StoryEditor
Porady
04.03.2024 09:56

Mężczyźni pokochali kosmetyki, a rynek zapewnia im coraz większy wybór. Dermatolog radzi, jak się w tym odnaleźć?

Odpowiednia pielęgnacja męskiej skóry jest kluczowa, aby utrzymać ją w dobrej kondycji i zapobiec przedwczesnemu starzeniu się oraz innym problemom dermatologicznym / Shutterstock
Rynek kosmetyków dla mężczyzn rośnie. Wystarczy spojrzeć na stale rozrastający się dział z męską pielęgnacja na stronach producentów oraz drogerii i perfumerii. Wszystko wskazuje na to, że po latach negacji, mężczyźni w końcu przyjęli do wiadomości, że ich skóra, podobnie jak u kobiet, podlega wpływowi różnorodnych czynników, które determinują jej kondycję i wygląd i postanowili temu zaradzić. Rynkowa oferta sprawia, że mają z czego wybierać. Czy jednak wiedzą jak się w tym morzu możliwości poruszać. Dermatolog dr Edyta Engländer podpowiada jak wybrać odpowiednie produkty pielęgnacyjne.

Według szacunków PMR, wartość sprzedaży kosmetyków w Polsce w 2023 r. wyniosła ponad 32 mld zł, notując wzrost o ponad 9 proc. r/r.1. I choć kosmetyki męskie wciąż mają tu niewielki (ok. 10 proc.) – to jednak stale rosnący – udział.

W 2021 r. wielkość globalnego rynku produktów higieny osobistej dla mężczyzn została wyceniona na 30,8 miliardów dolarów. Jednak oczekuje się, że do 2030 będzie on notował średnią roczną dynamikę na poziomie 9,1 proc. 

To że znaczenie męskiej pielęgnacji rośnie widać chociażby przeglądając strony producentów oraz drogerii i perfumerii. Standardem jest sekcja z kosmetykami męskimi. A znaleźć w niej można już nie tylko żele pod prysznic 3w1 i dezodoranty. Są tu specjalistyczne szampony do włosów normalizujące skórę głowy, żele do higieny intymnej, a także do mycia twarzy, które równocześnie zmiękczają zarost. Natomiast wybór kremów do twarzy co prawda nie jest tak bogaty jak w przypadku oferty dla kobiet, ale oprócz podstawowej funkcji nawilżającej, wybierać można produkty o działaniu przeciwzmarszczkowym czy chroniące przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi lub promieniami UV. Towarzyszą im często kremy do skóry pod oczami.  

Po latach negacji, mężczyźni w końcu przyjęli do wiadomości, że ich skóra, podobnie jak u kobiet, podlega wpływowi różnorodnych czynników, które determinują jej kondycję i wygląd. Przestali też używać kosmetyków okazjonalnie, podbierając je swoim siostrom czy partnerkom. Bo choć ogólna budowa i funkcje męskiej i kobiecej skóry są takie same, to jednak istnieją pewne różnice, które wynikają głównie z genetyki, stylu życia oraz hormonów.

Dodatkowo skóra mężczyzn może być podatna na podrażnienia i zaczerwienienia, szczególnie związane z codziennym goleniem. Z wiekiem, na skórze twarzy mężczyzn mogą pojawić się też głębsze zmarszczki, choć rozmieszczone są one zwykle rzadziej niż u kobiet. Dlatego też odpowiednia pielęgnacja męskiej skóry jest istotna. Tylko wtedy można utrzymać ją w dobrej kondycji i zapobiec niepożądanym zmianom.

Dr Edyta Engländer, dermatolog i ekspertka marki True men skin care, tłumaczy:

Cera mężczyzn jest zdecydowanie grubsza, zarówno jeśli chodzi o naskórek, jak i skórę właściwą, co jest związane z bardziej zwartą strukturą włókien kolagenowych i elastynowych. Ponadto, męska skóra posiada większą liczbę gruczołów łojowych, mieszków włosowych oraz melanocytów, co wpływa na jej ciemniejszy kolor. Dlatego też odpowiednia pielęgnacja jest kluczowa, aby utrzymać skórę mężczyzn w dobrej kondycji i zapobiec przedwczesnemu starzeniu się oraz innym problemom dermatologicznym.

