StoryEditor
Twarz
17.09.2014 00:00

Sezonowy wysyp niedoskonałości

Wbrew powszechnej opinii o dobroczynnym działaniu słońca na cerę trądzikową, zmiany na skórze nasilają się właśnie po słonecznym lecie. Opalenizna tuszuje niedoskonałości, ale promieniowanie UV, wysoka temperatura i podwyższona wilgotność powietrza to czynniki, które powodują, że potem pryszcze pojawiają się ze zwiększoną intensywnością.

Trądzik kojarzy się z przypadłością ludzi młodych. – Prawdą jest, że doskwiera on, w różnym stopniu natężenia, nawet 80-100 proc. młodzieży. Jednak trzeba widzieć, że osoby w wieku dojrzałym również mają problemy trądzikowe – zwraca uwagę dr Łukasz Matusiak, specjalista dermatolog. Szczyt natężenia trądzikowych problemów skórnych u kobiet następuje między 14 a 17 rokiem życia. U mężczyzn najwięcej zachorowań notuje się u 16-19-latków. Coraz częstszym problemem staje się jednak to, że przesuwa się przedział wiekowy osób zgłaszających się do dermatologów. Pacjenci są starsi, a w dodatku choroba trwa dłużej. Trądzik na twarzy ma nadal ponad połowa populacji powyżej 25 roku życia. Natomiast po czterdziestce wciąż jest to 5 proc. kobiet i 1 proc. mężczyzn.
W większości przypadków choroba ma dość łagodny przebieg, wystarczy dobór odpowiednich kosmetyków pielęgnacyjnych. Jedynie 15 proc. to ciężkie stany, które wymagają specjalistycznej pomocy z wykorzystaniem terapii farmaceutycznej. Jednak i tutaj niezbędne jest zastosowanie podstawowej pielęgnacji z wykorzystaniem preparatów dostosowanych do cery trądzikowej. Warto przy tej okazji zwrócić uwagę, by nie były to kosmetyki działające tylko na już zaistniałe grudki czy krostki. Ich zadaniem jest bowiem wysuszenie tych zmian. O ile nie są stosowane jedynie miejscowo, powodują wysuszenie całej skóry twarzy, która w procesie obronnym zaczyna produkować większe ilości sebum, czyli łoju skórnego. Tymczasem to on jest bezpośrednią przyczyną postawania w mieszku włosowym mikrozaskórników, będących prekursorami zmian trądzikowych – zaskórników widocznych na twarzy w postaci niewielkich krostek, tzw. pryszczy. Przy tej okazji często dochodzi też do zaostrzenia choroby, gdyż duże ilości łoju to znakomite warunki do namnażania się propionibacterium agnes – bakterii należącej do naturalnej flory bakteryjnej ludzkiej skóry, która jednak w specyficznych warunkach odpowiedzialna jest za wywoływanie stanów zapalnych i sprzyja rozwojowi specyficznych odmian trądziku.
Lepiej więc stosować preparaty, które oddziałują na cerę w początkowej fazie tworzenia się zmian. A więc zalecane na regulowanie wydzielania się sebum oraz na tworzące się niewidoczne mikrozaskórniki, z których to powstają wszelkie, tak psujące wygląd cery, zmiany trądzikowe.
Kiedy spodziewać się najgorszego?
Powstawaniu zmian trądzikowych, oprócz niewłaściwej pielęgnacji, sprzyja wilgotny i gorący klimat. Problem narasta także w okresie wzmożonej ekspozycji na promieniowanie ultrafioletowe. Do zaostrzenia choroby dochodzi też w trudnych momentach życia, gdy pod wpływem długotrwałego stresu podwyższa się poziom kortyzolu w surowicy krwi. Nie bez znaczenia są także inne hormony, głównie androgenne (męskie, w tym testosteron), które pobudzają gruczoły łojowe do produkcji nadmiernej ilości sebum. To dlatego przebieg choroby u chłopców w okresie dojrzewania bywa tak ciężki. Trądzik z upodobaniem atakuje też bywalców siłowni, którzy swój trening wspomagają sterydami anabolicznymi.
Trądzikowi sprzyja także podwyższone stężenie hormonów żeńskich – progesteronu. Dla odmiany estrogen działa leczniczo, zmniejszając występowanie zmian trądzikowych. Jego stężenie w organizmie można podnosić, przyjmując pigułki antykoncepcyjne.
Nie bez znaczenia jest także dieta, choć wbrew powszechnie panującej opinii, w badaniach nie znalazły potwierdzenia zarzuty stawiane ostrym przyprawom. Stanowi skóry nie sprzyjają natomiast potrawy bogate w węglowodany, czyli m.in. pieczywo, makarony i inne produkty zbożowe, a także ziemniaki i słodycze. – Potwierdza to przykład Eskimosów, którzy w naturalnych warunkach żywią się nadzwyczaj zdrowo i trądzik u nich nie występuje – przytacza dr Łukasz Matusiak. – Wystarczy jednak, że przeprowadzą się na Hawaje, gdzie przyjmują amerykański styl życia i nawyki żywieniowe. Automatycznie zaczynają się u nich pojawiać zmiany skórne o charakterze trądzikowym.
Rozpatrując czynniki ryzyka, nie można się oczywiście odciąć od uwarunkowań genetycznych. Badania pokazały bowiem, że tylko 8 proc. rodziców chorujących na trądzik ma dzieci pozbawione tego problemu. Zmiany trądzikowe mogą być też chorobą zawodową, na którą narażone są osoby pracujące w oparach chloru czy tłuszczów.
Pielęgnacja twarzy i higiena życia
Wiedząc, jakie czynniki mają wpływ na rozwój i zaostrzanie się trądziku, warto podjąć z nim walkę. Tym bardziej że spowodowane nim zmiany skórne mają wpływ na psychikę osób borykających się z chorobą. Niska samoocena, poczucie zagubienia, napiętnowania, lęk, depresja, gniew, stygmatyzacji, myśli samobójcze to odczucia, które towarzyszą chorobie.
W cięższych stanach z pewnością warto zwrócić się lekarza. Jednak podstawą jest zmiana diety, unikanie nadmiaru słońca, nauka radzenia sobie ze stresem oraz właściwy dobór kosmetyków pielęgnacyjnych. 

