StoryEditor
Producenci
15.12.2020 00:00

AROMASE - Ekspert w rozwiązywaniu problemów skóry głowy

Ponad 60 lat doświadczenia w badaniach nad skórą głowy i głęboka pasja w tworzeniu specjalistycznych produktów bazujących na naturalnych, roślinnych składnikach przyczyniła się do powstania linii kosmetyków Aromase, które proponują zdrowy sposób na pielęgnację skóry głowy. Poprawa kondycji skóry głowy wzmacnia jej zdolność do regeneracji i walki z problemami.

Przywrócenie skóry do zdrowego stanu to cel, niezależnie od problemu. Czy to przetłuszczająca się skóra, łupież, łojotokowe zapalenie skóry, zmiany łuszczycowe czy stany zapalne – trzeba pobudzić mechanizm obronny do pracy, a marka Aromase wykorzystuje zintegrowane esencje ziołowe aby opracować formuły dopasowane do indywidualnych problemów ze skórą głowy

Aromase opracowała ekskluzywną formułę z kwasem glicyretynowym z lukrecji (Glycyrrhiza Glabra).

Taki trend w poszukiwaniu naturalnych związków ziołowych o wysokiej aktywności biologicznej jest obecnie bardzo popularny. Dlatego szukanie właściwości przeciwzapalnych, przeciwdrobnoustrojowych, przeciwgrzybiczych w esencjach ziołowych i roślinnych, stało się także zadaniem Aromase.

Szerokie spektrum działania m.in. przeciwzapalnego i przeciwdrobnoustrojowego substancji pochodzących z lukrecji znane było od tysięcy lat w medycynie naturalnej. Najcenniejsze składniki bioaktywne pochodzą z soku z korzenia rośliny Glycyrrhiza Glabra. Wśród nich występuje także kwas glicyryzynowy, który w wyniku hydrolizy tworzy kwas glicyretynowy o szerokim zastosowaniu także w kosmetyce. W literaturze naukowej jest już wiele badań potwierdzających działanie przeciwzapalne kwasu glicyretynowego.

Eksperci z laboratorium Aromase we współpracy z dermatologami opracowali wyjątkowy kompleks z kwasem glicyertynowym jako naturalną i zdrową alternatywę pielęgnacji skóry głowy, poprawy jej kondycji i wzmocnienie jej zdolności regeneracyjnych. Cel jest jeden – przywrócenie skóry głowy do zdrowego stanu. Aby zaktywować mechanizmy obronne skóry głowy Aromase wykorzystuje zintegrowane esencje ziołowe wraz z kompleksem kwasu glicyretynowego.

Dermatolodzy uznali, że kwas glicyretynowy skutecznie łagodzi podrażnienia skóry i zmniejsza stany zapalne. Dla wykorzystania tych cennych właściwości, laboratorium Aromase opracowało specjalną technologię produkcji, która umożliwia wykorzystanie tego wyjątkowego składnika w kosmetykach. Z powodu wysokiej temperatury topnienia kwas glicyretynowy jest bardzo trudnym składnikiem do wprowadzenia i wykorzystania w pielęgnacji. Aromase udało się!!

Ta wyjątkowa formuła z kwasem glicyretynowym może pełnić funkcję „naturalnego sterydu” wspomagającego terapie i leczenie chorób zapalnych.

Badania kliniczne przeprowadzone przez Office of Research and Development, Providence University Report Number: 103019, pokazują, że po 30 dniach stosowania zaczerwienie skóry (rumień) zmniejsza się o 84%, zawartość sebum o 28%, a poziom nawilżenia zwiększa się o 29%.

Takie osiągnięcia są możliwe dzięki niskiej masie cząsteczkowej kwasu glicyretynowego (470,67 Da) i rozwiązaniom technologicznym producenta, które pozwalają efektywnie wykorzystać tak cenny składnik w produktach do pielęgnacji skóry głowy. Kompleks kwasu glicyretynowego został wzmocniony i uzupełniony o inne naturalne składniki bioaktywne, które wspomagają terapię i pielęgnację.

