StoryEditor
Ciało
30.11.2014 00:00

Sposób na zmarszczki

Co zrobić, żeby jak najdłużej wyglądać młodo? Jak zachować jędrną skórę, świetlistą cerę, uniknąć zmarszczek – trudno znaleźć kobietę, która nie zadaje sobie tych pytań. I trudno znaleźć na nie odpowiedzi w dobie szaleńczego pędu za wyidealizowanym pięknem kreowanym przez media.

Pogoń ta daje często opłakane skutki. Ofiary nieudanych operacji plastycznych straszą w plotkarskich serwisach nie tylko w Halloween. Dlaczego dajemy się złuszczać, kroić, ostrzykiwać, nie bacząc na konsekwencje? Bo tak bardzo nie chcemy wypaść z karuzeli życia, na której wolne krzesełka są tylko dla młodych i atrakcyjnych – to niekoniecznie prawda, ale wielokrotnie powtarzana prawdą się staje. „Monika dzięki nowej formule X schudła 14 kg, biorąc tylko jedną tabletkę dziennie!”, „Usuń zmarszczki, zlikwiduj rozstępy!”, „Ta 70-letnia kobieta wygląda jak 20-latka” – z telewizorów, ekranów komputerów wyskakują na nas dziesiątki reklam sugerujących, że natychmiast powinnyśmy (powinniśmy) się za siebie wziąć, bo bycie puszystym i pomarszczonym nie jest trendy. A na poważnie? Profesor Marcin Molski we wstępie do swojego najnowszego opracowania „Nowoczesna Kosmetologia” pisze: „(…) Triada kosmetyk-suplement-zabieg okazuje się być niewystarczająca do uzyskania finalnego efektu kosmetycznego w pełni satysfakcjonującego klientkę gabinetu kosmetycznego lub pacjentkę gabinetu medycyny estetycznej. Konsekwencją rozminięcia się oczekiwań i efektów działań kosmetycznych jest decyzja o poddaniu się zabiegom medycyny estetycznej, które mogą przynieść spektakularnie efekty, ale obarczone są dużym ryzykiem wystąpienia powikłań oraz uniemożliwiają powrót do stanu pierwotnego w przypadku nieudanej operacji”. Warto przed podjęciem decyzji o inwazyjnym zabiegu sięgnąć po rozwiązania, które nie uczynią z nas armii zombie. „Nowoczesne, holistyczne podejście do kosmetyki i kosmetologii zakłada jednocześnie stosowanie kosmetyków, suplementów, detoksykacji, diety, ruchu i zabiegów działających wzmacniająco w uzyskaniu estetycznego efektu finalnego” – czytamy dalej. Mówiąc inaczej, żaden kosmetyk ani żaden zabieg nie zdziała cudów, jeśli żyjemy w ciągłym stresie, nie dosypiamy, jemy byle co, nie mamy czasu na relaks i żyjemy tylko myślą, jak utrzymać pracę i spłacić kredyt. Czy możemy to zmienić, sprawić, by nasze życie wyglądało inaczej? Pytanie pozostaje otwarte, każdy musi odpowiedzieć sobie na nie sam. Póki co pozostańmy przy kosmetykach dających nam nadzieję na opóźnienie efektów starzenia – i ich twórcy i użytkownicy mają ten sam cel: uzyskać jak najlepszy efekt w jak najkrótszym czasie. Cały czas trwa poszukiwanie składników, które pozwolą go zrealizować.
Co w kremie siedzi?
Nie sposób wymienić wszystkie składniki, które stosowane są w kosmetykach przeciwstarzeniowych – i tych naturalnych i syntetycznych ciągle przybywa, ciągle odkrywane są nowe możliwości, tworzone nowe formuły i kombinacje. Kusi to, co nowe i świetnie marketingowo rozegrane. Warto jednak pamiętać, że jest grupa takich składników, które są naturalne, ponadczasowe i w kosmetykach przeciwzmarszczkowych nie może ich po prostu zabraknąć.
