StoryEditor
Włosy
18.05.2014 00:00

Gdy włosy chorują

Magdalena Pankowska, trycholog-kosmetolog z wieloletnim doświadczeniem w diagnozowaniu schorzeń skóry i włosów, w rozmowie o tym, co szkodzi włosom, jak je myć, czy farbować i dlaczego nic nie robi im lepiej niż peeling.

Czym zajmuje się trycholog?
Trycholog jest specjalistą zajmującym się diagnozowaniem oraz leczeniem problemów z włosami i skórą głowy.
Jest lekarzem?
Nie zawsze. Trychologia to dość nowa w Polsce dziedzina, specjalizują się w niej lekarze, ale i kosmetolodzy. Trafiają do nas osoby z rozmaitymi problemami z włosami i skórą głowy – łysieniem, łuszczycą, łupieżem, łojotokiem... Włosy są jak papierek lakmusowy organizmu – pogorszenie kondycji włosów może wskazywać na jego dysfunkcje. Przeprowadzamy konsultacje i odpowiednie badania, aby znaleźć przyczynę problemu, dotrzeć do sedna i odpowiednio zadziałać.
 Jednym słowem, gdy ktoś skarży się na wypadające, matowe włosy, Pani szuka przyczyny głębiej.
Tak, u kobiet niezbędny do przebadania jest hormon tarczycy TSH, prolaktyna, poziom żelaza, estrogeny, testosteron, kortyzol – hormon stresu. Już obkurczona skóra głowy wskazuje na wysoki poziom kortyzolu. Analizujemy zależności między hormonem męskim – testosteronem, a żeńskimi estrogenami.
Jak wygląda badanie u trychologa?
Zaczyna się od wywiadu – o wiek, uwarunkowania genetyczne, styl życia, poziom stresu, dietę, warunki pracy, jak prowadzona jest pielęgnacja, stylizacja włosów. Potem przechodzimy do badania pod trychoskopem obszaru skóry głowy w 250-krotnym powiększeniu. Wtedy dokładnie widać, czy mamy do czynienia ze skórą z tendencją do przetłuszczania czy odwodnioną, badamy łodygę włosa – czy nie jest przesuszona, przetrawiona oraz cebulki włosów, aby stwierdzić, czy fazy wzrostu włosa nie są zaburzone. Leczymy skórę głowy i włosy poprzez kuracje zewnętrzne i suplementację, ale gdy problem jest złożony i jego podłożem są inne choroby, kierujemy pacjentów do lekarzy specjalistów.
Przychodzi baba do trychologa – czy, tak jak w kawale, głównie kobiety trafiają do Pani gabinetu?
Nie, nie tylko kobiety, choć rzeczywiście kobiety stanowią większość pacjentów. Wiele zgłasza się w związku z wypadaniem włosów, łysieniem, ale i po nieudanych zabiegach stylizacyjnych i koloryzacjach. Włosy to atrybut kobiecości, więc szczególnie o nie dbamy, ich wypadania, czy chorób nie da się zakamuflować.
Około 80 procent 50-letnich mężczyzn boryka się z problem łysienia androgenowego.
Jakie problemy z włosami dręczą nas najczęściej?
Przede wszystkim wypadanie włosów, którego powodem często jest stres, ale też łojotok – nadmierne przetłuszczanie skóry głowy.
Właśnie przetłuszczanie się, jako najczęstszy problem z włosami, wymieniały kobiety w naszej redakcyjnej sondzie. Nagle wszystkim zaczęły przetłuszczać się włosy?
Ogromne znaczenie ma stres, a żyjemy w świecie nim naznaczonym. Każdy mieszek włosowy, wszystkie receptory w skórze, oplecione są wieńcem układu nerwowego. Pod wpływem stresu, większych emocji, mieszek włosowy obkurcza się, stymulując tym gruczoł łojowy, który wydziela nadmierną ilość sebum. Sebum to wydzielina, która jest konieczna – hydrolipidowa warstwa ochronna skóry głowy i włosów – ale gdy gruczoł łojowy jest nadczynny, warstwa nagromadza się na tyle, że skóra nie oddycha i jest niedotleniona. Stres, uwarunkowania genetyczne, zanieczyszczenie środowiska, przetwarzana żywność – wszystko to musi mieć gdzieś ujście. Często jest to też nieprawidłowa pielęgnacja. Niestety większość z nas dobiera szampony do rodzaju włosów – to jeden z najczęstszych błędów.
Jak powinno być prawidłowo?
Zawsze należy dobierać szampon do kondycji skóry głowy, a odżywkę do stanu włosów. Skóra najczęściej wymaga oczyszczenia, a włos nawilżenia, bo jest z reguły suchy na końcach – tu już nie dociera bowiem naturalna wydzielina łojowa. Natomiast kobiety zwracają przede wszystkim uwagę na przesuszone włosy i kupują szampony do włosów suchych, choć skóra się przetłuszcza. Często też nie wiedzą, że mają problem z łojotokiem. Trafiają do nas z rozjaśnianymi włosami i słysząc, że mają tłustą, wymagającą oczyszczenia skórę głowy, dziwią się: „Jak to mam tłustą skórę? Przecież mam przesuszone włosy, to niemożliwe”. Nic bardziej mylnego. Moim zdaniem każdy powinien choć raz zjawić się na kontrolnej wizycie u trychologa, aby określić jaki typ skóry posiada. Wtedy nie stajemy zdezorientowani przed półką w sklepie.