Dodatkowe badanie przeprowadzone przez SGS - wiodącą na świecie firmę zajmującą się inspekcją, weryfikacją, testowaniem i certyfikacją, dotyczyło przewodniego produktu linii Aromase Szamponu Płynu Oczyszczającego skórę głowy (5α Juniper Scalp Purifying Liquid Shampoo). Przeprowadzony test skuteczności przeciwdrobnoustrojowej potwierdził, już w ciągu 1 minuty stosowania, zmniejszenie obecności drożdżaków typu Malassezia furfur o 99,99%. To właśnie te grzyby są najczęstszą przyczyną wywoływania łupieżu czy łojotokowego zapalenia skóry. Ich nadmierne namnażanie się jest przyczyną stanów chorobowych skóry głowy.

Szampon Płyn oczyszczający skórę głowy (5α Juniper Scalp Purifying Liquid Shampoo)

Zawiera 2% kompleksu z kwasem glicyretynowym i jest przeznaczony do codziennego stosowania do każdego typu skóry głowy, a w szczególności do skóry głowy ze skłonnością do łupieżu, łuszczenia się, stanów zapalnych lub podrażnienia, również ze współistniejącą tendencją do wypadania włosów. Łagodzi i kondycjonuje skórę głowy dla zdrowego wzrostu włosów. Oczyszcza i utrzymuje prawidłowy ekosystem skóry głowy. Formuła produktu równoważy wydzielanie sebum oraz może skutecznie złagodzić swędzenie skóry głowy. Po umyciu skóra głowy pozostaje odświeżona. Szampon Płyn oczyszczający (5α Juniper Scalp Purifying Liquid Shampoo) ma za zadanie oczyścić skórę głowy i przygotować ją do odpowiedniej pielęgnacji.

Właściwości

- oczyszcza, zmiękcza zrogowaciałe warstwy naskórka, odblokowuje pory, działa przeciw nadmiernemu wzrostowi drożdżaków typu Malassezia ( kompleks kwasu glicyretynowego, kwas glikolowy i cytrynowy)

- reguluje wydzielanie sebum ( butyl avocadate)

- łagodzi stan zapalny ( kompleks kwasu glicyretynowego, jałowiec)

- poprawia nawilżenie ( aloes, prowitamina B5, karmel)

Płynna konsystencja szamponu pozwala na dokładne dotarcie do każdego obszaru skóry głowy, a specjalny punktowy aplikator umożliwia nałożenie kosmetyku bezpośrednio na skórę głowy a nie na włosy.

5α Juniper Scalp Purifying Liquid Shampoo charakteryzują takie cechy zdrowego szamponu jak:

- niskie pH – poniżej 5,5 co jest bardzo korzystne dla równowagi bariery ochronnej skóry,

- środki powierzchniowo czynne oparte na łagodnych dla skóry aminokwasach,

- bezpieczne dla skóry składniki konserwujące i zabezpieczające przeciwbakteryjnie, dzięki wykorzystaniu metod mikrobiologicznych,

- zintegrowane, naturalne esencje ziołowe.

Niezmiernie ważne jest także opakowanie – specjalnie zaprojektowana butelka w kolorze ciemnej zieleni i z brakującym rogiem.

Szampon Płyn oczyszczający skórę głowy (5α Juniper Scalp Purifying Liquid Shampoo) nazywany jest często zielonym diamentem jako symbol czegoś wyjątkowo cennego co pomaga wielu osobom rozwiązać problemy skóry głowy.

Za brakującym rogiem butelki kryje się także historia. Dbamy o skórę twarzy, ciała, o włosy a często zapominamy o skórze głowy dopóki nie pojawi się problem. Brakujący róg to przypomnienie, że pielęgnacja skóry głowy to ważna czynność pielęgnacyjna.

Szampon Płyn oczyszczający skórę głowy (5α Juniper Scalp Purifying Liquid Shampoo) uzyskał już wiele prestiżowych nagród na świecie:

- finalista Pure Beauty Awards 2019 w kategorii Best New Hair Product,

- nominacja Pure Beauty Awards London 2019 w kategorii Best New Design and Packaging.

- nagroda Gold Quality Award 2020 – prestiżowa nagroda wymagająca poddania produktu laboratoryjnym testom, przeprowadzona przez panel niezależnych ekspertów

- nagroda „ Breakout Star of the Year” podczas Beauty World Middle East 2020.

