StoryEditor
Producenci
01.03.2015 00:00

Avon wpłynął na wody sprzedaży tradycyjnej

Czemu firma robi to swoim konsultantkom, było pierwszą myślą, jaka przyszła mi do głowy, gdy przeczytałam informację, że Avon otwiera sklep, w którym każdy może zrobić zakupy. Tymczasem ich biznes nie tylko nic nie stracił, ale zyskał nowe możliwości. To w tym miejscu, zwanym Avon Studio, mogą one spotykać się ze swoimi klientkami i testować z nimi wszystkie produkty bez żadnych ograniczeń. Dzięki nowemu kanałowi sprzedaży, firma otworzyła się też na konsumentki, dla których sprzedaż bezpośrednia nie była atrakcyjną formą nabywania kosmetyków.

Avon Studio, otwarte pod koniec ubiegłego roku w warszawskich Złotych Tarasach, to jedyny na świecie taki projekt tej międzynarodowej firmy specjalizującej się w sprzedaży bezpośredniej. – Pomysł i jego koncepcja powstały w Polsce. Nasz rynek został wybrany do jego realizacji ze względu na bardzo dobre wyniki finansowe – mówi Marcin Margielewski, marketing and PR manager Avon Studio. – To kolejny krok w naszej strategii budowania wielokanałowego biznesu. Sukces platformy internetowej Avon Online, która od października 2013 roku łączy konsultantki z klientkami, dodał nam odwagi przy tworzeniu Avon Studio.
Pomysł na sklep stacjonarny pojawił się – jak tłumaczy nasz rozmówca – jako naturalna kolej rzeczy. Sprzedaż katalogowa, za pośrednictwem konsultantek, rewelacyjnie sprawdza się wciąż w mniejszych miejscowościach. Natomiast w dużych miastach, w których panuje duże tempo życia i każdy jest zewsząd atakowany konkurencyjnymi ofertami produktów dostępnych od zaraz, trudniej jest namówić konsumentki, by poświęciły czas na wizyty konsultantek, zamawiały kosmetyki, widząc je jedynie na zdjęciach w katalogu i czekały na dostawę, zamiast otrzymać je od ręki.
Dlatego o rozwoju sprzedaży wielokanałowej firma myślała już od dawna. Pierwszym krokiem było uruchomienie platformy Avon Online. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że nie jest to typowy e-sklep, tylko właśnie platforma sprzedaży dla konsultantek.  Mogą zakładać tu swoje własne sklepy, formując je z dostępnych banerów, które dobiera się pod kątem własnej oferty. Jednak nawet jeśli klient nie korzysta bezpośrednio z żadnego prywatnego sklepu, to po skompletowaniu zamówienia wybiera konsultantkę, z którą będzie się mógł umówić w dogodnym dla siebie miejscu i czasie. Po zamówione kosmetyki nie trzeba więc chodzić na pocztę, czekać na kuriera, ani płacić za doręczenie.


Konsultantki sercem firmy
Uruchamiając sklep stacjonarny, Avon chciał zawalczyć o klientów, którzy nigdy nie poznaliby jego kosmetyków, gdyby nie mieli do nich dostępu poprzez inny kanał niż ten tradycyjny dla network marketingu, czyli w sprzedaży bezpośredniej. – Dla konsultantek ogromnym wsparciem jest to, że Avon pozyskuje nowych, zadowolonych klientów, których zdobywamy tylko wtedy, jeśli umożliwimy im wypróbowanie kosmetyku – przekonuje Marcin Margielewski. Sporą część załogi Avon Studio tworzą właśnie konsultantki firmy, które od lat sprzedają kosmetyki Avon i znają potrzeby klientek. Przy wyborze kandydatek do pracy liczyła się ich osobowość, wiedza o kosmetykach, kobiecość. Wytypowano 30 pań, które pracują w systemie zmianowym. Na jednej zmianie jest 5-6 osób. Służą wsparciem klientkom. Można z nimi porozmawiać o kosmetykach, poprosić o pomoc w wyborze najlepszej oferty. W razie potrzeby kierują do ekspertów, którzy również są tutaj do dyspozycji. Wizażystka dobiera odpowiednią kolorystykę i wykonuje makijaż. Kosmetolog bada stan skóry i podpowiada, jakich kremów używać i jak dbać o właściwą pielęgnację.

