StoryEditor
Producenci
15.12.2020 00:00

AROMASE - Ekspert w rozwiązywaniu problemów skóry głowy

Ponad 60 lat doświadczenia w badaniach nad skórą głowy i głęboka pasja w tworzeniu specjalistycznych produktów bazujących na naturalnych, roślinnych składnikach przyczyniła się do powstania linii kosmetyków Aromase, które proponują zdrowy sposób na pielęgnację skóry głowy. Poprawa kondycji skóry głowy wzmacnia jej zdolność do regeneracji i walki z problemami.

Przywrócenie skóry do zdrowego stanu to cel, niezależnie od problemu. Czy to przetłuszczająca się skóra, łupież, łojotokowe zapalenie skóry, zmiany łuszczycowe czy stany zapalne – trzeba pobudzić mechanizm obronny do pracy, a marka Aromase wykorzystuje zintegrowane esencje ziołowe aby opracować formuły dopasowane do indywidualnych problemów ze skórą głowy

Aromase opracowała ekskluzywną formułę z kwasem glicyretynowym z lukrecji (Glycyrrhiza Glabra).

Taki trend w poszukiwaniu naturalnych związków ziołowych o wysokiej aktywności biologicznej jest obecnie bardzo popularny. Dlatego szukanie właściwości przeciwzapalnych, przeciwdrobnoustrojowych, przeciwgrzybiczych w esencjach ziołowych i roślinnych, stało się także zadaniem Aromase.

Szerokie spektrum działania m.in. przeciwzapalnego i przeciwdrobnoustrojowego substancji pochodzących z lukrecji znane było od tysięcy lat w medycynie naturalnej. Najcenniejsze składniki bioaktywne pochodzą z soku z korzenia rośliny Glycyrrhiza Glabra. Wśród nich występuje także kwas glicyryzynowy, który w wyniku hydrolizy tworzy kwas glicyretynowy o szerokim zastosowaniu także w kosmetyce. W literaturze naukowej jest już wiele badań potwierdzających działanie przeciwzapalne kwasu glicyretynowego.

Eksperci z laboratorium Aromase we współpracy z dermatologami opracowali wyjątkowy kompleks z kwasem glicyertynowym jako naturalną i zdrową alternatywę pielęgnacji skóry głowy, poprawy jej kondycji i wzmocnienie jej zdolności regeneracyjnych. Cel jest jeden – przywrócenie skóry głowy do zdrowego stanu. Aby zaktywować mechanizmy obronne skóry głowy Aromase wykorzystuje zintegrowane esencje ziołowe wraz z kompleksem kwasu glicyretynowego.

Dermatolodzy uznali, że kwas glicyretynowy skutecznie łagodzi podrażnienia skóry i zmniejsza stany zapalne. Dla wykorzystania tych cennych właściwości, laboratorium Aromase opracowało specjalną technologię produkcji, która umożliwia wykorzystanie tego wyjątkowego składnika w kosmetykach. Z powodu wysokiej temperatury topnienia kwas glicyretynowy jest bardzo trudnym składnikiem do wprowadzenia i wykorzystania w pielęgnacji. Aromase udało się!!

Ta wyjątkowa formuła z kwasem glicyretynowym może pełnić funkcję „naturalnego sterydu” wspomagającego terapie i leczenie chorób zapalnych.

Badania kliniczne przeprowadzone przez Office of Research and Development, Providence University Report Number: 103019, pokazują, że po 30 dniach stosowania zaczerwienie skóry (rumień) zmniejsza się o 84%, zawartość sebum o 28%, a poziom nawilżenia zwiększa się o 29%.

Takie osiągnięcia są możliwe dzięki niskiej masie cząsteczkowej kwasu glicyretynowego (470,67 Da) i rozwiązaniom technologicznym producenta, które pozwalają efektywnie wykorzystać tak cenny składnik w produktach do pielęgnacji skóry głowy. Kompleks kwasu glicyretynowego został wzmocniony i uzupełniony o inne naturalne składniki bioaktywne, które wspomagają terapię i pielęgnację.

