Ich wzrost to proces ciągły i kilkuetapowy, trwa całe życie, jeśli tylko zachowane są cebulki włosowe. Jest taki sam dla kobiet i mężczyzn, choć płeć ma duży wpływ na wypadanie włosów.
Włos powstaje między skórą właściwą a naskórkiem w okolicy brodawki skórnej, miejsca bogatego w kolageny i glikozoaminoglikany, tam gdzie skupione są keratynocyty i fibroblasty. Brodawka skórna poprzez odpowiednie sygnały aktywizuje wzrost włosa. Ważne w tym procesie są lamininy, kolagen IV i fibronektyna. Włos jest osadzony w mieszku włosowym, lejkowatym wgłębieniu naskórka, do którego uchodzą gruczoły łojowe odpowiedzialne za natłuszczanie. Składa się z korzenia osadzonego w mieszku włosowym i łodygi. Dolna, zbita część korzenia tkwiąca w skórze to cebulka włosowa, a łodyga to część włosa nad powierzchnią skóry. O łodygę dbamy najczęściej, często nieświadomi, że dobry stan włosów zależy od kondycji tego co w skórze, czyli cebulki i mieszka oraz samej skóry głowy, jej ukrwienia i odżywienia. Włos rośnie w 3 fazach powtarzających się cyklicznie około 25 do 30 razy. Anagen to pierwsza faza wzrostu, powstaje wtedy macierz włosa, czyli dolny fragment korzenia, namnażają się i różnicują komórki włosa i pochewek mieszka, powstają barwniki. Zwykle trwa 2 do 7 lat, a włosy anagenowe stanowią 60 do 90 proc. wszystkich włosów. Katagen to faza przejściowa, podczas której obumiera macierz, włos traci kontakt z brodawką skórną, więc przestaje rosnąć. Trwa to 2 do 3 tygodni. Telogen to czas wypadania włosów, trwa około 2 do 4 miesięcy, gdyż łodyga włosa musi oderwać się od cebulki włosowej leżącej około 1,5 mm pod powierzchnią skóry. Włosów telogenowych jest od 10 do 30 proc.
Genetyka, czynniki chemiczne, nieprawidłowa pielęgnacja…
Na głowie jest 100 do 150 tysięcy mieszków włosowych. Rodzaj włosów oraz ich liczba zależy od zapisu genetycznego i rasy osoby. Proces wzrostu zależy od czynników wzrostowych, hormonów, cytokin, substancji odżywczych dostarczanych do mieszka włosowego przez układ krwionośny. Dlatego właśnie włosy odzwierciedlają stan zdrowia organizmu. Jednak na wzrost i wypadanie włosów ma wpływ wiele innych czynników. Jeśli wypada 60-100 włosów dziennie, to nie należy się przejmować, jest to w normie i nie wpływa na ich gęstość. Znacznie większy ubytek to sygnał do konsultacji z lekarzem. Przyczyn wypadania może być wiele, sporo wiąże się z rozwojem cywilizacji. Do zewnętrznych należy wpływ środowiska, a więc czynniki chemiczne, zabiegi na włosach, klimat, nieprawidłowa pielęgnacja, promieniowanie UV, zmiany temperatury, klimatyzacja. Przyczynami mechanicznymi mogą być nadmierne naprężenie włosów powstające przy upinaniu, ściąganiu mocno w koński ogon, nerwowe wyrywanie, wszystko co powoduje napięcie, osłabienie i zanik mieszków włosowych. Także suszenie gorącym powietrzem, niewłaściwe używanie lokówki czy prostownicy, szarpanie przy czesaniu, ciasne nawijanie na wałki, nadmierne prostowanie, tapirowanie i częste szczotkowanie, oraz kosmetyki z agresywnymi substancjami. Do czynników wewnętrznych zalicza się niedobory w odżywianiu, kuracje odchudzające, zażywanie pewnych leków, infekcje, choroby przewlekłe, zatrucia solami metali ciężkich, napięcia emocjonalne, urazy psychiczne, ciążę, kuracje antykoncepcyjne, spadek odporności organizmu, przyczyny endokrynologiczne, wahania i starzenie się hormonalne. Także niedobór biotyny powoduje powstawanie włosów cienkich, łysienie, łuszczenie, swędzenie i zapalenie skóry.
