StoryEditor
Producenci
27.05.2021 00:00

Avon Garwolin z nowymi inwestycjami. 100 mln złotych na technologię i ekologię

Fabryka Avon Operations Polska w Garwolinie rozpoczęła kilkuletni plan transformacji technologicznej. W najbliższym czasie zakład zainwestuje ponad 100 milionów złotych w park maszynowy, ekologiczne rozwiązania techniczne oraz digitalizację procesów produkcyjnych i zwiększy produkcję kosmetyków.

Zmiany w fabryce Avon w Garwolinie obejmą liczne, różnej wielkości projekty i dotyczą wielu obszarów działalności zakładu. Avon Operations Polska skupi się na rozwoju technologii i zwiększy produkcję kosmetyków o 25 proc. Jednym z priorytetów fabryki jest wprowadzanie rozwiązań typu „smart/industry 4.0”. Równie ważne dla firmy będzie wprowadzanie zmian przyjaznych dla środowiska.

- Dzięki wprowadzeniu podejścia „smart” możliwe będzie np. natychmiastowe pozyskiwanie danych, niezbędnych do podejmowania właściwych decyzji operacyjnych. Takie rozwiązanie wpływa na wzrost efektywności prowadzonych procesów i pozwala jeszcze lepiej identyfikować obszary do poprawy. Planujemy uruchomić monitorowanie pracy wszystkich linii produkcyjnych w czasie rzeczywistym oraz wdrożenie zintegrowanego systemu do zarządzania znakowaniem wyrobów – mówi Piotr Mikołajski, dyrektor fabryki Avon Operations Polska.

Branża kosmetyczna jest obecnie jednym z najszybciej rozwijających się obszarów gospodarki na świecie. Plan inwestycji w Avon Garwolin jest już w trakcie wprowadzania w życie. W drugim kwartale 2021 roku zostanie uruchomiony automatyczny system paletyzacji, który docelowo będzie obsługiwał 17 najbardziej obciążonych linii produkcyjnych. Inwestycja obejmie również zaplecze do mieszania nowych receptur, dzięki czemu fabryka rozszerzy produkcję kremów i emulsji. Pierwsza nowa linia ruszy w III kwartale obecnego roku, a kolejne będą uruchamiane w latach 2022-2023.

- Program transformacji fabryki Avon w Garwolinie powstał w duchu odpowiedzialnego biznesu. To szansa, aby istotnie poprawić produktywność, elastyczność i konkurencyjność cenową, jednocześnie dbając o dobro planety. Będziemy wdrażali sprawdzone na rynku patenty, ale równocześnie pozostajemy otwarci na rozwiązania pilotażowe o sporym potencjale. Planowane zmiany to również ogromna szansa rozwoju dla pracowników, która pozwoli im zdobywać nowe umiejętności i korzystać z nowoczesnych narzędzi – dodaje Piotr Mikołajski.

W zakresie ekologicznych rozwiązań fabryka Avon Garwolin może pochwalić się w ostatnich latach wieloma osiągnięciami.

Tylko w 2020 roku blisko 95 proc. oświetlenia wymieniono na technologię LED, a  obecnie współczynnik odpadów w pełni przetwarzanych wynosi 98 proc., a ostatecznym celem jest 100 proc.. Powstaje również mapa drogowa zredukowania śladu węglowego.

Zdecydowano też o inwestycji w nowoczesną instalację kogeneracyjną, która dostarczy część niezbędnej energii elektrycznej oraz cieplnej do procesów produkcyjnych. Pozwoli ona na redukcję śladu węglowego o ponad 20 proc. już w pierwszym roku od uruchomienia. Instalacja ruszy już na początku 2022 roku.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
27.03.2026 15:39
Kontrowersje wokół talku wracają. Johnson & Johnson na celowniku
Przełom w sprawie talku J&JShutterstock

W tym artykule przeczytasz:

  • Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie
  • Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania
  • Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle
  • Spór o naukę i wiarygodność badań
  • Branża kosmetyczna pod presją?

Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie

Sąd w Kalifornii uchylił karę odszkodowawczą w wysokości 950 mln dolarów zasądzoną wobec Johnson & Johnson w sprawie dotyczącej międzybłoniaka. Sprawa dotyczyła użytkowniczki kosmetycznego talku, u której rozwinęła się choroba powiązana z ekspozycją na azbest. 

Sędzia uznała, że nie przedstawiono wystarczających dowodów na to, iż firma świadomie ukrywała ryzyko lub działała ze złą wolą. Jednocześnie utrzymano w mocy odszkodowanie kompensacyjne w wysokości 16 mln dolarów, uznając, że istnieją podstawy do powiązania produktu z chorobą.

Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania

Sprawa jest jedną z dziesiątek tysięcy podobnych postępowań. Johnson & Johnson mierzy się obecnie z ok. 67 tys. pozwów związanych z produktami zawierającymi talk, w których powodowie wskazują na potencjalny związek z nowotworami. 

Dotychczasowe próby rozwiązania sporów poprzez postępowania upadłościowe zostały odrzucone przez sądy, co oznacza, że firma nadal będzie prowadzić liczne procesy indywidualne. 

image

Johnson & Johnson zapłaci 4,7 mln dolarów w sprawie naruszeń danych biometrycznych

Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle

Równolegle The Lancet wycofał komentarz naukowy z 1977 roku dotyczący bezpieczeństwa talku kosmetycznego. Powodem była ujawniona po latach współpraca autora z przemysłem kosmetycznym, która nie została wcześniej zadeklarowana.