Jak zatem powinna wyglądać pielęgnacyjna rutyna mężczyzny?  

Delikatne oczyszczenia twarzy radą na niedoskonałości

Męska skóra ma tendencję do szybszego przetłuszczania się niż skóra kobieca, co skutkuje częstymi problemami z niedoskonałościami. Często za te problemy odpowiada niewłaściwa pielęgnacja twarzy. Kluczem do uniknięcia wyprysków i zmniejszenia przetłuszczania jest regularne i dokładne czyszczenie skóry, najlepiej przy pomocy łagodnych środków.

Wybierając odpowiednie produkty pielęgnacyjne, można uniknąć pogorszenia stanów zapalnych, które mogą nasilić się przy użyciu agresywnych peelingów. Warto bowiem wiedzieć, że takie działanie może wywołać obronną reakcję skóry, czyli nadprodukcję sebum. Lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie kosmetyków, które łagodzą i efektywnie wspierają regenerację naturalnej bariery ochronnej skóry, zamiast ją uszkadzać.

Niektóre składniki mają zdolność delikatnego złuszczania wierzchnich warstw skóry i oczyszczania porów z zanieczyszczeń, przy jednoczesnej regulacji pracy gruczołów łojowych. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko powstawania kolejnych zaskórników, a te, które już są na skórze, znikają szybciej. Takie działanie ma między innymi chętnie wykorzystywana w przemyśle kosmetycznym uwodniona krzemionka

– wyjaśnia dr Edyta Engländer

Podpowiada, że w produktach do oczyszczania twarzy warto też zwrócić uwagę czy zawierają one składniki nawilżające i łagodzące, takie jak pantenol czy niacynamid, które pomagają utrzymać równowagę skóry.

Nawilżanie i ochrona przed UV, by zachować młodość męskiej skóry

Życie w ciągłym biegu, aktywność na świeżym powietrzu, klimatyzowane pomieszczenia czy po prostu przebywanie na zewnątrz mogą naruszyć barierę ochronną skóry. Aby uniknąć spowodowanych tym problemów z cerą, należy wspierać jej odbudowę – podstawą będzie tutaj dobry krem nawilżający, stosowany na dzień. Mężczyźni powinni wybierać produkty zawierające substancje nawilżające, takie jak m.in. kwas hialuronowy czy olej abisyński, które pomagają w utrzymaniu elastyczności i gładkości skóry.

Nie powinni też zapominać o ochronie przeciwsłonecznej, jak o kluczowej części codziennej pielęgnacji, niezależnie od pory roku. Promienie UV są głównym czynnikiem przyspieszającym proces starzenia się skóry i mogą prowadzić do powstawania zmarszczek oraz przebarwień. Dlatego, jeżeli krem nawilżający nie posiada dodatkowej fotoprotekcji warto zastosować produkt z filtrem o minimalnym SPF 15. Pamiętać trzeba, by aplikować go codziennie, nawet w pochmurne dni.

Natomiast na noc sprawdzi się krem wielozadaniowy, który ma działanie regenerujące i odbudowujące warstwę lipidową naskórka. Tutaj sprawdzą się produkty mające w składzie np. Matrixyl 3000, czyli kompleks peptydowy o silnym działaniu odmładzającym, olej arganowy czy stevię.

Pielęgnacja okolicy oczu zapewni wypoczęty wygląd

Męskie serie kosmetyczne coraz częściej zawierają specjalistyczne produkty do pielęgnacji okolic oczu – kremy a nawet sera. To tutaj bowiem skóra najszybciej zaczyna zdradzać upływ czasu, nadmiar stresu czy niewystarczający czas snu.

W produktach do pielęgnacji okolic oczu należy szukać składników aktywnych, takich jak np. peptydy, które pomagają w redukcji zmarszczek i poprawiają jędrność skóry. Sprawdzi się tu też kwas hialuronowy czy ekstrakt z Enteromorpha Compressa, czyli tzw. plechy algi natychmiastowo nawilżą, ujędrnią i naprawiają skórę, a także zredukują zmarszczki i spowalnia proces fotostarzenia się skóry. Sera pod oczy mogą także pomóc w redukcji worków i cieni pod oczami poprawiając mikrokrążenie w okolicach oczy. Takie działanie mają m.in. produkty z rewolucyjnym peptydem Argireline Amplified 

– wyjaśnia dermatolog.

