StoryEditor
Mężczyzna
15.09.2020 00:00

Męska pielęgnacja. Jakie kosmetyki do twarzy obowiązkowo powinien mieć mężczyzna?

Badania pokazują, że co prawda dla większości Polaków dbanie o siebie nie jest już „niemęskie”, ale nadal tylko 28 proc. panów uważa, że powinno zatroszczyć się o twarz. A przecież męska skóra, tak samo jak damska, ma swoje potrzeby i jeden żel do ciała, włosów i twarzy nie wystarczy. Czas więc, aby moda na właściwą pielęgnację zapanowała także pośród mężczyzn.

Dbanie o cerę nie jest już domeną kobiet, ale niektórzy mężczyźni nadal omijają półki z kosmetykami do twarzy szerokim łukiem. Jak więc przekonać faceta, że on także powinien zadbać o cerę? Udajmy się do drogerii same i wybierzmy dla niego produkty, które z czasem na pewno staną się jego sprzymierzeńcami w walce z suchym naskórkiem czy świecącą skórą. Poniżej przedstawiamy cztery produkty, które są prawdziwym „must have” w męskiej kosmetyczce.

Po pierwsze: żel do mycia twarzy 

Pielęgnację męskiej cery najlepiej zacząć od oczyszczenia jej żelem. Niezależnie od rodzaju skóry Twojego mężczyzny ważne jest, aby zawierał on jak najmniej składników chemicznych czy alkoholu, który może mocno podrażnić skórę. Warto zadbać też o złuszczenie martwego naskórka poprzez żele peelingujące, które dodatkowo odblokują pory.  Jeśli mężczyzna ma problemy z wypryskami, można postawić na żel z właściwościami antybakteryjnymi.

Po drugie: krem do twarzy

Wybierając krem do twarzy warto najpierw dowiedzieć się, jaki typ skóry ma mężczyzna. W przypadku tej, suchej najlepiej dobierać produkty, które są przeznaczone dla cery wrażliwej i mają działanie nawilżające. Tutaj także nie powinno wybierać się kosmetyków na bazie alkoholu. Natomiast w przypadku skóry tłustej lub mieszanej warto postawić na kremy matujące, które dodatkowo mają w swoim składzie substancje nawilżające. - Dobrym wyborem może być krem tonizujący skórę, który zawiera m.in. silnie nawilżający ekstrakt ze skrzypu czy organiczną północną miętę, pobudzającą proces odnowy. Dodatkowe naturalne składniki sprawią, że skóra mężczyzny stanie się ujędrniona i odżywiona – mówi ekspert marki Natura Siberica. 

Po trzecie: pianka do golenia 

Ten kosmetyk znajduje się pewnie w każdej męskiej kosmetyczce, ale i w tym przypadku warto zwrócić uwagę na skład i wybrać produkt, który będzie odpowiadał potrzebom naszego faceta. W zależności od preferencji można zdecydować się na piankę lub żel do golenia. W obu przypadkach cel jest ten sam: jak najbardziej zmiękczyć zarost i sprawić, aby maszynka gładko poruszała się po twarzy. - Dobrym wyborem będą takie kosmetyki, które ochronią delikatną męską skórę przed podrażnieniami:  Nasza pianka-maska do golenia 2w1 oprócz pomocy w goleniu, ma także działanie oczyszczające i regulujące produkcję sebum. Taka propozycja sprawdzi się idealnie u panów, których  niezbyt interesuje codzienna, długotrwała pielęgnacja twarzy– dodaje ekspert marki.

