powinno być przywilejem, lecz wartością dostępną dla każdego.” – mówi Paweł Szuba, Prezes Corri, wyłącznego dystrybutora marki Tesori d’Oriente w Polsce.

Preziosi per Tessuti w Lidlu. Luksus w kanale dyskontowym

Kolejnym przykładem dostępnego luksusu jest włoska marka Preziosi per Tessuti, którą od niedawna możemy kupić w stałej ofercie sieci Lidl Polska. Jeszcze niedawno obecność marek luksusowych w dyskontach uznawano za ryzykowną. Dziś to świadoma strategia odpowiadająca na zmieniające się potrzeby klientów. „Preziosi per Tessuti to marka, która zaprasza do świata włoskiej elegancji, dostępnej na co dzień — subtelnej, pięknej i bliskiej. Dla nas masstige to coś więcej niż strategia cenowa — to sposób myślenia o luksusie, który nie wyklucza, lecz zaprasza. To nowa relacja między marką a konsumentem, oparta na emocjach, estetyce i dostępności. Współczesny konsument nie chce już wybierać między prestiżem a dostępnością. Oczekuje, że produkt będzie piękny, trwały, sensoryczny i jednocześnie dostępny w jego codziennym środowisku zakupowym.” – mówi Wioletta Kmieć, Key Account Managerka w Optymer Trade, dystrybutora marki Preziosi per Tessuti.

Preziosi per Tessuti zachowuje wszystkie elementy estetyki premium: dopracowane kompozycje zapachowe, elegancki design opakowań i spójną narrację wizualną. To, co się zmienia, to kontekst dystrybucji – ale nie tożsamość marki. Pierwsze reakcje pokazują, że polski rynek jest gotowy na taką redefinicję luksusu.

Święta w stylu masstige. Luksusowe prezenty w zasięgu ręki

Masstige wymusza na markach przemyślane przekształcenie modelu biznesowego – tak, by połączyć wysoką jakość, dopracowany design i spójną narrację z rozsądną ceną. Dla konsumentów to szansa na wybór produktów, które wzbogacają codzienność, oferując piękno, zmysłowe doznania i osobiste rytuały.

Sezon świąteczny to kulminacja strategii dostępnego luksusu. Konsumenci kupują nie tylko produkty, lecz także gesty, atmosferę i doświadczenia. Produkty wyglądające jak luksus, pachnące jak luksus, dostępne w przystępnej cenie – to mocny argument w komunikacji. Marki masstige – jak Tesori d’Oriente czy Preziosi per Tessuti – w tym okresie szczególnie intensywnie rozwijają ofertę: eleganckie opakowania, limitowane edycje i zestawy prezentowe. Są to produkty łączące szeroką dostępność z unikalnym charakterem, które udowadniają, że doświadczenie premium może być integralną częścią codziennego życia. Właśnie dlatego masstige staje się nie tylko trendem, ale trwałą filozofią konsumpcji – dostępny luksus staje się coraz bardziej osiągalny dla szerokiego grona odbiorców.

*dane dotyczące wartości rynku beauty, trendów konsumenckich i masstige pochodzą z raportu The State of Fashion: Beauty 2025, McKinsey & Company i Business of Fashion, 2025.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
19.06.2026 13:57
Pokolenie Alpha odkrywa kosmetyki dzięki AI. Zakupy nadal robi w drogeriach
Pokolenie Alpha zmienia rynek beautyShutterstock

Pokolenie Alpha dorasta z AI i spersonalizowanymi rekomendacjami, ale nie oznacza to końca tradycyjnego handlu. Jak wynika z najnowszego raportu NielsenIQ i Ulta Beauty, młodzi konsumenci nadal chcą testować kosmetyki stacjonarnie, a sztuczna inteligencja ma dla nich przede wszystkim ułatwiać odkrywanie produktów i budować pewność zakupową.

W tym artykule przeczytasz:

  • AI staje się nowym doradcą beauty
  • Online inspiruje, ale decyzja zapada w sklepie
  • Perfumy i makijaż najlepiej sprzedają się stacjonarnie
  • Paradoks AI: im więcej technologii, tym więcej wizyt w sklepach
  • Chłopcy stają się nową grupą konsumentów beauty
  • Czego od marek beauty oczekują rodzice?
  • Beauty przyszłości będzie hybrydowe

AI staje się nowym doradcą beauty

Pokolenie Alpha, czyli osoby urodzone po 2010 roku, coraz chętniej korzystają z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. AI pomaga im odkrywać nowe produkty, poznawać trendy i uczyć się, jak stosować kosmetyki. Według raportu "Smart Beauty: AI, Personalization and the Gen Alpha Consumer”, 53 proc. młodych użytkowników wykorzystuje AI do wyszukiwania nowych produktów, a 42 proc. traktuje ją jako źródło wiedzy o ich stosowaniu.