Dodatkowe badanie przeprowadzone przez SGS - wiodącą na świecie firmę zajmującą się inspekcją, weryfikacją, testowaniem i certyfikacją, dotyczyło przewodniego produktu linii Aromase Szamponu Płynu Oczyszczającego skórę głowy (5α Juniper Scalp Purifying Liquid Shampoo). Przeprowadzony test skuteczności przeciwdrobnoustrojowej potwierdził, już w ciągu 1 minuty stosowania, zmniejszenie obecności drożdżaków typu Malassezia furfur o 99,99%. To właśnie te grzyby są najczęstszą przyczyną wywoływania łupieżu czy łojotokowego zapalenia skóry. Ich nadmierne namnażanie się jest przyczyną stanów chorobowych skóry głowy.

Szampon Płyn oczyszczający skórę głowy (5α Juniper Scalp Purifying Liquid Shampoo)

Zawiera 2% kompleksu z kwasem glicyretynowym i jest przeznaczony do codziennego stosowania do każdego typu skóry głowy, a w szczególności do skóry głowy ze skłonnością do łupieżu, łuszczenia się, stanów zapalnych lub podrażnienia, również ze współistniejącą tendencją do wypadania włosów. Łagodzi i kondycjonuje skórę głowy dla zdrowego wzrostu włosów. Oczyszcza i utrzymuje prawidłowy ekosystem skóry głowy. Formuła produktu równoważy wydzielanie sebum oraz może skutecznie złagodzić swędzenie skóry głowy. Po umyciu skóra głowy pozostaje odświeżona. Szampon Płyn oczyszczający (5α Juniper Scalp Purifying Liquid Shampoo) ma za zadanie oczyścić skórę głowy i przygotować ją do odpowiedniej pielęgnacji.

Właściwości

- oczyszcza, zmiękcza zrogowaciałe warstwy naskórka, odblokowuje pory, działa przeciw nadmiernemu wzrostowi drożdżaków typu Malassezia ( kompleks kwasu glicyretynowego, kwas glikolowy i cytrynowy)

- reguluje wydzielanie sebum ( butyl avocadate)

- łagodzi stan zapalny ( kompleks kwasu glicyretynowego, jałowiec)

- poprawia nawilżenie ( aloes, prowitamina B5, karmel)

Płynna konsystencja szamponu pozwala na dokładne dotarcie do każdego obszaru skóry głowy, a specjalny punktowy aplikator umożliwia nałożenie kosmetyku bezpośrednio na skórę głowy a nie na włosy.

5α Juniper Scalp Purifying Liquid Shampoo charakteryzują takie cechy zdrowego szamponu jak:

- niskie pH – poniżej 5,5 co jest bardzo korzystne dla równowagi bariery ochronnej skóry,

- środki powierzchniowo czynne oparte na łagodnych dla skóry aminokwasach,

- bezpieczne dla skóry składniki konserwujące i zabezpieczające przeciwbakteryjnie, dzięki wykorzystaniu metod mikrobiologicznych,

- zintegrowane, naturalne esencje ziołowe.

Niezmiernie ważne jest także opakowanie – specjalnie zaprojektowana butelka w kolorze ciemnej zieleni i z brakującym rogiem.

Szampon Płyn oczyszczający skórę głowy (5α Juniper Scalp Purifying Liquid Shampoo) nazywany jest często zielonym diamentem jako symbol czegoś wyjątkowo cennego co pomaga wielu osobom rozwiązać problemy skóry głowy.

Za brakującym rogiem butelki kryje się także historia. Dbamy o skórę twarzy, ciała, o włosy a często zapominamy o skórze głowy dopóki nie pojawi się problem. Brakujący róg to przypomnienie, że pielęgnacja skóry głowy to ważna czynność pielęgnacyjna.

Szampon Płyn oczyszczający skórę głowy (5α Juniper Scalp Purifying Liquid Shampoo) uzyskał już wiele prestiżowych nagród na świecie:

- finalista Pure Beauty Awards 2019 w kategorii Best New Hair Product,

- nominacja Pure Beauty Awards London 2019 w kategorii Best New Design and Packaging.

