StoryEditor
Porady
04.03.2024 09:56

Mężczyźni pokochali kosmetyki, a rynek zapewnia im coraz większy wybór. Dermatolog radzi, jak się w tym odnaleźć?

Odpowiednia pielęgnacja męskiej skóry jest kluczowa, aby utrzymać ją w dobrej kondycji i zapobiec przedwczesnemu starzeniu się oraz innym problemom dermatologicznym / Shutterstock
Rynek kosmetyków dla mężczyzn rośnie. Wystarczy spojrzeć na stale rozrastający się dział z męską pielęgnacja na stronach producentów oraz drogerii i perfumerii. Wszystko wskazuje na to, że po latach negacji, mężczyźni w końcu przyjęli do wiadomości, że ich skóra, podobnie jak u kobiet, podlega wpływowi różnorodnych czynników, które determinują jej kondycję i wygląd i postanowili temu zaradzić. Rynkowa oferta sprawia, że mają z czego wybierać. Czy jednak wiedzą jak się w tym morzu możliwości poruszać. Dermatolog dr Edyta Engländer podpowiada jak wybrać odpowiednie produkty pielęgnacyjne.

Według szacunków PMR, wartość sprzedaży kosmetyków w Polsce w 2023 r. wyniosła ponad 32 mld zł, notując wzrost o ponad 9 proc. r/r.1. I choć kosmetyki męskie wciąż mają tu niewielki (ok. 10 proc.) – to jednak stale rosnący – udział.

W 2021 r. wielkość globalnego rynku produktów higieny osobistej dla mężczyzn została wyceniona na 30,8 miliardów dolarów. Jednak oczekuje się, że do 2030 będzie on notował średnią roczną dynamikę na poziomie 9,1 proc. 

To że znaczenie męskiej pielęgnacji rośnie widać chociażby przeglądając strony producentów oraz drogerii i perfumerii. Standardem jest sekcja z kosmetykami męskimi. A znaleźć w niej można już nie tylko żele pod prysznic 3w1 i dezodoranty. Są tu specjalistyczne szampony do włosów normalizujące skórę głowy, żele do higieny intymnej, a także do mycia twarzy, które równocześnie zmiękczają zarost. Natomiast wybór kremów do twarzy co prawda nie jest tak bogaty jak w przypadku oferty dla kobiet, ale oprócz podstawowej funkcji nawilżającej, wybierać można produkty o działaniu przeciwzmarszczkowym czy chroniące przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi lub promieniami UV. Towarzyszą im często kremy do skóry pod oczami.  

Po latach negacji, mężczyźni w końcu przyjęli do wiadomości, że ich skóra, podobnie jak u kobiet, podlega wpływowi różnorodnych czynników, które determinują jej kondycję i wygląd. Przestali też używać kosmetyków okazjonalnie, podbierając je swoim siostrom czy partnerkom. Bo choć ogólna budowa i funkcje męskiej i kobiecej skóry są takie same, to jednak istnieją pewne różnice, które wynikają głównie z genetyki, stylu życia oraz hormonów.

Dodatkowo skóra mężczyzn może być podatna na podrażnienia i zaczerwienienia, szczególnie związane z codziennym goleniem. Z wiekiem, na skórze twarzy mężczyzn mogą pojawić się też głębsze zmarszczki, choć rozmieszczone są one zwykle rzadziej niż u kobiet. Dlatego też odpowiednia pielęgnacja męskiej skóry jest istotna. Tylko wtedy można utrzymać ją w dobrej kondycji i zapobiec niepożądanym zmianom.

Dr Edyta Engländer, dermatolog i ekspertka marki True men skin care, tłumaczy:

Cera mężczyzn jest zdecydowanie grubsza, zarówno jeśli chodzi o naskórek, jak i skórę właściwą, co jest związane z bardziej zwartą strukturą włókien kolagenowych i elastynowych. Ponadto, męska skóra posiada większą liczbę gruczołów łojowych, mieszków włosowych oraz melanocytów, co wpływa na jej ciemniejszy kolor. Dlatego też odpowiednia pielęgnacja jest kluczowa, aby utrzymać skórę mężczyzn w dobrej kondycji i zapobiec przedwczesnemu starzeniu się oraz innym problemom dermatologicznym.