Firma tworząca markę Aromase z produktami do pielęgnacji skóry głowy otrzymała także wyjątkowe certyfikaty:

Certyfikat Cradle to Cradle - Wyjątkowy certyfikat przyznawany firmom za 5 kategorii związanych ze zdrowiem ludzi i wpływem na środowisko naturalne. Oznacza to, że produkty są tworzone z materiałów bezpiecznych dla ludzi i środowiska i mogą być ponownie wykorzystane, są wytwarzane z użyciem energii nie powodującej zanieczyszczeń, cykl produkcyjny chroni także zasoby wodne i ma wpływ na zachowanie społecznej i środowiskowej sprawiedliwości. Aromase posiada brązowy certyfikat Cradle to Cradle i jest pierwszą marką w Azji, która uzyskała tak prestiżową notyfikację na produkt do pielęgnacji włosów i skóry głowy.

Certyfikat B Corp - Tylko ponad 3 tys. firm w 70 krajach na świecie może pochwalić się takim certyfikatem, który potwierdza, że firma realizuje strategię zrównoważonego rozwoju, chce być najlepsza nie tylko na świecie ale dla świata. Firma zobowiązuje się do uwzględniania celów społecznych i środowiskowych w swoim biznesie. Ich działalności jest przejrzysta i raportowana do niezależnych organizacji non profit.

Aromase – to ponad 60 lat doświadczenia w badaniach, to pasja w tworzeniu produktów bazujących na naturalnych, roślinnych składnikach by stać się ekspertem w rozwiązywaniu problemów skóry głowy.

Więcej

www.aromase.pl

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
18.08.2026 09:56
Refy już w polskiej Sephorze. Jak marka Jess Hunt podbiła świat beauty?
Refy wchodzi do polskiej Sephory. Co stoi za sukcesem marki?instagram

Refy, marka beauty współzałożona przez brytyjską influencerkę Jess Hunt, debiutuje w polskiej Sephorze. Jej historia to jeden z ciekawszych przykładów tego, jak marka zbudowana wokół osobistej marki twórczyni internetowej, wiralowych produktów i społeczności może w ciągu kilku lat przejść drogę od internetowego debiutu do globalnego retailu. Co stoi za jej sukcesem?

W tym artykule przeczytasz:

  • Wszystko zaczęło się od... brwi 
  • Produkt był ważniejszy niż sam influencer
  • TikTok zrobił swoje. Ale nie był jedynym bohaterem
  • Sephora pojawiła się szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał
  • Jak z jednego produktu powstał cały „Refy look”?
  • Estetyka, którą łatwo rozpoznać
  • Refy nie jest tylko kolejnym "influencer brand"
  • Najpierw TikTok, potem półka

Refy nie jest w Polsce zupełną nowością. Produkty marki od dawna można było znaleźć w mediach społecznościowych, a jej charakterystyczne opakowania i efekt „sculpted” brows regularnie pojawiały się w tutorialach makijażowych. Produkty można było zamówić z oficjalnej strony brandu oraz sklepów sprowadzających kosmetyki z USA. Teraz jednak marka robi krok, który dla internetowych brandów wciąż ma znaczenie symboliczne: wchodzi do fizycznej sieci Sephora na polskim rynku.

Europejski debiut Refy w Sephorze obejmuje 13 rynków. Sprzedaż online ruszyła 17 sierpnia, a od 31 sierpnia produkty mają pojawić się w 57 sklepach stacjonarnych w Europie, w tym w Polsce. To największa ekspansja detaliczna w historii marki. 

I właśnie dlatego Refy jest ciekawym przykładem tego, jak zmieniła się droga produktu beauty od wirala do półki.

Wszystko zaczęło się od... brwi 

Historia Refy zaczyna się nie od laboratorium ani wielkiego koncernu kosmetycznego, lecz od rutyny makijażowej Jess Hunt.

Hunt była już popularną twórczynią internetową, kiedy podczas jednej z sesji zdjęciowych poznała Jennę Meek, specjalistkę od rozwoju produktów. Meek zauważyła, że przygotowanie charakterystycznych brwi Hunt wymagało kilku produktów, szczoteczek i wielu etapów. Hunt sama wspominała później, że używała dwóch żeli i trzech szczoteczek, aby uzyskać efekt, który chciała nosić na co dzień.

Zamiast uznać to za część beauty routine, którą trzeba po prostu zaakceptować, obie zobaczyły w tym problem do rozwiązania.