Porozmawiać i odkryć piękno
Zasada jest jednak taka, by klientki mogły swobodnie poruszać się między półkami, oglądać, testować, wybierać. W tej wędrówce pomocny jest układ i wystrój wnętrza, które zostało urządzone w kolorach bieli, czerni i różu, połączonych z elementami drewna. Zaraz przy wejściu znalazła się strefa makijażu, gdzie w eleganckich ekspozytorach wystawione są serie kosmetyków kolorowych. Klientki wita hasło: „Piękno jest w Tobie”. Znalazło się ono na głównym billboardzie oraz na eleganckich torbach, do których wkładamy zakupy. Napis na różowych uniformach konsultantek zachęca zaś: „Porozmawiajmy o pięknie”. Same kosmetyki namawiają do testowania hasłem: „Wypróbuj i odkryj piękno”.
Dzięki takiemu podejściu klientki mogą niemal wszystkimi zmysłami zanurzyć się w świat kosmetyków Avon. Nie ma żadnych ograniczeń, by sprawdzać formuły, kolory i zapachy. Królestwem tych ostatnich jest biała strefa zorganizowana najdalej od wejścia, jeszcze za kasami, przy których zwykle kłębi się mały tłumek. Nic więc nie przeszkadza, by – we względnym spokoju – móc delektować się zapachami perfum, wybierać te najlepiej dopasowane do osobowości. Na półkach znalazły się też słoiczki z kawą do neutralizowania zapachów. Urozmaiceniem oferty są wybrane pozycje z kategorii biżuteria i galanteria. – Te produkty jedynie sygnalizujemy w tym miejscu. Avon Studio to sklep z kosmetykami, choć rzeczywiście na życzenie jest w nim dostępna także pełna oferta fashion i home z aktualnego katalogu – zapewnia nasz rozmówca.

Dobre otwarcie i cenne sąsiedztwo
Avon Studio z pewnością miało dobre otwarcie. Marcin Margielewski przyznaje, że dużą zaletą jest dogodna lokalizacja w warszawskich Złotych Tarasach, ze względu na położenie w centrum stolicy. Jest to wygodne zarówno dla warszawianek, ale także – z uwagi na bezpośrednie sąsiedztwo Dworca Centralnego – dla przyjezdnych.
Bardzo cenne okazało się też wynajęcie lokalu dokładnie naprzeciwko perfumerii Douglas. To w takim położeniu nasz rozmówca upatruje powodzenia najbardziej ekskluzywnych linii z oferty Avon – Luxe, Anew, Spa Planet. Są to kosmetyki zaawansowane technologicznie, mają przyciągające oko, eleganckie opakowania, a przy tym mocno konkurencyjne ceny, zwłaszcza w porównaniu z najbardziej topowymi markami z oferty Douglasa.Douglasa. Stałe klientki perfumerii z ciekawości zaczęły zaglądać do Avon Studio i wygląda na to, że można liczyć na ich regularne odwiedziny.
Również oferta zapachów mocno gra na korzyść postrzegania marki przez zupełnie nowych klientów. Zwłaszcza linia premium – sygnowana przez Chrstiana Lacroix – robi bardzo dobre wrażenie na bywalcach Złotych Tarasów. Wcześniej nie wszyscy wiedzieli, że w ofercie tej marki są zapachy projektowane przez designerów, tworzone przez projektantów i sygnowane przez gwiazdy, mimo że te informacje są wykorzystywane w reklamach. Dzięki Avon Studio udało się wzmocnić ten komunikat i dotrzeć z nim do szerszego grona odbiorców. 