- nagroda Gold Quality Award 2020 – prestiżowa nagroda wymagająca poddania produktu laboratoryjnym testom, przeprowadzona przez panel niezależnych ekspertów

- nagroda „ Breakout Star of the Year” podczas Beauty World Middle East 2020.

Firma tworząca markę Aromase z produktami do pielęgnacji skóry głowy otrzymała także wyjątkowe certyfikaty:

Certyfikat Cradle to Cradle - Wyjątkowy certyfikat przyznawany firmom za 5 kategorii związanych ze zdrowiem ludzi i wpływem na środowisko naturalne. Oznacza to, że produkty są tworzone z materiałów bezpiecznych dla ludzi i środowiska i mogą być ponownie wykorzystane, są wytwarzane z użyciem energii nie powodującej zanieczyszczeń, cykl produkcyjny chroni także zasoby wodne i ma wpływ na zachowanie społecznej i środowiskowej sprawiedliwości. Aromase posiada brązowy certyfikat Cradle to Cradle i jest pierwszą marką w Azji, która uzyskała tak prestiżową notyfikację na produkt do pielęgnacji włosów i skóry głowy.

Certyfikat B Corp - Tylko ponad 3 tys. firm w 70 krajach na świecie może pochwalić się takim certyfikatem, który potwierdza, że firma realizuje strategię zrównoważonego rozwoju, chce być najlepsza nie tylko na świecie ale dla świata. Firma zobowiązuje się do uwzględniania celów społecznych i środowiskowych w swoim biznesie. Ich działalności jest przejrzysta i raportowana do niezależnych organizacji non profit.

Aromase – to ponad 60 lat doświadczenia w badaniach, to pasja w tworzeniu produktów bazujących na naturalnych, roślinnych składnikach by stać się ekspertem w rozwiązywaniu problemów skóry głowy.

Więcej

www.aromase.pl

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
24.03.2026 14:14
Veronique Gabai i Kelly Rutherford wprowadzają na rynek perfumy Rose Première
veroniquegabai i kellyrutherford

W świecie luksusowej perfumerii, gdzie coraz częściej liczy się szybkość rotacji nowości, marka Veronique Gabai stawia na głęboki storytelling i wieloletnie relacje. Najnowsza premiera – zapach Rose Première, stworzony we współpracy z aktorką i ikoną stylu Kelly Rutherford – to nie tylko nowy produkt w portfolio, ale strategiczny ruch w stronę umocnienia pozycji marki w segmencie perfumerii niszowej.

Projekt ten jest efektem 15-letniej przyjaźni obydwu kobiet i stanowi hołd dla południowej Francji, która jest dla nich niewyczerpanym źródłem inspiracji estetycznej i zapachowej.

Klasyczna róża majowa – w centrum kompozycji 

Kluczem do pozycjonowania perfum Rose Première jako produktu premium jest wykorzystanie Rose de Mai (róży majowej) zbieranej w Grasse. Ta odmiana róży jest jednym z najdroższych i najbardziej pożądanych składników w palecie perfumiarza, dostępnym w ograniczonej ilości ze względu na krótki okres kwitnienia. Wykorzystanie dziedzictwa Grasse wpisuje się w rosnący trend „provenance matters” – konsumenci dóbr luksusowych w 2026 roku wymagają dowodów na autentyczność i wysoką jakość surowców.

image

56-letnia Kelly Rutherford zachwyca naturalną urodą w kampanii Caudalie

Warto w tym momencie podkreślić, że róża majowa (Rosa centifolia) z Grasse to absolutny fundament i „serce” zapachu Chanel No. 5. Bez niej ta kompozycja straciłaby swoją charakterystyczną, miodowo-kwiatową głębię, która od ponad stu lat definiuje pojęcie luksusu. Ten konkretny składnik od ponad 100 lat jest niezwykle istotny dla domu mody Chanel. Dlaczego?

