StoryEditor
Producenci
24.11.2023 11:24

BASF Polska z nagrodą Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości za najlepsze rozwiązania prośrodowiskowe

Firma BASF otrzymała nagrodę PARP za projekt „Zamykanie obiegu tworzyw sztucznych w procesie recyklingu chemicznego – współpraca w całym łańcuchu wartości” / BASF
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości przyznała nagrody za najlepsze rozwiązania z obszaru gospodarki o obiegu zamkniętym. Główną nagrodę w kategorii „Wdrożony model gospodarki o obiegu zamkniętym” otrzymała firma BASF i przekazała ją – 50 tys. zł – na Fundację Kosmos dla Dziewczynek.

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości zorganizowała konkurs na najlepsze rozwiązania, które realizują ideę zamknięcia pętli materiałowych w swoim łańcuchu dostaw, zagospodarowują odpady w procesie produkcji nowych produktów, tworząc jednocześnie wartość dodaną.

image

Rafał Zaremba, Regional Sales Manager – Polyamide & Precursors EMEA, BASF

BASF
Wyłoniono w nim aż 24  rozwiązania z obszaru gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ). Są to różnorodne produkty i modele biznesowe, które dowodzą, że osiągnięcie efektów środowiskowych, a zarazem korzyści ekonomicznych możliwe jest w niemal każdej branży, niezależnie od wielkości firmy.

W kategorii „Wdrożony model gospodarki o obiegu zamkniętym” złożone zostały 44 wnioski. Nagrodę główną i 50 tys. zł otrzymała spółka BASF Polska za rozwiązanie pt. „Zamykanie obiegu tworzyw sztucznych w procesie recyklingu chemicznego – współpraca w całym łańcuchu wartości”. Całą sumę firma  przekaże na Fundację Kosmos dla Dziewczynek.

– Recykling chemiczny jest jednym z kluczowych aspektów w kontekście rozwoju gospodarki o obiegu zamkniętym oraz zniwelowania ilości odpadów. W ramach projektu ChemCycling staramy się nawiązywać współpracę z lokalnymi firmami, organizacjami czy organami administracyjnymi, promując w ten sposób idee zrównoważonego rozwoju w Polsce. Działania związane z projektem zwiększają świadomość konsumentów na temat gospodarki odpadami i recyklingu, przyczyniając się również do pozytywnych zmian ich nawyków i postaw konsumenckich – powiedział Rafał Zaremba, Regional Sales Manager – Polyamide & Precursors EMEA, BASF.

 

Co to jest Chemcycling?

 

Pod koniec 2020 roku firma BASF ogłosiła Program Gospodarki Obiegu Zamkniętego, który opiera się na trzech strategicznych filarach: cyrkularnej bazie surowcowej, nowych cyklach materiałowych oraz tworzeniu nowych modeli biznesowych. Jednym z projektów realizujących wspomniany program GOZ jest opatentowany ChemCycling.

Rozwijany jest on globalnie jako technologia komplementarna do obecnie powszechnych technologii recyklingu jak recykling mechaniczny, ponieważ pozwala na recykling odpadów z tworzyw sztucznych nie nadających się do przetworzenia innymi metodami. Odpady w procesie pirolizy przetwarzane są na olej pirolityczny, który następnie staje się surowcem do produkcji nowych materiałów np. tworzyw sztucznych, czy innych grup produktowych.

Projekt rozwijany jest w modelu partnerstw zewnętrznych, a strumienie odpadowe, które wchodzą w spektrum projektu, to zmieszane odpady tworzywowe oraz zużyte opony. Projekt pozwala na realizację założeń gospodarki obiegu zamkniętego, a także na dywersyfikację bazy surowcowej w kierunku pochodzącej z recyklingu. Ponadto przyczynia się do zwiększenia produktów cyrkularnych w portfolio firmy BASF oraz jej klientów.

Projekt ChemCycling realizuje również założenia trzech z siedemnastu Celów Zrównoważonego Rozwoju ONZ – 9,12 i 13:

Cel nr 9: „Budować stabilną infrastrukturę, promować zrównoważone uprzemysłowienie oraz wspierać innowacyjność”. ChemCycling wykorzystuje technologię przyjazną dla środowiska, ponadto zwiększa efektywność wykorzystania zasobów, rozwijając zrównoważony przemysł i zmniejszając emisję CO2 na jednostkę (cel 9.4).

Cel nr 12: „Zapewnić wzorce zrównoważonej konsumpcji i produkcji”. ChemCycling wspiera efektywne wykorzystanie zasobów naturalnych poprzez zastępowanie surowców kopalnych materiałami pochodzącymi z recyklingu (Cel 12.2). ChemCycling poprawia przyjazną dla środowiska gospodarkę odpadami poprzez zwiększenie poziomów recyklingu poszerzając dostępne technologie m.in. stosując podejście komplementarne do recyklingu mechanicznego(Cel 12.4).

