StoryEditor
Producenci
03.12.2020 00:00

Avon zachęca do mówienia głośno o przemocy

W ramach kampanii „Mów o tym głośno!” Avon przedstawia 16 niebezpiecznych mitów na 16 Dni Przeciwko Przemocy ze względu na Płeć. We współpracy z fundacją Feminoteka marka zwraca uwagę na różne przejawy agresji domowej i zachęca wszystkich do reagowania.

Z okazji światowych 16 Dni Przeciwko Przemocy ze względu na Płeć Avon we współpracy z fundacją Feminoteka rozpoczyna kampanię „Mów o tym głośno!”. Jej celem jest zwrócenie uwagi na różne formy występowania przemocy, a także na szkodliwe przekonania panujące w społeczeństwie. Osoby dotknięte tym problemem spotykają się z powszechnym bagatelizowaniem ich odczuć, manipulacją czy zastraszaniem. Bardzo często nie wiedzą także, gdzie mogą szukać pomocy. W konsekwencji duża liczba przypadków nie zostaje nawet zgłoszona. 

- Ogromnym problemem jest poprawne definiowanie przemocy. Choć wydaje się, że wszyscy znamy to zjawisko, jednak różnego rodzaju przekonania zakorzenione w społeczeństwie sprawiają, że często wolimy go nie dostrzegać lub staje się ono powodem do wstydu. Przede wszystkim warto obalić najważniejszy mit – przemoc to nie tylko agresja fizyczna. Może przybierać różne, często z pozoru niedostrzegalne formy jak ciągłe podważanie samooceny, odcinanie od finansów czy szantaż emocjonalny. Te działania bardzo często powodują obniżenie poczucia własnej wartości, bezradność i lęk. W wielu przypadkach dzwoniące do nas kobiety pytają czy to, czego doświadczyły jest już przemocą. Dlatego tak ważne jest podnoszenie świadomości społeczeństwa i mówienie o tym głośno – podkreśla Joanna Piotrowska, prezeska fundacji Feminoteka, która prowadzi infolinię wspierającą kobiety w trudnej sytuacji.

Jak podkreśla, pandemia postawiła nowe wyzwania w niesieniu pomocy. Wiele osób ze względu na społeczną izolację są zamknięte ze swoimi oprawcami i nie mają możliwości swobodnego skontaktowania się z infolinią. W takich przypadkach sprawdza się nasza aplikacja Avon Alert, która pozwala na dyskretny i szybki kontakt i umówienie konsultacji z przedstawicielami fundacji w bezpiecznym sposób -  tłumaczy.

Uruchomiona rok temu Avon Alert była pierwszą przeciwprzemocowa aplikacją na urządzenia mobilne w Polsce. Choć zarówno firma Avon, jak i fundacja Feminoteka nie spodziewały się, że zostanie przetestowana w warunkach pandemii, bardzo szybko okazało się, że jest skutecznym narzędziem niesienia pomocy kobietom doświadczającym przemocy w trakcie izolacji.

Avon rozszerzył platformę edukacyjną dostępną w aplikacji. Użytkownicy uzyskali dostęp do większej ilości materiałów, w tym także poradników postępowania w trakcie pandemii. W Avon Alert można także znaleźć specjalną mapę stworzoną w ramach współpracy fundacji Feminoteka, Antyprzemocowej Sieci Kobiet oraz osób indywidualnych. Znajdują się w niej miejsca z całej Polski oferujące wsparcie kobietom dotkniętym zjawiskiem przemocy. 

- W Avon od dawna mówimy głośno o przemocy i  staramy się jak najlepiej wspierać osoby doświadczające tego zjawiska. Zależy nam, by proponować praktyczne i kompleksowe rozwiązania. Dzięki wprowadzeniu nowości do aplikacji Avon Alert każdy niezależnie od miejsca zamieszkania, może sprawdzić, gdzie szukać pomocy i dowiedzieć się jak po nią sięgnąć w bezpieczny sposób – mówi Agnieszka Isa, General Manager w Avon Cosmetics Polska.

Avon chce chronić również swoich pracowników przed tym zjawiskiem. Dlatego wewnątrz firmy wprowadzana jest procedura postępowania w przypadku przemocy zwana Protokołem GBV (ang. Gender-Based Violence) oraz nowe stanowiska Ambasadora ds. Przemocy. Dodatkowo rozbudowana została aplikacja Avon Alert. 