Witamina E – należy do grupy związków określanych mianem tokoferoli. Wykazuje silne działanie antyoksydacyjne, przeciwdziała starzeniu się organizmu oraz bezpłodności, dlatego nazywana jest witaminą młodości i płodności. Zapobiega uszkodzeniom błony komórkowej komórek, wywołanym przez wolne rodniki. Jedna jej cząsteczka jest zdolna do wychwycenia ponad 100 wolnych rodników, mających ogromny wpływ na proces starzenia się organizmu. Witamina E aktywizuje i działa odżywczo na skórę, poprawia jej ukrwienie i zwiększa elastyczność tkanki łącznej. Wzmacnia ścianę naczyń krwionośnych oraz chroni czerwone krwinki przed przedwczesnym rozpadem. Wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża skórę. Ma też właściwości przeciwzapalne i przeciwobrzękowe.
Witamina C – stymuluje lepsze ukrwienie skóry, poprzez wspomaganie procesu syntezy kolagenu wpływa na jędrność i elastyczność skóry, wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, rozjaśnia skórę i wpływa na spłycenie zmarszczek. Obecność kwasu askorbinowego powoduje regenerację witaminy E. Witamina C zalecana jest także przy pielęgnacji cery trądzikowej i po kąpielach słonecznych. 
 Użycie witaminy C w kosmetykach pozwala na uzyskanie wyższych stężeń kwasu askorbinowego w skórze właściwej niż z przyjmowanych doustnych suplementów diety wzbogaconych w tę witaminę. Zalecane jest łączenie witaminy C i witaminy E, by wzmóc ich działanie (w połączeniu wykazują wyższe aktywności przeciwutleniające, niż gdy są osobno). Witamina C działa w roztworach wodnych, natomiast witamina E w olejach.
Witamina A – najczęściej występuje w postaci retinolu i jego pochodnych. Wyraźnie poprawia wygląd skóry i ujmuje jej lat. Wpływa pośrednio i bezpośrednio na syntezę kolagenu i elastyny, a tym samym poprawia jędrność i elastyczność skóry, redukuje drobne zmarszczki. Opóźnia proces starzenia, neutralizując wolne rodniki. Ma także działanie złuszczające – doskonale sprawdza się w walce z przebarwieniami skóry i odblokowuje pory. Wpływa również na procesy keratynizacji naskórka – pobudzając odnowę jego wierzchnich warstw. Kosmetyki z witaminą A przeznaczone są przeważnie do cery dojrzałej, zmęczonej i szarej albo ze skłonnością do trądziku, a także do skóry zniszczonej intensywnym opalaniem. Trzeba pamiętać, że witamina A uwrażliwia skórę na promienie UV, co sprzyja pojawieniu się przebarwień. Dlatego kosmetyki, które ją zawierają, należy stosować na noc albo jednocześnie z filtrami przeciwsłonecznymi. Powinny one zapewnić również odpowiednie nawilżenie i natłuszczenie skóry, gdyż retinol zmniejsza wydzielanie sebum i działa wysuszająco.