Jak zatem powinna wyglądać pielęgnacyjna rutyna mężczyzny?  

Delikatne oczyszczenia twarzy radą na niedoskonałości

Męska skóra ma tendencję do szybszego przetłuszczania się niż skóra kobieca, co skutkuje częstymi problemami z niedoskonałościami. Często za te problemy odpowiada niewłaściwa pielęgnacja twarzy. Kluczem do uniknięcia wyprysków i zmniejszenia przetłuszczania jest regularne i dokładne czyszczenie skóry, najlepiej przy pomocy łagodnych środków.

Wybierając odpowiednie produkty pielęgnacyjne, można uniknąć pogorszenia stanów zapalnych, które mogą nasilić się przy użyciu agresywnych peelingów. Warto bowiem wiedzieć, że takie działanie może wywołać obronną reakcję skóry, czyli nadprodukcję sebum. Lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie kosmetyków, które łagodzą i efektywnie wspierają regenerację naturalnej bariery ochronnej skóry, zamiast ją uszkadzać.

Niektóre składniki mają zdolność delikatnego złuszczania wierzchnich warstw skóry i oczyszczania porów z zanieczyszczeń, przy jednoczesnej regulacji pracy gruczołów łojowych. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko powstawania kolejnych zaskórników, a te, które już są na skórze, znikają szybciej. Takie działanie ma między innymi chętnie wykorzystywana w przemyśle kosmetycznym uwodniona krzemionka

– wyjaśnia dr Edyta Engländer

Podpowiada, że w produktach do oczyszczania twarzy warto też zwrócić uwagę czy zawierają one składniki nawilżające i łagodzące, takie jak pantenol czy niacynamid, które pomagają utrzymać równowagę skóry.

Nawilżanie i ochrona przed UV, by zachować młodość męskiej skóry

Życie w ciągłym biegu, aktywność na świeżym powietrzu, klimatyzowane pomieszczenia czy po prostu przebywanie na zewnątrz mogą naruszyć barierę ochronną skóry. Aby uniknąć spowodowanych tym problemów z cerą, należy wspierać jej odbudowę – podstawą będzie tutaj dobry krem nawilżający, stosowany na dzień. Mężczyźni powinni wybierać produkty zawierające substancje nawilżające, takie jak m.in. kwas hialuronowy czy olej abisyński, które pomagają w utrzymaniu elastyczności i gładkości skóry.

Nie powinni też zapominać o ochronie przeciwsłonecznej, jak o kluczowej części codziennej pielęgnacji, niezależnie od pory roku. Promienie UV są głównym czynnikiem przyspieszającym proces starzenia się skóry i mogą prowadzić do powstawania zmarszczek oraz przebarwień. Dlatego, jeżeli krem nawilżający nie posiada dodatkowej fotoprotekcji warto zastosować produkt z filtrem o minimalnym SPF 15. Pamiętać trzeba, by aplikować go codziennie, nawet w pochmurne dni.

Natomiast na noc sprawdzi się krem wielozadaniowy, który ma działanie regenerujące i odbudowujące warstwę lipidową naskórka. Tutaj sprawdzą się produkty mające w składzie np. Matrixyl 3000, czyli kompleks peptydowy o silnym działaniu odmładzającym, olej arganowy czy stevię.

Pielęgnacja okolicy oczu zapewni wypoczęty wygląd

Męskie serie kosmetyczne coraz częściej zawierają specjalistyczne produkty do pielęgnacji okolic oczu – kremy a nawet sera. To tutaj bowiem skóra najszybciej zaczyna zdradzać upływ czasu, nadmiar stresu czy niewystarczający czas snu.