- Jako odpowiedzialna społecznie firma postanowiliśmy wprowadzić także specjalny Protokół GBV i stanowisko Ambasadora ds. Przemocy. Dzięki temu wszyscy pracownicy Avon doświadczający tego problemu otrzymają profesjonalne wsparcie, a także możliwość pracy w elastycznym wymiarze lub udania się na płatny urlop, który pozwoli na uporanie się z trudną sytuacją - dodaje.

Wszystkie działania podejmowanie w ramach Protokołu GBV podlegają ścisłym zasadom poufności, a Ambasador ds. Przemocy będzie na bieżąco doradzał i reagował na zgłaszane sytuacje oraz kierował pracowników do przedstawicieli Fundacji Feminoteka, którzy udzielą profesjonalnych porad psychologicznych i prawnych. 
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
07.09.2026 15:27
Grupa Inco rośnie. Ludwik zwiększył udział w rynku płynów do naczyń
Rekord Grupy Inco. Ludwik zwiększa udział w rynku, firma szykuje kolejne inwestycjeShutterstock

Grupa Inco, właściciel m.in. marki Ludwik, Florovit i Azofoska, zakończyła 2025 rok z rekordowymi przychodami na poziomie 502,6 mln złotych. Firma zwiększyła udział Ludwika w rynku płynów do mycia naczyń i zapowiada kolejne inwestycje w rozwój produkcji chemii gospodarczej.

W tym artykule przeczytasz:

  • Ludwik zwiększa udział w rynku
  • Inwestycje w chemię i kapsułki
  • Polska marka konkuruje także za granicą

Grupa Inco, polski producent chemii gospodarczej, nawozów oraz opakowań z tworzyw sztucznych, zwiększyła w 2025 roku przychody o ponad 5 proc., do 502,6 mln złotych. Był to najlepszy wynik w historii firmy. Zysk netto grupy wyniósł 61,7 mln złotych.

Za wzrost odpowiadał przede wszystkim segment chemii gospodarczej. Dobrze radziły sobie zarówno płyny do mycia naczyń, jak i środki do zmywarek.

Ludwik zwiększa udział w rynku

Jednym z najważniejszych wyników dla grupy jest umocnienie pozycji marki Ludwik. Według danych NielsenIQ marka pozostaje liderem polskiego rynku płynów do mycia naczyń pod względem sprzedaży wolumenowej.

W 2025 roku udział Ludwika zwiększył się o 3,2 pkt proc., do 35,6 proc. w ujęciu ilościowym. Wzrost nastąpił w warunkach presji cenowej na rynku FMCG – wartość wydatków konsumentów wzrosła o ponad 5 proc., podczas gdy sprzedaż ilościowa spadła o blisko 2 proc.

Według danych grupy sprzedaż wartościowa płynów do mycia naczyń zwiększyła się o 7,56 proc., a środków do zmywarek aż o 11,49 proc.

image

Chemia gospodarcza i higiena osobista drożeje. Koszty produkcji przekładają się na ceny detaliczne

Inwestycje w chemię i kapsułki

Inco chce wykorzystać dobrą koniunkturę do dalszego zwiększania mocy produkcyjnych. W ramach strategii na lata 2024–2028 grupa planuje przeznaczyć na inwestycje 248 mln złotych, czyli o 20 proc. więcej niż zakładano pierwotnie.

Jednym z priorytetów są kapsułki do zmywarek i prania. W zakładach w Borowie i Koniecpolu uruchamiana jest produkcja wielokomorowych kapsułek proszkowo-żelowych oraz żelowych.

W 2025 roku firma zwiększyła także wydatki na marketing. Na działania promocyjne przeznaczyła 20 proc. wszystkich nakładów inwestycyjnych. Jedną z kampanii wspierano wprowadzenie kapsułek Ludwik Maxx Power Plus.

Polska marka konkuruje także za granicą

Inco rozwija również eksport. Sprzedaż produktów marek własnych w Europie Centralnej wzrosła o 8,7 proc., a w Egipcie, gdzie Ludwik jest obecny od lat, o 18,9 proc. Kolejnymi kierunkami rozwoju mają być Skandynawia i Wielka Brytania.

Poza chemią gospodarczą istotnym obszarem działalności grupy pozostają nawozy. Produkty marek Florovit i Azofoska odpowiadały w 2025 roku za 24 proc. wartości sprzedaży w tej kategorii – wynika z danych GfK.

Grupa Inco działa od 1947 roku i pozostaje przedsiębiorstwem z polskim prywatnym kapitałem. Zatrudnia ponad 700 osób. W jej portfolio, obok Ludwika, znajdują się m.in. Biostar Cleaning Products, Buwi, Florovit i Azofoska.

