StoryEditor
Producenci
07.01.2020 00:00

Avon został częścią Natura &Co. Połączenie sfinalizowane.

Globalny gigant Natura &Co ogłosił, że 3 stycznia b.r. zakończył proces przejęcia firmy Avon Products Inc., tworząc czwartą co do wielkości grupę kosmetyczną na świecie. Od teraz firmy takie jak Avon, Natura, The Body Shop i Aēsop będą funkcjonować w jednej, globalnej grupie. Natura &Co wyznaczyła nowe kierownictwo, które będzie odpowiedzialne za zarządzanie kolejnym etapem rozwoju przedsiębiorstwa.

Z połączenia Natura & Co oraz Avon Products powstała czwarta co do wielkości firma kosmetyczna na świecie, lider sprzedaży bezpośredniej, docierający do ponad 200 mln klientów na całym świecie. Natura &Co, której akcje są notowane na giełdzie B3 w Sao Paulo, 6 stycznia b.r. rozpoczęła również działalność na NYSE (NTCO). 

Sprzedaż Natura &Co  będzie się opierała na budowaniu relacji z klientami poprzez działania online
i offline, których podstawą jest praca ponad 6,3 milionów konsultantek i przedstawicieli. Do firmy należy także ponad 3 tys. sklepów. Połączenie zapewniło firmie globalny i wielokanałowy zasięg oraz możliwość oferowania pełnej gamy produktów w kluczowych kategoriach – w ponad 100 państwach na świecie. Natura &Co przewiduje, że roczne przychody brutto grupy sięgną ponad 10 miliardów dolarów.

Natura &Co informuje, że pragnie wykorzystać swój globalny zasięg do dzielenia się kluczowymi wartościami firmy, którymi są wzmocnienie pozycji kobiet, walka z kryzysem klimatycznym, zakończenie testowania kosmetyków na zwierzętach oraz rozwijanie silnych więzi z lokalnymi społecznościami. Ideą całej grupy jest budowanie biznesu, który opiera się na zrównoważonym rozwoju i wywiera realny, pozytywny wpływ na ludzi, a także planetę. Dla firmy jest to nieodłączony element rozwoju odpowiedzialnego przedsiębiorstwa.

– Z firmą Avon łączy nas wspólna wizja i pasja do piękna oraz budowania relacji z klientami. Razem będziemy jeszcze silniej działać, czyniąc dobro i dążąc do budowania sprawiedliwszego i piękniejszego świata – podkreśla Luiz Seabra, współzałożyciel firmy Natura &Co w komunikacie wydanym przez grupę.           

W związku ze zmianami powołano nową strukturę organizacyjną i zespół zarządzający z zastrzeżeniem obowiązujących zezwoleń korporacyjnych:

Roberto Marques, który w 2017 r. został prezesem zarządu Natura &Co, będzie również pełnił funkcję CEO nowej grupy. Marques dołączył do zarządu firmy Natura cztery lata temu. W tym okresie był orędownikiem globalnego, wielokanałowego i wielomarkowego podejścia, prowadząc przejęcie The Body Shop w 2017 r., a teraz połączenie z firmą Avon. Przed dołączeniem do Natura  obejmował różne stanowiska kierownicze w firmach Johnson & Johnson i Mondelez International przez ponad 30 lat. Roberto Marques będzie nadal kierował Komitetem Operacyjnym Grupy (GOC), w skład którego wchodzą prezesi każdej z czterech firm i marek, a także kluczowe stanowiska funkcjonalne. Na tym etapie cztery jednostki biznesowe zostały zorganizowane w oparciu
o strategiczne priorytety grupy:

  • Natura &Co Ameryka Łacińska, przejmująca obowiązki dot. rachunku zysków i strat
    w firmach Natura, Avon, The Body Shop w regionie i Aēsop w Brazylii. Będzie również odpowiedzialna za innowacje i zarządzanie marką Natura na całym świecie.
  • Avon (z wyjątkiem Ameryki Łacińskiej), odpowiedzialna za rachunek zysków i strat wszystkich klastrów rynkowych w Europie, Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Azji. Ta jednostka będzie również odpowiedzialna za innowacje i zarządzanie marką Avon na całym świecie. Ponadto w przyszłości będzie odpowiedzialna za międzynarodową ekspansję marki Natura poza Ameryką Łacińską.
  • The Body Shop
  • Aēsop

Joao Paulo Ferreira obejmuje stanowisko CEO Natura &Co na region Ameryki Łacińskiej. Nowa organizacja w Ameryce Łacińskiej pozwoli czterem markom grupy zmaksymalizować ich potencjał, wykorzystać synergie, przyspieszyć wzrost we wszystkich obszarach działania i wielokanałową obecność. Ferreira przewodził rewitalizacji modelu sprzedaży bezpośredniej firmy Natura &Co od czasu objęcia funkcji CEO w październiku 2016 r., aktywując nowy model komercyjny i cyfryzację. Wcześniej, po długiej karierze w firmie Unilever, był wiceprezesem ds. działalności operacyjnej i logistyki oraz wiceprezesem ds. handlowych w firmie Natura &Co.