Anna Zawadzka-Szewczyk



ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
19.07.2026 00:57
Shiseido bada ekstrakt z kolendry. Naukowcy odkryli, że może usuwać „komórki zombie” i wspierać produkcję kolagenu
Odkrycie właściwości kolendry jest rezultatem ponad 20 lat badań Shiseido nad medycyną regeneracyjną Sorbis

Naukowcy Shiseido odkryli, że ekstrakt z owoców kolendry siewnej może selektywnie eliminować starzejące się komórki skóry, nie naruszając komórek zdrowych. Odkrycie może wyznaczyć nowy kierunek w rozwoju kosmetyków przeciwstarzeniowych.

Japoński koncern kosmetyczny Shiseido poinformował o wynikach badań nad ekstraktem z owoców kolendry siewnej, czyli Coriandrum sativum. Według firmy składnik wykazuje podwójne działanie: pomaga usuwać komórki senescentne, nazywane potocznie „komórkami zombie”, a jednocześnie sprzyja zwiększeniu liczby zdrowych komórek skóry. Wyniki badań opisał branżowy serwis Personal Care Insights.

Komórki senescentne to komórki, które przestały się dzielić i prawidłowo pełnić swoje funkcje, ale nadal pozostają aktywne metabolicznie. Mogą wydzielać czynniki określane jako SASP, w tym cytokiny, chemokiny, czynniki wzrostu i enzymy proteolityczne. Substancje te mogą nasilać stan zapalny oraz negatywnie oddziaływać na otaczające zdrowe komórki, przyspieszając procesy związane ze starzeniem się tkanek.

Ekstrakt działał selektywnie na starzejące się fibroblasty

W przeprowadzonych przez Shiseido eksperymentach ekstrakt z owoców kolendry dodano do hodowli fibroblastów skóry właściwej, które wcześniej poddano stresowi oksydacyjnemu w celu wywołania procesów starzenia komórkowego.