Jednocześnie aż 73 proc. przedstawicieli pokolenia Alpha korzysta już z narzędzi personalizacji, takich jak rekomendacje produktowe, wyniki wyszukiwania wspierane przez AI czy treści dopasowane do zainteresowań.

Online inspiruje, ale decyzja zapada w sklepie

Choć 78 proc. młodych konsumentów odkrywa kosmetyki za pośrednictwem kanałów cyfrowych, równie istotne pozostają doświadczenia offline. Aż 77 proc. przedstawicieli Gen Alpha czerpie inspiracje także z rozmów z rodziną i znajomymi, wizyt w sklepach oraz kontaktu z rówieśnikami.

Największy wpływ na wybory zakupowe mają rodzice i opiekunowie (55 proc.), a zaraz za nimi znajdują się znajomi (52 proc.) i media społecznościowe (51 proc.). Wciąż duże znaczenie mają także tradycyjne wizyty w sklepach – wskazało je 39 proc. badanych.

image

5 trendów, które zmieniają rynek SPF. Filtry przeciwsłoneczne wchodzą w nową erę

Perfumy i makijaż najlepiej sprzedają się stacjonarnie

Mimo że pokolenie Alpha wychowało się w świecie cyfrowym, większość nadal preferuje zakupy w sklepach fizycznych. Dotyczy to szczególnie perfum, których zakup w tradycyjnych punktach sprzedaży deklaruje 73 proc. młodych konsumentów. W przypadku makijażu odsetek ten wynosi 70 proc., a dla pielęgnacji skóry, włosów i paznokci – po 66 proc.

Kluczowe znaczenie mają możliwość natychmiastowego otrzymania produktu, kontakt z zapachem czy konsystencją oraz odkrywanie nowości na miejscu.

Paradoks AI: im więcej technologii, tym więcej wizyt w sklepach

Raport NielsenIQ pokazuje zaskakującą zależność. Osoby korzystające z chatbotów i narzędzi AI częściej odwiedzają sklepy stacjonarne niż ci, którzy z nich nie korzystają.

Produkty w sklepach przegląda i testuje 57 proc. użytkowników AI, podczas gdy wśród osób niekorzystających z takich rozwiązań odsetek ten wynosi 36 proc.

Zdaniem autorów badania oznacza to, że sztuczna inteligencja nie zastępuje doświadczeń zakupowych, lecz zwiększa ciekawość i zachęca do dalszego eksplorowania kategorii beauty.

Chłopcy stają się nową grupą konsumentów beauty

Badanie pokazuje również rosnące zainteresowanie kosmetykami wśród nastoletnich chłopców. To właśnie oni są najaktywniejszymi użytkownikami asystentów zakupowych opartych na AI.

Z rozwiązań tego typu korzysta już 26 proc. nastoletnich chłopców – niemal dwukrotnie więcej niż w przypadku pozostałych przedstawicieli pokolenia Alpha.

Według NielsenIQ może to oznaczać, że sztuczna inteligencja otwiera kategorię beauty dla nowych grup odbiorców, które do tej pory były mniej zaangażowane w zakupy kosmetyczne.

image

Sztuczna inteligencja wkracza do łazienek. Co Polki robią z poradami AI?

Czego od marek beauty oczekują rodzice?

Pomimo rosnącej roli AI rodzice pozostają najważniejszym doradcą młodych konsumentów. Aż 98 proc. opiekunów deklaruje aktywny udział w decyzjach dotyczących zakupu kosmetyków i produktów do pielęgnacji.

Rodzice oczekują od marek i detalistów przede wszystkim przejrzystego oznakowania składów, produktów odpowiednich dla wieku oraz fachowego wsparcia w sklepach. Ich zdaniem technologia może wspierać proces zakupowy, ale zaufanie nadal budowane jest przez ludzi.

Beauty przyszłości będzie hybrydowe

Zdaniem ekspertów NielsenIQ przyszłość branży kosmetycznej nie będzie opierać się na wyborze między światem cyfrowym a fizycznym. Największą rolę odegra połączenie AI, personalizacji, doświadczeń zakupowych i ludzkiego wsparcia.

Dla marek oznacza to konieczność tworzenia spójnego ekosystemu, w którym sztuczna inteligencja odpowiada za inspirację, personalizacja za dopasowanie, a sklepy stacjonarne za budowanie zaufania i emocjonalnej więzi z konsumentem.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
16.06.2026 11:54
Kto nam mówi, jak się starzeć? Media, social media i presja dojrzałości
W Raporcie Obserwatorium Wiek i Społeczeństwo 2026 przebadano ponad 10 000 osób z ośmiu krajów europejskich, w tym 1300 Polaków. Wyniki pokazują coś, że to media, zarówno tradycyjne, jak i społecznościowe, w największym stopniu kształtują to, jak myślimy o własnym starzeniu się.Obserwatorium Wiek i Społeczeństwo

Każdego dnia, zanim jeszcze spojrzymy w lustro, ktoś już nam mówi, jak powinniśmy wyglądać i jak się czuć w naszym wieku. To nie znajomi ani lekarz, ale ekran. To smartfon, telewizor, czy reklama na przystanku, za pomocą obrazów serwują nam przekaz, który bywa silniejszy niż nasze własne odczucia.

