StoryEditor
Ciało
29.10.2024 12:35

Alergia i jakość głównym daniem wystąpienia marki JELP na tegorocznym Forum Branży Kosmetycznej

Alergia i jakość głównym daniem wystąpienia marki JELP na tegorocznym Forum Branży Kosmetycznej / Materiał Partnera

Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że na alergię cierpi około 12 mln Polaków, czyli niemal 30% naszego społeczeństwa. Rosnąca skala alergii skórnej stanowi duże wyzwanie w kontekście nowoczesnej wielowymiarowej pielęgnacji ciała, co też było jednym z tematów tegorocznego Forum Branży Kosmetycznej, które odbyło się 24. Października w Warszawie.

Hiperinflacja Hipoalerii. Jak sobie z nią poradzić dziś i w przyszłości? – to tytuł prezentacji, którą z ramienia Europe Distribution Group poprowadził Paweł Pietruszka-Dyrektor Zarządzający EDG oraz Lara Gessler- ambasadorka marki Jelp, która od ubiegłego roku zagościła w rodzinie marek EDG.

Alergie – rosnący problem Polaków

Podczas prezentacji padły odpowiedzi na pytania jak tworzyć produkty do pielęgnacji ciała osób z wrażliwą i alergiczną skórą, a także gdzie tak naprawdę zaczyna się i kończy pielęgnacja naszej skóry? Jak rosnąca skala alergii wpływa na wybory konsumentów, wiedząc, że aż 56% kobiet deklaruje, że w ich gospodarstwie domowym znajduje się osoba z alergią skórną, a niemal 40% objawów alergii obejmuje dolegliwości skórne, takie jak wysypki i suchość skóry (źródło: Zymetria, CAWI, N=600, czerwiec 2023; badanie Biostat, 2022).

Przepis na idealny produkt to kompozycja czterech głównych składników.

„Recepta na sukces produktów pielęgnacyjnych dla osób cierpiących na alergie jest podobna do receptury idealnego dania w restauracji. Kluczowe składniki to: wysoka jakość surowców, odpowiednie narzędzia i wyposażenie, właściwe proporcje oraz doświadczenie specjalistów. Te elementy, które zapewniają doskonałość w gastronomii, są równie istotne w tworzeniu produktów kosmetycznych, takich jak nasza linia dermo kosmetyków Jelp Baby 0+” powiedział Paweł Pietruszka Pietruszka Dyrektor Zarządzający EDG.

image
Materiał Partnera

Gdzie zaczyna się i kończy pielęgnacja wrażliwej skóry?

To pytanie niezwykle aktualne i obszerne. Podczas codziennej pielęgnacji, często zapominamy o tym, że nasze ciało praktycznie cały dzień ma kontakt z ubraniami, które wypraliśmy w jakimś środku do prania. Detergent poprzez tkaninę oddziaływuje na naszą skórę, często podrażniając ją. Świadomość wielowymiarowej pielęgnacji która uwzględnia już nie tylko kąpiel i sam rytuał pielęgnacyjny, ale też rozpoczyna się - lub kończy jak to woli – na praniu naszych ubrań w środkach które oprócz skuteczności zapewniają ochronę naszej skórze będzie mocnym wyznacznikiem zachodzących w społeczeństwie zmian związanych z rosnącą skalą alergii.

Konsumenci będą szukać przede wszystkim symbiozy skuteczności i delikatności w produktach do pielęgnacji skóry ale też i ubrań i o tym powinniśmy pamiętać podczas procesów zakupowych i budowania oferty w danej kategorii.

Zmieniające się nawyki zakupowe matek

Według badań, większość młodych matek stosunkowo szybko rezygnuje z detergentów dedykowanych niemowlętom i małym dzieciom na rzecz produktów o większej sile dopierania plam, które mogą być używane przez całą rodzinę. Najczęściej zmiana ta następuje między drugim, a trzecim rokiem życia dziecka, co ma związek z wygodą i potrzebą skuteczniejszego prania (źródło: Zymetria, CAWI, N=600, czerwiec 2023).

Problemy związane z alergiami stają się coraz ważniejsze w obszarze kosmetyków i produktów do prania i płukania, a potrzeba tworzenia bezpiecznych, przemyślanych formuł będzie wciąż rosnąć.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zdrowie
15.05.2026 13:31
Rak skóry zabija codziennie. UK apeluje o rewolucję w ochronie UV
Wielka Brytania chce nowej strategii ochrony UVShutterstock

W Wielkiej Brytanii rośnie presja na stworzenie ogólnokrajowej strategii ochrony przed promieniowaniem UV. Parlamentarna grupa All-Party Parliamentary Group on Beauty, Hair & Wellbeing opublikowała raport, w którym apeluje o uznanie filtrów przeciwsłonecznych za produkty profilaktyki zdrowotnej oraz wprowadzenie szeroko zakrojonych działań edukacyjnych i regulacyjnych.

