StoryEditor
Producenci
15.09.2021 00:00

Bakuchiol – kosmetyczny hit w produktach marki Perfecta

Bakuchiol, czyli botaniczny retinol został okrzyknięty kosmetycznym składnikiem 2021 roku, a innowacyjnej linii Perfecta Bio Retinol, która go wykorzystała w swoich recepturach, zapewnił złotą Perłę Rynku Kosmetycznego.

Nie od dziś wiadomo, że natura to najlepszy nauczyciel i źródło inspiracji również w dziedzinie kosmetologii. Połączenie profesjonalnej wiedzy z zakresu naturalnych surowców z naukowym dorobkiem laboratoriów firmy Dax Cosmetics pomogło stworzyć przełomową linię Perfecta Bio Retinol z bakuchiolem. Ten wyjątkowy składnik łączy w sobie skuteczność retinolu z roślinną, "zieloną" odsłoną pielęgnacji, czerpiącą z przyrody to, co najlepsze.

Receptury kremów z linii zawierają 98 proc. składników pochodzenia naturalnego, a pozostałe 2 proc. składu to gwarancja trwałości i jakości produktu oraz przyjemności stosowania. Cała gama skutecznie niweluje oznaki starzenia się skóry oraz przywraca jej młodzieńczy i promienny wygląd. Linie mimiczne i zmarszczki stają się mniej widoczne, cera jest wygładzona, a skóra odzyskuje właściwy poziom nawilżenia. Dzięki zawartości bioaktywnych składników pochodzenia naturalnego, kosmetyki mają silne działanie odmładzające, a przy tym są wyjątkowo delikatne dla skóry.

Opinia jurorów badania Perły Rynku Kosmetycznego 2021 

Bioretinol to chyba najmodniejszy obecnie składnik kosmetyków pielęgnacyjnych. Firma Dax po raz kolejny staje na wysokości zadania. Cała seria pachnie przyjemnie, łatwo się nakłada, szybko wchłania, nie pozostawia na skórze tłustego filmu. Dobrze nawilża, napina i poprawia wygląd skóry. Plusik za przystępną cenę, opakowanie i dużą kampanię marketingową.

Karolina Jabłońska, technolog w laboratorium badawczo-rozwojowym firmy Dax Cosmetics, które opracowuje m.in. receptury kosmetyków Perfecta

Bakuchiol to jeden z najnowszych, bardzo ciekawych składników aktywnych, który pojawił się na rynku kosmetycznym. Jest efektem poszukiwań naturalnych, alternatywnych surowców dla tradycyjnych składników stosowanych w kosmetologii. Inne jego określenia to bioretinol albo roślinny lub też botaniczny retinol.

Skąd taka terminologia? Bakuchiol to ekstrakt z nasion rośliny Psoralea corylifolia (występującej pod lokalnymi nazwami babći, babchi, bakući czy bakuchi) od lat stosowanej w ajurwedyjskiej medycynie jako środek, który między innymi działa odmładzająco na skórę. Jest to botaniczny analog retinoidów, stanowi więc naturalną alternatywę dla retinolu – jednego z najskuteczniejszych surowców przeciwstarzeniowych w kosmetologii.

Dzięki swojej wszechstronności, może być szeroko stosowany w pielęgnacji skóry i idealnie nadaje się do pielęgnacji cery dojrzałej, gdyż wykazuje silne działanie przeciwzmarszczkowe. Poza tym lekko złuszcza i normalizuje skórę, dzięki czemu zniszczona i zrogowaciała warstwa naskórka zostaje zredukowana. W efekcie zmarszczki ulegają spłyceniu, zmniejsza się widoczność linii mimicznych, a skóra staje się bardziej jędrna i elastyczna. Dodatkowo zmniejsza widoczność przebarwień i zapobiega powstawaniu nowych. Wykazuje też działanie przeciwbakteryjne i może być polecany do cery problematycznej, z niedoskonałościami.

Ogromną zaletą bakuchiolu jest też fakt, że mając odmładzającą siłę retinolu, jest przy tym niezwykle delikatny dla skóry – nie podrażnia jej, nie powoduje fotouczuleń, dzięki czemu jest dobrze tolerowany nawet przez skórę wrażliwą i może być bez obaw stosowany w całorocznej pielęgnacji.

Bakuchiol to gwiazda wśród składników kosmetycznych!

O marce:

Perfecta to największa marka w portfolio Dax Cosmetics. W jej ofercie znajdują się popularne kosmetyki do twarzy oraz do ciała, oparte na nowoczesnych składnikach aktywnych, zgodnych z trendami w światowej kosmetologii. Oprócz bogactwa pielęgnacyjnych kremów i maseczek czy kosmetyków oczyszczających, Perfecta proponuje także pomadki pielęgnacyjne do ust, peelingi do twarzy i ciała, balsamy wyszczuplające i brązujące, produkty do depilacji, żele do higieny intymnej, kremy do rąk i stóp, a także fluidy. Jej portfolio obejmuje też kosmetyki antybakteryjne oraz specjalistyczne kosmetyki dla kobiet w ciąży.