Flawonoidy – związki flawonowe, to organiczne związki chemiczne, które występują w powierzchniowych warstwach tkanek roślinnych. Nadają im intensywny żółty kolor, chronią rośliny przed szkodliwym działaniem promieniowania słonecznego oraz atakami owadów i grzybów. Dodatkowo spełniają funkcję przeciwutleniaczy. Do najbardziej znanych związków flawonowych należy rutyna oraz kwercetyna. Zdaniem badaczy w przyrodzie występuje blisko 8 tys. rodzajów związków flawonowych, z czego lepiej znanych nauce jest zaledwie 500 typów. Flawonoidy, to jedne z najczęściej wykorzystywanych w medycynie, jak i kosmetologii, związki pochodzenia roślinnego. Chronią przed szkodliwym promieniowaniem, działają przeciwzapalnie, a przede wszystkim pomagają zachować i utrzymać młody wygląd skóry. Dzięki nim możliwe jest opóźnienie procesów starzenia się skóry. Zabezpieczają przed destrukcją DNA komórek, korzystnie wpływają na biosyntezę kolagenu, poprawiają stabilność tkanki łącznej oraz chronią przed szkodliwym wpływem promieniowania UVA. Flawonoidy obecne są przede wszystkim w kremach przeciwzmarszczkowych oraz w kosmetykach przeciwtrądzikowych. Ekstrakty zawierające flawonoidy są najczęściej wytwarzane z korzeni, liści, kwiatów i nasion. 
Ekstrakt z zielonej herbaty (Camellia sinensis) – znajduje zastosowanie m.in. w kosmetykach anty-aging, antycelulitowych, tonizujących, przeciwzmarszczkowych, przeciwtrądzikowych, do cery naczynkowej i łagodzących podrażnienia po opalaniu. Ma działanie przeciwrodnikowe (polifenole mają nawet dwustukrotnie mocniejsze działanie antyutleniające niż witamina E), ściągające, udrażniające, ochronne, łagodzące, nawilżające, bakteriobójcze, normalizuje działanie gruczołów łojowych i jest słabym, naturalnym filtrem UV.
Ekstrakt z miłorzębu japońskiego (Ginko biloba) – ma działanie przeciwzapalne i przeciwstarzeniowe. Jest antyoksydantem wymiatającym wolne rodniki. Zwiększa elastyczność i jędrność skóry – w testach in vitro wykazano, że flawonoidy miłorzębu zwiększają syntezę fibroblastów w ludzkiej skórze oraz zwiększają ilość kolagenu. Ma działanie antycellulitowe – stymuluje proces rozkładania tłuszczów. Wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, uelastycznia je i uszczelnia. Ma także działanie nawilżające.
Wyciąg z korzenia żeń-szenia (Panax ginseng) – w kosmetykach znajduje zastosowanie ze względu na działanie antyoksydacyjne, antycellulitowe (aktywowanie rozkładu tłuszczów, hamuje syntezę kwasów tłuszczowych), rewitalizujące, regenerujące, poprawiające ukrwienie skóry. Kosmetyki z żeń-szeniem zalecane są do każdego rodzaju cery, szczególnie dla osób narażonych na długotrwałe działanie negatywnych czynników środowiskowych (stres, promieniowanie UV, zanieczyszczenie środowiska).
Przede wszystkim należy pamiętać, że w profilaktyce przeciwstarzeniowej najważniejsze jest nawilżanie skóry (jeśli ma za mało wody, wszystkie procesy są zaburzone) oraz ochrona przeciwsłoneczna, bo to właśnie promieniowanie UV jest największym wrogiem młodego wyglądu. Jakie składniki kosmetyków o działaniu przeciwzmarszczkowym i przeciwstarzeniowym można uznać za najbardziej skuteczne, innowacyjne i ponadczasowe – zapytaliśmy także przedstawicieli znanych marek kosmetycznych.
Katarzyna Bochner

