StoryEditor
Producenci
04.11.2021 00:00

Bain & Company: Marki własne orężem sieci handlowych. Udział private labels będzie rósł

Udział marek własnych w koszyku zakupowym Polaków będzie rósł – twierdzą eksperci międzynarodowej firmy doradczej Bain & Company. Z badań Bain & Company wynika, że obecnie w Polsce udział marek własnych oscyluje na poziomie 20 proc., podczas gdy średnia europejska przekracza 30 proc. Wzrost zainteresowania markami własnymi może pomóc sieciom handlowym w odbudowie pozycji rynkowej, szczególnie w obliczu rosnącej konkurencji ze strony e-sklepów i problemów z łańcuchem dostaw.

Podczas pandemii coraz więcej konsumentów sięgało po marki własne sieci handlowych ze względu na ich dostępność i dobrą relację ceny do jakości. Popularność marek własnych będzie dalej rosnąć, ponieważ przekonują się do nich nowe grupy klientów, w tym osoby zamożne – wynika z badania międzynarodowej firmy doradczej Bain & Company.

W Europie odsetek klientów deklarujących chęć zakupów produktów marek własnych jest o 26 proc. wyższy od tych, którzy twierdzą, że po pandemii będą kupować mniej marek własnych. Jak pokazał sondaż, najwięcej osób zainteresowanych zakupami marek własnych jest w grupie wiekowej 18-40 lat (35 proc.) oraz wśród osób z wyższym dochodem (36 proc.).

Te trendy znajdują odzwierciedlenie także w Polsce, gdzie eksperci Bain & Company spodziewają się dalszego wzrostu rynku produktów private label. Obecnie udział marek własnych sieci w koszyku zakupowym Polaków oscyluje w okolicy 20 proc., podczas gdy średnia europejska przekracza 30 proc.

Podczas pandemii wielu klientów zaczęło sięgać po produkty brandowane przez sieci handlowe także ze względu na ograniczoną dostępność towarów markowych – mówi Patryk Rudnicki, młodszy partner w Bain & Company. – Wiele osób przekonało się, że jakość tych produktów nie ustępuje jakości produktów markowych i zamierza nadal je kupować. Musimy także pamiętać, że w Polsce istotnym czynnikiem wpływającym na decyzje zakupowe jest cena – dodaje.

Dalszy wzrost rynku marek własnych w Polsce napędzany będzie również przez rozwój sieci dyskontowych, które widzą w markach własnych szansę na umocnienie swojej pozycji.

Marki własne odgrywają coraz większą rolę w strategii sprzedażowej sieci handlowych. Przestały być tylko tańszymi zamiennikami towarów markowych, a stały się narzędziem do poszerzenia portfolio produktów – stwierdza Patryk Rudnicki. – To m.in. popularność towarów sprzedawanych pod własną marką decyduje o sukcesie rynkowym sieci dyskontowych na polskim rynku.

Eksperci Bain & Company wskazują, że wzrost zainteresowania markami własnymi może pomóc sieciom handlowym w odbudowie pozycji rynkowej, szczególnie w obliczu rosnącej konkurencji ze strony e-sklepów i problemów z łańcuchem dostaw. Marki własne mają wpływ na to, jak klienci postrzegają daną sieć pod względem cenowym, a także mogą pomóc zwiększać rozpoznawalność danej sieci i wzmacniać lojalność jej klientów. Ponadto, dzięki wzmacnianiu marek własnych, sieci handlowe mogą poprawiać swoją pozycję negocjacyjną wobec dostawców i bardziej zdywersyfikować łańcuch dostaw.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
26.03.2026 11:52
Miliardowa akwizycja Henkla: Olaplex dołącza do portfolio giganta za 1,2 mld euro
Dla dywizji Consumer Brands Henkel przejęcie Olaplex to strategiczny strzał w dziesiątkęai

Koncern Henkel oficjalnie ogłosił przejęcie marki Olaplex – amerykańskiego pioniera w kategorii profesjonalnej regeneracji włosów. Transakcja opiewa na kwotę 1,4 mld dolarów (ok. 1,2 mld euro) i jest jasnym sygnałem, że düsseldorfski gigant zamierza zdominować rynek luksusowej pielęgnacji włosów, łącząc naukowe innowacje z globalną skalą dystrybucji.

Zarząd Henkla potwierdził podpisanie umowy, która zyskała już akceptację kierownictwa Olaplex oraz głównego udziałowca – firmy inwestycyjnej Advent International.

Finansowy fundament: 370 mln euro przychodu w rok

Olaplex to od lat synonim rentowności w segmencie profesjonalnym. Zgodnie z oficjalnym komunikatem, w 2025 roku marka wypracowała przychody na poziomie ok. 370 mln euro.

  • Globalny zasięg: Henkel podkreśla, że Olaplex posiada „zbalansowaną obecność na rynkach światowych”, co pozwoli na błyskawiczną synergię z obecnymi strukturami sprzedażowymi koncernu.
  • Model dystrybucji: marka opiera swój sukces na silnym partnerstwie z salonami fryzjerskimi oraz dynamicznie rosnącym kanale e-commerce (w tym prestiżowych platformach beauty).