Tak powstał Brow Sculpt – produkt, który miał zastąpić wieloetapową stylizację brwi jednym rozwiązaniem. Refy wystartowało w listopadzie 2020 roku, w środku pandemii, czyli w momencie, gdy klasyczne zasady wprowadzania produktów na rynek były mocno zaburzone. Paradoksalnie okazało się to dla marki korzystne. Konsumenci spędzali więcej czasu w telefonach, a media społecznościowe stały się głównym miejscem odkrywania nowych produktów.

Pierwszy zapas, który według założycielek miał wystarczyć na około dziewięć miesięcy, sprzedał się w sześć tygodni. Potem pojawiła się lista oczekujących licząca ponad 100 tys. osób.

To był moment, w którym Refy przestało być eksperymentem.

 

 

image

Nawet milion funtów za kampanię. Marki beauty coraz więcej inwestują w influencerów

Produkt był ważniejszy niż sam influencer

W przypadku marek tworzonych przez influencerów łatwo założyć, że ich sukces jest prostą funkcją liczby obserwujących. Refy pokazuje, że to tylko część układanki.

Jess Hunt miała już ogromną społeczność, ale jej pierwszym produktem nie był kosmetyk stworzony po to, żeby dobrze wyglądał na Instagramie. Brow Sculpt odpowiadał na konkretną potrzebę, a jego działanie było natychmiast widoczne.

To niezwykle ważne w przypadku produktów, które mają szansę na sukces w krótkich formatach wideo. Efekt można pokazać w kilka sekund: brwi przed aplikacją, aplikator, kilka ruchów szczoteczką i gotowy rezultat.

Właśnie taki mechanizm jest dziś jednym z fundamentów beauty commerce w mediach społecznościowych. Produkt nie musi być długo tłumaczony. Musi być demonstracyjny.

W przypadku Refy dochodzi do tego jeszcze jeden element: uproszczenie.

Założycielki od początku budowały markę wokół idei robienia makijażu łatwiej i szybciej. Sama Hunt mówiła, że nie jest makijażystką, tylko osobą, która chce stworzyć efektowny makijaż w mniej niż 20 minut. Pytanie "co jeszcze możemy uprościć w codziennej rutynie?” stało się jednym z fundamentów rozwoju marki.

 

 

TikTok zrobił swoje. Ale nie był jedynym bohaterem

Refy jest dziś często opisywane jako marka, która "wyrosła na TikToku”. To prawda, ale niepełna.

Początkowo Hunt była zdecydowanie bardziej związana z Instagramem. Sama przyznawała, że dorastała wraz z tą platformą i początkowo uważała TikToka za chwilową modę. Dopiero pandemia i zmiana charakteru aplikacji sprawiły, że zaczęła traktować ją jako poważne narzędzie dla marki.

Efekt był spektakularny. Według danych Launchmetrics przywoływanych przez Forbes Refy wygenerowało w ciągu sześciu miesięcy 48,1 mln dolarów Media Impact Value, a 30 proc. tej wartości pochodziło z TikToka. Co szczególnie istotne, 88 proc. TikTokowego MIV marki generowali influencerzy.

Najbardziej interesujące są sytuacje, w których Refy nie musi nawet inicjować wirala.

W kwietniu 2024 roku nieznana wcześniej użytkowniczka TikToka opublikowała około 10-sekundowe nagranie, na którym nakładała tusz Lash Sculpt. Miała około 200 obserwujących. Nie pokazała opakowania, nie wymieniła nazwy produktu i nie prowadziła kampanii reklamowej. Film zebrał 76 mln wyświetleń i ponad 5 mln polubień.

Jeszcze mocniejszy przykład Hunt przytaczała w rozmowie z „Marie Claire”: nagranie klientki pokazującej Lash Sculpt z Sephory miało przekroczyć 100 mln wyświetleń, a produkt wyprzedał się w Sephora US.

To już nie influencer marketing w klasycznym rozumieniu. To community marketing, w którym marka stworzyła produkt na tyle rozpoznawalny i łatwy do pokazania, że użytkownicy zaczęli wykonywać pracę marketingową za nią.

image

Kendall Jenner nową twarzą Anua. To pierwsza globalna ambasadorka marki K-beauty

Sephora pojawiła się szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał

Jednym z najbardziej znaczących momentów w historii Refy był kontakt z Sephorą.