W produktach do pielęgnacji okolic oczu należy szukać składników aktywnych, takich jak np. peptydy, które pomagają w redukcji zmarszczek i poprawiają jędrność skóry. Sprawdzi się tu też kwas hialuronowy czy ekstrakt z Enteromorpha Compressa, czyli tzw. plechy algi natychmiastowo nawilżą, ujędrnią i naprawiają skórę, a także zredukują zmarszczki i spowalnia proces fotostarzenia się skóry. Sera pod oczy mogą także pomóc w redukcji worków i cieni pod oczami poprawiając mikrokrążenie w okolicach oczy. Takie działanie mają m.in. produkty z rewolucyjnym peptydem Argireline Amplified 

– wyjaśnia dermatolog.

Warto również pamiętać o delikatnym masażu okolicy oczu podczas aplikacji kremu. Delikatne pociągnięcia palcami pomagają poprawić krążenie krwi i limfy, co dodatkowo redukuje opuchliznę i cienie.

Według dr Edyty Engländer, prawidłowa pielęgnacja męskiej skóry jest niezbędna dla zachowania jej zdrowia i młodego wyglądu. Kluczem jest regularne oczyszczanie, nawilżanie oraz ochrona przed słońcem. Radzi ona również dostosować produkty do specyficznych potrzeb waszej skóry, a także unikanie powszechnych błędów w pielęgnacji. Wszystko po to by cieszyć się zdrową i dobrze wyglądającą skórą.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
23.04.2026 10:01
Trend "Sardine Girl Summer” powraca. Pokolenie Z je sardynki dla zdrowia skóry
Pokolenie Z je sardynki dla zdrowia skóryShutterstock

Wiralowy trend zdrowotny związany z rybami w puszce powraca w tym sezonie. Sardynki, choć nigdy nie były projektowane jako produkt aspiracyjny, po cichu stały się właśnie nim. Niegdyś pomijane na rzecz bardziej “fotogenicznych” i "instagramowych" elementów wellness, dziś powracają w nowym świetle jako bogaty w składniki odżywcze produkt wspierający skórę i wpisujący się w bardziej świadome podejście do piękna.

W tym artykule przeczytasz:

  • Zwrot w stronę tego, co działa
  • Jakich składników odżywczych dostarczają sardynki?
  • Pokolenie Z redefiniuje pielęgnację
  • Dlaczego sardynki są na czasie?
  • Bardziej świadomy rytuał pielęgnacyjny

Zwrot w stronę tego, co działa

Wellness ewoluuje. Punkt ciężkości przesuwa się z nadmiaru na skuteczność i realne wsparcie organizmu w dłuższej perspektywie. Sardynki, w swojej najprostszej formie, oferują dokładnie to. Są nieprzetworzone, naturalnie bogate w składniki odżywcze i mają wyraźny, choć nienachalny wpływ na organizm. Nie wymagają redefinicji. To, co kiedyś było ignorowane, dziś wpisuje się w bardziej ugruntowaną filozofię.

image

"Dark showering” nowym trendem na bezsenność. Czy naprawdę działa?

Jakich składników odżywczych dostarczają sardynki?

Zainteresowanie sardynkami wynika przede wszystkim z ich profilu odżywczego. Produkt ten dostarcza m.in. kwasy tłuszczowe omega-3, witaminę E, koenzym Q10, białko oraz minerały, które wspierają funkcjonowanie organizmu i — pośrednio — kondycję skóry.

Jak podkreślają eksperci żywieniowi, składniki te mogą wspierać barierę hydrolipidową, redukować stany zapalne oraz wpływać na poziom nawilżenia i ogólny wygląd skóry, pod warunkiem że stanowią część zbilansowanej diety.

Pokolenie Z redefiniuje pielęgnację

Powrót trendu "sardine girl summer” jest szczególnie widoczny wśród przedstawicieli pokolenia Z, którzy coraz częściej traktują dietę jako integralny element pielęgnacji. W mediach społecznościowych pojawiają się narracje określające spożywanie sardynek jako formę "jedzenia swojej pielęgnacji”.