Skąd to łysienie?
Łysienie to złożony i wieloprzyczynowy proces, który dotyka zarówno mężczyzn, jak i kobiety, powodując przy tym problemy psychiczne, gdyż utrata włosów budzi negatywne emocje, wpływa na samoocenę i poczucie własnej wartości. Mamy kilka typów łysienia.
Łysienie męskie, androgenowe
W miarę upływu lat włosy stają się osłabione, przerzedzają się, cofa się ich linia na skroniach i czole, zaznaczają kąty czołowe i pusta przestrzeń na czubku głowy. Ubytki dzień po dniu niepokoją, pogarsza się wygląd, łysienie dodaje lat. Jedni są z tym pogodzeni, inni próbują walczyć. Nauka dostarczyła już sporo wiedzy, która pozwala na zwalczanie przyczyn. Łysienie występuje nawet u młodych mężczyzn i w większości przypadków wiąże się z układem androgenów, hormonów męskich. Już Hipokrates wiele wieków temu spostrzegł brak łysienia u eunuchów, stąd wysnuł wniosek, że łysienie jest zależne od jakiegoś męskiego czynnika wewnętrznego. Dziś wiemy, że główną przyczyną wypadania włosów u mężczyzn jest nadmierny poziom dwuhydrotestosteronu (DHT), który powstaje pod wpływem enzymu 5-α-reduktazy z testosteronu, najaktywniejszego męskiego hormonu z grupy androgenów. Działanie DHT prowadzi do miniaturyzacji mieszków włosów, które zaczynają wytwarzać włosy cienkie, słabe, skłonne do wypadania, a to już krok do łysienia. Zależność od androgenu jest wytłumaczeniem niewystępowania tego zjawiska prawie wcale u kobiet.
Łysienie kobiet
Kobiety mogą cierpieć na łysienie rozlane, którego powodem są choroby. Tylko w pewnych sytuacjach wystąpić może łysienie typu męskiego, na przykład w czasie menopauzy, gdy spada gwałtownie poziom hormonów żeńskich i powstaje przewaga testosteronu.
Łysienie poporodowe
Czas ciąży to czas większego wydzielania estrogenów, które w naturalny sposób zapobiegają wypadaniu włosów. Ale po porodzie następuje znaczne zmniejszenie ich liczby, a sama akcja porodowa jest przyczyną przejścia wielu mieszków włosowych w stan katagenu, co daje przerzedzenie się włosów około 11 do 16 tygodnia po porodzie. Włosy jednak potem odrastają.
Łysienie plackowate
Pojawiają się miejsca zupełnie bez włosów, dotyczy to mężczyzn i dzieci, rzadziej kobiet. Podłoże tego stanu jest genetyczne lub autoimmunologiczne.
Nowoczesne rozwiązania
Jeszcze niedawno łysienie uważano za proces nieodwołalny, z którym nie można walczyć. Dziś, mimo że skala tej dolegliwości jest coraz większa, mamy już do dyspozycji sposoby, by to zmienić. Wielu dotkniętych tym problemem chce odzyskać dawny wygląd, pozostali myślą o zapobieganiu. Nauka pozwala na poznanie przyczyn wypadania włosów i tworzy odpowiednie kuracje, zaś medycyna estetyczna daje szansę odzyskania włosów dzięki przeszczepom.