Warto również pamiętać o delikatnym masażu okolicy oczu podczas aplikacji kremu. Delikatne pociągnięcia palcami pomagają poprawić krążenie krwi i limfy, co dodatkowo redukuje opuchliznę i cienie.

Według dr Edyty Engländer, prawidłowa pielęgnacja męskiej skóry jest niezbędna dla zachowania jej zdrowia i młodego wyglądu. Kluczem jest regularne oczyszczanie, nawilżanie oraz ochrona przed słońcem. Radzi ona również dostosować produkty do specyficznych potrzeb waszej skóry, a także unikanie powszechnych błędów w pielęgnacji. Wszystko po to by cieszyć się zdrową i dobrze wyglądającą skórą.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
15.07.2026 12:41
Ranking widoczności AI: TOP 10 drogerii w Polsce. Jak mniejsze marki ogrywają sieci premium?
shutterstock

W e-handlu beauty powstaje drugi system dystrybucji widoczności. W pierwszym półkę ustawia wyszukiwarka i sprzedawca. W drugim — chatbot. W obu układ marek może wyglądać zupełnie inaczej. Którą drogerię poleca teraz AI zapytana np. o idealny zapach na lato? Firma Delante sprawdziła to w czerwcu dla topowej dziesiątki polskich drogerii. Wyniki "Rankingu widoczności AI" zaskakują.

image
Katarzyna Śliwa, Senior Off-site SEO Specialist, Delante
Delante
Przez lata recepta na cyfrowy sukces drogerii była stosunkowo czytelna: szeroki asortyment, duży budżet SEO, tysiące fraz w Google i mocna domena. Sztuczna inteligencja zaczęła jednak układać własną półkę z markami — i nie zawsze góra należy największych graczy.

Coraz więcej konsumentów przy zakupie kieruje się najpierw rekomendacjami w czatach, a dopiero potem szuka konkretnych produktów w sieci. Co się stanie gdy zamiast scrollować Google, zapytamy od razu AI o najlepszy krem z retinolem albo idealny zapach na lato? 

Z raportu firmy Delante, który Wiadomości Kosmetyczne publikują jako pierwsze, wynika, że odpowiedź nie zależy już tylko od pozycji w Google i skali marki. Liczą się specjalizacja, konstrukcja kategorii, poradniki oraz obecność marki w serwisach internetowych, zwłaszcza w mediach społecznościowych, w których konsumenci naprawdę rozmawiają o produktach.

image
Drogerie najczęściej cytowane - faza zakupowa
Delante

Przyspieszony rozwój nowych technologii ich wpływ na zachowania i decyzje zakupowe konsumentow kosmetyków będzie jednym z wiodących tematów  podczas Forum Branży Kosmetycznej 2026, które odbędzie się 15 października w Warszawie. Ekserci i uczestnicy rynku opowiedzą o skutecznych strategiach omnichannel, wykorzystaniu technologii i modeli AI w e-commerce, sposobach prowadzenia i integracji sprzedaży online z offline, menedżerowie największych firm kosmetycznych, drogerii i retailu nakreślą mapę rozwoju branzy beauty i wskażąb drogi, które pozwolą wielu firmom wyść zwycięsko z rynkowych przetasowań w kolejnych latach.

Raport widoczności drogerii w AI to jeszcze nie ranking rynku 

Liderzy rynku nie muszą być więc liderami rekomendacji, mniejszy sklep może ograć wielką sieć dzięki lepszej architekturze treści i wyraźniejszej specjalizacji. W pierwszym Raporcie widoczności AI Delante z czerwca 2026 r. największy znak ostrzegawczy otrzymały sieci premium.

Wyniki należy traktować jako wyraźny sygnał, ale nie jako ostateczny ranking popularności drogerii w AI. Badanie promptów obejmuje 23 pytania i miesięczny okres monitoringu. Dane SEO pochodzą z globalnego Ahrefs, a część wskaźników, takich jak Brand Score, z panelu Chatbeat. Poszczególne modele zmieniają się szybko, a odpowiedzi mogą zależeć od sposobu sformułowania pytania.

