StoryEditor
Producenci
30.05.2023 00:00

3 nowe sklepy Rituals już w czerwcu

Do końca 2023 r. Rituals chce mieć w Polsce 40 swoich sklepów / fot. materiały prasowe
Tempo rozwoju Rituals Cosmetics na polskim rynku nadal przyśpiesza, a w czerwcu zaplanowane są otwarcia w trzech nowych lokalizacjach. Tym razem Rituals zagości w Toruniu (Toruń Plaza, 07.06), Lesznie (Galeria Leszno, 14.06.2023) oraz Koszalinie (Forum Koszalin, 28.06), co uczyni z tego ostatniego już 30. sklep marki w Polsce.

Podczas uroczystego otwarcia sklepu Rituals na ulicy Marszałkowskiej, prezes marki Raymond Cloosterman ogłosił, że w 2023 roku liczba sklepów w Polsce ma się podwoić, co oznacza, że do końca roku produkty holenderskiej marki będą dostępne w ponad 40 lokalizacjach na terenie Polski.

Czytaj więcej: Założyciel Rituals Cosmetics zapowiada otwarcie przynajmniej 40 sklepów w Polsce

Aby osiągnąć ten ambitny cel, marka systematycznie otwiera nowe salony. Od głośnego otwarcia na Marszałkowskiej, pojawiło się aż 5 nowych sklepów. Oprócz Wola Park w Warszawie, Rituals zadebiutował również w nowych miastach, takich jak Bydgoszcz, Kielce, Radom i Płock. W planach na czerwiec są kolejne 3 otwarcia — Toruń (Toruń Plaza), Leszno (Galeria Leszno) i Koszalin (Forum Koszalin).

Z okazji otwarcia nowych sklepów, Rituals przygotował wyjątkowe prezenty dla swoich klientów. Pierwszych 50 zakupów będzie miało okazję otrzymać specjalne torebki prezentowe, w których znajdą się pianki pod prysznic w żelu o pojemności 50 ml, kremy do ciała o pojemności 70 ml oraz dwie próbki. Ponadto, wszyscy klienci, którzy zrobią zakupy za minimum 190 złotych tego dnia, otrzymają w prezencie mini patyczki zapachowe z kolekcji Classic Collection. Dodatkowo, w dniach otwarcia wszystkie pianki pod prysznic będą objęte atrakcyjną promocją — będą dostępne za 30 złotych, w porównaniu do standardowej ceny 39 złotych. Jest to doskonała okazja dla klientów do zapoznania się z produktami Rituals.

Rituals to firma, która została założona w 2000 roku w Amsterdamie; obecnie obecna jest w ponad 36 krajach, w tym w takich metropoliach jak Londyn, Paryż, Hongkong czy Nowy Jork. Firma dysponuje imponującą siecią sprzedaży, obejmującą ponad 1000 sklepów, 3000 punktów w ramach shop-in-shop oraz 5 obiektów spa.

Czytaj także: Rituals świętuje Dzień Ziemi promocją na refille

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 03:07