Poznaj markę Perfecta:

IG: @perfecta_daxcosmetics

FB: @kosmetyki.perfecta

Zamów ofertę:

Monika Machnowska, zastępca dyrektora handlowego, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., tel.: +48 694 43 33 00

Iwona Romańska, krajowy kierownik sprzedaży ds. rynku tradycyjnego, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., tel.: +48 694 433 322

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
24.03.2026 14:14
Veronique Gabai i Kelly Rutherford wprowadzają na rynek perfumy Rose Première
veroniquegabai i kellyrutherford

W świecie luksusowej perfumerii, gdzie coraz częściej liczy się szybkość rotacji nowości, marka Veronique Gabai stawia na głęboki storytelling i wieloletnie relacje. Najnowsza premiera – zapach Rose Première, stworzony we współpracy z aktorką i ikoną stylu Kelly Rutherford – to nie tylko nowy produkt w portfolio, ale strategiczny ruch w stronę umocnienia pozycji marki w segmencie perfumerii niszowej.

Projekt ten jest efektem 15-letniej przyjaźni obydwu kobiet i stanowi hołd dla południowej Francji, która jest dla nich niewyczerpanym źródłem inspiracji estetycznej i zapachowej.

Klasyczna róża majowa – w centrum kompozycji 

Kluczem do pozycjonowania perfum Rose Première jako produktu premium jest wykorzystanie Rose de Mai (róży majowej) zbieranej w Grasse. Ta odmiana róży jest jednym z najdroższych i najbardziej pożądanych składników w palecie perfumiarza, dostępnym w ograniczonej ilości ze względu na krótki okres kwitnienia. Wykorzystanie dziedzictwa Grasse wpisuje się w rosnący trend „provenance matters” – konsumenci dóbr luksusowych w 2026 roku wymagają dowodów na autentyczność i wysoką jakość surowców.

image

56-letnia Kelly Rutherford zachwyca naturalną urodą w kampanii Caudalie

Warto w tym momencie podkreślić, że róża majowa (Rosa centifolia) z Grasse to absolutny fundament i „serce” zapachu Chanel No. 5. Bez niej ta kompozycja straciłaby swoją charakterystyczną, miodowo-kwiatową głębię, która od ponad stu lat definiuje pojęcie luksusu. Ten konkretny składnik od ponad 100 lat jest niezwykle istotny dla domu mody Chanel. Dlaczego?

Chanel nie kupuje róży majowej od przypadkowych dostawców – marka posiada wieloletnią, ekskluzywną umowę z rodziną Mul z Pégomas (niedaleko Grasse). To właśnie tam, na chronionych polach, rośnie specyficzna odmiana róży, która trafia wyłącznie do flakonów Chanel. Dzięki temu zapach zachowuje tę samą, unikalną jakość od 1921 roku.

Róża majowa kwitnie tylko raz w roku – przez około trzy tygodnie, w maju. Zbiory są niezwykle wymagające: każdy kwiat musi zostać zerwany ręcznie tuż po świcie, zanim słońce stanie się zbyt intensywne i spowoduje odparowanie najcenniejszych cząsteczek zapachowych. Aby uzyskać 1 kg absolutu z róży majowej, potrzeba aż kilkuset kilogramów płatków.

W piramidzie olfaktorycznej Chanel No. 5 róża majowa stanowi nutę serca. Występuje w duecie z jaśminem z Grasse (równie cennym składnikiem). To połączenie nadaje perfumom ich kremowy, bogaty charakter. Rewolucja polegała na tym, że Ernest Beaux (kreator zapachu) zmieszał te drogocenne kwiaty z ogromną dawką syntetycznych aldehydów, które „uniosły” zapach i nadały mu mroźną, niemal krystaliczną świeżość.

Warto też dodać, że Chanel traktuje swoje pola w Grasse niemal jak rezerwat strategiczny. W ostatnich latach firma wykupiła dodatkowe hektary ziemi, aby uchronić uprawy przed ekspansją deweloperską i zmianami klimatycznymi, zapewniając ciągłość produkcji swojego flagowego zapachu dla przyszłych pokoleń. W tym roku premierę miała zresztą “unowocześniona” technologicznie wersja kultowej “Piątki” Chanel – przystosowana do uzupełniania zawartości jako refill.

Kelly Rutherford – naturalną ambasadorką quiet luxury, elegancji i klasyki

Współpraca z Kelly Rutherford to podręcznikowy przykład dopasowania ambasadora do DNA marki. Aktorka, znana z ról emanujących klasą i wyrafinowaniem, stała się w ostatnich latach twarzą nurtu quiet luxury w mediach społecznościowych – jej konto na Instagramie przyciągnęło 2,6 mln obserwatorów.

Dodatkowo – w przeciwieństwie do krótkoterminowych współprac marek kosmetycznych z influencerami – 15-letnia relacja Gabai i Rutherford buduje narrację opartą na zaufaniu, co bezpośrednio przekłada się na lojalność klientów segmentu prestige i luxury. Estetyka „old money” i francuskiego szyku, którą uosabia Rutherford, idealnie rezonuje z grupą docelową marki Veronique Gabai. Premiera ta potwierdza też, że róża przeżywa swój wielki renesans w perfumerii niszowej – ale w nowoczesnym, lżejszym wydaniu.

