StoryEditor
Producenci
04.10.2017 00:00

Badanie firmy Mands dla „Wiadomości Kosmetycznych”! Konsumenci są gotowi płacić więcej za kosmetyki z certyfikatem naturalności

Cena, marka, naturalny skład – to trzy najważniejsze czynniki wskazywane przez konsumentów przy wyborze kosmetyków – wynika z badania przeprowadzonego przez firmę Mands dla „Wiadomości Kosmetycznych”. Cenią oni naturalność produktów. Aż 54 proc. konsumentów zadeklarowało, że są gotowi zapłacić więcej za kosmetyk posiadający certyfikat, który potwierdza jego naturalny i ekologiczny skład.

Cena nadal pozostaje najważniejszym czynnikiem wyboru kosmetyków. Tak odpowiedziało 70 proc. respondentów w badaniu przeprowadzonym dla „Wiadomości Kosmetycznych” przez firmę Mands specjalizującą się w badaniach rynku i opinii.

Źródło: Mands Badanie Rynku i Opinii (mands.pl) dla "Wiadomości Kosmetycznych", 2017, mands.pl

Zaraz na drugim miejscu konsumenci wskazali markę. Jako istotny czynnik wyboru wymieniło ją 47 proc. respondentów. Natomiast dla 45 proc. respondentów najważniejszy jest naturalny skład kosmetyków. 22 proc. konsumentów zwraca uwagę na to, czy kosmetyk posiada certyfikat produktów naturalnych i organicznych. Przy wyborze kosmetyków liczą się także przyzwyczajenie, polecenie znajomych i rodziny, dostępność, to że produkt jest polski oraz opinie i rekomendacje blogerek.

Na cenę największą uwagę zwracają konsumenci w przedziale wiekowym 35-44 lata (98 proc.). Co ciekawe, jest to najmniej istotny czynnik dla konsumentów starszych, powyżej 55 lat (61 proc.). Najmłodsi konsumenci, w wieku 18-24 lata) największą uwagę przywiązują do marki (50 proc.), dostępności kosmetyku (49 proc.), opinii z internetu i rekomendacji blogerek (40 proc.) oraz polecenia znajomych i rodziny (39 proc.).

Takie czynniki, jak cena, naturalny skład i certyfikaty, polecenie znajomych i blogerek ważniejsze są dla kobiet niż dla mężczyzn. Natomiast mężczyźni większą wagę niż kobiety przywiązują do marki i polskiego pochodzenia kosmetyków.

Źródło: Mands Badanie Rynku i Opinii (mands.pl) dla "Wiadomości Kosmetycznych", wrzesień 2017 

Naturalny skład kosmetyków jest bardzo istotnym czynnikiem decydującym o wyborze produktów kosmetycznych (45 proc.). Jest to tak ważne, że konsumenci są gotowi zapłacić więcej za kosmetyk posiadający certyfikat, który potwierdza jego naturalny i ekologiczny skład. Zadeklarowało to aż 54 proc. respondentów przepytanych przez badaczy z firmy Mands, zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

Źródło: Mands Badanie Rynku i Opinii (mands.pl) dla "Wiadomości Kosmetycznych", wrzesień 2017 

Źródło: Mands Badanie Rynku i Opinii (mands.pl) dla "Wiadomości Kosmetycznych", wrzesień 2017 

Certyfikaty są ważne dla konsumentów we wszystkich przedziałach wiekowych, ale relatywnie najmniej dla najmłodszych odbiorców (18-24 lata). Wśród konsumentów, którzy  są w stanie zapłacić więcej za certyfikat ekologiczności, przeważają mieszkańcy małych (59 proc.) i średnich miast (54 proc.). Dla porównania taką gotowość deklaruje 43 proc. mieszkańców największych miast (powyżej 500 tys. mieszkańców).

Źródło: Mands Badanie Rynku i Opinii (mands.pl) dla "Wiadomości Kosmetycznych", wrzesień 2017 

Większość konsumentów nie wydaje na kosmetyki miesięcznie więcej niż 100 zł. 34 proc. przeznacza na te produkty od 21 do 50 zł, 35 proc. – od 51 do 100 zł. Tylko 5 proc. deklaruje, że płaci za kosmetyki więcej niż 200 zł miesięcznie. Więcej na kosmetyki wydają kobiety niż mężczyźni. Patrząc na kategorie wiekowe, największe kwoty miesięcznie są w stanie przeznaczyć na ten asortyment konsumenci w wieku 35-44 lata.