Rossmann synonimem drogerii

Raport Delante zestawia tradycyjną widoczność organiczną dziesięciu e-sklepów beauty: Notino, Hebe, Rossmann, Sephora, Cocolita, Douglas, Super-Pharm, Cosibella.pl, eZebra oraz Minti Shop z ich obecnością w odpowiedziach ChatGPT, Gemini, Perplexity, Copilota, Groka i Google AI Overviews. Autorzy przeanalizowali 23 pytania odpowiadające kolejnym etapom ścieżki zakupowej: od poszukiwania porady przez porównanie produktów aż po wybór sklepu.

Król Google nie zgarnia całej puli

W klasycznym wyszukiwaniu układ sił nie zaskakuje. Według danych Ahrefs (ruch organiczny, wartość tego ruchu, liczba fraz w TOP 3 i TOP 10 oraz baza domen odsyłających dla każdej marki) Rossmann generuje blisko 3,86 mln wizyt organicznych miesięcznie. To ponad dwa razy więcej niż Hebe i trzy razy więcej niż Notino. Marka ma także 66,8 tys. fraz w TOP 3 wyników wyszukiwania.

Rossmann również pozostaje liderem w szerokim zestawieniu cytowań w modelach AI z wynikiem 20 650.

Problem pojawia się, gdy porównamy ten wynik ze skalą ruchu. Wskaźnik efektywności tzw. Ratio LLM Citation - stosunek liczby cytowań w chatbotach do tradycyjnego ruchu organicznego -  Rossmanna wynosi 3,2, a dla eZebry — 8,2.

Oznacza to, że eZebra, dysponująca około 18 razy mniejszym ruchem organicznym, znacznie sprawniej przekłada swój cyfrowy autorytet na cytowania przez modele językowe AI. Kolejne miejsca pod względem efektywności zajmują Notino z wynikiem 6,8 i Super-Pharm — 6,1.

image
Ratio LLM Citation: efektywność
ponad wolumenem
Delante

Dla zarządów sieci detalicznych to ważny sygnał. Przewaga wypracowana w Google nie znika, ale przestaje być polisą gwarantującą dominację w nowym kanale dotarcia.

Bitwa na prompty: Hebe wygrywa chwilę, w której klient wyciąga portfel

Jeszcze ciekawszy obraz daje kontrolowane badanie 23 promptów. W rankingu łącznym Hebe i Rossmann zdobywają po 56 cytowań. Ich wyniki powstają jednak w zupełnie inny sposób.

image
Jak autorytet rynkowy sieci wpływa na bezpośrednie rekomendacje Al.
Delante

Rossmann korzysta z olbrzymiego śladu cyfrowego. W polskim internecie marka jest tak często zestawiana ze słowem „drogeria”, że dla modeli AI staje się synonimem drogerii i domyślnie się ustawia. Z kolei Hebe przy pytaniach informacyjnych zdobywa tylko cztery cytowania, podczas gdy Notino ma ich 20, a Rossmann, Cosibella i Super-Pharm po 16. Kiedy jednak użytkownik zaczyna porównywać produkty i wybierać miejsce zakupu, Hebe wysuwa się na prowadzenie: uzyskuje 24 cytowania przy intencji porównawczej i 28 przy zakupowej.

Według autorów raportu źródłem tej przewagi są dobrze opisane kategorie i filtry obejmujące między innymi kosmetyki koreańskie, naturalne i wegańskie - czyli chatbot potrafi zrozumieć, co sklep oferuje, komu i w jakim kontekście.

W wynikach AI mały sklep może pokonać sieć premium

Najbardziej niewygodnym wnioskiem dla dużych sieci jest pozycja Minti Shop. Sklep zamyka ranking tradycyjnego ruchu organicznego z wynikiem około 82,6 tys. wizyt miesięcznie. W zestawieniu 23 promptów zajmuje jednak czwarte miejsce.

Minti Shop nie istnieje na etapie rozpoznawania produktów, ale pojawia się 20 razy przy porównywaniu ofert i 16 razy przy pytaniach zakupowych. Wygrywa dzięki wyraźnemu profilowi, szczególnie w obszarze pielęgnacji azjatyckiej.

image
Drogerie najczęściej cytowane i polecane - suma ze wszystkich systemów AI (ChatGPT, Gemini itd)
Delante

Odwrotną historię opowiadają wyniki sieci premium. Sephora zdobywa 12 cytowań informacyjnych i osiem porównawczych, lecz ani jednego zakupowego. Douglas ma w całym badaniu zaledwie cztery cytowania. W pytaniach edukacyjnych i porównawczych nie pojawia się wcale.

