StoryEditor
Ciało
20.02.2014 00:00

Troskliwe olejki

Kiedy skóra wymaga największej troski i czułości? Pod koniec zimy, gdy trzeba ratować ją przed utratą witalności, wysuszeniem i podrażnieniami. A jakie kosmetyki najlepiej się w tej roli sprawdzają? Te, które w swoim składzie mają cenne olejki, robią ostatnio prawdziwą furorę.

Nasze pytania na facebookowym profilu Nowości Kosmetycznych (facebook.com/nowoscikosmetyczne) o to, o jakiej porze roku skóra potrzebuje najbardziej aktywnego wsparcia ze strony produktów pielęgnacyjnych, jakie są jej główne problemy i w związku z tym, jakie składniki pielęgnacyjne poszukiwane są w kosmetykach – spotkały się z wyjątkowo szerokim odzewem.
Zima, zwłaszcza jej koniec, względnie sam początek wiosny to czas, gdy kobiety starają się być wobec swojej skóry najbardziej opiekuńcze. To wtedy właśnie zauważają, jak jest ona osłabiona i jak trudno jest jej samodzielnie sprostać niekorzystnym warunkom atmosferycznym i wszystkiemu, co się z nimi wiąże. „Sorry, taki mamy klimat” – za minister Bieńkowską mógłby powiedzieć ktoś wyjątkowo pozbawiony czułości wobec swojego ciała. Świadome konsumentki jednak są bardziej troskliwe i starają się na wszelkie sposoby zaradzić problemom z suchością, napięciem, podrażnieniami i szorstkością, a także zaczerwienieniem lub szarym kolorytem, brakiem witalności i zmęczeniem.
A jakie są to sposoby? W poszukiwanych przez fanki Nowości Kosmetycznych składnikach kosmetyków znalazło się oczywiście masło shea, oliwa z oliwek, witaminy, zwłaszcza witamina C (koloryt) i d-pantenol (łagodzenie podrażnień). Triumfy święcą jednak ostatnio przede wszystkim olejki, zwłaszcza arganowy, migdałowy, makadamia oraz abisyński.
– Moja recepta na zdrową, zatem piękną skórę to systematyczna pielęgnacja zaczarowanymi kosmetykami, które zawierają w swoim składzie drogocenne olejki, w tym migdałowy, który ma doskonałe właściwości zmiękczające i wygładzające – napisała internautka Dorota. Swoją wrażliwą skórę rozpieszcza więc przy pomocy żelu pod prysznic i peelingu o zmysłowym zapachu migdałów. Natomiast Hanna, dla której w zimie głównym problemem skóry jest to, że bardzo szybko się przesusza, używa olejku arganowego. – Delikatnie nawilża, ma bardzo łady zapach, a skóra po nim wygląda znakomicie – dzieli się swoimi wrażeniami. Iwona także wybiera kosmetyki z olejkiem arganowym, ponieważ – jak twierdzi – pobudza on skórę do odnowy, rewitalizuje ją i odżywia, przeciwdziała podrażnieniom. – Doskonale absorbowany przez skórę, błyskawicznie się wchłania, pozostawia skórę gładką i elastyczną – zachwala. Kosmetyki ze złotem Maroka, czyli olejkiem arganowym, upodobała sobie także Magda. – To składnik, który potrafi działać cuda: doskonale nawilża, wygładza i regeneruje moją skórę, a przy tym pięknie pachnie. Lubię zwłaszcza balsamy i kremy z tym nawilżającym skarbem, a olejek arganowy w czystej postaci stosuję jako odżywkę do włosów – zdradza.
Aneta dostrzega korzyści ze stosowania kosmetyków z olejem abisyńskim. Sięgnęła po nie, gdy zauważyła, że jej skóra zaczęła stwarzać wrażenie zmęczonej zimową aurą. W efekcie pielęgnacji stała się promienna i dobrze nawilżona. Natomiast Bernadeta, choć nie miała okazji sprawdzić działania kosmetyków z olejem abisyńskim, to słyszała o nim wiele dobrego, co przekonuje ją, iż są one prawdziwą perełką, na którą warto zwrócić uwagę. – Ten luksusowy składnik z pewnością może sprawić, że skóra odzyska jedwabistą gładkość i zmysłową miękkość – napisała w odpowiedzi na nasz facebookowy wpis.
Przyjrzyjmy się więc, z czego wynikają cudowne właściwości olejków i na jakie problemy można je polecać.
Olejek arganowy
Uzyskanie olejku arganowego to ciężka praca. Drzewa arganowe wyrastają na wysokość do 10 metrów i owocują co drugi rok. Owoce są wielkości małej śliwki, a ich skorupki są 16 razy twardsze od orzecha laskowego.  