Około sześć tygodni po premierze Brow Sculpt jeden z filmów marki zaczął gwałtownie rosnąć na TikToku. Niedługo później do Hunt zgłosiła się Sephora US z propozycją współpracy. Dla założycielki był to wymarzony partner detaliczny.

Marka trafiła na półki Sephory już w 2021 roku. 

To ciekawy moment, bo pokazuje zmianę logiki, według której marka beauty buduje swoją dystrybucję. Jeszcze niedawno typowa droga wyglądała mniej więcej tak:

produkt → kampania → influencerzy → zainteresowanie konsumentów → retail.

Refy przeszło ją niemal w odwrotną stronę:

twórca → społeczność → produkt → viral → retailer.

Sephora nie musiała więc tworzyć popytu na Refy. Popyt był już widoczny.

 

 

Jak z jednego produktu powstał cały „Refy look”?

Problemem wielu wiralowych produktów jest to, że pozostają pojedynczym hitem. Refy próbowało zrobić coś trudniejszego: stworzyć cały system makijażowy.

Po produktach do brwi pojawiły się m.in. produkty do ust, cery, rzęs, bronzery, róże, rozświetlacze i baza Glow and Sculpt. Marka weszła również w pielęgnację skóry. Sephora opisuje dziś portfolio Refy jako obejmujące makijaż, narzędzia, produkty do pielęgnacji oraz kolejne elementy codziennej rutyny.

W 2025 roku Refy rozszerzyło działalność o skincare, wprowadzając m.in. Face Cleanse i Face Sculpt. Również w tym przypadku marka pozostaje wierna idei upraszczania rutyny i szybkiego efektu.

To ważny etap rozwoju. Refy nie chce być już marką od brwi Jess Hunt. Chce być marką od całego sposobu wykonywania makijażu.

Estetyka, którą łatwo rozpoznać

Nie bez znaczenia jest również sam wygląd Refy

Minimalistyczne opakowania, neutralna kolorystyka, charakterystyczne aplikatory i mocno "clean”, ale nie laboratoryjne podejście sprawiają, że produkty są łatwe do rozpoznania w feedzie. Marka wypracowała własny język wizualny, który działa zarówno w sklepie, jak i na ekranie telefonu.

To istotne, bo dzisiejsze opakowanie kosmetyku musi często funkcjonować jednocześnie jako opakowanie, rekwizyt do tutorialu i obiekt pożądania.

Refy bardzo dobrze rozumie tę zależność. Co więcej, aplikatory są częścią produktu, a nie wyłącznie dodatkiem. W Brow Sculpt trzy różne funkcje zostały umieszczone w jednym rozwiązaniu. To właśnie tego rodzaju połączenie funkcjonalności i designu pozwalało marce wyróżnić się na tle tradycyjnych produktów do brwi.

Najciekawsze jest to, że Refy zaczęło słuchać własnej społeczności

W miarę rozwoju marka zaczęła zmieniać relację z odbiorcami. Społeczność nie jest już tylko grupą osób, które kupują produkty. Stała się również źródłem danych dla działu produktowego.

Hunt opowiadała, że Refy regularnie pyta swoją bazę klientów, czego chcą dalej – od nowych produktów po konkretne kolory. Jej zdaniem społeczność wpływa dziś na rozwój produktów i odcieni.

To model szczególnie interesujący dla współczesnego beauty. Marka nie musi wyłącznie przewidywać trendów. Może je testować bezpośrednio na swojej społeczności.

I co ważne, Refy nauczyło się również reagować na krytykę. Pierwsza negatywna recenzja na TikToku miała wywołać u Hunt panikę. Później okazała się jednak lekcją: marka zaczęła precyzyjniej komunikować, dla kogo konkretny produkt jest przeznaczony i jakiego efektu należy się po nim spodziewać.

image

Estée Lauder ma chętnych na swoje marki. Co dalej z Too Faced i Dr. Jart+?

Refy nie jest tylko kolejnym "influencer brand"

Skala biznesu zaczęła szybko wykraczać poza działalność typową dla influencer brandu. Już w 2022 roku Forbes informował, że Refy sprzedało ponad 2,5 mln produktów, miało 8 mln odwiedzin strony i było wyceniane na 50 mln funtów. 