Badany składnik uruchamiał apoptozę, czyli zaprogramowaną śmierć komórki, w starzejących się fibroblastach. Takiego działania nie zaobserwowano natomiast w prawidłowych komórkach, które nie zostały poddane procesowi starzenia. Zdaniem badaczy wskazuje to, że ekstrakt może działać selektywnie na komórki senescentne.

image

Shiseido prognozuje rekordową stratę netto. Spółka obniża prognozy sprzedaży i tnie koszty

Kiedy składnik dodano do mieszaniny zawierającej zbliżoną liczbę zdrowych i starzejących się komórek, naukowcy odnotowali zmniejszenie udziału komórek senescentnych oraz wzrost liczby komórek prawidłowych. Obniżył się również poziom markerów starzenia komórkowego SA-β-Gal i p21.

Więcej zdrowych komórek, większa produkcja kolagenu

Zwiększenie liczby prawidłowo funkcjonujących fibroblastów przełożyło się w badaniach na wzrost produkcji kolagenu. Fibroblasty odpowiadają za wytwarzanie składników macierzy zewnątrzkomórkowej, które wpływają między innymi na strukturę, jędrność i elastyczność skóry.

Shiseido ocenia, że jednoczesne usuwanie komórek senescentnych i wspieranie populacji zdrowych fibroblastów może stać się podstawą nowego podejścia do pielęgnacji skóry starzejącej się. Firma chce wykorzystywać doświadczenia z medycyny regeneracyjnej do opracowywania kolejnych rozwiązań z zakresu healthy aging i kosmetologii komórkowej.

image

Antyaiging. Dlaczego po 40. roku życia przestaje działać ulubiona pielęgnacja? Hormony potrzebują ruchu

Odkrycie jest rezultatem ponad 20 lat badań Shiseido nad medycyną regeneracyjną skóry i włosów. Ekstrakt z kolendry był wcześniej analizowany pod kątem zwiększania liczby komórek tworzących mieszki włosowe. Już w 1997 roku firma opracowała ekstrakt wspierający namnażanie komórek macierzy włosa i zewnętrznej osłonki korzenia.

Senolityki nowym kierunkiem w kosmetykach anti-aging

Substancje, które mają selektywnie eliminować starzejące się komórki, określane są jako senolityki. Rozwiązania te są coraz częściej badane nie tylko w medycynie regeneracyjnej, lecz także przez producentów składników aktywnych i firmy kosmetyczne poszukujące nowych mechanizmów przeciwdziałania oznakom starzenia.

image

K-beauty opuszcza niszę. Masowa ekspansja zmieni reguły gry na polskim rynku kosmetycznym

Wyniki przedstawione przez Shiseido dotyczą jednak badań laboratoryjnych prowadzonych na hodowlach komórkowych. Nie oznaczają jeszcze, że ekstrakt zapewni takie samo działanie w gotowym kosmetyku stosowanym na ludzkiej skórze. Firma nie poinformowała również o terminie wprowadzenia na rynek produktu wykorzystującego opisywaną technologię.

Badania pokazują jednak, że rozwój segmentu anti-aging coraz wyraźniej przesuwa się od powierzchniowej poprawy wyglądu skóry w stronę rozwiązań oddziałujących na mechanizmy starzenia komórkowego. Dla producentów kosmetyków i surowców może to oznaczać rosnące znaczenie składników inspirowanych senolitykami, medycyną regeneracyjną oraz badaniami nad długowiecznością komórek.

Źródła: Personal Care Insights, Shiseido Company

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
15.07.2026 13:05
Polacy wydają miliony na urodę! Koszyk kosmetyczny osiągnął rekordową wartość
Koszyk kosmetyczny w Polsce wzrósł do 18,5 mld złshutterstock

Polski rynek kosmetyków dynamicznie rośnie, a jego roczna wartość zbliża się do poziomu 20 miliardów złotych. Najnowsze dane YouGov pokazują, że niemal połowa sprzedaży w tej kategorii odbywa się w promocji. Klienci coraz mocniej doceniają jakość i chętnie wybierają droższe produkty markowe.