Najnowszy Raport Obserwatorium Wiek i Społeczeństwo 2026 „Starzenie się pod presją — mit czy rzeczywistość?", przygotowany na zlecenie Laboratoires Expanscience, dostarcza danych, które trudno zbagatelizować. Przebadano ponad 10 000 osób z ośmiu krajów europejskich, w tym 1300 Polaków. Wyniki pokazują coś, co wiele z nas przeczuwa, ale rzadko nazywa wprost: to media, zarówno tradycyjne, jak i społecznościowe, w największym stopniu kształtują to, jak myślimy o własnym starzeniu się.

Największy wpływ? Ekran.

Badani otrzymali proste pytanie: kto mówi im, jak powinni się starzeć? Odpowiedź jest jednoznaczna.

56% osób wskazało nowe media i kulturę internetową (social media, influencerów i celebrytów) jako główne źródła wzorców dojrzałości. To oni wyznaczają, jak powinna wyglądać kobieta po pięćdziesiątce, co wypada robić po sześćdziesiątce i czego wstydzić się po czterdziestce. Na drugim miejscu znalazły się tradycyjne media (telewizja i reklama) z wynikiem 44%. Rodzina i znajomi? Zaledwie 25%. Środowisko pracy: 9%.

Ten ranking to nie tylko ciekawostka statystyczna, ale głęboka diagnoza i dowód, że żyjemy w kulturze, w której nasze wyobrażenia o własnym ciele i własnej przyszłości kształtuje przede wszystkim to, co widzimy w medialnym przekazie, a nie to, czego rzeczywiście doświadczamy.

Obraz starości w mediach: co widzimy, czego nie

Przez dekady telewizja i reklama serwowały nam dwa warianty starości: niewidoczność albo karykaturę. Starsze kobiety znikały z ekranów lub pojawiały się wyłącznie w rolach babć i pacjentek. Starsi mężczyźni mogli być ekspertami, autorytetami, charakterami. Kobiety niezwykle rzadko. Dane są bezlitosne: osoby po 50. roku życia stanowią zaledwie 15% dorosłych w obrazach obecnych w mediach online, przy czym są siedmiokrotnie częściej przedstawiane są bardziej negatywnie niż osoby młodsze, a to właśnie osoby dojrzałe odpowiadają za większość konsumpcji. 

Social media z jednej strony ten obraz podważają, z drugiej intensyfikują. Pojawiają się sylwetki dojrzałych kobiet, które nie ukrywają siwizny i cieszą się ogromnym zasięgiem. Influencerki w wieku 55+ mówią wprost o klimakterium, zmęczeniu, akceptacji. To zmiana realna i ważna. 

Kiedy obraz wyprzedza doświadczenie

Raport pokazuje, że lęk przed starzeniem się pojawia się w Polsce już około 35.–45. roku życia. Na długo przed tym, zanim większość z nas zacznie rzeczywiście odczuwać biologiczne skutki upływu czasu. 63% Polaków obawia się starzenia się, co jest wynikiem o 15% wyższym niż średnia europejska. To jeden z najważniejszych mechanizmów opisanych w raporcie: lęk nie wynika z doświadczenia, tylko z wyobrażenia, podsycanego normami społecznymi i medialnym obrazem starości.

Konsekwencje są konkretne. Aż 56% badanych deklaruje, że czuje się zobligowana do ukrywania oznak starzenia, takich jak siwe włosy, czy zmarszczki. Niezwykłe wrażenie robi informacja, że aż 55% osób po 45. roku życia rezygnuje z czegoś (aktywności, ubioru, wyjść) nie dlatego, że nie może, ale dlatego, że „już nie wypada". Nie wypada według kogo? Według przekazu płynącego z mediów. 

Raport Obserwatorium 2026 kończy się zdaniem, które warto zapamiętać: „To nie wiek nas zatrzymuje. Zatrzymują nas oczekiwania innych."

Wiele z tych oczekiwań pochodzi z mediów. I wiele z nich, możemy po prostu ignorować.

Artykuł powstał na podstawie Raportu Obserwatorium Wiek i Społeczeństwo 2026 „Starzenie się pod presją — mit czy rzeczywistość?", zrealizowanego przez Ipsos BVA na zlecenie Laboratoires Expanscience. Badanie przeprowadzono w 2026 roku na próbie ponad 10 000 respondentów z ośmiu krajów europejskich, w tym 1300 Polaków.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. czerwiec 2026 20:01