Możemy się zaopatrywać w drogerii, gdy mamy problemowe włosy?
W drogerii najczęściej mamy do dyspozycji szampony na objętość, do włosów farbowanych, albo nawilżające, sporadycznie pojawiają się szampony do skóry tłustej. Tymczasem, gdy skóra zaczyna swędzieć, pojawiają się wypryski, włosy się przetłuszczają i wymagają codziennego mycia, powinniśmy udać się do apteki po szampon do skóry tłustej, łojotokowej, albo do trychologa, gdzie dostaniemy specjalne peelingi do oczyszczania skóry głowy, szampony i lotiony do skóry łojotokowej – jeszcze silniejsze niż te, które są dostępne w aptece. Odżywkę możemy kupić w drogerii, ale też musi ona być rozważnie używana. Nigdy nie nakładamy odżywki na skórę głowy, jedynie na włosy, minimum 5 centymetrów od ich nasady.
Jeśli mamy skórę tłustą i systematycznie używamy szamponu nawilżającego do włosów suchych, to de facto nie oczyszczamy skóry głowy. Zalegają na niej kolejne warstwy sebum, pojawiają się bolące krostki, staje się łojotokowa.
Czy w kosmetykach do włosów są jakieś składniki, które szczególnie mogą podrażniać skórę głowy?
Warto uważać na konserwanty. Najbardziej popularnymi są parabeny i silikony. Jeśli na liście składników znajdują się SLS i SLES, trzeba się zastanowić nad ich wyborem.
Faktycznie na temat tych składników toczy się nieustannie dyskusja, szczególnie na portalach internetowych, gdzie dziewczyny wymieniają się opiniami o kosmetykach. Tam też można wyczytać, że najlepiej jest stosować szampony o przezroczystej konsystencji, czyli prostym składzie. To prawda?
To zależy. Często też słyszymy, że najlepsze są szampony dla dzieci, bo one mają prosty skład. Tylko, że takie szampony są do skóry normalnej, a my dorośli mamy skórę albo ze skłonnością do przetłuszczania, albo przesuszania, więc musimy dobierać szampon indywidualnie, adekwatnie do tych potrzeb. Szampony dziecięce nie oczyszczą naszej skóry i w efekcie mogą doprowadzić do problemów. W każdym razie to, że szampon jest przezroczysty nie oznacza, że jest mniej chemiczny. Lepiej unikać produktów, które pachną bardzo intensywnie, mają kolor, którego w naturze nie osiągniemy, bo na pewno znalazł się w nich jakiś dodatkowy środek chemiczny, dzięki któremu uzyskano tę barwę. Należy się takich wystrzegać.
Co nam pozostaje? Może jakieś domowe sposoby, bez detergentów?
To musi być detergent, bo na głowie i włosach jest wydzielina łojowa, którą musimy rozpuścić enzymem.
Często porównujemy się do naszych mam czy babć, które miały wspaniałe włosy a do dyspozycji jeden szampon i żadnych odżywek. Włosy płukały wywarem z łupin orzechów, żeby nadać im barwę i octem, żeby wygładzić i dodać blasku. A my mamy na wyciągnięcie ręki setki kosmetyków o zaawansowanych formułach i biedzimy się nad marnymi kosmykami, albo przetłuszczonymi strąkami. Co się dzieje?
Tak jak rozmawiałyśmy, pielęgnacja ma wpływ na kondycję włosów. Jeśli ciągle je farbujemy, prostujemy, suszymy to stają się cieńsze, przepalone, rozdwajają się, pękają, łamią. Ale to mniejszy problem. Mamy inną dietę niż nasi przodkowie, żyjemy w bardziej zanieczyszczonym środowisku. Dziś jest zupełnie inne tempo życia niż 20-30 lat temu. Większość z nas żyje w ciągłym stresie, który obkurcza naczynia krwionośne powodując tym niedożywienie i ścieńczenie włosów.
Co więc robić? Stresu nie unikniemy.
Całkowicie nie, ale musimy o siebie zadbać. Wskazana jest dobra, urozmaicona dieta. Trzeba odżywiać się systematycznie, najlepiej jeść pięć razy dziennie małe posiłki, zaczynając od pełnowartościowego śniadania. Jeśli nie mamy stwierdzonych nietolerancji pokarmowych, należy komponować w nich wszystkiego po trochu, sięgać po warzywa i owoce, kasze, białko, mięso. Starać się jeść produkty dobrego pochodzenia. Konieczny jest ruch, wysiłek fizyczny, bo on rozładowuje stres i poprawia ukrwienie w naszym organizmie. Jeśli krew nie będzie prawidłowo krążyła, to nawet gdybyśmy jedli najzdrowsze pożywienie, przyjęli najlepsze suplementy, to nic nie dotrze do organizmu, bo naczynia krwionośne są skurczone. 40 minut ciągłego ruchu trzy razy w tygodniu to po prostu konieczność. Kondycja naszego organizmu, samopoczucie, wygląd, to wszystko się ze sobą łączy. 