Zamiast bezpośredniej sprzedaży bezpośrednie doświadczenie
Avon Studio przekonuje więc do marki nowych klientów, którzy trzymali się dotychczas z daleka ze względu na taką a nie inną formę sprzedaży. Firma zorientowała się, że nie każdemu odpowiadają spotkania z konsultantką. Tym bardziej że obecnie zewsząd jesteśmy atakowani ofertami i nagabywani do zakupu. Konsultantki pilnują się więc, by nie być pomocnymi na siłę. Chodzi o to, by nikt nie czuł się namawiany do zakupu. Wystarczy, że pozna kosmetyki. Nad ich zakupem może się zastanowić już w domu i wrócić do sklepu lub skorzystać z platformy internetowej czy usług konsultantki spoza salonu. Ma to być dla klientki przyjemne doświadczenie, zostające w pamięci na dłużej,  już na zawsze powiązane z marką. W jego tworzeniu dodatkowym wsparciem może też być kolejne hasło, tym razem widniejące nad kasami: „Pięknie jest pomagać”. Przy zakupach za minimum 50 zł klienci dostają piłeczkę, którą mogą umieścić w wybranej przez siebie urnie. W ten sposób – kwotą 50 gr – wspierają  ważne akcje społeczne „Avon kontra rak piersi” i „Avon kontra przemoc”.

Avon to biznes
Jednak Avon Studio to także miejsce pomyślane jako przestrzeń do spotkań niezależnych konsultantek z ich klientami, wspierania działalności przedsiębiorczych osób, dla których Avon to biznes. Konsultantki nie muszą obawiać się utraty swoich kontaktów, osoby przyprowadzone przez nie na zawsze pozostają ich klientkami. Nawet jeśli w przyszłości dokonają zakupów bezpośrednio w sklepie bez udziału konsultantki, transakcja zarejestrowana zostanie na jej koncie. Zasadą jest też, że wszelkie oferty promocyjne dostępne są równocześnie we wszystkich kanałach sprzedaży. Zarówno sklep stacjonarny, jak i platforma internetowa, nie stanowią więc cenowej konkurencji dla sprzedaży bezpośredniej.
Sklep ma powierzchnię sprzedaży 160 mkw. i znajduje się tu pełna oferta kosmetyczna. W ekspozycji postawiono na przejrzystość. Trzeba było zaplanować ją w sposób bardziej stonowany niż katalog, który ma aż 200 stron i, aby przekonać odbiorców do przejrzenia go w całości, każda musi czymś zaskakiwać. W sklepie nie jest możliwe. – Limitujemy komunikaty o promocjach i superofertach. Wciąż uczymy się czego klient oczekuje, na co reaguje z entuzjazmem, a co może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego – przyznaje menadżer, z którym rozmawiamy. Dodaje również, że możliwe, iż w przyszłości w innych miastach powstaną kolejne salony Avon. Jednak ta decyzja nie została jednak jeszcze podjęta.
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
03.08.2026 13:40
Koreański Amorepacific zwiększa zyski. Sprzedaż rośnie o 28 proc.
Amorepacific zwiększył w II kwartale zysk operacyjny o 53,3 proc. Sprzedaż zagraniczna wzrosła o 28 proc., mimo spadku w Chinach.fot. Fot. Shutterstock

Grupa Amorepacific zwiększyła w II kwartale 2026 roku przychody o 14,6 proc., a zysk operacyjny o 53,3 proc. Firma mocno rozwija sprzedaż poza Koreą Południową. Przychody zagraniczne wzrosły o 28 proc., a wzrost w Ameryce Północnej, Europie i Japonii zrekompensował spadek sprzedaży w Chinach kontynentalnych.

Amorepacific zwiększa przychody i zysk operacyjny

Grupa Amorepacific odnotowała dwucyfrowy wzrost przychodów i zysku operacyjnego w drugim kwartale 2026 roku. Wyniki były wspierane przez silny popyt krajowy oraz rozwój sprzedaży na rynkach międzynarodowych, przede wszystkim w Ameryce Północnej, Europie i Japonii.