Więcej informacji o wynikach Grupy Inco, jej inwestycjach i planach ekspansji zagranicznej można przeczytać na portalu „Wiadomości Handlowe”.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.09.2026 10:57
Wella Company chce wejść na giełdę. Przychody sięgnęły 2,94 mld dolarów
Wella Company na giełdę. Grupa z OPI i Clairol rośnie i poprawia wynikShutterstock

Wella Company, właściciel m.in. marek OPI, Clairol, Sebastian Professional i Nioxin, złożyła wniosek o debiut na nowojorskiej giełdzie. Firma kontrolowana przez fundusz KKR w roku zakończonym 30 czerwca 2026 roku zwiększyła przychody o ponad 9 proc., do 2,94 mld dolarów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Wella zwiększa sprzedaż i wraca do zysku
  • KKR przygotowuje Wella do giełdowego debiutu
  • Pieniądze z IPO mają trafić m.in. na spłatę długu

Wella Company przygotowuje się do wejścia na giełdę. Producent i właściciel marek z kategorii pielęgnacji i koloryzacji włosów oraz produktów do paznokci złożył wniosek o przeprowadzenie pierwszej oferty publicznej (IPO) w USA. Spółka planuje debiut na New York Stock Exchange (NYSE) pod symbolem WELA.

Wella działa obecnie w ponad 100 krajach i zatrudnia ponad 6 tys. osób. W portfolio grupy znajdują się m.in. Wella, OPI, Clairol, Sebastian Professional i Nioxin, a także urządzenia i akcesoria do stylizacji włosów, w tym suszarki, lokówki czy szczotki termiczne.

image

Wella Company szykuje się do debiutu giełdowego w USA. KKR liczy na wycenę wyższą niż 4,3 mld dolarów

Wella zwiększa sprzedaż i wraca do zysku

Z dokumentów złożonych w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) wynika, że w roku finansowym zakończonym 30 czerwca 2026 roku Wella osiągnęła 2,94 mld dolarów przychodów, wobec 2,69 mld dolarów rok wcześniej. Oznacza to wzrost o ponad 9 proc.

Jednocześnie firma poprawiła wynik netto. Według danych przytoczonych przez Reuters Wella zakończyła rok z 62,3 mln dolarów zysku netto, podczas gdy rok wcześniej raportowała stratę na poziomie 8,7 mln dolarów. W materiałach Bloomberg dotyczących dokumentów złożonych do SEC pojawia się natomiast zysk netto w wysokości 2,7 mln dolarów wobec straty 44,6 mln dolarów rok wcześniej. Różnica wynika z prezentacji wyników w poszczególnych dokumentach i ujęcia określonych pozycji finansowych.

KKR przygotowuje Wella do giełdowego debiutu

Historia obecnej Wella Company jest związana z transakcją z 2020 roku, kiedy KKR przejął od Coty większościowy udział w firmie. Początkowo 60 proc. udziałów zostało sprzedanych przy wycenie Wella na około 4,3 mld dolarów, uwzględniając zadłużenie.

W grudniu 2025 roku KKR zwiększył swoje zaangażowanie, kupując od Coty pozostałe 25,8 proc. udziałów za 750 mln dolarów. Coty zachowało jednocześnie prawo do 45 proc. wpływów z ewentualnej przyszłej sprzedaży Wella lub jej IPO po spełnieniu określonych warunków dotyczących zwrotu z inwestycji KKR.

Planowany debiut może więc być dla funduszu kolejnym etapem wyjścia z inwestycji. Reuters informował wcześniej, że KKR przygotowywał Wella do oferty publicznej, a potencjalna wycena spółki może być wyższa od poziomu z 2020 roku.

image

Coty sprzedaje ostatnie udziały w Wella i przyspiesza redukcję zadłużenia

Pieniądze z IPO mają trafić m.in. na spłatę długu

Wella nie podała jeszcze ostatecznej liczby oferowanych akcji ani przedziału cenowego. Wiadomo natomiast, że środki pozyskane z IPO mają zostać przeznaczone m.in. na spłatę zadłużenia oraz koszty podatkowe związane z restrukturyzacją.

Za ofertę odpowiadać będą m.in. Goldman Sachs, Bank of America, KKR i JPMorgan.

Debiut Wella wpisuje się w szersze ożywienie na amerykańskim rynku IPO, które po kilku słabszych latach ponownie przyciąga firmy konsumenckie i właścicieli marek detalicznych. W ostatnich miesiącach na giełdę wchodziły lub przygotowywały się do debiutu również spółki z sektora mody i handlu.

 

Źródło: Reuters

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. wrzesień 2026 20:44