Kierunki kuracji
W kuracjach przeciwdziałających łysieniu androgenowemu chodzi przede wszystkim o spowolnienie produkcji dwuhydrotestosteronu (DHT) przez 5-α-reduktazę. Proponuje się produkty, które najpierw głęboko oczyszczają włosy i skórę głowy, następnie wzmacniają, odżywiają mieszki włosowe i cebulki, hamują produkcję 5-α-reduktazy, pobudzają mikrocyrkulację, zwalczają proces starzenia się mieszków włosowych, dostarczają składniki odżywcze do cebulek, wzmacniając zakotwiczenie włosów w skórze głowy. Wykorzystuje się ekstrakty roślinne i naturalne oleje. Są to tradycyjnie stosowane substancje, ale też nowoczesne kompleksy ukierunkowane na specjalistyczne działanie. Do tradycyjnych należy choćby olejek z korzenia łopianu, uznany od wieków naturalny składnik do pielęgnacji włosów i skóry głowy. Poprawia żywotność i aktywność cebulek włosowych, dzięki czemu pracują prawidłowo, działa łagodząco na skórę głowy i dodatkowo zapobiega pojawieniu się łupieżu. Rośliną znaną od pokoleń jest skrzyp polny. Zrobił karierę nie bez podstaw, zawiera bowiem całą gamę istotnych składników: kwasy organiczne, saponiny, sole mineralne, flawonoidy. Przede wszystkim jednak jest źródłem dobrze przyswajalnej krzemionki. Preparaty zawierające stabilny i skoncentrowany krzem, np. kwas ortokrzemowy stabilizowany choliną, zwiększają grubość włosów, ich elastyczność i wytrzymałość. Związki krzemu zapobiegają wypadaniu włosów i opóźniają siwienie, regenerują tkankę okołomieszkową włosa, stymulują syntezę keratyny.
W kompleksach roślinnych przeciw wypadaniu włosów spotyka się ekstrakty z pokrzywy, żeń-szenia, brzozy, ruszczyka kolczastego, wyciągi z owoców palmy sabalowej, koniczyny łąkowej, rdestu wielokwiatowego, lubczyku chińskiego, także arcydzięgiel lekarski, hydrolizowane proteiny soi, kompleksy witamin, inulinę, hydrolizowaną keratynę, peptydy łubinu, niacynamid, ekstrakt z papryki, lucerny siewnej, wąkrotki azjatyckiej, olejki eteryczne, np. tymiankowy i rozmarynowy. Wśród nowszych składników aktywnych często stosuje się specyficzne peptydy przenoszące biotynę (witaminę H) lub flawonoidy rozszerzające naczynka krwionośne. Także cynk jest niezbędny w procesie syntezy keratyny i zapewnia spójność protein włosa. Działanie składników jest poparte szerokimi badaniami. Przeprowadzane testy oceniają stymulowanie metabolizmu komórkowego, szybkość mitozy, ekspresję genową, zakotwiczenie włosów, pobudzenie ich wzrostu, przyłączanie lamininy i kolagenu IV.
Kuracje mają za zadanie zatrzymanie wypadania włosów, pobudzenie ich do wzrostu, wzmocnienie i przedłużenie fazy wzrostu. Dostępne są zarówno w aptekach, jak i w tradycyjnym kanale dystrybucji kosmetyków. W ich skład wchodzą szampony, odżywki, olejki, preparaty w postaci skoncentrowanej typu serum w ampułkach ze specjalnym aplikatorem. Od osoby stosującej kurację wymagają one systematyczności w ciągu kilku tygodni.
Bibliografia:
Kosmetologia pielęgnacyjna i lekarska,
redakcja naukowa dr n. med. Maria
Noszczyk PZWL, Warszawa 2010
Materiały firm produkujących surowce kosmetyczne: Sederma, Provital. Materiały producentów kosmetyków
Niemiecki koncern sfinalizował zakup marki Not Your Mother’s (NYM). Transakcja opiewająca na setki milionów dolarów ma pomóc firmie w walce o dominację na amerykańskim rynku pielęgnacji włosów. Henkel zamierza wykorzystać nową strukturę, by budować kolekcję marek trafiających w gusta nowoczesnych konsumentów.
Henkel stawia na modne marki
Przejęcie Not Your Mother’s to ruch, który pozwoli Henklowi dotrzeć do szerszego grona odbiorców w Ameryce Północnej. Jak donosi portal personalcareinsights.com, międzynarodowy konglomerat chce redefiniować sposób, w jaki dba się o włosy. Phil Schaffer, wiceprezes Henkel Consumer Brands, zaznacza, że połączenie sił pozwoli lepiej odpowiadać na zmieniające się potrzeby rynkowe.