Kto by pomyślał, że idąc do specjalisty od włosów, dostanie się wskazówki co do diety…
Tak jak wspominałam, trychologia spaja dwie dziedziny – medycynę i kosmetologię. Profilaktyczne badanie u trychologa może zapobiec wielu dolegliwościom, jeśli chodzi o włosy, a przy tym można wiele dowiedzieć się na temat kondycji całego organizmu.
Jak prawidłowo dbać o włosy? Słyszy się na przykład, że nie należy przesadzać z częstym myciem.
Skóra musi przede wszystkim oddychać. Jeśli jest pokryta warstwą sebum, wszystkie receptory są niedotlenione i nie może prawidłowo funkcjonować. Nagromadzony łój cofa się do mieszka, gdzie cebulka jest odżywiana, w efekcie go blokując i przyspieszając wypadanie. Znakomite efekty przynosi oczyszczanie skóry głowy specjalnym enzymatycznym peelingiem. Takie peelingi można kupić w gabinetach trychologicznych, warto w nie zainwestować. Ten, który ja stosuję zawiera zmielone pestki moreli, złuszcza zalegającą warstwę na skórze, a poza tym ma w składzie enzym – kwas salicylowy, który wchłania się do mieszka i usuwa nadmiar sebum. Włosy są mocniej przytwierdzone do brodawki, skóra jest dotleniona, ukrwienie jest lepsze, co w efekcie przekłada się na lepszą jakość włosa. Wszystko co później zaaplikujemy na skórę lepiej się wchłania. Najlepszy preparat wzmacniający, najlepsze ampułki aplikowane na skórę łojotokową, nieoczyszczoną mogą nam nawet zaszkodzić. Skóra głowy wymaga systematycznego oczyszczania, minimum dwa razy w tygodniu.
A codziennie można?
Odpowiednim szamponem i w odpowiedni sposób.
To znaczy jak?
Nie nad wanną z głową pochyloną w dół. Głowa zawsze powinna być odchylona do tyłu, bo tak krążą płyny ustrojowe w organizmie – krew i limfa. Żeby sprzyjać temu kierunkowi trzeba zawsze głowę odchylać do tyłu, masować dłońmi od czoła do karku, odrywać dłonie i wracać. Gdy nachylamy się do przodu flora bakteryjna, która jest bardziej rozwinięta na głowie niż na twarzy spływa i podrażnia cerę. Może powodować przebarwienia, wypryski. Poza tym włos jest najbardziej podatny na uszkodzenia, gdy jest mokry. Gdy nachylamy się do przodu plączemy włosy, jest problem z rozczesaniem, szarpiemy je i łamiemy.
Co z suszeniem?
Lepiej wysuszyć włosy niż położyć się spać z mokrymi – włosy łamią się kiedy pocieramy głową o poduszkę. Można pozostawić włosy do wyschnięcia, gdy jest ciepło, nic się nie stanie. A gdy jest zimno – suszyć suszarką, ale chłodnym strumieniem powietrza, gorące przesusza włosy i podrażnia skórę.