Przychody grupy wzrosły rok do roku o 14,6 proc., do 1,2543 bln KRW. Zysk operacyjny zwiększył się natomiast o 53,3 proc., do 122,8 mld KRW.

- Główna spółka zależna grupy, Amorepacific, odnotowała wzrost przychodów o 17 proc. oraz zysku operacyjnego o 59 proc. Sprzedaż zagraniczna zwiększyła się o 28 proc., a zagraniczny zysk operacyjny niemal się podwoił - podaje globalcosmeticsnews.com.

image

Koreańska pielęgnacja w Biedronce. Sieć rozwija ofertę kosmetyczną

Marki kosmetyczne rosną w Korei Południowej

Na rynku Korei Południowej wzrost odnotowały marki z segmentów premium, dermokosmetyków i pielęgnacji włosów. Wśród nich znalazły się:

  •  Sulwhasoo 
  • HERA
  • AESTURA 
  • ILLIYOON
  • LANEIGE 
  • Mise-en-Scène

Przypomnijmy, że sprzedaż tych marek była wspierana przez kanały internetowe, sklepy wielomarkowe (MBS) oraz domy towarowe.

image

Koreańskie marki beauty zdobywają kolejne rynki. Europa Zachodnia notuje 58-procentowy wzrost

Amorepacific rozwija sprzedaż na rynkach zagranicznych

Wzrost sprzedaży zagranicznej był związany m.in. z wynikami podczas Amazon Prime Day. Marki LANEIGE, COSRX, ILLIYOON i Mise-en-Scène znalazły się wśród najlepiej sprzedających się marek kosmetycznych podczas wydarzenia.

COSRX zajęła również czołowe pozycje w sprzedaży na Amazonie w Niemczech i Wielkiej Brytanii. Z kolei w Japonii firma odnotowała rekordową sprzedaż podczas kampanii Qoo10 Mega Wari.

Jednocześnie Amorepacific odnotował spadek przychodów w Chinach kontynentalnych. Firma prowadzi tam obecnie optymalizację kanałów sprzedaży.

Spadek sprzedaży w Chinach został z nawiązką zrekompensowany przez wzrost w Ameryce Północnej, Europie i Japonii. Wyniki wskazują tym samym na rosnące znaczenie rynków poza Chinami w rozwoju międzynarodowej działalności grupy.

Amorepacific stawia na globalną ekspansję

Firma kontynuuje realizację długoterminowej strategii „Create New Beauty”. Obejmuje ona: 

  • globalną ekspansję
  • rozwój innowacji opartych na biotechnologii
  • integrację sztucznej inteligencji 
  • transformację organizacyjną

image

Ranking widoczności AI: TOP 10 drogerii w Polsce. Jak mniejsze marki ogrywają sieci premium?

Wyniki za II kwartał 2026 roku pokazują dalszą dywersyfikację działalności Amorepacific poza Chinami. Wzrost w Ameryce Północnej, Europie i Japonii wspiera strategię globalnej ekspansji firmy. 

Jednocześnie poprawa rentowności przy rosnącej sprzedaży międzynarodowej pokazuje możliwość dalszego rozwijania marek premium i wzmacniania pozycji firmy na globalnym rynku kosmetycznym.

Źródło: Amorepacific Group

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
03.08.2026 11:41
Konsultacje SEAC i RAC dla PFAS – czy nadchodzą kolejne restrykcje dla branży kosmetycznej?
Branżę kosmetyczną czeka intensywny okres dostosowywania receptur i łańcuchów dostaw surowców do nowych wymagańShutterstock

Do 25 maja 2026 roku trwały konsultacje projektu opinii Komitetu ds. Analiz Społeczno-Ekonomicznych (SEAC) w sprawie proponowanego ograniczenia stosowania substancji per- i polifluoroalkilowych (PFAS). Po marcowym przyjęciu przez Komitet ds. Oceny Ryzyka (RAC) naukowej oceny ryzyka związanego z PFAS, Komitet SEAC rozpoczął analizę społeczno-ekonomicznych skutków planowanych restrykcji dla PFAS.