To zaskakujący paradoks: marki mające mocny wizerunek, rozbudowaną ofertę i wysoką rozpoznawalność mogą być dla algorytmu mniej czytelne niż wyspecjalizowany e-sklep.

AI najpierw czyta poradnik, później kategorię

Raport pokazuje również, że różne formaty treści pracują na różnych etapach lejka zakupowego. Przy pytaniach typu „jakie serum z witaminą C wybrać” albo „jak stosować retinol” modele preferują blogi eksperckie, poradniki i sekcje inspiracyjne. Dzięki temu w fazie edukacyjnej mocne są Notino, Cosibella i Super-Pharm.

Gdy użytkownik pyta już o ranking podkładów, kosmetyki koreańskie albo najlepszą drogerię z produktami wegańskimi, znaczenia nabierają logiczne nazwy kategorii, filtry oraz konkretne marki przypisane do odpowiednich segmentów.

Dla producentów kosmetyków oznacza to, że nie wystarczy mieć dobrze przygotowaną kartę produktu. Marka musi pojawiać się również w poradnikach sprzedawców, rankingach, opisach kategorii, recenzjach wideo i rozmowach konsumentów.

image
TOP3 najczęściej cytowanych w AI drogerii
Raport Delante

Reddit i YouTube ważniejsze niż firmowy komunikat

Wśród zewnętrznych źródeł wykorzystywanych w analizowanej próbie najczęściej pojawiają się Reddit — 42 razy — i YouTube — 39 razy. Kolejne miejsce zajmuje serwis wydawajdobrze.com z 32 wystąpieniami.

To może oznaczać przesunięcie budżetów komunikacyjnych. Tradycyjny artykuł sponsorowany i link prowadzący do strony sklepu przestają wystarczać. Dla modeli AI ważny jest kontekst: recenzje, porównania, dyskusje użytkowników i odpowiedzi na bardzo konkretne problemy zakupowe.

JAK CZYTAĆ RAPORT I WYNIKI RANKINGU WIDOCZNOSCI

Na pytania odpowiada: Katarzyna Śliwa, Senior Off-Site SEO Specialist Delante

image
Katarzyna Śliwa, Senior Off-site SEO Specialist, Delante
Delante

W raporcie używacie określeń „cytowanie”, „wzmianka”, „polecenie” i „rekomendacja”. Czy każde pojawienie się nazwy marki jest przez was traktowane tak samo? Gdzie przebiega granica między neutralnym cytowaniem a realną rekomendacją zakupową?

Katarzyna Śliwa, Senior Off-Site SEO Specialist Delante: -  Zdecydowanie nie traktujemy ich tożsamo. W metodologii wyraźnie oddzielamy neutralne cytowanie od rekomendacji zakupowej.

Cytowanie/Wzmianka pojawia się głównie w koszyku informacyjnym – model LLM odsyła do domeny (często do bloga) jako do źródła wiedzy (np. o filtrach SPF). Marka występuje tu w roli eksperta. Rekomendacja/Polecenie to domena koszyka transakcyjnego. Algorytm dokonuje tu wartościowania i wprost wskazuje markę jako najlepsze miejsce na zakupy (np. odpowiadając na prompt „Gdzie tanio kupić oryginalne perfumy?”).

Dlaczego zdecydowaliście się dokładnie na 23 prompty? Czy udostępnicie pełną listę pytań, aby inni badacze mogli powtórzyć analizę?

- Liczba 23 promptów to efekt selekcji. Chcieliśmy stworzyć reprezentatywny ekosystem realnych zachowań zakupowych Polek i Polaków. Wybrane zapytania precyzyjnie pokrywają trzy kluczowe etapy ścieżki klienta (consumer journey): edukację, porównywanie ofert oraz samą transakcję. Jako zwolennicy pełnej transparentności, udostępniamy kompletną listę pytań w raporcie. Chcemy, aby badanie było w pełni replikowalne.