Chanel nie kupuje róży majowej od przypadkowych dostawców – marka posiada wieloletnią, ekskluzywną umowę z rodziną Mul z Pégomas (niedaleko Grasse). To właśnie tam, na chronionych polach, rośnie specyficzna odmiana róży, która trafia wyłącznie do flakonów Chanel. Dzięki temu zapach zachowuje tę samą, unikalną jakość od 1921 roku.

Róża majowa kwitnie tylko raz w roku – przez około trzy tygodnie, w maju. Zbiory są niezwykle wymagające: każdy kwiat musi zostać zerwany ręcznie tuż po świcie, zanim słońce stanie się zbyt intensywne i spowoduje odparowanie najcenniejszych cząsteczek zapachowych. Aby uzyskać 1 kg absolutu z róży majowej, potrzeba aż kilkuset kilogramów płatków.

W piramidzie olfaktorycznej Chanel No. 5 róża majowa stanowi nutę serca. Występuje w duecie z jaśminem z Grasse (równie cennym składnikiem). To połączenie nadaje perfumom ich kremowy, bogaty charakter. Rewolucja polegała na tym, że Ernest Beaux (kreator zapachu) zmieszał te drogocenne kwiaty z ogromną dawką syntetycznych aldehydów, które „uniosły” zapach i nadały mu mroźną, niemal krystaliczną świeżość.

Warto też dodać, że Chanel traktuje swoje pola w Grasse niemal jak rezerwat strategiczny. W ostatnich latach firma wykupiła dodatkowe hektary ziemi, aby uchronić uprawy przed ekspansją deweloperską i zmianami klimatycznymi, zapewniając ciągłość produkcji swojego flagowego zapachu dla przyszłych pokoleń. W tym roku premierę miała zresztą “unowocześniona” technologicznie wersja kultowej “Piątki” Chanel – przystosowana do uzupełniania zawartości jako refill.

Kelly Rutherford – naturalną ambasadorką quiet luxury, elegancji i klasyki

Współpraca z Kelly Rutherford to podręcznikowy przykład dopasowania ambasadora do DNA marki. Aktorka, znana z ról emanujących klasą i wyrafinowaniem, stała się w ostatnich latach twarzą nurtu quiet luxury w mediach społecznościowych – jej konto na Instagramie przyciągnęło 2,6 mln obserwatorów.

Dodatkowo – w przeciwieństwie do krótkoterminowych współprac marek kosmetycznych z influencerami – 15-letnia relacja Gabai i Rutherford buduje narrację opartą na zaufaniu, co bezpośrednio przekłada się na lojalność klientów segmentu prestige i luxury. Estetyka „old money” i francuskiego szyku, którą uosabia Rutherford, idealnie rezonuje z grupą docelową marki Veronique Gabai. Premiera ta potwierdza też, że róża przeżywa swój wielki renesans w perfumerii niszowej – ale w nowoczesnym, lżejszym wydaniu.

Nowy model współpracy

Premiera „Rose Première” pokazuje, że przyszłość marketingu luksusowych zapachów leży w:

  • Długofalowych partnerstwach: odchodzenie od jednorazowych kampanii na rzecz wspólnego tworzenia (co-creation).
  • Edukacji surowcowej: podkreślanie rzadkości i pochodzenia składników (jak róża z Grasse) jako głównego argumentu sprzedażowego.
  • Narracji emocjonalnej: sprzedaż „historii przyjaźni” zamiast „produktu w butelce”, co pozwala na utrzymanie wysokiej ceny przy zrozumieniu i zaufaniu ze strony klienta. 
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
24.03.2026 13:35
Czy czeka nas fuzja gigantów? Estée Lauder i Puig negocjują fuzję wartą 40 mld dolarów
ai

Globalny rynek kosmetyczny przygotowuje się na jedną z największych transakcji w historii. Amerykański gigant Estée Lauder Companies oraz hiszpańska grupa luksusowa Puig potwierdziły w poniedziałek, że prowadzą rozmowy dotyczące potencjalnego połączenia sił. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, powstanie luksusowe imperium o wartości rynkowej szacowanej na 40 mld dolarów, skupiające pod jednym dachem takie marki jak Tom Ford, Clinique, Rabanne oraz Charlotte Tilbury.