Który ze składników kosmetyków przeciwzmarszczkowych uważasz za najbardziej istotny, innowacyjny i ponadczasowy?

Paulina Kwaśniewska
product manager, L’Oréal Polska

Nowoczesne kremy do twarzy powinny dawać efekt natychmiastowy i jednocześnie działać długotrwale. Miracle Cream – innowacja przeciwzmarszczkowa od Garniera – zapewnia natychmiastowy i długotrwały efekt metamorfozy skóry. Jego sekretem jest unikalna, samodopasowująca się formuła przeciwzmarszczkowa, która w kontakcie ze skórą uwalnia pigmenty zawarte w niewidzialnych mikrokapsułkach i natychmiast redukuje oznaki starzenia i zmęczenia. Z drugiej strony, by działać długotrwale została także wzbogacona w zaawansowane aktywne składniki: Pro-Retinol, witaminę B3, pochodne witaminy C i B5, LHA, ekstrakt z imbiru o właściwościach przeciwutleniających i proteiny ryżu o właściwościach ujędrniających. Dzięki temu zmarszczki są zmniejszone, struktura skóry wyrównana, a skóra jest bardziej napięta i elastyczna.

Agnieszka Olejniczak
kosmetolog, ekspert marki AA

Jednym z najbardziej istotnych i innowacyjnych składników aktywnych o działaniu przeciwzmarszczkowym jest Hexapeptyd NG+ obecny w kosmetykach z linii AA Mezzolaser 40+ i 50+ oraz AA Mezzolaser Express Effect. Hexapeptyd NG+ jest peptydem nowej generacji, który można określić jako kosmetyczny odpowiednik botoksu. Ten składnik aktywny jest szeroko stosowany w gabinetach kosmetycznych podczas zabiegów intensywnie odmładzających. Jego działanie opiera się na podobnym mechanizmie jak działanie toksyny botulinowej. Hexapeptyd NG+, przenikając przez skórę, wpływa na pracę włókien kurczliwych i rozluźnia napięcie mięśni, co sprawia, że zmarszczki i linie na powierzchni skóry są mniej widoczne. Dodatkowo wypełnia zmarszczki od wewnątrz. Maleńkie cząsteczki peptydu wnikają głęboko w skórę i pobudzają ją do produkcji włókien odpowiedzialnych za napięcie i gładkość skóry.

Anna Rolf-Smuniewska
product manager, Tenex

Innowacyjny, najważniejszy i ponadczasowy składnik, który ma spektakularne działanie na skórę, to znane już od kilku lat nanopeptydy. Nazywane są inteligentnymi molekułami, ponieważ potrafią wysyłać sygnały do komórek, wyzwalając tym samym reakcje np. syntezy kolagenu czy elastyny. Nanopeptydy stymulują krążenie krwi oraz przyspieszają gojenie się ran. Zbudowane są z krótkich łańcuchów aminokwasów, naśladują naturalne czynniki wzrostu, których liczba w organizmie z wiekiem maleje, a dostarczane w czasie terapii stymulują odnowę komórek i kolagenu. Nanopeptydy wytwarzane są w warunkach laboratoryjnych, w wysoko wyspecjalizowanych placówkach inżynierii genetycznej.

Katarzyna Olędzka
kierownik marketingu,
Verona Products Professional

Współcześni konsumenci są coraz bardziej świadomi i wymagający, przez co spełnienie ich oczekiwań, które pomagają w budowaniu lojalności do marki, jest coraz trudniejsze. Każda deklaracja marketingowa, która oprócz tego, że podlega ścisłym regulacjom prawnym, podlega również dokładnej ocenie klienta. Odbiorcy coraz częściej zwracają uwagę na skład produktów, szczególnie tych z kategorii pielęgnacji twarzy i ciała. Deklarowane właściwości, takie jak działanie przeciwzmarszczkowe są w stanie szybko zweryfikować na podstawie zamieszczanego na opakowaniu INCI. Od kosmetyków oczekują natychmiastowych rezultatów, długotrwałego i sprawdzonego działania oraz bezpieczeństwa i przyjemności stosowania. Do najpopularniejszych i najskuteczniejszych obecnie składników aktywnych kremów przeciwzmarszczkowych zaliczamy kwas hialuronowy oraz komórki macierzyste. Znajdują się one w linii Ingrid HD Innovation, która zapewnia perfekcyjny demakijaż i wyjątkową pielęgnację twarzy, a także w nowej serii przeznaczonej do codziennej pielęgnacji skóry dojrzałej Skip UP.
Skin UP to innowacyjny program pielęgnacyjny opracowany przez ekspertów laboratorium Verona Products Professional w oparciu o najnowsze technologie bogate w skoncentrowane składniki aktywne o udowodnionym, wielokierunkowym działaniu. PhytoCellTec Argan to roślinne komórki macierzyste z drzewa arganowego, które poprawiają gęstość skóry, skutecznie redukują długość i głębokość zmarszczek, regenerują i odżywiają. Kwas hialuronowy głęboko i intensywnie nawilża oraz doskonale ujędrnia i modeluje owal twarzy. Synergiczne działanie kwasu o trzech różnych masach cząsteczkowych skutecznie spłyca zmarszczki oraz natychmiastowo poprawia elastyczność i jędrność skóry. Taka kombinacja składników aktywnych zapewnia długotrwałe nawilżanie, intensywne wygładzanie i perfekcyjny lifting.