Marka NYM zyskała popularność dzięki produktom do stylizacji i pielęgnacji, które rozwiązują codzienne problemy użytkowników. W jej ofercie znajdują się linie dedykowane konkretnym rodzajom włosów, takie jak Curl Talk czy Beach Babe. Portfolio obejmuje szampony, odżywki oraz specjalistyczne kuracje o wysokiej skuteczności.
Miliony euro za udziały
Chociaż strony nie ujawniły dokładnej kwoty transakcji, analitycy Barclays szacują wycenę NYM na 800 mln euro. To przeszło 920 mln dolarów. Marka generuje pokaźne przychody – w roku fiskalnym 2025 sprzedaż wyniosła około 190 mln euro. Ponadto spółka notuje dwucyfrowe wzrosty i utrzymuje wysokie marże.
Poprzedni właściciel, fundusz Main Post Partners, zainwestował w NYM w 2019 roku. Przez kilka lat pracował nad tym, by przekształcić firmę w największego niezależnego gracza w sektorze masowej pielęgnacji włosów. Jak podaje portal personalcareinsights.com, inwestor ten ma na koncie sukcesy z takimi markami jak Too Faced czy Milk Makeup.
Amerykański rynek motorem napędowym Henkla
Region Ameryki Północnej odpowiada za 26 proc. globalnej sprzedaży niemieckiego giganta. W 2025 roku wpływy z tego rynku wyniosły około 6,1 mld dolarów. Obok kosmetyków do włosów Henkel posiada tam znane marki środków czystości, takie jak Persil czy Purex.
Aby przyciągnąć klientów, firma stawia na niestandardowe działania. Przykładem jest mobilny sklep Göt2b Non-Stop Store, który odwiedza największe miasta, jak Miami czy Nowy Jork. Takie doświadczenie "w ruchu” ma pokazywać skuteczność produktów w sposób dynamiczny i nowoczesny.
Henkel kontynuuje zakupy, by wzmocnić fundamenty swojego biznesu kosmetycznego. Integracja NYM pokazuje, że koncern nie boi się inwestycji w trudnych warunkach rynkowych. Celem jest stworzenie kompletnej oferty, która zaspokoi potrzeby każdego rodzaju włosów.
Źródło: personalcareinsights.com
Słynny amerykański festiwal muzyczny – Coachella – rozpoczął się na dobre. Wydarzenie jak co roku przyciągnęło rzeszę uczestników, w tym influencerów i celebrytów. Poza zjawiskowymi stylizacjami, wzrok przyciągały makijaże i fryzury. To właśnie podczas takich wydarzeń najłatwiej zaobserwować zarówno obecne, jak i dopiero zyskujące na popularności trendy beauty.
Z czego słynie Coachella?
W latach 2010–2016 Coachella była synonimem estetyki boho. Dominowały luźne, plażowe fale, charakterystyczne “halo braids” i liczne zdobienia twarzy. Tamte lata z pewnością nie przypadłyby do gustu minimalistkom i fankom estetyki “clean girl”. Jedną z ikon tamtego okresu była Vanessa Hudgens, której festiwalowe looki na stałe zapisały się w historii wydarzenia.
Dziś festiwal wygląda zupełnie inaczej. Coachella 2026 przynosi wyraźną zmianę estetyki a pierwszy weekend pokazuje, że branża beauty nie tylko nadąża za tą zmianą, ale aktywnie ją kształtuje.
Miejsce rywalizacji marek beauty
Coachella od lat jest przestrzenią, w której marki beauty rywalizują o uwagę konsumentów – nie tylko poprzez produkty, ale całe doświadczenia. Firmy tworzą własne strefy, aktywacje, napoje, merch czy limitowane kolekcje, które funkcjonują na pograniczu marketingu i rozrywki.
W tym roku szczególnie wyróżniała się strefa e.l.f. Beauty, utrzymana w błękitno-różowej estetyce, gdzie serwowano m.in. charakterystyczne niebieskie slushy.
