StoryEditor
Producenci
03.04.2020 00:00

Avon przekazuje 7 ton produktów kosmetycznych do walki z koronawirusem

Avon angażuje się w pomoc w walce z pandemią koronawirusa i przekazuje 7 ton produktów do higieny Szpitalowi Wolskiemu im. dr Anny Gostyńskiej w Warszawie, Powiatowemu Szpitalowi  w Garwolinie, a także placówkom publicznym, które potrzebują pilnego wparcia.

Marka Avon postanowiła dołożyć swoją cegiełkę do walki z koronawirusem oferując artykuły kosmetyczne poprawiające bezpieczeństwo tysięcy ludzi w Polsce. Przekazała 3,5 tony kosmetyków do higieny (w tym żeli antybakteryjnych, mydeł czy szamponów) Urzędowi Miasta w Garwolinie, skąd trafią do Powiatowego Szpitala w Garwolinie, a także Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej i Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Garwolinie.

Kolejna tura kosmetyków (kolejne 3,5 tony) zostanie przekazana Szpitalowi Wolskiemu im. dr Anny Gostyńskiej w Warszawie, który jako placówka ochrony zdrowia walczy z wirusem na pierwszym froncie. Artykuły od Avon zostaną wykorzystane przede wszystkich do codziennej opieki nad pacjentami, przyczynią się także to utrzymania odpowiednich warunków pracy w instytucjach publicznych.

- Dziś myślimy przede wszystkim o setkach chorych i o pracownikach medycznych, którzy dbają o nasze zdrowie i są na pierwszej linii frontu. Avon zawsze był czymś więcej niż firmą kosmetyczną. Od lat wspieramy lokalne społeczności, jesteśmy razem z nimi i dzielimy się tym, co mamy najlepsze. W tym przypadku decyzja o przekazaniu kosmetyków do higieny była oczywista. Wiemy jak bardzo są teraz potrzebne, zwłaszcza w szpitalach. Mamy nadzieję, że pomogą w codziennej opiece nad pacjentami i poprawią im nastrój, pokazując, że o nich pamiętamy. W Avon dbamy o bezpieczeństwo bez żadnego „ale” – mówi Anna Jakubowski, dyrektor Generalna Avon Cosmetics Polska.

- Są przypadki, gdy tak jak teraz musimy działać szerzej i wspomagać zarówno instytucje lokalne, jak i te znajdujące się poza miastem Garwolin. W obliczu panującego wirusa postanowiliśmy wesprzeć również Szpital Wolski im. dr Anny Gostyńskiej w Warszawie, do którego mogą trafić potencjalnie chore osoby, także te z naszego miasta – mówi Piotr Mikołajski, dyrektor Fabryki Avon Operations Polska.

Praca zarówno w Avon Operations Polska, jak i Avon Distribution Polska podczas pandemii odbywa się zgodnie z planem, przy zachowaniu szczególnych środków bezpieczeństwa. Firma wprowadziła procedury mające na celu ochronę pracowników, przy jednoczesnym zapewnieniu ciągłości produkcji, która w obecnej sytuacji jest potrzebna jeszcze bardziej. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 01:18