Nowy model współpracy

Premiera „Rose Première” pokazuje, że przyszłość marketingu luksusowych zapachów leży w:

  • Długofalowych partnerstwach: odchodzenie od jednorazowych kampanii na rzecz wspólnego tworzenia (co-creation).
  • Edukacji surowcowej: podkreślanie rzadkości i pochodzenia składników (jak róża z Grasse) jako głównego argumentu sprzedażowego.
  • Narracji emocjonalnej: sprzedaż „historii przyjaźni” zamiast „produktu w butelce”, co pozwala na utrzymanie wysokiej ceny przy zrozumieniu i zaufaniu ze strony klienta. 
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
24.03.2026 13:35
Czy czeka nas fuzja gigantów? Estée Lauder i Puig negocjują fuzję wartą 40 mld dolarów
ai

Globalny rynek kosmetyczny przygotowuje się na jedną z największych transakcji w historii. Amerykański gigant Estée Lauder Companies oraz hiszpańska grupa luksusowa Puig potwierdziły w poniedziałek, że prowadzą rozmowy dotyczące potencjalnego połączenia sił. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, powstanie luksusowe imperium o wartości rynkowej szacowanej na 40 mld dolarów, skupiające pod jednym dachem takie marki jak Tom Ford, Clinique, Rabanne oraz Charlotte Tilbury.

Negocjacje między koncernem z Nowego Jorku a barcelońskim gigantem odbywają się w momencie wzmożonej aktywności fuzji i przejęć w sektorze kosmetycznym, będącej odpowiedzią na spowalniający popyt na perfumy oraz rosnącą dominację grupy L’Oréal.

Strategiczny cel: stworzenie przeciwwagi dla L’Oréal

Głównym motorem napędowym rozmów jest chęć zbudowania podmiotu, który mógłby skuteczniej rywalizować z globalnym liderem – grupą L’Oréal. Połączenie portfeli obu firm stworzyłoby bezprecedensową potęgę, szczególnie w segmencie zapachów premium i luksusowej pielęgnacji.

Przypomnijmy, że rynek konsoliduje się w szybkim tempie – w październiku ubiegłego roku właściciel Gucci, grupa Kering, sfinalizował sprzedaż swojego biznesu beauty (w tym marki Creed) koncernowi L’Oréal za 4,7 mld dolarów. Fuzja Estée Lauder i Puig byłaby bezpośrednią odpowiedzią na to wzmocnienie europejskiego rywala.

Portfel marek: od masstige po super luksus 

Połączony podmiot dysponowałby jednym z najsilniejszych portfolio marek na świecie:

  • Estée Lauder: wnosi do sojuszu takie potęgi jak Clinique, La Mer oraz markę Tom Ford (nabytą w 2022 roku za 2,8 mld dolarów).
  • Puig: zasila grupę ikonami perfumiarstwa (Rabanne, Carolina Herrera, Jean Paul Gaultier), markami niszowymi (Byredo) oraz globalnym fenomenem makijażowym – Charlotte Tilbury.

Trudny moment dla Estée Lauder, hossa dla Puig

Moment negocjacji jest kluczowy dla obu stron z różnych powodów. Estée Lauder, której kapitalizacja rynkowa wynosi obecnie ok. 31 mld dolarów, zmaga się z wyzwaniami operacyjnymi i słabnącą konsumpcją w USA. Akcje spółki spadły o ponad 7 proc. bezpośrednio po ogłoszeniu informacji o rozmowach, co odzwierciedla niepewność inwestorów co do warunków finansowania transakcji (rozważana jest kombinacja gotówki i akcji).

image

L‘Oréal 2026: ucieczka od masowości w stronę luksusu i beauty tech

Z kolei Puig znajduje się w fazie dynamicznego wzrostu. Po udanym debiucie giełdowym w 2024 roku (największe IPO w Hiszpanii od dekady), grupa zaraportowała w zeszłym miesiącu 12-procentowy wzrost zysku netto za rok 2025. Fuzja pozwoliłaby hiszpańskiej firmie na błyskawiczne przeskalowanie obecności na rynku amerykańskim, wykorzystując potężną infrastrukturę dystrybucyjną Estée Lauder.

Konsolidacja na rynku perfum w obliczu spowolnienia

Analitycy wskazują, że globalny rynek zapachów, który przez lata po pandemii notował dwucyfrowe wzrosty, zaczyna wyhamowywać. Połączenie sił pozwoliłoby obu firmom na optymalizację łańcucha dostaw, wspólne inwestycje w R&D oraz lepszą pozycję negocjacyjną z największymi sieciami handlowymi, takimi jak Sephora czy Douglas.

Obecnie obie firmy podkreślają, że nie osiągnięto jeszcze ostatecznego porozumienia. Puig zaznaczył w oficjalnym komunikacie, że "nie ma pewności co do realizacji transakcji ani jej ostatecznych warunków". Potencjalna fuzja to sygnał, że branża luksusowa szuka ucieczki w skalę przed niestabilnością rynkową. 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. marzec 2026 18:40