Z kolei przestrzeń Rhode przywoływała retro klimat – z tacosami, drinkami i możliwością przetestowania produktów jeszcze przed ich oficjalną premierą. Najnowsza kolekcja marki powstała we współpracy z Justinem Bieberem, który pojawił się także na scenie festiwalu.
Na miejscu obecne były również globalne marki, takie jak Yves Saint Laurent Beauty, Urban Decay czy Medicube, a także platformy sprzedażowe jak TikTok Shop i Revolve. Coachella coraz wyraźniej staje się więc nie tylko festiwalem muzycznym, ale również platformą marketingową, gdzie testuje się nowe formaty obecności marek w kulturze.
Jakie fryzury dominowały na Coachelli 2026?
Zamiast szalonych i skomplikowanych fryzur, w tym roku gwiazdy postawiły na prostotę. Włosy najczęściej pozostawały rozpuszczone – proste lub lekko falowane. Zdecydowanie mniej było dobieranych warkoczy czy podwójnych koków, które jeszcze niedawno były znakiem rozpoznawczym festiwalu.
Tam, gdzie dominowały kiedyś “space buns” i wianki z kwiatów, pojawiło się wyraźne przesunięcie estetyczne. W tym sezonie na pierwszy plan wysuwają się fale w stylu “mermaid waves” – miękkie, nieregularne, wyglądające jak wysuszone słońcem i wiatrem.
Zmieniła się również kolorystyka. Zamiast jaskrawych, kontrastowych odcieni pojawiły się bardziej naturalne tonacje – przybrudzony blond, głębokie brązy czy odcienie miedzi.
"Clean” czy "messy” makeup?
Makijaż, choć "uboższy” niż dziesięć lat temu, pozostał wyraźny – zmienił się jednak jego charakter. Na policzkach dominował róż, zarówno w wersji matowej, jak i rozświetlającej. To subtelne nawiązanie do 2016 roku, kiedy kolorowe rozświetlacze (np. od Kat Von D Beauty) miały swoje "pięć minut”.
Nowojorska wizażystka Chelsea Gehr wskazuje na wyraźną zmianę:
– Festiwalowe beauty zmierza w stronę skóry, która wygląda żywo, a nie perfekcyjnie. To era świeżości, blasku i naturalności. Zaróżowione policzki, błyszczące usta i efekt "muśnięcia wiatrem” – wszystko ma wyglądać lekko i swobodnie, ale jednocześnie świadomie.
Ekspertka podkreśla też, czego unikać – Nie sprawdzą się ciężkie, matowe podkłady czy mocne konturowanie. Taki makijaż nie współgra z warunkami festiwalowymi – nie pracuje ze skórą i wygląda przestarzale. Makijaż festiwalowy powinien się zmieniać w ciągu dnia, lekko rozmywać i być częścią doświadczenia, a nie czymś, co próbujemy zachować w idealnym stanie –
Jak dodaje, podczas festiwalii zamiast ciężkich formuł warto postawić na lekką, rozświetlającą bazę np. łącząc pielęgnację z makijażem, aby uzyskać efekt naturalnego glow.
Czy to wciąż ta sama Coachella?
Słoneczna Kalifornia od lat przyciąga największe zjawiska popkultury. To właśnie na pustyni Colorado Coachella – dziś już nie tylko festiwal, ale i kulturowe zjawisko – wyznacza kierunki, które chwilę później trafiają do mainstreamu.
Coachella 2026 pokazuje, że beauty odchodzi od perfekcji na rzecz doświadczenia. Makijaż i włosy nie mają już wyglądać "idealnie” – mają reagować na światło, temperaturę i ruch.
To subtelna, ale istotna zmiana – z estetyki kontrolowanej w stronę kontrolowanego niedoskonałego efektu. Trendy, które jeszcze kilka lat temu były projektowane pod zdjęcia, dziś coraz częściej tworzone są z myślą o realnym życiu i realnej skórze.
Źródło: WWD, Instagram