Odpowiedzi modeli bywają zmienne. Ile razy powtarzaliście każdy prompt i w jaki sposób eliminowaliście losowość?

- Jednorazowe odpytanie modeli generatywnych daje przypadkowe wyniki. Aby wyeliminować losowość, zastosowaliśmy miesięczny monitoring ciągły za pomocą narzędzia Chatbeat. Każdy z 23 promptów był powtarzany w regularnych odstępach czasu przez okres 30 dni. Dane prezentowane w raporcie (np. 56 czy 52 cytowania) to zagregowana suma wskazań z całego miesiąca, a nie chwilowy zrzut ekranu.

W jakich konkretnie dniach wykonano badanie? Jakie wersje ChatGPT, Perplexity i pozostałych modeli były wtedy aktywne?

- Zarówno dane o Share of Voice (Chatbeat), jak i globalne statystyki cytowań (Ahrefs) zostały zaktualizowane i zebrane na przełomie drugiego kwartału 2026 roku. W badaniu brały udział najnowsze, stabilne wersje produkcyjne modeli: ChatGPT (GPT-4o z funkcją search), Perplexity (silnik Sonar), Google Gemini oraz wdrożone na polskim rynku wyszukiwarki Google AI Overviews (AIO), a także Copilot i Grok.

Czy zapytania wykonywano na nowych, niezalogowanych kontach? Czy modele mogły korzystać z historii rozmów, lokalizacji albo personalizacji?

- Wszystkie testy realizowaliśmy w środowisku całkowicie czystym (clean lab). Boty odpytujące symulowały zapytania z nowych sesji – bez historii wcześniejszych czatów i bez personalizacji konta. Jedynym kontrolowanym parametrem była polska geolokalizacja (IP) oraz język polski, co było niezbędne do rzetelnego zbadania rodzimego rynku e-commerce.

Dane o ruchu organicznym z Ahrefs są globalne, a raport dotyczy polskiego e-commerce. Czy to nie zaburza porównania dla marek międzynarodowych?

- To ważna uwaga, dlatego w naszej analizie odpowiednio przefiltrowaliśmy dane z Ahrefs, izolując statystyki wyłącznie dla rynku polskiego. Prezentowane liczby dotyczące ruchu organicznego i fraz w TOP 3/TOP 10 dotyczą wyłącznie widoczności w domenie google.pl. Porównanie gigantów takich jak np. Notino (aktywnego na wielu rynkach) z markami lokalnymi jest dzięki temu w pełni miarodajne i sprawiedliwe.

Jak dokładnie liczony jest Ratio LLM Citation? Czy ten wskaźnik nie premiuje automatycznie mniejszych domen?

- Ratio LLM Citation to stosunek łącznej liczby cytowań w modelach AI do liczby domen odsyłających (Referring Domains – RD) danej marki. Pokazuje on, jak efektywnie dany brand konwertuje swój historycznie zbudowany profil linków i autorytet domeny na bezpośrednie rekomendacje w chatbotach. Czy to premiuje mniejsze domeny? Nie, ten wskaźnik po prostu pokazuje brak efektywności poszczególnych marek.

Brand Score to algorytmiczna ocena wiarygodności marki. Jakie sygnały składają się na ten wynik i co ma największą wagę?

- Brand Score to metryka w skali od 0 do 100%, która wprost wskazuje, jak często i jak wysoko dana marka pojawia się w odpowiedziach chatbotów AI. Wynik 100% oznacza maksymalną możliwą ekspozycję – czyli sytuację, w której dany brand zajmuje pierwsze miejsce we wszystkich kluczowych zapytaniach.

Na ten wskaźnik składają się trzy kluczowe parametry mierzone w panelu Chatbeat: Częstotliwość występowania marki w odpowiedziach AI, pozycja, na której występuje marka w porównaniu do konkurencji oraz w jakiej części monitorowanych promptów występuje (w ilu spośród wszystkich testowanych zapytań - informacyjnych, porównawczych i transakcyjnych - marka zdołała wygenerować widoczność) 

Raport łączy dane Ahrefs i Chatbeat. Czy te narzędzia mierzą to samo, czy to dwa różne, nieporównywalne światy?