 

 

W skrajnych przypadkach trend przyjmuje formę krótkoterminowych restrykcyjnych diet, co budzi zastrzeżenia ekspertów. Specjaliści podkreślają, że choć sardynki mogą stanowić wartościowy element jadłospisu, to jednostronne modele żywieniowe nie są rekomendowane i mogą prowadzić do niedoborów.

image

Inside-out beauty: rewolucja w kategorii health & beauty. Jak nutrikosmetyka zmienia rynek?

Dlaczego sardynki są na czasie?

Powrót popularności sardynek odzwierciedla także szerszy zwrot ku podstawom wellness. Wśród konsumentów rośnie świadomość, że pielęgnacja skóry nie jest odizolowana — stanowi część większego ekosystemu obejmującego dietę, styl życia i codzienne rytuały. Znaczenie ma nie tylko to, co nakładamy na skórę, ale również to, co dostarczamy organizmowi od środka.

Jednocześnie rośnie uznanie dla prostoty — składników łatwych do zidentyfikowania i efektów, które można realnie odczuć. Sardynki, kiedyś niedoceniane, dziś zyskują nowy, dyskretny wymiar luksusu.

Bardziej świadomy rytuał pielęgnacyjny

Dyskusja wokół sardynek wskazuje na coś szerszego — rosnące zrozumienie, że zdrowie skóry nie wynika z jednego produktu czy składnika.

Pielęgnacja wykracza poza to, co aplikujemy na skórę. Odzwierciedla sposób, w jaki się odżywiamy, odpoczywamy, chronimy organizm i funkcjonujemy na co dzień. Ponieważ prawdziwie promienna skóra nigdy nie jest wyłącznie efektem działania zewnętrznego — jest rezultatem całokształtu. Produkty spożywcze, takie jak sardynki, odgrywają w tym ujęciu istotną rolę.

 

Źródło: Time To Spa

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
20.04.2026 13:13
"Dark showering” nowym trendem na bezsenność. Czy naprawdę działa?
”Dark showering” zyskuje na popularnościShutterstock

Prysznic w ciemności to jeden z najnowszych trendów wellness, który zyskuje popularność w mediach społecznościowych. Zwolennicy twierdzą, że ograniczenie światła i bodźców przed snem może poprawić jego jakość. Eksperci podchodzą do tego jednak z większym dystansem.

W tym artykule przeczytasz:

  • Trend na bezsenność. Czym jest “Dark showering”?
  • Co na to badania?
  • Jaką rolę odgrywa temperatura?
  • Czy dark showering naprawdę działa?
  • Czego ten trend nie robi...
  • Atrakcyjność trendu

Główną zaletą tego trendu jest jego prostota. Nie wymaga on bowiem dodatkowych czynników lub suplementów, a oferuje szanse na lepszy sen. Założenie jest bardzo proste, wystarczy podczas wieczornego prysznica wyłączyć światło, a resztą zajmie się ciemność.

Czym jest dark showering?

W przeciwieństwie do tradycyjnego porannego prysznica, który pobudza i budzi, prysznic w ciemności — najlepiej brany 60–90 minut przed snem, ma na celu wyciszenie organizmu, ograniczenie ekspozycji na światło, regulację temperatury ciała i delikatne przygotowanie go do snu.

“Dark showering” to nie chwyt marketingowy, a bardziej elegancki sposób realizowania tego, co zarówno tradycyjna medycyna chińska, jak i neuronauka sugerują na wieczór: ograniczenie bodźców, aby ciało mogło przejść w tryb regeneracji – wyjaśnia Ada Ooi, specjalistka medycyny chińskiej i założycielka 001 London.