 Zostało jeszcze farbowanie. Jak często można farbować włosy? Nie pytam, czy można, bo nawet jak Pani odpowie, że nie, to i tak nie posłucham. To sprawa estetyki, z siwymi włosami żadna kobieta nie wyjdzie do ludzi.
Jeśli farba jest odpowiednio dobrana i wykonana, nie uszkadza ona w dużym stopniu włosów. Najbardziej natomiast szkodzi skórze głowy. Farba zmienia pH skóry w mocno zasadowe. Po farbowaniu jest bardzo osuszona, gruczoł łojowy dostaje więc sygnał – trzeba nawilżyć skórę i wtedy następuje zwiększone wydzielanie sebum, do tego stopnia, że często powstaje łojotok. Musimy więc starać się farbować włosy jak najrzadziej i najlepiej robić refleksy na folii do balejażu, tak aby farba nie dotykała bezpośrednio skóry. Pasemka, rozświetlenia czy przyciemnienia, zniwelują odrosty i siwiznę i o to nam chodzi. Farba nie może natomiast przez kilkanaście minut, a i dłużej – co często paniom farbującym włosy w domu się zdarza – zalegać na skórze. Dla zobrazowania sytuacji powiem, że czasem nasze kilkutygodniowe zabiegi ratowania chorującej skóry głowy preparatami trychologicznymi idą w niwecz po jednokrotnym farbowaniu włosów.
Teraz mamy podobno bezpieczniejsze farby bez amoniaku.
Farby te są z pewnością delikatniejsze i uszkadzają włos w mniejszym stopniu. Amoniak jednak często zastąpiony jest inną rozjaśniającą substancją.
A mieszanki ziołowe – chna, henna?
Są mniej szkodliwe od chemicznych. Nie przetrawiają włosa, wszystko dzieje się na powierzchni łuski. Ale wiele kobiet często twierdzi, że włosy po nich stają się chropowate. Ziołowe farby oblepiają łuskę włosa. Po długotrwałym farbowaniu ta otoczka jest dość gruba i włos często pęka. Jeśli jednak są nakładane tylko na odrost i nie są przeciągane na całą długość włosów, to są najmniej szkodliwe.
Czy jest szansa na wynalezienie jakiegoś cudownego specyfiku, który przyjmiemy w tabletce i spowoduje, że nie będziemy mieć siwych włosów?
Nie. Muszę panią zmartwić (śmiech). Siwienie włosów to proces nieodwracalny, nie da się go zatrzymać, gdy się rozpoczął. Z wiekiem tracimy pigment we włosie, jedni wcześniej inni później. Siwienie jest uwarunkowane genetycznie oraz może powstawać pod wpływem stresu. Znane są przypadki osób, które pod wpływem bardzo głębokiej traumy osiwiały natychmiast.
Muszę się w takim razie poważnie nad sobą zastanowić. Dziękuję za rozmowę.
Katarzyna Bochner