Magdalena Koćwin
brand manager, Bielenda Kosmetyki Naturalne

Kosmetyki przeciwzmarszczkowe mają coraz bardziej innowacyjny skład. Naukowcy nieustannie pracują nad stworzeniem nowych, efektywnych rozwiązań i najskuteczniejszej formuły produktów. Opracowana przez laboratoria szwajcarskie technologia Advanced Nano PCT Technology maksymalnie wykorzystuje wyjątkowo skuteczne składniki przeciwzmarszczkowe. Roślinne komórki macierzyste Phyto Cell Tec Argan mają zdolność głębokiej i precyzyjnej penetracji skóry. To wyjątkowy składnik aktywny, który działa nie tylko na naskórek ale również na głębsze warstwy skóry. Stymuluje wytwarzanie nowych, młodych komórek – opóźnia ich procesy starzenia, witalizuje je, regeneruje i ożywia, dzięki czemu hamuje powstawanie zmarszczek i redukuje już istniejące. Komórki macierzyste są wiodącym składnikiem linii Bielenda Nano Cell Xtreme, która właśnie im zawdzięcza swoją skuteczność.

Barbara Zapisek
kierownik Działu Rozwoju, Mincer Pharma

Miód Manuka, który znalazł się w opracowanej przez nas serii Manuka Honey, pozyskiwany jest przez pszczoły z nektaru krzewu herbacianego Leptospermum scoparium, który występuje wyłącznie na terenie Nowej Zelandii i Australii. Nektar kwiatów Manuki zawiera substancje, które zamieniają się w methylglyoxal. Do przemiany dochodzi zarówno w organizmie pszczoły, podczas transportu nektaru do ula, jak i podczas procesu dojrzewania miodu. Certyfikowany Miód Manuka MGOTM 400+ zastosowany w serii kosmetyków Manuka Honey posiada bardzo wysoką zawartość methylglyoxalu (ponad 400mg/kg miodu.) Nowozelandzki Aktywny Miód Manuka wykazuje nadzwyczajne właściwości zarówno dla całego organizmu, jak i samej skóry. Posiada on bowiem udowodnioną aktywność przeciwrodnikową i przeciwzapalną, a także antybakteryjną. Jest bogaty w proteiny, witaminy oraz minerały dzięki którym intensywnie odżywia, wygładza i działa kojąco na skórę wrażliwą. Wysoka zawartość przeciwutleniaczy ma zdolność neutralizacji wolnych rodników odpowiedzialnych za niszczenie komórek prowadzące do procesu starzenia się skóry. Aktywny Miód Manuka wspomaga wzrost nowych, młodych komórek i sprzyja regeneracji tkanek. Dodatkowym efektem stosowania aktywnego Miodu Manuka jest przywrócenie skórze naturalnego stanu nawilżenia i zapobieganie przed jej wysuszeniem. Prowadzi to do zdecydowanej poprawy stanu i wyglądu skóry, która dzięki temu skutecznie stawia czoła zanieczyszczonemu środowisku, skutkom promieniowania UV i stresom oksydacyjnym. Aktywny Miód Manuka jest najbardziej naturalną i ekologiczną bronią skierowana przeciw przyczynom starzenia się skóry.


ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Ciało
21.04.2026 10:20
Dove rozwija antyperspiranty typu refill. Ambitne plany Unilevera
Nowe dezodoranty Dove typu refillDove

Unilever wprowadza linię antyperspirantów wielokrotnego użytku Dove w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Celem jest osiągnięcie 15–20 proc. udziału w całej kategorii dezodorantów w ciągu pięciu lat.

W tym artykule przeczytasz:

  • Unilever stawia na skalę
  • Dlaczego Dove inwestuje w refill?
  • Jak wygląda nowy produkt Dove?
  • Ambitny cel – 20 proc. i kampania marketingowa za 7,5 mln funtów
  • Refill potrzebuje więcej niż marketingu
  • Inspiracja marką Wild

Unilever stawia na skalę

Unilever, wprowadził właśnie na rynek w Wielkiej Brytanii i Irlandii linię antyperspirantów wielokrotnego użytku pod marką Dove, a w dalszej kolejności planuje rozszerzenie projektu na Europę. Wprowadzenie produktu przyciąga uwagę ze względu na swoją skalę.