Aby wyprodukować 1 litr oleju potrzeba ok. 30 kg owoców i dwóch dni ciężkiej pracy. Ale za to w efekcie uzyskuje się wszechstronny kosmetyk o uniwersalnym zastosowaniu. W czystej postaci można go używać do pielęgnacji twarzy, ciała, dłoni, paznokci i włosów, a także w połączeniu z innymi kosmetykami, aby wzmocnić ich wchłanianie. Nawilża i ujędrnia skórę, spłyca blizny, wspomaga walkę z cellulitem, działa rewitalizująco, przeciwdziała procesom starzenia się skóry, poprawia jej elastyczność i jędrność, wspomaga odnowę komórek. Rewelacyjnie sprawdza się w pielęgnacji każdego rodzaju skóry, także wrażliwej, dojrzałej, alergicznej, trądzikowej i suchej oraz w chorobach skórnych. Stosowany w domowej pielęgnacji, już w momencie aplikacji nadaje skórze miękkość i blask. Na niezwykłość olejku arganowego wpływa również zapach: bursztynowo-drzewny z nutą wanilii i korzennych przypraw.
Olejek migdałowy
Uzyskuje się go z migdałów odmiany słodkiej. Ze względu na znaczną zawartość kwasów nienasyconych olej migdałowy ma zdolność zmiękczania naskórka, a równocześnie wzmacniania lipidowej bariery ochronnej skóry. Jest uznawany za wyjątkowo efektywny emolient – zabezpiecza przed działaniem wiatru, słońca, szkodliwych czynników zewnętrznych – a równocześnie nie pozostawia uczucia lepkości na skórze. Stanowi źródło witamin A, B1, B2, B6 oraz E – eliksiru młodości. Działa odżywczo, usprawnia odnowę komórkową, poprawia ukrwienie skóry. Zmiękcza i wygładza, potrafi też zmniejszyć drobne zmarszczki i wyrównać koloryt. Ma również działanie łagodzące, stanowi więc znakomity środek w przypadku cery podrażnionej, swędzącej, ze stanami zapalnymi. Można go spotkać jako 100-procentowy olejek lub w recepturach kremów, balsamów, mleczek, mydeł, odżywek do włosów. Nadaje on tym produktom przyjemną, łatwą do rozprowadzania konsystencję i piękny migdałowy zapach. Szczególnie zalecany jest do stosowania w przypadku skóry suchej, starzejącej się, ale znakomicie sprawdza się także w pielęgnacji delikatnej skóry niemowląt, zastępując syntetyczne oliwki.
Olejek abisyński
Olejek abisyński znany jest od bardzo dawna, a obecnie odkrywany na nowo za sprawą swoich niepowtarzalnych cech. Tłoczy się go z nasion katranu abisyńskiego, jednorocznej rośliny wywodzącej się z Afryki i obszaru Morza Śródziemnego. Jest ultralekki, nie lepi się, łatwo się rozprowadza i świetnie wchłania. Skóra po jego użyciu staje się miękka, gładka i elastyczna, nawet gdy wcześniej była bardzo sucha. Uzyskuje też niepowtarzalny blask. Warto wiedzieć, że efekty te utrzymują się dłużej niż w przypadku innych olejków. Znajduje zastosowanie w kosmetykach do pielęgnacji ciała, ale i włosów, które pod jego wpływem stają się miękkie, elastyczne i lśniące.
Olejek makadamia
Orzechy drzewa makadamia przypominają orzechy laskowe. Są uważane za jedne z najsłodszych na świecie. Tłoczony z nich olej zawiera witaminę A, witaminy z grupy B, fenole, lecytynę i składniki mineralne, a także kwas omega 7, który jest naturalnym składnikiem ludzkiej skóry (niestety im jesteśmy starsi, tym go mniej). Wspomaga regenerację komórek a także nawilża i uelastycznia skórę. Znakomity do pielęgnacji skóry suchej, mało elastycznej, łuszczącej się i zniszczonej. Dobrze się wchłania, ujędrnia skórę oraz poprawia jej mikrokrążenie. Sprawdza się w walce z cellulitem i rozstępami. Zawiera naturalny filtr przeciwsłoneczny, może więc być stosowany jako ochrona przed szkodliwym działaniem promieni UV. Nadaje się on także do pielęgnacji skóry z problemami, wrażliwej i skłonnej do alergii, również w przypadku małych dzieci, a nawet niemowląt. Jego intensywny orzechowy zapach sprawia, że działa odprężająco na ciało i koi zmysły. Może być stosowany jako czysty olejek zamiast kremu, balsamu, jako dodatek do kąpieli lub olejek do masażu. Stanowi też składnik rozmaitych kosmetyków do pielęgnacji ciała, twarzy i włosów. 
Anna Zawadzka