– W medycynie chińskiej wieczór to moment, w którym yang — jasna, aktywna energia dnia — powinien ustąpić yin, czyli energii ciemnej, spokojnej i skierowanej do wewnątrz. Ciepły prysznic w półmroku łagodzi bodźce sensoryczne, sprzyja przepływowi qi do wewnątrz i daje shen, czyli umysłowi, szansę na wyciszenie – dodaje.

image

Beauty przesuwa się w stronę zdrowia. Kolagen liderem wzrostu

Co na to badania?

Badania wskazują na podobne mechanizmy. W jednym z nich, przeprowadzonym na 116 dorosłych, standardowe oświetlenie między zmierzchem a snem obniżało poziom melatoniny we wczesnej fazie nocy o około 70 proc. w porównaniu do bardzo słabego światła, a także skracało czas jej wydzielania o około 90 minut.

Dodatkowo łazienki są często najjaśniejszymi pomieszczeniami w domu. Intensywne światło sufitowe i podświetlane lustra idealnie sprawdzają się rano, ale wieczorem działają odwrotnie i sygnalizują organizmowi, że nadal jest dzień.

– Z perspektywy mózgu najważniejszy nie jest sam prysznic, lecz brak światła – tłumaczy Jane Ollis, biochemiczka i założycielka firmy neurotechnologicznej Sona.

– Światło trafiające do oka wpływa bezpośrednio na podwzgórze, hamując produkcję melatoniny i utrzymując mózg w stanie czujności. Usunięcie światła eliminuje jeden z najsilniejszych sygnałów "nie śpij” – dodaje.

Jaką rolę odgrywa temperatura?

Temperatura również ma znaczenie. Badania pokazują, że około 10 minut w wodzie o temperaturze 40–42°C, na godzinę lub dwie przed snem, może skrócić czas zasypiania i poprawić jakość snu.

– Nie dlatego, że jest to "relaksujące jak w spa”, ale dlatego, że zmienia termikę organizmu – tłumaczy Ollis. – Ciepły prysznic podnosi temperaturę skóry i sprzyja oddawaniu ciepła po wyjściu, co obniża temperaturę wewnętrzną ciała — jeden z sygnałów inicjujących sen.

Mimo to ekspertka zaznacza – Prysznic w ciemności nie jest przełomem w neuronauce. Ten trend po prostu opakowuje znane zasady biologii w nowy rytuał –

image

Algorytm vs. autentyczność: Nowa kampania Dove rzuca wyzwanie cyfrowym standardom piękna

Czy dark showering naprawdę działa?

Dla osób, które mają trudności z zasypianiem, atrakcyjność tak prostego rozwiązania jest oczywista. Pierwsza próba może jednak być nieco niepokojąca, szczególnie dla osób przyzwyczajonych do pełnego oświetlenia.

Pojawiają się też wyzwania praktyczne t.j. konieczność przygotowania kosmetyków wcześniej czy kontrast z jasnym światłem po wyjściu spod prysznica.

– Wiele osób odczuje spokój już po pierwszym razie, ale to raczej zmiana stanu niż transformacja – mówi Ollis. – Nie zmienia to mózgu, tylko dopasowuje środowisko do tego, co organizm i tak próbuje zrobić wieczorem –

Czego ten trend nie robi...

Warto zaznaczyć, że dark showering nie jest rozwiązaniem na bezsenność.

– Nie ma dowodów na to, że prysznic w ciemności stymuluje nerw błędny – podkreśla Ollis. – To raczej eliminacja bodźców niż aktywna interwencja.

Z kolei badania pokazują, że długa kąpiel może być skuteczniejsza niż prysznic — uczestnicy jednego z badań zasypiali szybciej i lepiej spali po kąpieli.

Atrakcyjność trendu

Ostatecznie atrakcyjność dark showeringu nie wynika z jego nowości, lecz z prostoty. Nie obiecuje rewolucji, jedynie bardziej intuicyjny sposób zakończenia dnia i, być może, lepszy sen. 

 

Źródło: Vogue.uk

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. kwiecień 2026 14:27