W 2025 roku Unilever osiągnął roczne przychody na poziomie 50,5 mld euro oraz 6,2 mld euro zysku netto. Segment produktów do pielęgnacji osobistej (w którym znajdują się dezodoranty) pozostaje największym obszarem działalności firmy, generując 13,2 mld euro przychodów, wyprzedzając żywność (12,9 mld euro), beauty i wellbeing (12,8 mld euro) oraz home care (11,6 mld euro).

Dlaczego Dove inwestuje w refill?

– Gdy marka o skali Dove wchodzi w segment refill, pomaga to przesunąć kategorię z niszy do mainstreamu – powiedziała Jo Chidley, ekspertka ds. gospodarki obiegu zamkniętego i założycielka startupu Beauty Kitchen oraz platformy Reposit. – To sygnał dla detalistów, dostawców i konsumentów, że refill nie jest jedynie eksperymentem w zakresie zrównoważonego rozwoju, ale rozwiązaniem, które może stać się częścią codziennych nawyków – dodała.

Jak podkreśla, duże firmy często testują, uczą się i wprowadzają kolejne iteracje, zanim rozwiązanie osiągnie skalę, dlatego pozytywnym sygnałem jest fakt, że Dove rozwija modele refill zamiast traktować je jako jednorazowe eksperymenty.

image

Producent Dove i Rexony redukuje zatrudnienie w swoim polskim zakładzie

Jak wygląda nowy produkt Dove?

Po ponad pięciu latach testów i iteracji — w tym pilotażu dezodorantu refill w USA w 2021 roku — marka opracowała rozwiązanie, które pozwala umieścić niezmienioną formułę antyperspirantu o 72-godzinnym działaniu w trwałych, wielokrotnego użytku opakowaniach wykonanych w 70 proc. z materiałów z recyklingu.

Produkt wprowadzono w formie trzech zestawów startowych zawierających opakowanie i wkład w trzech wariantach zapachowych i kolorystycznych: original (jasnoniebieski), Violet & Tonka (fioletowy) oraz Peony & Pineapple (różowy). Opakowania i wkłady są wymienne.

Łącznie marka wprowadziła sześć wkładów: trzy podstawowe zapachy oraz Macadamia & Coconut, White Flower & Heliotrope i Lily & Green Lime. Cena zestawu wynosi 16 funtów, a pojedynczy wkład kosztuje 7 funtów.

Ambitny cel – 20 proc. i kampania marketingowa za 7,5 mln funtów

Wprowadzenie produktu wspiera kampania marketingowa o wartości 7,5 mln funtów, obejmująca działania cyfrowe na platformach YouTube, TikTok, Meta i Pinterest, obecność w telewizji, pop-upy w sklepach oraz ekspozycje w punktach sprzedaży.

Celem jest zwiększenie udziału antyperspirantów refill z obecnych 3–4 procdo 15–20 proc. całej kategorii dezodorantów w ciągu pięciu lat — poinformował Chris Barron, dyrektor generalny ds. personal care w Unilever UK & Ireland.

– Nawet 15 proc. udziału w rynku to bardzo ambitny cel – powiedział Barron. – Można to porównać do zajęcia 20 proc. półki sklepowej. To nie tylko innowacja, ale realna zmiana systemowa w kategorii, która daje konsumentom możliwość korzystania z refill w ramach znanych i lubianych marek. –

image

Algorytm vs. autentyczność: Nowa kampania Dove rzuca wyzwanie cyfrowym standardom piękna

Refill potrzebuje więcej niż marketingu

Chidley określiła wprowadzenie produktu jako "pozytywny i istotny krok”. Podkreśliła, że prostota rozwiązania — polegająca na wymianie wkładu w opakowaniu wielokrotnego użytku — obniża barierę wejścia i ułatwia powtarzalność zachowania.

– Jeśli chcemy zmiany zachowań na dużą skalę, system musi być intuicyjny i atrakcyjny dla konsumenta – powiedziała.

Dodała, że oprócz samego opakowania produkt musi być łatwy w użyciu, dostępny w sklepach oraz wiarygodny pod względem działania.