Strategiczny ruch: dominacja w segmencie bond-repair

Dla dywizji Consumer Brands Henkla przejęcie Olaplex to strategiczny strzał w dziesiątkę. Produkty marki, oparte na opatentowanej technologii naprawy wiązań dwusiarczkowych, zrewolucjonizowały sposób, w jaki podchodzi się do chemicznych zabiegów fryzjerskich.

image

Raport Henkel: consumer brands i cyfrowa transformacja napędzają wzrost

„Olaplex idealnie uzupełnia nasze profesjonalne portfolio. To marka, która nie tylko sprzedaje produkty, ale stworzyła zupełnie nową kategorię w pielęgnacji włosów, ciesząc się lojalnością najbardziej wymagających stylistów na świecie” – komentują analitycy bliscy transakcji.

W Polsce i Niemczech Olaplex jest kojarzony przede wszystkim z usługami premium w salonach oraz wysokomarżową sprzedażą detaliczną online. Przejście pod skrzydła Henkla może oznaczać jeszcze szerszą dostępność produktów, przy zachowaniu ich luksusowego pozycjonowania. To przejęcie definitywnie zmienia układ sił na rynku profesjonalnym. 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
25.03.2026 11:13
Advent International przejmuje Salt & Stone: gigant private equity stawia na luksusową pielęgnację ciała
Założona  przez byłego profesjonalnego snowboardzistę, Nimę Jalaliego, marka Salt & Stone idealnie wpisała się w rynkową niszęSalt&Stone

Fundusz Advent International ogłosił przejęcie większościowego pakietu udziałów w Salt & Stone – dynamicznie rosnącej marce premium body care z Los Angeles, dostępnej także od niedawna w dystrybucji w Polsce dzięki sieci Sephora. Transakcja ta ma stać się katalizatorem globalnej ekspansji brandu, który w minionym roku wypracował rekordowe 165 mln dolarów przychodu.

Choć warunki finansowe transakcji nie zostały ujawnione, ruch ten jest jasnym sygnałem dla branży: segment elevated self-care (jakościowej pielęgnacji osobistej) jest obecnie jednym z najbardziej atrakcyjnych celów dla kapitału private equity.

Fenomen Salt & Stone: od niszy i pasji do 165 mln dolarów przychodu

Założona w 2017 roku przez byłego profesjonalnego snowboardzistę, Nimę Jalaliego, marka Salt & Stone idealnie wpisała się w rynkową niszę. Oferuje produkty, które łączą wysoką wydajność (odpowiedź na aktywny tryb życia założyciela brandu) z luksusowym designem i wyrafinowanymi, uniseksowymi kompozycjami zapachowymi.

Wyniki finansowe za rok 2025 potwierdzają, że model biznesowy marki jest niezwykle efektywny:

  • Przychody: 165 mln dolarów
  • Dynamika: dwucyfrowe wzrosty we wszystkich kanałach sprzedaży.
  • DTC (direct-to-consumer): sprzedaż bezpośrednia w USA, Kanadzie i Wielkiej Brytanii odpowiada za aż 40 proc. całkowitego obrotu.
  • Dystrybucja: silna obecność w sieci Sephora oraz na platformie Amazon.

Strategia „legacy brand”: Dlaczego Advent?

Dla Advent International inwestycja w Salt & Stone to kontynuacja strategii wspierania wyróżniających się, autentycznych marek prowadzonych przez założycieli. Fundusz ma pomóc w skalowaniu biznesu na rynki międzynarodowe, wykorzystując swoje globalne zasoby i doświadczenie w sektorze beauty.

Od pierwszego dnia dążyłem do tego, by Salt & Stone stało się marką budowaną na sto lat i dłużej. Dzięki naszemu niesamowitemu zespołowi i partnerstwu z Advent, nigdy nie wierzyłem w tę przyszłość bardziej niż dzisiaj. Advent podziela naszą wizję budowania długoterminowego i pozwoli nam kontynuować redefiniowanie kategorii – podkreśla Nima Jalali, założyciel i CEO Salt & Stone, który zachowuje udziały i pozostaje na stanowisku lidera.

Z inwestycji wycofuje się natomiast fundusz Humble Growth, który objął mniejszościowy pakiet udziałów w 2024 roku.

Luksus w fazie wzrostu

Decyzja Advent zapada w momencie, gdy globalny rynek kosmetyków luksusowych wykazuje dużą odporność na zawirowania gospodarcze. Według najnowszych danych Statista, wartość tego sektora w 2026 roku ma osiągnąć 47,53 mld dolarów, przy średniorocznym tempie wzrostu (CAGR) na poziomie 3,5 proc. aż do 2034 roku.

Nima i zespół Salt & Stone zbudowali coś rzadkiego – markę z głęboką lojalnością konsumentów, wyjątkowymi produktami i autentycznym celem, który rezonuje z nowoczesnym konsumentem na całym świecie. Widzimy ogromną szansę, aby pomóc im osiągnąć globalne ambicje – dodaje David Paresky, dyrektor w Advent International.

Przejęcie to potwierdza trend, w którym fundusze PE szukają marek z silnym komponentem lifestylowym i wysoką rentownością kanału DTC.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. marzec 2026 12:21