W tym artykule przeczytasz:

  • SPF ma przestać być traktowany jak kosmetyk
  • Rak skóry to nie żarty, a liczba zachorowań może rosnąć
  • Coraz więcej rodzin nie stać na ochronę przeciwsłoneczną
  • Solaria coraz bardziej kontrowersyjne
  • UV ma zostać uznane za zagrożenie zawodowe
  • Social media winne dezinformacji?
  • Australia wzorem dla Wielkiej Brytanii

Powodem są rosnące statystyki zachorowań na raka skóry i alarmujące dane dotyczące świadomości konsumentów.

SPF ma przestać być traktowany jak kosmetyk

Raport zatytułowany A Preventable Crisis: The Case for a National UV Safety Strategy powstał po rocznym dochodzeniu dotyczącym wpływu promieniowania UV na zdrowie publiczne. Autorzy dokumentu podkreślają, że Wielka Brytania nie posiada obecnie spójnej strategii ochrony UV, mimo że World Health Organization klasyfikuje promieniowanie UV jako czynnik rakotwórczy grupy pierwszej.

Jednym z głównych postulatów jest obniżenie VAT-u na produkty SPFw tym całkowite zniesienie podatku dla dziecięcych filtrów SPF 30+ oraz obniżenie stawki do 5 proc. dla produktów dla dorosłych.

Według autorów raportu filtry przeciwsłoneczne powinny być traktowane jako element profilaktyki zdrowotnej, a nie wyłącznie kosmetyk.

image

Pokolenie Z ignoruje filtry SPF. Branża kosmetyczna walczy z mitami o opalaniu

Rak skóry to nie żarty, a liczba zachorowań może rosnąć

Dane przytoczone w raporcie pokazują skalę problemu.

W Wielkiej Brytanii każdego dnia z powodu czerniaka umiera ponad siedem osób, a 86 proc. przypadków czerniaka i 90 proc. nowotworów skóry typu non-melanoma uznawanych jest za możliwe do uniknięcia.

Prognozy wskazują również, że do 2038 roku liczba przypadków czerniaka może wzrosnąć o 9 proc., osiągając poziom około 26,5 tys. nowych zachorowań rocznie.

Koszty leczenia nowotworów skóry dla brytyjskiego systemu NHS szacowane są obecnie na około 750 mln funtów rocznie. 

Coraz więcej rodzin nie stać na ochronę przeciwsłoneczną

Raport zwraca także uwagę na problem dostępności produktów SPF.

Badanie przeprowadzone na zlecenie Tesco wykazało, że 31 proc. rodziców nie zawsze może pozwolić sobie na zakup ochrony przeciwsłonecznej dla całej rodziny.

To kolejny, silny argument za obniżeniem podatków na produkty UV protection, które — zdaniem ekspertów — powinny być bardziej dostępne cenowo.

Solaria coraz bardziej kontrowersyjne

Autorzy raportu alarmują również w sprawie solariów.

Przytoczone badania wskazują, że korzystanie z solariów przed 35. rokiem życia zwiększa ryzyko zachorowania na czerniaka aż o 59 proc.

Wśród rekomendacji znalazły się m.in. zakaz reklam solariów, obowiązkowe ostrzeżenia zdrowotne przy urządzeniach oraz możliwość stopniowego podnoszenia wieku legalnego korzystania z solariów, jeśli standardy bezpieczeństwa nie ulegną poprawie.

image

Ochrona przeciwsłoneczna w świetle nowych danych – UVA, UVB i aktualne podejście naukowe

UV ma zostać uznane za zagrożenie zawodowe

APPG proponuje także uznanie promieniowania UV za zagrożenie zawodowe dla pracowników wykonujących pracę na zewnątrz.

Oznaczałoby to obowiązek zapewniania ochrony przeciwsłonecznej jako elementu wyposażenia ochronnego PPE.

Badania przedstawione grupie parlamentarnej wskazują, że osoby pracujące na świeżym powietrzu są narażone na o 60 proc. wyższe ryzyko nowotworów skóry typu non-melanoma niż pracownicy biurowi.

Social media winne dezinformacji?

Raport odnosi się również do rosnącej skali dezinformacji dotyczącej opalania i SPF w mediach społecznościowych.

Autorzy proponują wykorzystanie brytyjskiego Online Safety Act do walki z fałszywymi informacjami dotyczącymi m.in. "base tan”, bezpieczeństwa filtrów przeciwsłonecznych czy mitów związanych z opalaniem.

Australia wzorem dla Wielkiej Brytanii

Carolyn Harris, przewodnicząca APPG on Beauty, Hair & Wellbeing, podkreśla, że ochrona przeciwsłoneczna nie może być traktowana wyłącznie jako sezonowy temat wakacyjny.