Negocjacje między koncernem z Nowego Jorku a barcelońskim gigantem odbywają się w momencie wzmożonej aktywności fuzji i przejęć w sektorze kosmetycznym, będącej odpowiedzią na spowalniający popyt na perfumy oraz rosnącą dominację grupy L’Oréal.

Strategiczny cel: stworzenie przeciwwagi dla L’Oréal

Głównym motorem napędowym rozmów jest chęć zbudowania podmiotu, który mógłby skuteczniej rywalizować z globalnym liderem – grupą L’Oréal. Połączenie portfeli obu firm stworzyłoby bezprecedensową potęgę, szczególnie w segmencie zapachów premium i luksusowej pielęgnacji.

Przypomnijmy, że rynek konsoliduje się w szybkim tempie – w październiku ubiegłego roku właściciel Gucci, grupa Kering, sfinalizował sprzedaż swojego biznesu beauty (w tym marki Creed) koncernowi L’Oréal za 4,7 mld dolarów. Fuzja Estée Lauder i Puig byłaby bezpośrednią odpowiedzią na to wzmocnienie europejskiego rywala.

Portfel marek: od masstige po super luksus 

Połączony podmiot dysponowałby jednym z najsilniejszych portfolio marek na świecie:

  • Estée Lauder: wnosi do sojuszu takie potęgi jak Clinique, La Mer oraz markę Tom Ford (nabytą w 2022 roku za 2,8 mld dolarów).
  • Puig: zasila grupę ikonami perfumiarstwa (Rabanne, Carolina Herrera, Jean Paul Gaultier), markami niszowymi (Byredo) oraz globalnym fenomenem makijażowym – Charlotte Tilbury.

Trudny moment dla Estée Lauder, hossa dla Puig

Moment negocjacji jest kluczowy dla obu stron z różnych powodów. Estée Lauder, której kapitalizacja rynkowa wynosi obecnie ok. 31 mld dolarów, zmaga się z wyzwaniami operacyjnymi i słabnącą konsumpcją w USA. Akcje spółki spadły o ponad 7 proc. bezpośrednio po ogłoszeniu informacji o rozmowach, co odzwierciedla niepewność inwestorów co do warunków finansowania transakcji (rozważana jest kombinacja gotówki i akcji).

image

L‘Oréal 2026: ucieczka od masowości w stronę luksusu i beauty tech

Z kolei Puig znajduje się w fazie dynamicznego wzrostu. Po udanym debiucie giełdowym w 2024 roku (największe IPO w Hiszpanii od dekady), grupa zaraportowała w zeszłym miesiącu 12-procentowy wzrost zysku netto za rok 2025. Fuzja pozwoliłaby hiszpańskiej firmie na błyskawiczne przeskalowanie obecności na rynku amerykańskim, wykorzystując potężną infrastrukturę dystrybucyjną Estée Lauder.

Konsolidacja na rynku perfum w obliczu spowolnienia

Analitycy wskazują, że globalny rynek zapachów, który przez lata po pandemii notował dwucyfrowe wzrosty, zaczyna wyhamowywać. Połączenie sił pozwoliłoby obu firmom na optymalizację łańcucha dostaw, wspólne inwestycje w R&D oraz lepszą pozycję negocjacyjną z największymi sieciami handlowymi, takimi jak Sephora czy Douglas.

Obecnie obie firmy podkreślają, że nie osiągnięto jeszcze ostatecznego porozumienia. Puig zaznaczył w oficjalnym komunikacie, że "nie ma pewności co do realizacji transakcji ani jej ostatecznych warunków". Potencjalna fuzja to sygnał, że branża luksusowa szuka ucieczki w skalę przed niestabilnością rynkową. 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. marzec 2026 21:22