Angela Cretu zostaje mianowana CEO firmy Avon, odpowiedzialnym za działalność poza LatAm, a także za nadzór nad marką Avon na całym świecie. Pochodząca z Rumunii Cretu ma ponad 20-letnie doświadczenie w firmie Avon na różnych stanowiskach kierowniczych, ostatnio jako wiceprezes i dyrektor generalna grupy w Europie Środkowej była odpowiedzialna za 18 krajów. Wcześniej prowadziła klastry w Europie Wschodniej i Afryce/na Bliskim Wschodzie oraz obejmowała inne globalne role. Praca w Avon, konsultantki i klienci Avon to jej prawdziwa pasja. Poza umiejętnościami zarządzania, perspektywą międzynarodową i doświadczeniem branżowym była głęboko zaangażowana w działania firmy Avon zmierzające do wzmocnienia pozycji gospodarczej kobiet.  

David Boynton pozostanie CEO firmy The Body Shop, kontynuując trwającą transformację i rewitalizację marki, która już przynosi pozytywne wyniki. Wcześniej był on CEO firmy Charles Tyrwhitt i CEO zarządzającym zachodnimi rynkami w firmie L´Occitane.                

Michael O’Keeffe, CEO firmy Aēsop od 2003 r., również pozostaje na swoim obecnym stanowisku, stymulując szybki rozwój tej prestiżowej marki oraz, przy wsparciu reszty grupy, przekształcając ją w biznes o potrójnym wyniku.

Mam zaszczyt kierować kolejnymi krokami Natura &Co w jej podróży wraz z doświadczonym, zróżnicowanym i międzynarodowym zespołem. Naszym celem jest zbudowanie nie tylko najlepszej firmy kosmetycznej na świecie, ale także najlepszej firmy kosmetycznej DLA świata – podkreśla Roberto Marques. – Wraz z dołączeniem firmy Avon stworzyliśmy rodzinę firm o niezrównanym i bezpośrednim zasięgu dla konsumentów oraz potężnej platformie rozwoju. Z niecierpliwością czekam na naszą współpracę, aby dalej rozwijać  wspólne podejście do osiągania potrójnego wyniku i napisać kolejny rozdział naszej podróży – mówi. 

O grupie Natura &Co

Natura & Co to globalna, wielokanałowa i wielomarkowa grupa, która obejmuje firmy Avon, Natura, The Body Shop i Aēsop. W 2018 r. Natura &Co osiągnęła przychody netto w wysokości 13,4 mld R$. Spółkę tworzą obecnie cztery spółki: Avon – od 130 lat specjalizujący się w sprzedaży bezpośredniej;  założona w 1969 r. Natura – brazylijska międzynarodowa firma działająca w segmencie kosmetyków i higieny osobistej oraz lider sprzedaży bezpośredniej; The Body Shop, założona w 1976 r. w Brighton, w Anglii, przez Anitę Roddick, specjalizująca się w kosmetykach naturalnych oraz założona w 1987 r. australijska firma kosmetyczna Aēsop produkująca kosmetyki do skóry, włosów i ciała.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
03.04.2026 14:33
Indie – nowa ziemia obiecana dla K-Beauty. Ekspansja i trendy rynkowe
ai

Podczas gdy rynki zachodnie zmagają się z przesyceniem, a dynamika sprzedaży w Chinach uległa strukturalnemu schłodzeniu, oczy globalnych gigantów beauty zwróciły się w stronę subkontynentu indyjskiego. Jak wynika z najnowszego raportu Personal Care Insights, Indie stały się kluczowym polem bitwy dla południowokoreańskich marek. To już nie tylko „trend”, to strategiczna migracja kapitału i technologii, która w 2026 roku redefiniuje indyjski sektor masstige i luksusowy.

Współczesny indyjski konsument beauty nie szuka już jedynie środków do rozjaśnienia skóry czy podstawowej higieny. Szuka innowacji, składników naturalnych i filozofii skin-first, którą Koreańczycy opanowali do perfekcji – zauważa w swojej obszernej analizie portal Personal Care Insights.

Krajobraz rynkowy. Dlaczego właśnie teraz?