Po czwarte: żel po goleniu 

Ostatni etap pielęgnacji to użycie specjalnego żelu po goleniu, który pomoże w regeneracji zaczerwień czy podrażnień powstałych przy użyciu maszynki. Aby skóra jak najszybciej osiągnęła dobrą kondycję, warto wybrać kosmetyki łagodzące, nawilżające i delikatnie chłodzące. W przypadku skóry suchej, czy wrażliwej należy też unikać alkoholu, który pomimo swoich właściwości antybakteryjnych, może powodować silne i nieprzyjemne pieczenie. Lepiej więc zdecydować się na delikatniejszy kosmetyk np. naturalny żel po goleniu, który szybko łagodzi podrażnienia, zmiękcza oraz wygładza skórę, a także orzeźwia i przyjemnie chłodzi twarz.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
24.04.2026 10:09
Jacob Elordi nową twarzą Bleu de Chanel
Jacob Elordi twarzą Bleu de ChanelFacebook

Jacob Elordi dołącza do świata Chanel jako nowa twarz Bleu de Chanel. Aktor, który w ostatnich latach zdefiniował estetykę współczesnej męskości na ekranie, przenosi ją teraz do świata zapachów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Kontynuacja współpracy z Chanel
  • Czas Jacoba Elordiego
  • Chanel redefinuje pojęcie męskości
  • Co stoi za wyborem Elordiego jako ambasadora marki?

Kontynuacja współpracy z Chanel

Choć pierwsza kampania z udziałem Elordiego zadebiutuje w przyszłym miesiącu, aktor nie jest nową postacią w świecie Chanel. Wcześniej pojawił się w kampanii zapachu Chanel N°5 u boku Margot Robbie, która spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem.

 

 

Czas Jacoba Elordiego

Decyzja o wyborze Elordiego nie jest przypadkowa. Aktor zyskał globalną popularność dzięki roli Natea Jacobsa w serialu Euphoria oraz filmach takich jak Priscilla i Frankenstein. Jego udział w nowych produkcjach, w tym ostatnej zmysłowej reinterpretacji Wichrowych Wzgórz, dodatkowo wzmocnił jego pozycję jako jednego z najbardziej rozpoznawalnych aktorów młodego pokolenia.

image

Amazon, LVMH i Chanel w komitecie wierzycieli Saks Global. Luksusowe marki zyskują realny wpływ na restrukturyzację

Chanel redefinuje pojęcie męskości

Jak podkreśla Chanel, wybór Elordiego odzwierciedla kierunek komunikacyjny marki, oparty na promowaniu indywidualności i odejściu od klasycznych schematów.

Aktor ma reprezentować "nowoczesną, intuicyjną męskość”, łączącą swobodę, magnetyzm i elegancję.

Co stoi za wyborem Elordiego jako ambasadora marki?

Według Thomasa du Pré de Saint Maur, dyrektora globalnych zasobów kreatywnych Fragrance & Beauty w Chanel, Elordi idealnie wpisuje się w DNA zapachu Bleu de Chanel.

– Śledzę karierę Jacoba Elordiego od kilku lat, od czasu Euforii. Po raz pierwszy spotkałem go na planie filmu See You at 5 dla Chanel N°5 i było to objawienie. Doskonale uosabia Bleu de Chanel: wyraża wolność, tajemniczość, magnetyzm oraz męskość, która łączy nowoczesność z pewną klasyczną elegancją  – podkreślił.

Marka konsekwentnie rozwija komunikację swoich linii zapachowych poprzez współpracę z osobowościami, które budują emocjonalny przekaz i wzmacniają globalny wizerunek produktów.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Mężczyzna
20.04.2026 11:39
Męska pielęgnacja wychodzi z cienia stereotypów
Męska pielęgnacja się zmienia. Nowe trendyShutterstock

Rynek męskiej pielęgnacji przechodzi wyraźną transformację. Zamiast stereotypowej komunikacji i "hipermęskości”, marki coraz częściej stawiają na transparentność, edukację i budowanie świadomych nawyków. W tle rośnie znaczenie social mediów i trendu "looksmaxxingu”.

W tym artykule przeczytasz:

  • Od stereotypów do świadomej pielęgnacji
  • Koniec z mitem "samca alfa"?
  • Zmiany dzięki socia mediom
  • Nowe pokolenie, nowe oczekiwania
  • Looksmaxxing – świadomość czy presja?
  • Wygrywają marki, które promują realistyczne standardy
  • Nowa rola męskiej pielęgnacji

Od stereotypów do świadomej pielęgnacji

Jeszcze do niedawna męska pielęgnacja opierała się głównie na prostych, funkcjonalnych produktach i komunikacji odwołującej się do tradycyjnych, wręcz stereotypowych wzorców męskości.