Kremy do twarzy na czele wzrostów

Polski rynek kosmetyków dynamicznie się rozwija. Według analiz YouGov za okres 2024–2025 wartość koszyka kosmetycznego w naszym kraju osiągnęła już 18,5 miliarda złotych. Co istotne, branża rośnie zarówno pod względem wartości sprzedaży, jak i wolumenu kupowanych towarów. Kosmetyki skutecznie przyciągają kolejnych kupujących, co stale zwiększa skalę ich domowych zakupów.

Kremy do twarzy napędzają wzrost całego sektora. Kategoria ta generuje 8,7 proc. udziału wartościowego w koszyku, wyprzedzając szampony, dezodoranty oraz perfumy. Liczba nabywców kremów wzrosła o 5 proc., a wolumen zakupów skoczył o 9 proc. Przełożyło się to na sprzedaż przekraczającą 1,6 miliarda złotych, co oznacza wzrost o 8,2 proc.

Codzienna pielęgnacja w koszykach Polaków

Wypada zauważyć, że szampony pozostają towarem o najwyższym poziomie penetracji rynkowej. Sięga po nie aż 83,6 proc. gospodarstw domowych, co daje niemal 11,7 miliona klientów w skali kraju. Przeciętne polskie gospodarstwo domowe kupuje średnio 7,3 opakowania szamponu rocznie. Wydatki na ten cel wzrosły o 8 proc. rok do roku, osiągając średnio około 108 złotych.

Warto podkreślić, że Polacy najczęściej wybierają się po dezodoranty, które kupują średnio 5,7 raza w roku. Mimo że częstotliwość ta spadła o 2 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem, łączny wolumen tej kategorii wyniósł blisko 99 milionów opakowań. 

Cały koszyk kosmetyczny charakteryzuje się dużym udziałem perfum, które stanowią 6,5 proc. ogółu wydatków konsumentów.

image

Nowoczesne formuły kosmetyków myjących - między skutecznością oczyszczania a komfortem skóry

Drogerie i internet dystansują konkurencję

Kanały sprzedaży kosmetyków przechodzą widoczną transformację. Tradycyjne dyskonty posiadają 44,4 proc. udziału w całym koszyku FMCG, jednak w segmencie kosmetycznym dominują drogerie, które kontrolują aż 50,5 proc. wydatków. Dyskonty zajmują tu drugie miejsce z wynikiem 25,3 proc. Najszybciej rośnie e-commerce, notując wzrost o 10,1 proc.

Warto przy tym wspomnieć, że promocje rządzą decyzjami zakupowymi Polaków. O ile w całym FMCG zakupy promocyjne stanowią 32,3 proc. wydatków, o tyle w chemii i kosmetykach wskaźnik ten rośnie do 46,4 proc. W przypadku kremów do twarzy promocje odpowiadają za 61 proc. sprzedaży. W sieci Rossmann na promocji kupuje się 59 proc. produktów, w Hebe 58 proc., a w dm 26 proc.

Siła marki wygrywa z tanią alternatywą

– Widzimy wyraźnie, że promocja w kosmetykach przestała być jedynie wsparciem sprzedaży, a stała się stałym elementem strategii zakupowej konsumentów. Największą atrakcyjność mają klasyczne obniżki cenowe oraz mechanizmy typu “drugi produkt 50 proc. taniej” czy pakiety 2+1. Konsumenci potrafią bardzo świadomie oceniać atrakcyjność różnych typów promocji i wybierają te, które dają im realną, odczuwalną korzyść – komentuje Agnieszka Górecka, local & regional clients director w YouGov.

Warto dodać, że marki producentów zdecydowanie wygrywają z markami własnymi, które generują tylko 11,8 proc. wartości koszyka. “Konsumenci coraz uważniej analizują, czy wybierają markę producenta czy markę własną i są gotowi zapłacić więcej, jeśli widzą realną wartość produktu” – podsumowuje Magdalena Pac-Pomarnacka, senior consultant w YouGov.

image

Rossmann dystansuje konkurentów w sieci. Raport IMM ujawnia układ sił na rynku drogerii

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. lipiec 2026 13:23