 

Źródło: Mands Badanie Rynku i Opinii (mands.pl) dla "Wiadomości Kosmetycznych", wrzesień 2017 

Źródło: Mands Badanie Rynku i Opinii (mands.pl) dla "Wiadomości Kosmetycznych", wrzesień 2017 

Badanie zostało przeprowadzone przez firmę Mands Badanie Rynku i Opinii dla "Wiadomości Kosmetycznych", metodą CAWI, na ogólnopolskiej próbie 1015 internautów, reprezentatywnej ze względu na płeć, wiek oraz wielkość miejscowości, we wrześniu 2017 r.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.09.2026 16:12
Eveline Cosmetics z nagrodą e-Commerce Polska Awards w kategorii Best Producer in E-commerce
Jury zwróciło szczególną uwagę na wyniki na rynku polskim, gdzie kategoria kosmetyczna jest najbardziej dojrzała, a konkurencja najsilniejsza. Wzrost wynikał tu przede wszystkim z poszerzenia grona klientów marki. Materiał Partnera

Marka Eveline Cosmetics została laureatem XIV edycji e-Commerce Polska Awards w kategorii Best Producer in E-commerce. Jury doceniło konsekwentny rozwój sprzedaży internetowej marki: ekspansję na rynki zagraniczne, modernizację platformy sklepowej i rozbudowę obecności na marketplace‘ach. Wszystkie te działania zrealizował wewnętrzny zespół.

Gala finałowa XIV edycji e-Commerce Polska Awards odbyła się 16 września 2026 roku w warszawskim Hotelu Bellotto. Organizatorem konkursu jest Izba Gospodarki Elektronicznej, a kategoria Best Producer in E-commerce to jedna z kilkunastu w module e-commerce, obok m.in. Best in crossborder, Best e-commerce retailer czy Best in omnichannel. Jurorzy oceniali zgłoszenia na podstawie danych sprzedażowych i realnych efektów biznesowych. 

Wzrost w kanałach online 

Podstawą zgłoszenia były wyniki, jakie Eveline Cosmetics osiągnęła w 2025 roku w sprzedaży internetowej. Marka odnotowała wzrost we wszystkich kanałach online, zarówno w sklepach własnych, jak i na platformach marketplace. 

Jury zwróciło szczególną uwagę na wyniki na rynku polskim, gdzie kategoria kosmetyczna jest najbardziej dojrzała, a konkurencja najsilniejsza. Wzrost wynikał tu przede wszystkim z poszerzenia grona klientów marki. 

Spójna strategia na wielu rynkach 

Jednym z największych wyzwań była obsługa kilku rynków jednocześnie. Każdy z nich ma własną walutę, inne warunki konkurencyjne i inne oczekiwania klientów. Zespół wypracował wspólne podejście do zarządzania ofertą, które łączy spójność na poziomie całej marki z elastycznością na poszczególnych rynkach. 

Równolegle firma przeprowadziła modernizację platformy sklepowej. Projekt realizowano jednocześnie z otwieraniem nowych rynków i rozwojem marketplace‘ów, według jasno ustalonych priorytetów. 

Lokalna adaptacja zamiast jednego szablonu 

Zagraniczne sklepy marki zostały w pełni zlokalizowane i działają w językach poszczególnych krajów. Ofertę uzupełnia sklep europejski, który obsługuje klientów z pozostałych państw Unii. 

Adaptacja nie ograniczyła się do tłumaczenia serwisów. Metody dostawy i płatności dostosowano do lokalnych przyzwyczajeń zakupowych klientów w każdym kraju. Na rynku ukraińskim, mimo trwającej wojny, marka utrzymała ciągłość obsługi klientów. Eveline Cosmetics rozwijała też obecność na wiodących platformach marketplace w Polsce i za granicą. 

Kompetencje budowane wewnątrz organizacji 

W zgłoszeniu najmocniej wybrzmiały nie same wyniki, lecz sposób pracy. Za rozwój sprzedaży online, rynki zagraniczne, kanały marketplace i platformę sklepową odpowiada jeden zespół e-commerce, który prowadzi te obszary wewnątrz organizacji. 

Nagroda e-Izby wpisuje się w szerszy obraz rozwoju marki. Eveline Cosmetics konsekwentnie rozbudowuje obecność na rynkach zagranicznych, poszerza portfolio i wzmacnia pozycję w kanałach cyfrowych. Pozostaje przy tym jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich firm kosmetycznych. Statuetka w kategorii Best Producer in E-commerce potwierdza, że sprzedaż online stała się samodzielnym filarem rozwoju firmy, a nie jedynie uzupełnieniem tradycyjnej dystrybucji.

image
Jury doceniło konsekwentny rozwój sprzedaży internetowej marki: ekspansję na rynki zagraniczne, modernizację platformy sklepowej i rozbudowę obecności na marketplace‘ach.
Materiał Partnera
ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
21.09.2026 12:36
Huggies zmienia nazwę pieluszek dla mikrowcześniaków; od teraz są to Little Fighters
Pieluszki dla mikrowcześniaków są niewiele większe od wacików.Huggies

Huggies zmienia nazwę pieluszek dla najmniejszych wcześniaków na Little Fighters. Produkt został opracowany we współpracy z personelem oddziałów intensywnej terapii noworodków i jest przeznaczony dla dzieci o masie poniżej ok. 1800 gramów. Od 2013 r. producent poddaje każdą taką pieluszkę ręcznej kontroli jakości.