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
11.06.2026 18:16
Brytyjska fala innowacji. Nowe marki z UK pukają do drzwi polskich sieci handlowych
Nowe marki kosmetyczne z UK pukają do drzwi polskich sieci handlowychIlustracja stworzona przy pomocy AI

Brytyjski rynek kosmetyczny od lat uchodzi za jeden z najbardziej dynamicznych i wyznaczających trendy na świecie. Podczas ekskluzywnego wydarzenia w Ambasadzie Brytyjskiej w Warszawie swoje produkty i podejście do trendów pokazały 23 firmy, które planują debiut nad Wisłą lub chcą diametralnie umocnić swoją obecność w polskich sieciach drogerii i sklepach internetowych.

W artykule przeczytasz:

  • Troska o skórę głowy i stymulację porostu włosów jako rosnący trend
  • Męska pielęgnacja przestaje ograniczać się do podstaw
  • Refill & Zero Waste – opakowania przyszłości 
  • Czym brytyjscy producenci chcą podbić serca polskich konsumentów?
  • Polskie sieci handlowe szukają marek "z opowieścią"

Wydarzenie GREAT British Beauty Summer pokazało, że brytyjski rynek kosmetyczny opiera się dziś na konkretnych, popartych badaniami rezultatach oraz zrównoważonym podejściu do ekologii. 

Z perspektywy kupców i menedżerów kategorii w Polsce, na szczególną uwagę zasługują trendy takie jak troska o skórę głowy i rosnąca w siłę specjalistyczna pielęgnacja Hair Wellness, nowoczesne podejście do męskiej pielęgnacji (groomingu), skin-minimalism i wielofunkcyjność produktów, a także moda na opakowania typu refill & Zero Waste w wersji premium. 

Troska o skórę głowy i stymulację porostu włosów to rosnący trend

Brytyjskim liderem w tej dziedzinie jest marka Hair Gain, która oferuje suplementy (kapsułki i żelki) oraz kosmetyki poparte badaniami trychologicznymi i oparte na unikalnym składniku AnaGain z pędów grochu. Produkty te cieszą się ogromnym uznaniem brytyjskiej prasy (nagrody m.in. od Cosmopolitan i The Sunday Times Style) i wykazują skuteczność – 86 proc. użytkowników zauważa znaczną poprawę kondycji włosów.

– Suplementy Hair Gain są uwielbiane w branży kosmetycznej, a ja mogę osobiście poświadczyć, że moja mama ręczy za ich działanie na porost włosów – uważa redaktorka urodowej magazynu Grazia, Laury Capon.  

Innowację w tej kategorii zaprezentowała w Ambasadzie Brytyjskiej również MANTA – marka oferująca wielokrotnie nagradzane szczotki do włosów. Dzięki opatentowanej technologii FLEXGUARD™ szczotka wygina się i dopasowuje do dłoni, co minimalizuje łamanie włosów i umożliwia bezinwazyjny masaż skóry głowy.