Prace nad ograniczeniem wyraźnie nabierają tempa i zmierzają w kierunku jednego z największych ograniczeń chemicznych w historii rozporządzenia REACH (ang. Registration, Evaluation, Authorisation and Restriction). Proponowane regulacje mogą bowiem objąć ponad 10 000 substancji jednocześnie, a ich konsekwencje będą odczuwalne nie tylko w branży kosmetycznej, ale również w wielu innych sektorach gospodarki.

PFAS – czym są „wieczne chemikalia”?

PFAS (ang. per- and polyfluoroalkyl substances) to szeroka grupa związków chemicznych per- i polifluoroalkilowych, których struktura zawiera co najmniej jeden w pełni fluorowany atom węgla, najczęściej występujący w postaci grupy –CF₃ lub –CF₂–. Charakterystyczną właściwością tych substancji jest obecność wyjątkowo trwałych wiązań węgiel–fluor (C–F), które są jednymi z najsilniejszych wiązań występujących w chemii organicznej. To właśnie one odpowiadają za wysoką odporność PFAS na degradację i ich dużą trwałość w środowisku, stąd związki te często określane są mianem „wiecznych chemikaliów” (ang. forever chemicals).

Określenie PFAS nie dotyczy jednej, konkretnej substancji, ale ogromnej grupy związków chemicznych. W bazach chemicznych zidentyfikowanych zostało ponad 10 000 struktur, które spełniały kryteria przyjętej definicji PFAS.

Zastosowanie PFAS w produktach kosmetycznych

W produktach kosmetycznych związki PFAS znalazły zastosowanie przede wszystkim ze względu na swoje właściwości technologiczne, takie jak przykładowo:

  • zwiększenie odporności produktu na działanie wody i sebum,
  • poprawienie trwałości makijażu,
  • tworzenie cienkiego, gładkiego filmu na powierzchni skóry,
  • poprawę rozprowadzania produktu oraz jego aplikacji.

PFAS najczęściej stosowane były przede wszystkim w produktach, od których klient oczekuje wysokiej trwałości lub wodoodporności, m.in. w maskarach i eyelinerach, długotrwałych podkładach, pomadkach, kosmetykach wodoodpornych, a także w niektórych produktach przeciwsłonecznych. W recepturach kosmetycznych stosowano również fluoropolimery, których zadaniem było m.in. zwiększenie trwałości produktu oraz jego odporności na działanie wody i innych czynników zewnętrznych.

Od regulacji pojedynczych substancji do ograniczenia całej grupy PFAS

W przeszłości działania regulacyjne koncentrowały się przede wszystkim na pojedynczych substancjach należących do grupy PFAS, takich jak PFOA (kwas perfluorooktanowy) czy PFOS (kwas perfluorooktanosulfonowy). Aktualnie zmienia się podejście regulatorów – zamiast analizowania i regulowania poszczególnych związków to coraz częściej proponuje się objęcie ograniczeniami całej, bardzo szerokiej grupy PFAS.

image

PFAS w UE – przyjęcie opinii RAC i konsekwencje dla przemysłu

W wyniku propozycji przedłożonej przez pięć państw – Niemcy, Danię, Holandię, Norwegię i Szwecję – Unia Europejska prowadzi prace nad jednym z największych ograniczeń chemicznych w historii rozporządzenia REACH. Proponowane ograniczenie PFAS ma zostać wprowadzone w ramach załącznika XVII do REACH.

W wyniku przedłożenia propozycji projektu przez pięć państw - Niemcy, Danię, Holandię, Norwegię i Szwecję -Unia Europejska prowadzi prace nad jedną z największych restrykcji chemicznych w historii rozporządzenia REACH. Proponowane ograniczenia PFAS planowo ma zostać wprowadzone w ramach załącznika XVII do REACH.