Grupa apeluje o stworzenie długofalowej, narodowej kampanii edukacyjnej wzorowanej na australijskiej inicjatywie "Slip, Slop, Slap!”, która od lat 80. skutecznie buduje świadomość ochrony UV.

 

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
12.05.2026 14:50
Wydatki Brytyjczyków pod ścianą. Branża beauty broni się przed regresywnym trendem
Brytyjski rynek handlowy przechodzi przez wymagający okresIlustracja stworzona przy pomocy AI

Brytyjski rynek handlowy przechodzi przez wymagający okres. Najnowsze dane Barclays oraz British Retail Consortium (BRC) pokazują, że w kwietniu konsumenci na Wyspach zaczęli mocniej zaciskać pasa. Choć ogólna sprzedaż detaliczna spadła o 3 proc. rok do roku, kategoria zdrowia i urody jako jedna z niewielu oparła się negatywnym trendom.

Branża beauty na plusie mimo oszczędności

Wydatki na kosmetyki wzrosły o 4,6 proc. rdr. To sygnał, że klienci traktują pielęgnację jako produkt pierwszej potrzeby, z którego rezygnują w ostatniej kolejności. Według raportu Barclays, sektor ten notuje stabilne wyniki, choć dynamika wzrostu nieco osłabła w porównaniu do 6,3 proc. z marca. Konsumenci szukają balansu między dbaniem o siebie a rosnącymi kosztami życia.

Jak informuje Fashion Network, zaufanie Brytyjczyków do globalnej gospodarki spadło do poziomu 20 proc. To najniższy wynik od kwietnia 2025 roku. Ludzie obawiają się skutków napięć na Bliskim Wschodzie, co bezpośrednio przekłada się na ich decyzje przy sklepowych półkach. Zamiast drogich ubrań czy mebli, chętniej wybierają drobne przyjemności w postaci produktów kosmetycznych.

Barclays i BRC wskazują na spadek zaufania

Ogólny obraz handlu psuje fakt, że tegoroczna Wielkanoc wypadła w marcu. Sztucznie osłabiło to kwietniowe statystyki sprzedaży detalicznej. Dane BRC-KPMG wskazują, że sprzedaż produktów niespożywczych w sklepach stacjonarnych skurczyła się o 4 proc. Największe spadki dotknęły segmenty mody i obuwia, gdzie kupujący polują wyłącznie na okazje cenowe.

Klienci stają się coraz bardziej ostrożni – wskazuje British Retail Consortium. Helen Dickinson z BRC podkreśla, że obawy o koszty utrzymania skłoniły ludzi do ograniczenia wydatków uznaniowych. Spadek zaufania finansowego sprawia, że droższe zakupy, takie jak wyposażenie wnętrz, straciły wcześniejszy impet. Detaliści liczą teraz na ożywienie przy okazji nadchodzących mistrzostw świata.

image

Sephora traci przewagę w Chinach. Lokalny beauty zmienił rynek

Strategia oszczędnościowa w koszykach

W segmencie odzieżowym widać ciekawą zależność. Choć wartość sprzedaży wzrosła o 1,1 proc., to liczba transakcji skoczyła aż o 5,3 proc. Oznacza to, że Brytyjczycy kupują więcej sztuk, ale wybierają znacznie tańsze marki lub towary z wyprzedaży. Takie zachowanie to klasyczne antidotum na inflację, która wciąż drenuje portfele gospodarstw domowych.

Według Fashion Network, wydatki niekonieczne spadły o 0,3 proc. Ludzie coraz rzadziej płacą kartami za luksusowe dobra. Jednocześnie koszty paliwa wzrosły o ponad 10 proc., co dodatkowo uszczupla budżety domowe. W tej sytuacji drogerie i sklepy z produktami zdrowotnymi stają się miejscem, gdzie konsumenci szukają poprawy nastroju za relatywnie niewielką cenę.

Perspektywy dla handlu na Wyspach

Prognozy na kolejne miesiące pozostają niepewne. Ekonomiści obawiają się, że jeśli zaufanie konsumentów nie wzrośnie, przedsiębiorstwa będą miały trudności z przetrwaniem sezonu letniego. Karen Johnson z Barclays zaznacza jednak, że większość ludzi wciąż wierzy w swoją zdolność do rozsądnego zarządzania pieniędzmi. Optymizm budzi nadchodzący sezon wakacyjny.

Polska branża kosmetyczna powinna uważnie obserwować te dane. Brytyjski rynek często wyznacza kierunki, które po czasie docierają do Europy Środkowej. Skupienie na produktach oferujących konkretną wartość w przystępnej cenie może być najlepszą drogą w czasach niepewności. Sektor uroda i zdrowie udowadnia, że potrafi być odporny nawet na silne turbulencje gospodarcze.

Źródło: Fashion Network

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
18. maj 2026 05:38