To dwa skrajnie różne obrazy, ale ich zderzenie stanowi największą wartość raportu. Ahrefs mierzy tradycyjne SEO (gdzie użytkownicy szukali produktów wczoraj), a Chatbeat bada AISO (dokąd AI skieruje ich jutro). Dopiero zestawienie tych dwóch światów pozwala markom zdiagnozować swoją lukę technologiczną i zrozumieć, czy ich wielomilionowe budżety SEO przekładają się na widoczność w tych dwóch ekosystemach. 

 

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
26.05.2026 07:49
Świadome piękno i nowoczesna technologia. Douglas uruchamia Szkołę Pielęgnacji w całej Polsce
Połączenie nowoczesnej technologii z unikalnym doświadczeniem konsultantów sprawia, że wizyta w perfumerii staje się czymś więcej niż tylko transakcjąDouglas

Personalizacja, świadome dbanie o kondycję skóry oraz dynamiczny rozwój innowacyjnych technologii to obecnie najważniejsze trendy kształtujące globalny rynek kosmetyczny. Odpowiedzią na te rosnące potrzeby konsumentów jest najnowsza inicjatywa sieci Douglas. Usługa pod nazwą Szkoła Pielęgnacji zadebiutowała właśnie w pięćdziesięciu perfumeriach na terenie całego kraju, oferując klientom indywidualne konsultacje oparte na zaawansowanej diagnostyce.

Nowy wymiar doradztwa w świecie beauty

W dobie wszechobecnych trendów i ogromnej liczby produktów dostępnych na półkach, konsumenci coraz częściej czują się zagubieni. Zamiast testować kosmetyki pod wpływem chwilowej popularności w mediach społecznościowych, poszukują konkretnych, eksperckich rekomendacji, które odpowiedzą na realne problemy ich cery.

Szkoła Pielęgnacji to dokładnie sześćdziesięciominutowa, indywidualna konsultacja, podczas której eksperci marki Douglas pomagają precyzyjnie określić potrzeby skóry. Cały proces wspiera nowoczesne urządzenie diagnostyczne wykorzystujące zaawansowaną technologię, co pozwala na bezbłędną ocenę kondycji cery i ułożenie spersonalizowanego planu działania.

„Współczesny konsument nie szuka już przypadkowych produktów. Oczekuje spersonalizowanego doświadczenia, rzetelnej wiedzy oraz opieki eksperta, która przyniesie namacalne efekty dla jego zdrowia i wyglądu.”

image

Globalny hit już w Polsce: Jennifer Aniston wprowadza markę LolaVie na wyłączność do sieci Douglas

Kompleksowy rytuał „na miarę”

Nowa usługa została zaprojektowana w taki sposób, aby dostarczyć klientowi maksymalną wartość, edukację oraz gotowy zestaw rozwiązań do wdrożenia w domu. Koszt godzinnego spotkania wynosi 129 złotych, a bezpieczną rezerwację terminu można wykonać bezpośrednio w perfumeriach stacjonarnych.

W ramach pełnego pakietu Szkoły Pielęgnacji klient otrzymuje:

  • Kompleksową i profesjonalną diagnostykę skóry przy użyciu zaawansowanej aparatury,
  • Indywidualne porady eksperckie dotyczące doboru składników aktywnych,
  • Rekomendację spersonalizowanej rutyny pielęgnacyjnej na dzień i na noc,
  • Możliwość bezpłatnego przetestowania wyselekcjonowanych produktów na własnej skórze,
  • Ekspresowy makijaż wykonany kosmetykami z linii Douglas Collection na zakończenie spotkania.

Piękno jako osobiste doświadczenie

Wprowadzenie Szkoły Pielęgnacji to element szerszej strategii sieci Douglas, która konsekwentnie rozwija segment tak zwanego experiential beauty. Tradycyjne zakupy coraz mocniej ustępują miejsca profesjonalnym usługom, w których kluczową rolę odgrywa edukacja oraz bezpośredni kontakt z ekspertem.

Połączenie nowoczesnej technologii z unikalnym doświadczeniem konsultantów sprawia, że wizyta w perfumerii staje się czymś więcej niż tylko transakcją – staje się praktyczną lekcją świadomego dbania o siebie, która pozwala lepiej zrozumieć sygnały wysyłane przez własną skórę.

 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. lipiec 2026 16:19