Podstawowe zasady dobrej pielęgnacji włosów:

•  Szampon zawsze dobieramy do stanu skóry głowy, a odżywkę do kondycji włosów.
•  Odżywki nie nakładamy na głowę, a jedynie na końcówki włosów
•  Skórę głowy oczyszczamy co jakiś czas specjalnym peelingiem enzymatycznyym, aby usunąć z niej nagromadzony łój, który może zatykać mieszki włosowe
•  Głowę myjemy odchylając ją do tyłu, by zanieczyszczona woda nie spływała nam na twarz. Skórę masujemy od czoła do karku zgodnie z naturalnym kierunkiem krążenia płynów ustrojowych w organizmie – krwi i limfy


ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
14.07.2026 16:00
TikTok Shop deklasuje tradycyjne drogerie. Nowy gigant rynku beauty w USA
TikTok wywraca branże beauty do góry nogami (fot.Shutterstock)Shutterstock

TikTok Shop wyrasta na nowego giganta rynku beauty w USA. Z kwartalną sprzedażą na poziomie 980 mln dolarów platforma bez jednego sklepu stacjonarnego deklasuje tradycyjnych graczy. Jakie trendy napędzają ten sukces i kto naprawdę zarabia w aplikacji?

Cyfrowa rewolucja w e-beauty: TikTok rzuca wyzwanie tradycyjnym drogeriom

Trzy lata po debiucie w Stanach Zjednoczonych, TikTok Shop osiąga wyniki, które spędzają sen z powiek tradycyjnym sieciom handlowym. Według danych platformy analitycznej Charm.io, w drugim kwartale roku sekcja kosmetyczna TikTok Shop wygenerowała 980 milionów dolarów przychodu (GMV). To imponujący wzrost o 82 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku.

image

SPF już nie tylko na urlop. Rynek kosmetyków do opalania dynamicznie rośnie

W samym czerwcu sprzedaż kosmetyków osiągnęła poziom 330 milionów dolarów. Aby zobrazować skalę tego zjawiska, warto zestawić te liczby z gigantami rynku:

  • Ulta Beauty raportowała kwartalną sprzedaż netto na poziomie 3,16 miliarda dolarów (co oznacza, że TikTok Shop generuje już niemal 1/3 tego wyniku).
  • Sally Beauty z kwartalnymi przychodami rzędu 903 milionów dolarów oficjalnie spadła w tym rankingu poniżej internetowej platformy.

Prognozy eMarketer wskazują, że TikTok Shop zamknie rok z cyfrową sprzedażą na poziomie 23,4 miliarda dolarów, wyprzedzając tym samym e-sklepy takich gigantów jak Target, Costco, Best Buy czy Kroger.

Miliardowy wpływ na brytyjską gospodarkę

Najnowszy raport instytutu badawczego Public First (oparty na zaawansowanych modelach ekonomicznych EY) rzuca światło na gigantyczną skalę oddziaływania platformy na brytyjski rynek. Aktywność powiązana z TikTokiem przyniosła brytyjskiej gospodarce ogromne korzyści:

  • co najmniej 10 miliardów funtów wartości dodanej brutto (GVA).
  • wsparcie dla 153 tysięcy miejsc pracy.
  • wzmocnienie pozycji niezależnych sprzedawców oraz twórców, dla których TikTok stał się kluczowym kanałem dotarcia do klienta.

Badanie, które stało się podstawą tych wniosków, objęło ponad 4 tysiące dorosłych, tysiąc firm oraz 336 twórców. Obecnie TikTok przyciąga w Wielkiej Brytanii ponad 30 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie, z czego już ponad jedna trzecia to osoby powyżej 35. roku życia.

image

K-beauty opuszcza niszę. Masowa ekspansja zmieni reguły gry na polskim rynku kosmetycznym

Nowy kompas zakupowy młodego pokolenia

Tradycyjne formy reklamy coraz wyraźniej ustępują miejsca autentycznym rekomendacjom twórców. Aż 30 proc. młodych dorosłych (około 1,8 miliona osób) wskazuje TikToka jako swoje główne źródło inspiracji modowych i kosmetycznych.

Platforma pozycjonuje się jako „okno na realny świat”, które pokazuje prawdziwe opinie i produkty w użyciu, co diametralnie skraca ścieżkę zakupową klienta.