Dziś marka działa w znacznie szerszym ekosystemie sprzedaży. Poza własnym e-commerce obecna jest m.in. w Sephorze, a także w innych kanałach detalicznych. Jej rozwój obejmuje również USA, Kanadę i Bliski Wschód, a teraz także Europę.

Najpierw TikTok, potem półka

Paradoks Refy polega na tym, że marka została zbudowana w świecie, w którym fizyczny sklep nie był potrzebny do rozpoczęcia sprzedaży. A jednak dziś właśnie wejście do sklepów jest jednym z najważniejszych etapów jej dalszego rozwoju.

Viral można kupić. Można zaplanować kampanię, zatrudnić twórców i wygenerować miliony wyświetleń. Znacznie trudniej stworzyć produkt, który użytkownicy sami chcą pokazywać, markę, którą chcą obserwować, oraz estetykę, którą rozpoznają bez logo.

Refy udało się połączyć te elementy.

I właśnie dlatego wejście marki do polskiej Sephory jest interesujące nie tylko dla fanek Brow Sculpt. To kolejny dowód na to, że granica między influencerem, założycielem marki, medium i kanałem sprzedaży praktycznie się zatarła. Dziś jedna osoba może być twarzą produktu, jego pierwszym testerem, twórcą contentu, dyrektorem kreatywnym i punktem wyjścia do budowania całej społeczności.

 

Źródło: Forbes, Vogue, Marieclaire

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
14.08.2026 05:19
Producent hybryd do paznokci wykorzystał grafen i trafi w dziesiątkę. Teraz zdobywa rynek sprzętów dla salonów
8belle

Highlander Enterprise S.A., właściciel marki 8belle, podsumowuje udane pierwsze półrocze 2026 roku. Spółka notuje wyraźny wzrost przychodów z 0,09 do 2,3 mln zł, optymalizuje koszty i rozpycha się na profesjonalnym rynku beauty.

Głównym atutem w walce o przewagę nad konkurencją stają się innowacyjne preparaty z dodatkiem grafenu. Spółka zaczęła ekspansję zagraniczną - jej produkty trafią na rynki zagraniczne m.in. do USA i Włoch. 

Cięcie kosztów zaczyna powoli przynosić wymierne efekty. W pierwszym półroczu 2026 r. przychody Highlander Enterprise wyniosły ok. 0,23 mln zł (wobec zaledwie 0,09 mln zł rok wcześniej). 

Jak podkreśla Artur Górski, Prezes Zarządu, spółka widzi wyraźny postęp w skali sprzedaży i liczy, że na przełomie III i IV kwartału br. uda się niemal całkowicie zniwelować negatywny wpływ historycznej działalności na bieżące wyniki finansowe.

Grafen w kosmetykach: technologiczny as w rękawie 

Rynek produktów do stylizacji paznokci rozwija się od kilku lat dynamicznie - jednak to było za mało dla Highlander Enterprise (dawniej Advanced Graphene Products). Spółka postanowiła wyróżnić się unikalną technologią i wykorzystała swoje kompetencje naukowe, wprowadzając grafen do kosmetyków.

W ofercie dla profesjonalistów znajdują się obecnie takie dwa produkty: baza hybrydowa Grafen Nude Base oraz żel budujący Expert Graphene Rose Essence. Zainteresowanie tymi rozwiązaniami jest na tyle duże, że firma już zapowiada sukcesywne rozszerzanie „grafenowego” portfolio, co pozwoli mu wyprzedzić tradycyjną konkurencję.

Sprzęt i nowe rynki - strategiczne partnerstwa

W maju br. Highlander Enterprise podpisał umowę agencyjną ze spółką Aurumaris, na mocy której będzie (za wynagrodzeniem prowizyjnym) pośredniczyć w sprzedaży jej marek na terenie Polski. Celem jest budowanej sieci dystrybucji bez konieczności ponoszenia kosztów produkcji własnej.

Od początku 2026 roku firma buduje kompleksową ofertę dla salonów, wprowadzając m.in. lampy UV LED i pochłaniacze pyłu. Kategoria urządzeń ma być w nadchodzących miesiącach mocno rozwijana.

Komercjalizacja marki 8belle, rozwój innowacji grafenowych, poszerzanie oferty sprzętowej oraz konsekwentne zdobywanie nowych salonów kosmetycznych w Polsce i za granicą ma doprowadzić do osiągnięcia przez spółkę trwałej rentowności.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
18. sierpień 2026 23:36