Obecnie projekt jest oceniany przez poniższe Komitety działające przy ECHA:

  • RAC (Risk Assessment Committee) – pod kątem oceny ryzyka dla zdrowia i środowiska,
  • SEAC (Socio-Economic Analysis Committee) – pod kątem analizy skutków społeczno-ekonomicznych.

Przyjęcie ostatecznej opinii SEAC planowane jest do końca 2026 roku. Po jej przyjęciu zakończy się naukowa ocena proponowanego ograniczenia prowadzona przez komitety ECHA. Następnie obie końcowe opinie RAC i SEAC zostaną przekazane Komisji Europejskiej.

Na ich podstawie Komisja Europejska przygotuje projekt ograniczenia, który następnie zostanie omówiony i poddany głosowaniu w Komitecie REACH, złożonym z przedstawicieli państw członkowskich Unii Europejskiej. Dopiero po przejściu niniejszego procesu, możliwe będzie przyjęcie ostatecznych przepisów i określenie szczegółowych warunków, a także terminów ich zastosowania.

Jednocześnie niektóre kraje nie czekają na zakończenie procesu na poziomie całej Unii Europejskiej i już zaczęły wprowadzać własne ograniczenia dotyczące PFAS w kosmetykach. Od początku stycznia 2026 roku we Francji obowiązują przepisy zakazujące sprzedaży produktów kosmetycznych, które zawierają celowo dodane związki PFAS. Podobne restrykcje dla produktów kosmetycznych zostały przyjęte również w niektórych stanach USA, np. w Kalifornii.

Stanowisko RAC w sprawie ograniczenia PFAS

Komitet ds. Oceny Ryzyka (RAC) zajmuje się oceną ryzyka, jakie substancje chemiczne mogą stwarzać dla zdrowia ludzi i środowiska w ramach rozporządzenia REACH.

W przypadku PFAS zadaniem RAC było określenie, czy substancje te stwarzają ryzyko dla ludzi i środowiska, a także ocena czy proponowane ogólnounijne ograniczenie w ramach REACH jest odpowiednim środkiem pozwalającym na ograniczenie takiego ryzyka.

Po kilku latach prac, w które zaangażowani byli sprawozdawcy, członkowie RAC, eksperci ECHA oraz przedstawiciele zainteresowanych stron, Komitet uznał, że PFAS stanowią narastające zagrożenie dla zdrowia ludzi i środowiska, a podjęcie dalszych działań regulacyjnych jest konieczne.

Jednym z argumentów przemawiających za wprowadzeniem ograniczenia jest wyjątkowo wysoka trwałość PFAS. Substancje te bardzo wolno ulegają degradacji, przez co mogą pozostawać w środowisku przez długi czas i prowadzić do stopniowego wzrostu narażenia.

Stanowisko SEAC dotyczące stosowania PFAS w kosmetykach

Ocena propozycji wdrożenia ograniczeń Komitetu ds. Analiz Społeczno-Ekonomicznych (SEAC) obejmuje zarówno produkty kosmetyczne zawierające PFAS, jak i wykorzystanie kwasu trifluorooctowego (TFA) w syntezie peptydów stosowanych jako surowce kosmetyczne.

image

Co dalej z PFAS w kosmetykach? FDA: Nie jesteśmy pewni

Zadaniem SEAC jest ocena, czy proponowane ogólnounijne ograniczenie stosowania PFAS jest proporcjonalne z punktu widzenia skutków społeczno-ekonomicznych. Punktem wyjścia dla tej analizy jest ocena ryzyka przygotowana przez Komitet ds. Oceny Ryzyka (RAC). Następnie SEAC porównuje przewidywane korzyści dla zdrowia ludzi i środowiska wynikające z ograniczenia emisji PFAS z potencjalnymi kosztami dla przemysłu, konsumentów, dostawców alternatywnych rozwiązań oraz całego społeczeństwa.