Dynamiczny rozwój formatów sprzedażowych w 2025 roku potwierdzają twarde dane:

  • wzrost o 90 proc. w segmencie transmisji sprzedażowych na żywo (live shopping) w kategorii beauty.
  • wzrost o ponad 72 proc. liczby aktywnych twórców działających w ramach programu TikTok Shop.
  • jedna piąta wszystkich influencerów na platformie regularnie publikuje treści powiązane z modą i urodą.
  • aż 80-proc. skuteczność – tyle firm z branży beauty i fashion deklaruje, że obecność na TikToku bezpośrednio przekłada się na poprawę ich wyników sprzedażowych.

Dominacja koreańskiej pielęgnacji: Liderzy sprzedaży K-Beauty i zachodnie hity

Sercami i portfelami użytkowników TikToka niepodzielnie rządzi koreańska pielęgnacja (K-Beauty). Dwa azjatyckie brand-behemoty zdominowały podium w drugim kwartale:

  • Medicube – niekwestionowany lider z wynikiem 62,8 miliona dolarów GMV. Marka udowodniła swoją siłę również podczas letniego Amazon Prime Day, gdzie jej płatki Zero Pore Pads były najlepiej sprzedającym się produktem kosmetycznym.
  • Dr. Melaxin – zdobywca drugiego miejsca z kwotą 38,8 miliona dolarów GMV (w pierwszym kwartale marka ta minimalnie wyprzedziła Medicube).

Dalsze miejsca w rankingu najpopularniejszych marek beauty zajęły:

  • Tarte (24,3 mln dolarów)
  • Based Bodyworks (15,9 mln dolarów)
  • ColorWow (9,6 mln dolarów) – marka do stylizacji włosów, przejęta w zeszłym roku przez L’Oreal za około miliard dolarów, zaliczyła spektakularny awans z 9. na 5. pozycję.

image

L’Oréal Paris prezentuje kampanię „Sit Al Bait”: nowa odsłona kobiecej siły na Bliskim Wschodzie

Co kupują tiktokerzy? Hity pielęgnacyjne, składniki longevity i viralowy makijaż

Pielęgnacja skóry (skincare) pozostaje najważniejszą kategorią na platformie – w ciągu 12 miesięcy (do końca czerwca) wygenerowała 844,1 miliona dolarów (wzrost o 123 proc. rok do roku). Na kolejnych miejscach uplasowały się makijaż (721,3 mln dolarów) oraz perfumy (501,4 mln dolarów). Najszybciej rosnącym segmentem jest jednak haircare (pielęgnacja włosów), generując 401,1 miliona dolarów przychodu.

Co najchętniej kupują użytkownicy?

  • składniki długowieczności - hitem okazały się produkty i zestawy zawierające PDRN, kolagen oraz NAD+ (np. zestawy przeciwstarzeniowe od Dr. Melaxin i Medicube).
  • efekt „Glass Skin” i nawilżenie - kosmetyki nawilżające i rozświetlające wygenerowały 67,8 mln USD, a zestawy obiecujące efekt idealnie gładkiej skóry – 61,3 mln dolarów.
  • nowa fala higieny jamy ustnej - ogromną popularnością cieszy się marka Hismile oraz Dr. Dent. Viralowe hashtagi takie jak #breathspray czy #flossing zbierają po kilkadziesiąt milionów odsłon.
  • rozwiązania konkretnych problemów - widzowie szukają natychmiastowych efektów. Hashtag #axilasmanchadas (ciemne pachy) zebrał 51 mln wyświetleń w czerwcu. Z kolei jedno krótkie wideo z prezentacją wodoodpornego eyelinera Wonderskin przyniosło twórcy 120 000 dolarów przychodu z jednego tylko posta.

Brutalne realia i koncentracja kapitału w aplikacji

Choć liczby robią wrażenie, eksperci tonują nastroje, wskazując na ogromną polaryzację rynku. TikTok Shop wcale nie jest łatwym eldorado dla początkujących twórców i małych marek.

- Sukces, który bez przerwy widzisz na swojej tablicy, dotyczy zaledwie 0,25 proc. użytkowników platformy. To grupa tak mała, że zmieściłaby się w jednej hotelowej sali balowej. Te studia przypadków to anomalie prezentowane jako gotowy podręcznik sukcesu – komentuje Camille Moore, strateg marki i prezes Third Eye Insights.