Wrzesień, obchodzony w USA jako Miesiąc Świadomości Oddziałów Intensywnej Terapii Noworodków, marka Huggies wykorzystuje do komunikowania wsparcia dla rodzin dzieci przebywających na oddziałach intensywnej terapii noworodków (NICU). Jednym z elementów tegorocznej aktywności jest zmiana nazwy specjalistycznych pieluszek Huggies Little Snugglers na Huggies Little Fighters. Rebranding obejmuje dwa najmniejsze warianty – nano preemie i micro preemie – przeznaczone dla wcześniaków wymagających szczególnej opieki.

Ponad 38 mln ręcznie sprawdzonych pieluszek

Zmiana nazwy ma podkreślać wytrzymałość i odporność dzieci urodzonych przedwcześnie. Huggies wskazuje jednocześnie na wieloletnie doświadczenie w opracowywaniu produktów dla oddziałów neonatologicznych. Pieluszki Little Fighters zostały zaprojektowane we współpracy z pielęgniarkami i terapeutami pracującymi z wcześniakami, z uwzględnieniem ich specyficznych potrzeb rozwojowych i pielęgnacyjnych.

image

Pieluszki... motywacyjne? Dada aktywizuje rodziców w specjalnej akcji

Jednym z wyróżników produktu jest ręczna kontrola jakości każdej pieluszki przed dostarczeniem jej do oddziałów neonatologicznych. Jak podaje producent, od 2013 r. w zakładzie w Neenah w stanie Wisconsin ręcznie skontrolowano już ponad 38 mln pieluszek w rozmiarach micro preemie i nano preemie. Skala procesu pokazuje, że specjalistyczne produkty dla wcześniaków stanowią odrębną kategorię produktową, w której wymagania dotyczące jakości i dopasowania są szczególnie wysokie.

Wariant nano preemie jest przeznaczony dla dzieci ważących mniej niż 2 funty, czyli około 0,9 kg, natomiast micro preemie – dla wcześniaków o masie poniżej 4 funtów, czyli około 1,8 kg. Są to produkty kierowane do grupy pacjentów, dla których standardowe rozwiązania stosowane w pielęgnacji niemowląt mogą być nieodpowiednie ze względu na rozmiar i stan zdrowia.

Konstrukcja podporządkowana potrzebom neonatologii

Konstrukcja Little Fighters została dostosowana do warunków opieki nad wcześniakami. Pieluszki mają elastyczny i chłonny wkład, który ma dopasowywać się do bardzo małego ciała dziecka. Zastosowany system zapięcia umożliwia regulację dopasowania i pozostawia przestrzeń na przewody oraz rurki wykorzystywane podczas leczenia.

Istotnym elementem projektu jest również ograniczenie wpływu pieluszki na pozycjonowanie dziecka. Według producenta konstrukcja została opracowana tak, aby wspierać pozycjonowanie odpowiednie dla rozwoju wcześniaka. Huggies deklaruje ponadto brak agresywnych substancji drażniących oraz zastosowanie materiałów zapewniających delikatną ochronę skóry.

Za zmianą nazwy stoi więc nie tylko działanie marketingowe, ale także próba mocniejszego powiązania marki z wyspecjalizowaną kategorią produktów dla wcześniaków. Huggies podkreśla, że określenie Little Fighters ma odzwierciedlać doświadczenia rodzin i personelu medycznego oraz wieloletnie zaangażowanie firmy w rozwój pieluszek przeznaczonych dla dzieci wymagających intensywnej opieki.

We wrześniu marka zamierza również publikować historie rodzin związanych z oddziałami intensywnej terapii neonatologicznej i kontynuować wsparcie dla nich za pośrednictwem Derick Hall One Percent Foundation. Z perspektywy branży kosmetycznej i szerzej rozumianego rynku produktów higienicznych przykład Huggies pokazuje jednocześnie, jak producenci rozwijają wyspecjalizowane linie produktowe poprzez łączenie funkcjonalności, współpracy z ekspertami medycznymi i komunikacji opartej na doświadczeniach konkretnych grup konsumentów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. wrzesień 2026 17:33