Indie w 2026 roku to najludniejszy kraj świata z najszybciej rosnącą klasą średnią. Według szacunków analityków, indyjski rynek kosmetyczny osiągnie do 2027 roku wartość 30 miliardów dolarów. W tym ekosystemie segment K-Beauty rośnie w tempie 25-30% rocznie (CAGR), znacznie wyprzedzając tradycyjne marki zachodnie.

Indie przechodzą obecnie transformację cyfrową i społeczną, która idealnie współgra z ofertą z Seulu. Kultura K-Pop i K-Drama (tzw. Hallyu Wave) zbudowała w Indiach aspiracyjny wizerunek koreańskiego stylu życia. Dziś mieszkanka Mumbaju czy Bangalore chce mieć ‘glass skin‘ tak samo mocno, jak mieszkanka Nowego Jorku – zauważa Anirudh Singh, starszy analityk ds. rynków wschodzących w GlobalData.

Cyfrowe okno na świat: rola Nykaa i Tira

Bezprecedensowa ekspansja marek takich jak Laneige, Innisfree, Sulwhasoo czy COSRX nie byłaby możliwa bez potężnych platform e-commerce.

Produktowa adaptacja: nie tylko kopiowanie trendów

Eksperci podkreślają, że sukces K-Beauty w Indiach wynika z umiejętności adaptacji. Indyjski klimat (wysoka wilgotność, smog, ekstremalne temperatury) wymaga innych formulacji niż te przeznaczone na rynek europejski.

  • Ochrona przeciwsłoneczna (sun care): To obecnie najszybciej rosnąca podkategoria. Koreańskie filtry przeciwsłoneczne, słynące z lekkości i braku białych smug na skórze, stały się hitem sprzedażowym wśród Hindusów o ciemniejszej karnacji.
  • Składniki z Jeju Island: wykorzystanie wulkanicznego popiołu, zielonej herbaty czy śluzu ślimaka (snail mucin) budzi ogromne zainteresowanie w kraju, który ma głęboko zakorzenioną tradycję medycyny naturalnej (Ajurweda).

Indie to rynek ogromnych kontrastów. Marki K-Beauty, które odniosły tu sukces, to te, które zrozumiały, że Indie nie są monolitem. Mamy tu do czynienia z klientem z Gen Z, który kupuje serum COSRX przez aplikację, oraz z klientem premium, który oczekuje rytuału pielęgnacyjnego w luksusowym spa w Delhi – dodaje Kavita Rao, ekspertka ds. strategii detalicznej w Azji Południowej.

Wyzwania: regulacje i ajurweda

Mimo optymistycznych prognoz, indyjski rynek stawia przed koreańskimi eksporterami bariery. Największą z nich jest certyfikacja BIS (Bureau of Indian Standards) oraz rygorystyczne przepisy dotyczące importu kosmetyków. Proces rejestracji produktu może trwać od 6 do 12 miesięcy, co w dynamicznym świecie beauty jest wiecznością.

Dodatkowo K-Beauty musi konkurować z nową falą marek indyjskich (tzw. D2C Brands jak Mamaearth czy Forest Essentials), które łączą ajurwedyjskie receptury z nowoczesnym marketingiem.

W 2026 roku obserwujemy ciekawe zjawisko: fuzję. Niektóre koreańskie laboratoria zaczynają tworzyć linie dedykowane na rynek indyjski, zawierające np. kurkumę czy szafran, ale podane w ultranowoczesnej, koreańskiej formie. To ‘K-ayurveda‘ może być kolejnym wielkim hitem eksportowym – przewiduje Sanjay Gupta, konsultant biznesowy w sektorze FMCG.

Co dalej?

Dla globalnych dystrybutorów i inwestorów przekaz jest jasny: Indie to obecnie najbardziej perspektywiczny rynek dla technologii kosmetycznych z Korei.

  • Dystrybucja: kluczem jest model omnichannel. Sklepy fizyczne w centrach handlowych typu premium budują świadomość marki, której nie da się osiągnąć samym Instagramem.
  • Edukacja: inwestycja w „skincare education” (webinary, konsultacje online) zwraca się w postaci lojalności klienta.
  • Skalowalność: przy populacji 1,4 mld ludzi, nawet niszowy produkt K-Beauty może osiągnąć wolumeny sprzedaży niedostępne na rynkach europejskich.
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
03.04.2026 10:53
Zmiany demograficzne jako największe wyzwanie i jednocześnie największa szansa dla branży kosmetycznej
Zmiany demograficzne jako największe wyzwanie i jednocześnie największa szansa dla branży kosmetycznejMateriał Partnera