Dane Momentum Works i Tabcut brutalnie to potwierdzają:

  • ponad połowa z ok. 803 500 sklepów na TikTok Shop w USA nie odnotowała ani jednej sprzedaży w 2025 roku.
  • zaledwie 2 143 sklepy przekroczyły próg 1 miliona dolarów GMV.
  • wśród 851 000 influencerów (afiliantów) tylko 291 osób wygenerowało sprzedaż powyżej miliona dolarów. Zdecydowana większość zarobiła mniej niż 10 000 dolarów.

image

TikTok Shop wywraca FMCG do góry nogami. "To nowy Walmart internetu"

TikTok Shop okazuje się zatem bezwzględną machiną, która nagradza przede wszystkim te podmioty, które już posiadają ugruntowaną pozycję, rozpoznawalność oraz budżety pozwalające na opłacenie wysokich prowizji dla twórców i agresywnych kampanii reklamowych.

źródło: beautyindependent.com

Michał Czubak
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
09.07.2026 12:16
Olaplex jak Schwarzkopf, Syoss czy Gliss. Co łączy te znane marki?
Olaplex w rękach grupy Henkel. Akwizycja doszło do skutku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Niemiecki koncern Henkel sfinalizował przejęcie marki premium Olaplex. Jak informuje ESM Magazine, transakcja ta umacnia pozycję giganta jako globalnego numeru dwa w segmencie produktów profesjonalnych dla fryzjerstwa.

Fuzja gigantów i wycofanie akcji z giełdy Nasdaq

Niemiecka grupa Henkel oficjalnie ogłosiła zakończenie procesu przejęcia znanej marki kosmetyków do pielęgnacji włosów Olaplex. Sfinalizowanie transakcji stało się możliwe po spełnieniu wszystkich warunków zamknięcia oraz uzyskaniu niezbędnych zgód regulacyjnych. Jak podaje serwis ESM Magazine, wraz z domknięciem umowy akcje spółki Olaplex przestały być notowane na nowojorskiej giełdzie papierów wartościowych Nasdaq.

image

TikTok Shop wywraca FMCG do góry nogami. "To nowy Walmart internetu"

Strategiczne wzmocnienie pozycji w Ameryce Północnej

Dla grupy Henkel włączenie Olaplex do struktur to krok o charakterze strategicznym, mający na celu odbudowanie skali operacyjnej po wcześniejszym etapie upraszczania i selekcji wewnętrznego portfolio. Prezes zarządu firmy Henkel, Carsten Knobel, skomentował to wydarzenie następująco:

- Pomyślne zamknięcie akwizycji Olaplex to ważny kamień milowy w realizacji naszej agendy celowego wzrostu. Po usprawnieniu naszego portfolio w ostatnich latach, teraz ponownie dodajemy mu wielkości i skali. Dzięki tej transakcji dalej umacniamy naszą pozycję w Ameryce Północnej i rozszerzamy globalną obecność w segmencie pielęgnacji włosów - dodał.

image

Henkel likwiduje w Polsce zakład i zwalnia pracowników. Produkcja marek Silan i Persil w Raciborzu wstrzymana

Olaplex, znany z zaawansowanych produktów opartych na badaniach naukowych, legitymuje się bardzo dobrymi wynikami finansowymi. Według danych opublikowanych przez ESM Magazine, w roku finansowym 2025 marka odnotowała sprzedaż na poziomie 370 milionów euro, utrzymując przy tym silną marżę brutto.

Olaplex dołącza do marek Schwarzkopf, Syoss i Gliss

Nowa marka uzupełni dotychczasowe portfolio koncernu w kategorii Consumer Brands, w którym znajdują się już tak rozpoznawalne brandy jak Schwarzkopf, Schauma, Syoss czy Gliss. Wolfgang König, wiceprezes wykonawczy pionu Consumer Brands w firmie Henkel, podkreślił, że ta akwizycja pozwala spółce zająć pozycję globalnego wicelidera na rynku profesjonalnych produktów fryzjerskich.

źródło: ESM

Michał Czubak
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
08. sierpień 2026 09:16