Męska pielęgnacja przestaje ograniczać się do podstaw

Firma SHAKEUP Cosmetics redefiniuje tę kategorię, wprowadzając wysokiej jakości kosmetyki hybrydowe. Marka promuje m.in. Age Def-Eye – innowacyjny krem pod oczy redukujący zmarszczki w 90 sekund, a także The Mane Event, czyli odżywcze serum do brody wspierające zdrowy wzrost włosa. Z kolei The London Grooming Company celuje w profesjonalny, ale naturalny efekt stylizacji włosów (np. za pomocą sprayu z solą morską). Marka buduje już swoją pozycję w Polsce poprzez współpracę z profesjonalnymi barberami i swoim lokalnym ambasadorem.

image

Mężczyźni coraz częściej kupują perfumy. Sephora i Ulta notują wzrosty

Refill & Zero Waste – opakowania przyszłości 

Polscy konsumenci coraz częściej szukają rozwiązań eko. Świetną odpowiedzią są marki Wild oraz Rollr, które oferują wegańskie dezodoranty (w tym bazujące na mikrobiomie) oparte w 100 proc. na systemie wielokrotnego napełniania (refillable) i całkowicie wolne od plastiku.

Zaawansowany Skincare i Wellness

W portfolio zaprezentowanych brytyjskich marek znaleźli się także silni gracze z segmentu zaawansowanej pielęgnacji i tzw. wellbeingu, idealni dla perfumerii premium i aptek. To m.in. Medik8 (zaawansowane kosmeceutyki anti-aging), Evolve Organic Beauty (wykorzystujące bio-retinol), TOCU (witaminowe plastry na co dzień) czy manifesto (suplementy w żelkach wspierające kobiety w okresie menopauzy).

Czym brytyjscy producenci chcą podbić serca polskich konsumentów?

To po pierwsze tzw. ekologia bez kompromisów – Clean & Sustainable Beauty 2.0. Trudno dziś mówić o nowościach rynkowych bez kontekstu ekologii, jednak brytyjskie marki wchodzą na wyższy poziom wtajemniczenia. Trendy prezentowane w Ambasadzie jasno pokazują, że konsument nie musi już wybierać między "zielonym" składem a natychmiastową skutecznością.

Towarzyszy temu moda na tzw. upcycling składników. Okazuje się, że nawet mali brytyjscy producenci mistrzowsko wykorzystują surowce wtórne (np. fusy po kawie czy odpady z przemysłu owocowego), tworząc z nich luksusowe i pełnowartościowe ekstrakty aktywne.

Zamiast siermiężnych opakowań, marki z UK proponują elegancki design oparty na systemach wielokrotnego napełniania (refills) oraz w 100 proc. biodegradowalnych materiałach, które świetnie prezentują się na półce.

Skin-minimalism i wielofunkcyjność to już nie śpiew przyszłości. Zamiast 10-stopniowej pielęgnacji, brytyjskie marki stawiają na hybrydy. Produkty łączące funkcje bazy pod makijaż, ochrony SPF i zaawansowanego serum przeciwstarzeniowego to absolutny hit spotkania.

Ciekawym trendem jest pielęgnacja neurokosmetyczna i co się okazuje brytyjczycy mocno eksplorują już temat połączenia kondycji skóry ze stanem psychicznym (trend psychodermatologii). Wiele zaprezentowanych pproduktów opierają się na składnikach wspierających mikrobiom i redukujących komórkowy stres wywołany kortyzolem.

Polskie sieci handlowe szukają marek "z opowieścią"

Brytyjskie portfolio zaprezentowane w Ambasadzie wpisuje się w te wymagania – łączy innowacje technologiczne z autentycznym zaangażowaniem w CSR. 

Naszym zdaniem: 

Uczestnictwo w inicjatywach takich jak akcja "GREAT British Beauty Summer", zorganizowana w Ambasadzie Brytyjskiej w Warszawie to dla wielu brytyjskich marek – w tym tych, które stanowią zupełnie nowe propozycje i nie są jeszcze dostępne w Polsce – okazja, aby zaprezentować się lokalnej branży. Brytyjski sektor beauty stawia na dialog i pozycjonowanie się w roli innowatora. Niewykluczone, że sieci, które jako pierwsze zabezpieczą umowy dystrybucyjne z tymi brandami, zyskają przewagę konkurencyjną. 

image

Chętni na Boots. Brytyjska sieć aptek trafi pod młotek za 10 miliardów dolarów?