Dziś ten model wyraźnie się zmienia. Jak podkreśla John Ludeke z Dr. Squatch, coraz większe znaczenie ma autentyczność i przystępność komunikacji, która nie wyklucza, ale zachęca do dbania o siebie.

Koniec z mitem "samca alfa"?

Branża odchodzi od ciemnej kolorystyki, agresywnego języka i przesadnie "męskich” kodów wizualnych osadzanych na opakowaniach produktów, jak i w kampaniach marketingowych.

Na ich miejscu coraz częściej pojawiają się:

  • przejrzyste składy
  • komunikacja edukacyjna
  • większy nacisk na jakość i skuteczność

To podejście zmniejsza barierę wejścia i sprawia, że pielęgnacja staje się bardziej naturalnym elementem codzienności.

image

Kosmetyki i pielęgnacja męska – ten trend rośnie globalnie. Ale dlaczego?

Zmiany dzięki socia mediom

Media społecznościowe znacząco przyspieszyły transformację rynku.

Dzięki nim mężczyźni zyskali dostęp do wiedzy o składnikach, rutynach pielęgnacyjnych i skuteczności produktów. Na TikToku i Instagramie z łatwością można dziś znależć tutoriale i filmy tłumaczące podstawy pielęgnacji w przystępny sposób.

Efektem jest bardziej świadome podejście do zakupów i budowania własnych schematów pielęgnacyjnych.

Nowe pokolenie, nowe oczekiwania

Młodsi konsumenci podchodzą do pielęgnacji inaczej niż wcześniejsze generacje. Nie traktują jej już jako podstawowej higieny, ale jako element budowania pewności siebie i dobrostanu.

Rosną także wymagania wobec produktów — zarówno pod względem składu, efektów i walorów estetycznych.

Looksmaxxing – świadomość czy presja?

Rosnąca popularność trendu "looksmaxxingu” pokazuje, że mężczyźni coraz bardziej świadomie podchodzą do swojego wyglądu — inwestują w pielęgnację, dietę, aktywność fizyczną czy zabiegi estetyczne. W swojej podstawowej formie trend ten wpisuje się w szerszy nurt self-care i samorozwoju, w którym wygląd staje się jednym z elementów budowania pewności siebie.

Jednocześnie jednak jego rozwój ujawnia mniej oczywistą stronę tego zjawiska. W przestrzeni internetowej — szczególnie na platformach takich jak TikTok — looksmaxxing często przyjmuje formę skrajnych porad, rankingów atrakcyjności czy "checklist” idealnego wyglądu. Pojawiają się również treści promujące szybkie, radykalne zmiany, które mogą prowadzić do nierealistycznych oczekiwań wobec własnego ciała, szczególnie niebezpieczne dla młodych mężczyzn.

image

Social commerce i beauty tech napędzą retail w 2026 roku. Raport CACI wskazuje kluczowe kierunki

Wygrywają marki, które promują realistyczne standardy

Rozwój rynku niesie również nowe wyzwania. Wraz ze wzrostem świadomości rośnie presja związana z wyglądem, szczególnie w kontekście mediów społecznościowych, czy wspomnianego wcześniej trendu. Dlatego coraz większą rolę odgrywają marki, które promują realistyczne standardy i wspierają zdrowe podejście do pielęgnacji m.in poprzez pokazywanie cery bez "retuszu" i z niedoskonałościami.

Nowa rola męskiej pielęgnacji

Rynek męskiej pielęgnacji nie zmienia się już tylko pod wpływem produktów, ale pod wpływem napięć — między autentycznością a aspiracją, między troską o siebie a presją bycia "lepszą wersją”. To, w którą stronę pójdzie ten segment, zależy dziś nie tyle od trendów, co od tego, czy marki będą w stanie zaproponować coś więcej niż kolejne, znane dotąd rozwiązania.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
12. maj 2026 15:38