Kiedy analitycy rynku kosmetycznego wskazują kluczowe siły wzrostu, najczęściej mówią o technologii, nowych kanałach sprzedaży czy trendzie wellness. Tymczasem obok nich działa czynnik znacznie bardziej fundamentalny, choć rzadziej nazywany wprost: transformacja demograficzna, która w ciągu najbliższych kilkunastu lat gruntownie zmieni rynek beauty. Starzejące się społeczeństwa Europy, malejąca liczba urodzeń oraz wydłużająca się aktywność życiowa konsumentów 50+ tworzą nową mapę potrzeb pielęgnacyjnych. Marki, które jako pierwsze zrozumieją tę zmianę, zyskają trwałą przewagę - nie dzięki szybszym taktykom marketingowym, lecz dzięki głębszemu zrozumieniu potrzeb i zbudowaniu prawdziwej długofalowej więzi z konsumentem.

Zmieniająca się struktura konsumentów

Przez dekady strategie marek opierały się na konsumentce w wieku 18–35 lat. Dziś ta grupa kurczy się zarówno liczebnie, jak i relatywnie pod względem siły nabywczej. Równocześnie rośnie znaczenie konsumentów 50+. Już teraz stanowią oni ponad 36% społeczeństwa w Polsce, a osoby w wieku 45–65 lat często dysponują wyższymi dochodami rozporządzalnymi, mają stabilniejszą sytuację finansową i większą lojalność wobec marek. W skali Europy trend jest jeszcze wyraźniejszy – do 2050 roku co trzecia osoba będzie miała ponad 65 lat. Polska podąża w tym samym kierunku i to w szybkim tempie. W praktyce oznacza to, że do 2030 roku konsument 50+ stanie się dominującą grupą na rynku kosmetycznym. W tym kontekście szczególne znaczenie zyskają marki oparte na zaufaniu, bezpieczeństwie i prostocie – wartościach, które mogą być uniwersalne niezależnie od wieku.

Witajcie w epoce „positive ageing”

Przez lata komunikacja marek kosmetycznych opierała się na narracji walki ze starzeniem: „redukcja zmarszczek”, „cofanie czasu”, „zatrzymanie wieku”. Dziś ten język przestaje rezonować. Konsumenci 50+ nie chcą walczyć ze swoją tożsamością. Coraz częściej odrzucają komunikację opartą na lęku, a szukają marek, które rozumieją ich styl życia, traktują ich z szacunkiem i pozwalają starzeć się po swojemu.

Nieodwracalnie kończy się czas „anti ageing”, a na pierwszy plan wysuwa się podejście „positive ageing”, w którym wiek nie jest problemem do rozwiązania, lecz naturalnym etapem życia. Marka przestaje być ekspertem „cofającym czas”, a staje się partnerem wspierającym jakość życia i longevity.

Positive ageing przestaje być niszą – staje się nowym standardem myślenia o sobie. Konsumenci 45+ nie definiują się przez wiek, ale przez to, jak chcą żyć: aktywnie, świadomie i w zgodzie ze sobą. Nie szukają już obietnic cofania czasu, lecz realnego wsparcia dla energii, mobilności i codziennego dobrostanu. Dlatego rola marki się zmienia – z tej, która obiecuje tuszować wiek, w partnera, który pomaga czuć się dobrze w swoim ciele i w swoim czasie.– mówi Magdalena Rzewuska (Marketing & Medical Manager w Laboratoires Expanscience).

Przesunięcie akcentu z „wyglądaj młodziej” na „czuj się lepiej” to fundamentalna zmiana wartości całej branży kosmetycznej. Laboratoires Expanscience, francuska firma z ponad 75-letnim doświadczeniem, od lat rozwija podejście do pielęgnacji oparte na nauce i długofalowym dobrostanie, opracowując innowacyjne rozwiązania wspierające zdrowie skóry oraz leczenie choroby zwyrodnieniowej stawów. Produkty firmy, w tym dwie wiodące marki Mustela i Piascledine 300, są dziś obecne w ponad 120 krajach.

Dziś Expanscience poszerza swój portfel o rozwiązania wspierające positive ageing, ukierunkowane na mobilność, energię, zdrowy sen oraz codzienny dobrostan. Nowe produkty będą wprowadzane na rynkach międzynarodowych, także w Polsce pod marką IANA, której DNA jest filozofia positive ageing. IANA to naturalna odpowiedź na potrzeby współczesnych konsumentów 45+, którzy chcą starzeć się bez tabu, na własnych zasadach, z godnością i w równowadze. Więcej informacji: https://iana-bynature.pl.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. kwiecień 2026 17:12