Publikacja ta była przez lata wykorzystywana jako argument wspierający bezpieczeństwo talku w sporach sądowych. Jej wycofanie może wpłynąć na ocenę dowodów naukowych w trwających postępowaniach. 

Spór o naukę i wiarygodność badań

Johnson & Johnson kwestionuje zarówno zasadność wycofania artykułu, jak i argumenty przeciwników, określając je jako element strategii procesowej. Firma podkreśla, że jej produkty są bezpieczne, nie zawierają azbestu i nie powodują nowotworów. 

Jednocześnie część badań i opinii ekspertów wskazuje na możliwy związek między stosowaniem talku a niektórymi nowotworami, co pozostaje przedmiotem intensywnej debaty naukowej i prawnej.

Branża kosmetyczna pod presją?

W odpowiedzi na rosnące kontrowersje Johnson & Johnson już wcześniej wycofał talk z formuły swoich zasypek dla dzieci, przechodząc na alternatywy oparte na skrobi kukurydzianej. Kwestia bezpieczeństwa składników kosmetycznych coraz częściej analizowana jest nie tylko w kontekście regulacyjnym, ale także reputacyjnym i prawnym. Dla branży oznacza to rosnącą presję na transparentność badań i jakość danych naukowych.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
27.03.2026 13:00
Herbalife wzmacnia segment wellness po przejęciu Bioniq
Herbalife przejmuje BioniqShutterstock

Globalny koncern wellness Herbalife ogłosił przejęcie wybranych aktywów brytyjskiej spółki Bioniq, specjalizującej się w personalizowanych suplementach diety. Transakcja wpisuje się w strategię budowy platformy zdrowia opartej na danych i indywidualnym podejściu do konsumenta.

W tym artykule przeczytasz:

  • Strategiczny ruch w kierunku "data-driven wellness”
  • Herbalife stawia na personalizację
  • Globalna skala dzięki sieci Herbalife
  • Transakcja z potencjałem do 150 mln dolarów
  • Rynek zmierza w stronę indywidualizacji

Strategiczny ruch w kierunku "data-driven wellness”

Ogłoszona 26 marca 2026 roku umowa zakłada przejęcie wybranych aktywów Bioniq, a nie całej spółki. Celem jest przede wszystkim pozyskanie technologii umożliwiającej tworzenie spersonalizowanych formuł suplementów.

Herbalife podkreśla, że transakcja ma przyspieszyć transformację firmy w kierunku platformy zdrowia opartej na danych. Kluczowe znaczenie ma tu integracja technologii Bioniq z wcześniejszymi inwestycjami koncernu, m.in. w Pro2col i Link BioSciences.

Jak wskazał CEO firmy, przyszłość rynku zdrowia i wellness będzie coraz silniej opierać się na personalizacji i analizie danych użytkowników.

Herbalife stawia na personalizację

Bioniq rozwija rozwiązania oparte na analizie biomarkerów, danych zdrowotnych oraz stylu życia użytkownika. Na tej podstawie firma tworzy indywidualne formuły suplementów, dopasowane do konkretnych niedoborów mikroelementów. 

Technologia ta bazuje na autorskim silniku personalizacji oraz rozbudowanej bazie danych, obejmującej miliony punktów informacji. Dzięki temu możliwe jest przejście od standardowych, "uniwersalnych” produktów do modelu precision nutrition.

Oferta Bioniq skierowana jest zarówno do konsumentów dbających o zdrowie, jak i do sportowców wyczynowych – wśród użytkowników znajduje się m.in. Cristiano Ronaldo, który jest również inwestorem spółki.

image

Herbalife przejmuje trzy firmy. Nowe inwestycje za 30 mln dolarów

Globalna skala dzięki sieci Herbalife

Jednym z kluczowych elementów transakcji jest możliwość skalowania technologii Bioniq dzięki globalnej infrastrukturze Herbalife. Firma działa na ponad 90 rynkach i dysponuje rozbudowaną siecią niezależnych dystrybutorów.

Spersonalizowane suplementy mają trafić do sprzedaży jeszcze w 2026 roku – początkowo w wybranych krajach Europy i Stanach Zjednoczonych, a następnie na kolejnych rynkach.

Transakcja z potencjałem do 150 mln dolarów

Wartość przejęcia wynosi 55 mln dolarów, z możliwością zwiększenia do 150 mln dolarów w zależności od wyników biznesowych.

Dodatkowo Herbalife zabezpieczyło opcję nabycia Bioniq LAB – platformy rozwijającej rozwiązania oparte na małych cząsteczkach i peptydach, co może otworzyć drogę do dalszej ekspansji w obszarze zaawansowanej suplementacji.

Rynek zmierza w stronę indywidualizacji

Transakcja potwierdza rosnące znaczenie segmentu personalized nutrition, który przestaje być niszą, a staje się jednym z głównych kierunków rozwoju branży suplementów.

Integracja danych zdrowotnych, technologii i produkcji wskazuje na zmianę modelu rynkowego, która stopniowo odchodzi od masowej oferty do rozwiązań dopasowanych do jednostki. Dla producentów oznacza to konieczność większej elastyczności w formulacji, logistyce i zarządzaniu danymi.

 

Źródło: Herbalife

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. marzec 2026 02:47