W opublikowanym projekcie opinii SEAC zasadniczo popiera wprowadzenie szerokiego ograniczenia stosowania PFAS na poziomie Unii Europejskiej. Jednocześnie Komitet wskazuje, że w wybranych sektorach uzasadnione mogą być czasowe odstępstwa, ze względu na brak dostępności alternatywnych rozwiązań lub możliwości ich wdrożenia z przyczyn technicznych lub ekonomicznych.

Ocena została przeprowadzona oddzielnie dla każdego zastosowania PFAS i uwzględniała m.in.:

  • dostępność alternatywnych rozwiązań,
  • wielkość emisji PFAS,
  • czas potrzebny na zastąpienie PFAS,
  • koszty wdrożenia zmian,
  • przewidywane korzyści wynikające z ograniczeń,
  • szersze skutki społeczno-ekonomiczne.

W odniesieniu do produktów kosmetycznych zawierających PFAS, Komitet SEAC uznał, że nie ma żadnych podstaw do wprowadzenia odstępstw od proponowanego ograniczenia. Zdaniem Komitetu dostępność alternatywnych rozwiązań jest na ten moment wystarczająca, a potencjalne korzyści wynikające z ograniczenia emisji PFAS przewyższają koszty dostosowania dla sektora.

Odrębnie ocenione zostało wykorzystanie kwasu trifluorooctowego (TFA) w syntezie peptydów stosowanych jako surowce kosmetyczne. W tym przypadku SEAC wskazał, że dostępne informacje nie pozwalają na jednoznaczną ocenę dostępności odpowiednich alternatyw oraz konsekwencji proponowanego ograniczenia, stąd ten temat wymaga dalszej analizy.

PFAS – co dalej z branżą kosmetyczną?

Zmiana podejścia w postrzeganiu PFAS – nie jako pojedynczej substancji, a jako całej grupy związków chemicznych – istotnie zmienia sposób, w jaki branża kosmetyczna powinna patrzeć na ocenę surowców oraz projektowanie receptur kosmetycznych.

Rynek produktów kosmetycznych powinien zacząć się stopniowo przygotowywać na konieczność reformulacji receptur, zwłaszcza tych, gdzie PFAS odpowiadają za wodoodporność, trwałość czy właściwości filmotwórcze. Kosmetyki wodoodporne oraz typu long-lasting będą najbardziej wymagające do zmiany surowca będącego alternatywną opcją dla PFAS. Zastąpienie jednego składnika nie zawsze może być wystarczające, aby zachować właściwości produktu, w niektórych przypadkach konieczne może być wprowadzenie większych zmian w recepturze.

Producenci będą musieli również dokładnie przeanalizować wykorzystywane surowce pod kątem obecności PFAS jako potencjalnych zanieczyszczeń technologicznych. Coraz większego znaczenia nabierze współpraca z dostawcami pod kątem udostępnienia odpowiedniej dokumentacji dla surowców kosmetycznych.

image

Guardian: PFAsy w prezerwatywach w i drogerii erotycznej są realnym zagrożeniem dla konsumentów i konsumentek

Przy wdrożeniu działań związanych z zastąpienie PFAS, wyzwaniem może się okazać zachowanie tych samych właściwości sensorycznych i porównywalnego poziomu trwałości produktu. Dodatkowo dochodzą jeszcze równolegle prowadzone regulacje dotyczące mikroplastików czy niższych limitów zanieczyszczeń dla silikonów cyklicznych.

Kierunek zmian regulacyjnych zmierza w stronę szerokiego ograniczenia PFAS, a wraz z nim większej kontroli nad ich obecnością w produktach i surowcach kosmetycznych. Branżę kosmetyczną czeka intensywny okres dostosowywania receptur i łańcuchów dostaw surowców do nowych wymagań. Jednocześnie może być to bodzieć do rozwoju nowych technologii i poszukiwania alternatywnych rozwiązań, które pozwolą uzyskać trwałe produkty bez konieczności stosowania PFAS.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. sierpień 2026 10:02