Viola Jardon z Cambridge Institute for Sustainability Leadership wskazała, że kluczowe dla sukcesu refill są:

  • wygoda i prostota użytkowania
  • jasna propozycja wartości
  • cena odpowiadająca oczekiwaniom konsumentów

– Badania pokazują, że konsumenci rzadko wybierają refill, jeśli nie są one równie proste i niezawodne jak dotychczasowe rozwiązania – powiedziała.

Dodała również, że konsumenci oczekują konkretnych korzyści, zarówno funkcjonalnych, jak i finansowych.

Inspiracja marką Wild

Barron zaznaczył, że celem Unilever jest uczynienie refill dostępnymi i atrakcyjnymi dla konsumentów.

– Widzimy wyraźny sygnał, że konsumenci tego oczekują – powiedział.

Jako przykład wskazano markę Wildlidera rynku refill w Wielkiej Brytanii, przejętego przez Unilever w ubiegłym roku. Od 2020 roku rozwija ona kategorię refill i pokazuje, jak ważna jest atrakcyjność produktu w kontekście zrównoważonego rozwoju.

Dove współpracuje z zespołem Wild, aby rozwijać swoje rozwiązania i korzystać z doświadczeń tej marki.

Wild pracuje również nad rozwiązaniami refill w innych kategoriach, takich jak dezodoranty roll-on i żele pod prysznic, co wskazuje kierunek rozwoju całej branży.

 

Źródło: Beauty Matter

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Ciało
20.04.2026 10:03
L’Oréal inwestuje w body care. Hanni z wsparciem funduszu BOLD
L‘Oréal inwestuje w Hanni (fot. Instagram)Instagram

Fundusz inwestycyjny L’Oréal — BOLD — zainwestował w markę pielęgnacji ciała Hanni, stawiając na rozwijający się segment body care.

W tym artykule przeczytasz:

  • Dlaczego L’Oréal inwestuje w body care?
  • Strategia funduszu BOLD

  • O marce Hanni 

  • Szybki rozwój i obecność w Sephora

  • Jakie produkty oferuje Hanni?

Dlaczego L’Oréal inwestuje w body care?

Jak podkreślono w komunikacie funduszu, segment pielęgnacji ciała przez lata był postrzegany jako funkcjonalny, mało angażujący i zdominowany przez produkty o charakterze podstawowym. Obecnie jednak przechodzi transformację w kierunku bardziej zaawansowanych, doświadczeniowych rozwiązań.

– Hanni znajduje się w centrum tej zmiany. Marka oferuje uproszczony, a jednocześnie bardziej premium system pielęgnacji ciała, dopasowany do współczesnego stylu życia – podkreślono.

Produkty mają być szybsze w użyciu, bardziej efektywne i silniej oddziałujące sensorycznie, przy jednoczesnym ograniczeniu liczby kroków w rutynie.

Strategia funduszu BOLD

Jak zaznacza członkini zarządu BOLD Samantha Etienne, fundusz inwestuje w marki, które mają wyraźną wizję rozwoju rynku:

– Hanni reprezentuje nowoczesne podejście do codziennych rytuałów pielęgnacyjnych — z jasną misją i świeżym spojrzeniem na kategorię body care – 

Szczegóły finansowe transakcji nie zostały ujawnione.

image

Kolejna zmiana w The Body Shop. Firma odbudowuje struktury i strategię marki

O marce Hanni 

Hanni została założona w maju 2021 roku przez Leslie Tessler.

– Chciałam stworzyć produkty do pielęgnacji ciała, które będą jednocześnie luksusowe i łatwe do wkomponowania w codzienność — bez zajmowania czasu i energii – podkreśla założycielka.

Nazwa marki pochodzi od imienia jej córki.

Szybki rozwój i obecność w Sephora

Już w mniej niż rok od debiutu Hanni została pierwszym partnerem w kategorii maszynek do golenia w Sephora w USA.

Jednoostrzowa, metalowa maszynka marki wyróżnia się zarówno skutecznością, jak i bardziej zrównoważonym designem.

Jakie produkty oferuje Hanni?

Wśród najpopularniejszych produktów marki znajdują się m.in.:

  • Splash Salve — nawilżający produkt aktywowany wodą pod prysznicem
  • The Fatty — nawilżający stick z kwasami

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
01. maj 2026 16:59