StoryEditor
Producenci
12.10.2022 00:00

Aleksandra Lau-Wyzińska PR managerem Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego

Aleksandra Lau-Wyzińska od 1 października 2022 r. objęła stanowisko PR managera w Polskim Związku Przemysłu Kosmetycznego. Zajmie się komunikacją wewnętrzną i zewnętrzną, relacjami z mediami oraz będzie wspierać projekty z obszaru public affairs.

Następują zmiany w zespole Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego – branżowej organizacji działającej na rzecz firm z sektora kosmetycznego.

Po 13 latach pracy decyzję o zawodowej zmianie podjęła Lidia Lukowska, odpowiedzialna dotychczas za komunikację i rozwój organizacji. Od 1 października br. obszar komunikacji i relacji z mediami będzie rozwijał się pod skrzydłami Aleksandry Lau-Wyzińskiej, która objęła nowo utworzone stanowisko PR managera.

– Zmiany, jakim uległa nasza organizacja w ostatnich latach, są tak duże, że musiały znaleźć odzwierciedlenie również w podziale kompetencji w zespole, w strukturze biura – powiedziała Blanka Chmurzyńska-Brown, dyrektorka generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego. – Związek ma już 20 lat, ugruntowaną na rynku renomę i zrzesza ponad 240 firm. Taka struktura wymagała uporządkowania także kwestii komunikacyjnych. Cieszę się, że będziemy je rozwijać w sprawdzonym i zgranym składzie – dodała.

– To dla mnie wielka radość, bo branża kosmetyczna jest mi najbliższa spośród wszystkich, dla których dotychczas miałam zaszczyt pracować – skomentowała Aleksandra Lau-Wyzińska.

Współpraca Aleksandry Lau-Wyzińskiej z Polskim Związkiem Przemysłu Kosmetycznego rozpoczęła się w 2019 roku. Od tego czasu, jako zewnętrzny konsultant, odpowiadała za komunikację zewnętrzną i współpracę z mediami, a także wspierała dział techniczno-regulacyjny i członkowski w komunikacji bieżących projektów. Od 1 października br. nowa PR manager przejmie też pełną odpowiedzialność za komunikację wewnętrzną w organizacji i będzie wspierać projekty z obszaru public affairs.

Aleksandra Lau-Wyzińska z branżą PR jest związana od ponad 13 lat. W tym czasie pracowała w dużych i małych agencjach PR (OBTK, RedLuck PR, Communicatio PR), prowadząc liczne projekty z obszaru PR korporacyjnego i produktowego, kampanie edukacyjne i informacyjne oraz działania z zakresu public affairs.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. styczeń 2026 05:58