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Ciało
03.06.2026 11:44
Nowoczesne formuły kosmetyków myjących - między skutecznością oczyszczania a komfortem skóry
Nowoczesne formuły kosmetyków myjących - między skutecznością oczyszczania a komfortem skóryMateriał Partnera

Nowoczesne formuły kosmetyków myjących – między skutecznością a komfortem skóry

W ostatnich latach konsumenci coraz częściej analizują składy INCI, poszukując produktów łączących higienę ze wsparciem kondycji skóry. Wokół składników oczyszczających, takich jak Sodium Laureth Sulfate (SLES), narosło jednak wiele uproszczeń. Z punktu widzenia dermatologii kluczowe znaczenie ma nie pojedynczy surfaktant, lecz sposób, w jaki cała formuła łączy go z innymi substancjami.

Skuteczne oczyszczanie skóry – dlaczego surfaktanty są niezbędne?

Podstawową funkcją kosmetyków myjących jest usunięcie sebum, potu, smogu oraz pozostałości produktów pielęgnacyjnych. Większość tych zanieczyszczeń ma charakter hydrofobowy, co oznacza, że nie można ich zmyć samą wodą.

To zadanie dla surfaktantów (substancji powierzchniowo czynnych). Dzięki zdolności do tworzenia miceli zamykają one cząsteczki tłuszczu i brudu, umożliwiając ich spłukanie. Współczesne receptury rzadko wykorzystują tylko jeden surfaktant. Znacznie częściej stosuje się bezpieczne układy mieszane, w których SLES łączy się z łagodniejszymi składnikami (np. koko-glukozydami czy betainą kokosową). Badania wskazują, że takie proporcje istotnie zmniejszają potencjał drażniący przy zachowaniu pełnej skuteczności mycia.

Bariera hydrolipidowa a codzienne oczyszczanie

Każde mycie wpływa w pewnym stopniu na strukturę warstwy rogowej naskórka. Płaszcz hydrolipidowy, złożony z lipidów i naturalnego czynnika nawilżającego (NMF), odpowiada za nawodnienie oraz ochronę przed czynnikami zewnętrznymi. Kontakt z surfaktantami może prowadzić do tymczasowego usunięcia tych składników. Nie oznacza to, że higiena szkodzi skórze – wymaga jedynie zbalansowanej receptury. Nowoczesne kosmetyki projektuje się tak, aby skutecznie oczyszczały, jednocześnie minimalizując wpływ na barierę naskórkową.

Kompleksy nawilżające i emolienty

Ważnym trendem jest wprowadzanie do formuł składników inspirowanych naturalnym czynnikiem nawilżającym skóry (NMF):

  • Gliceryna roślinna: skutecznie zwiększa poziom nawodnienia i ogranicza ucieczkę wody z naskórka.
  • Sodium PCA: dba o elastyczność oraz odpowiednie napięcie skóry.
  • Mocznik: w niskich stężeniach działa jako silny humektant, zmiękczając naskórek.
  • Kwas mlekowy i glukonolakton: wspierają fizjologiczną regulację pH skóry.

Istotną rolę odgrywają także emolienty, takie jak Glyceryl Oleate, masło shea czy olej kokosowy i arganowy. Tworzą one na powierzchni delikatny film ochronny. To tak zwany efekt re-fatting (natłuszczający), który częściowo uzupełnia lipidy wypłukane podczas mycia i zapewnia pożądaną "kremowość" produktu.

Świadomy dobór i sensoryka

Dla skóry skrajnie wrażliwej lub atopowej (AZS) rekomendowane są specjalistyczne, bezzapachowe dermokosmetyki. Jednak dla większości osób ze skórą normalną lub lekko suchą, drogeryjne produkty oparte na mieszanych surfaktantach będą w pełni bezpieczne.

Znaczenie mają również zapach, piana i konsystencja. Linie takie jak Aura Care udowadniają, że produkt może skutecznie oczyszczać, dbać o komfort skóry i zamieniać codzienny prysznic w przyjemny rytuał. Bogatą ofertę tych nowoczesnych kosmetyków znajdziesz na sklep.bispol.pl. Świadoma pielęgnacja to nie ślepe eliminowanie substancji, lecz rozumienie ich funkcji w całej formule.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. czerwiec 2026 20:42