Cel nr 13: „Podjąć pilne działania w celu przeciwdziałania zmianom klimatu i ich skutkom.” ChemCycling pomaga zmniejszyć emisję CO2 poprzez unikanie spalania odpadów pokonsumenckich (Cel 13.2).

 

Czym zajmuje się BASF?

 

Portfolio BASF w Polsce obejmuje chemię przemysłową, kosmetyczną, tworzywa sztuczne, rozwiązania dla rolnictwa, lakiery oraz katalizatory samochodowe. W Polsce, w Środzie Śląskiej koło Wrocławia funkcjonuje zakład produkcyjny (katalizatory). Firma zatrudnia ponad 750 pracowników. Wartość sprzedaży BASF w Polsce za 2022 rok wyniosła 1 507 mln euro.  

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
09.01.2026 13:32
Czy koncern Henkel przejmie markę Olaplex?
Olaplex mat.pras.

Niemiecki koncern Henkel AG złożył ofertę przejęcia Olaplex Holdings Inc. po tym, jak producent szamponów stracił ponad 90 proc. swojej wartości od czasu pierwszej oferty publicznej. Po pojawieniu się tej informacji akcje Olaplex wzrosły o ponad 36 proc. – informują branżowe media.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Olaplex i Henkel prowadzą rozmowy na temat potencjalnej transakcji, która może zostać sfinalizowana w ciągu kilku tygodni. Największym udziałowcem Olaplex jest obecnie firma private equity Advent, posiadająca blisko 75 proc. udziałów – dodaje Bloomberg.

image

Olaplex odświeża swój wizerunek po 10 latach obecności na rynku

Ostateczna decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta, a trwające rozmowy mogą zakończyć się bez zawarcia umowy – komentarzy nie udzielają przedstawiciele firm Advent, Henkel oraz Olaplex.

Akcje Olaplex wzrosły w tym tygodniu o 25 proc., co dało firmie wartość rynkową ok. 1,1 mld dolarów. Gdy firma weszła na giełdę w 2021 roku, jej wartość wynosiła 16 mld dolarów.

image

Bohaterka największego glow up tego roku – ambasadorką marki Schwarzkopf

Olaplex, producent szamponów i produktów do pielęgnacji włosów, znalazł się w grupie ulubieńców rynków kapitałowych. Henkel produkuje chemikalia do towarów przemysłowych i komercyjnych, jest też właścicielem marek produktów do włosów (m.in. Schwarzkopf).

Advent kupił Olaplex w 2019 roku, nie ujawniając warunków umowy. Produkty tej firmy są używane przez klientów indywidualnych, jak również przez profesjonalne salony fryzjerskie.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
09.01.2026 12:34
Pat McGrath Labs na aukcji za bezcen. Viral gwoździem do trumny
Vogue Arabia

Historia marki Pat McGrath Labs pokazuje, że globalna rozpoznawalność, kultowy status twórcy i viralowe kreacje nie wystarczą do zbudowania trwałej wartości biznesowej. W branży beauty, gdzie czas reakcji liczony jest w tygodniach, a nie latach, brak zdolności operacyjnych może zniweczyć nawet miliardowe wyceny.

Dyktatorka makijażu 

Pat McGrath jest powszechnie uznawana za najbardziej wpływową makijażystkę swojego pokolenia. To ona definiowała estetykę lat 90. na okładkach magazynu i-D, tworzyła ikoniczne makijaże pokazów mody przez kolejne dekady i w 2021 roku jako pierwsza makijażystka w historii otrzymała tytuł damy Imperium Brytyjskiego. Gdy w 2015 roku ruszyła marka Pat McGrath Labs, branża spodziewała się powstania globalnego imperium beauty, tymczasem dziesięć lat później aktywa marki trafiają na aukcję.

Sprzedażą marki zarządza koncern Hilco Global, a oferty mają zostać złożone do 26 stycznia 2026 roku. Publiczna aukcja została zaplanowana na dzień później. Znaki towarowe, logo i własność intelektualna – budujące przez lata mit Pat jako matki makijażu – oferowane są jako materiał o wartości zastanej, bez gwarancji dalszego rozwoju.

Załamanie wyceny brandu obrazuje skalę problemu. W 2018 roku francuski fundusz private equity Eurazeo zainwestował w markę przy wycenie 1 mld dolarów, a już w 2021 roku po cichu się wycofał. W tym samym roku spółka Sienna Investment Managers kupiła 14,4 proc. udziałów za 168 mln euro, wyceniając spółkę jeszcze wyżej – na 1,2 mld euro. Rok później wartość tej inwestycji została obniżona o 88 proc., a w 2024 roku Sienna szacowała ją już na 21,5 mln euro, co implikowało wycenę całej firmy na około 149 mln euro.

image

Louis Vuitton wkracza na rynek luksusowych kosmetyków, licząc na poprawę wyników

Część obserwatorów tłumaczy ten spadek zmianami rynkowymi: pandemią, zwrotem ku minimalizmowi w makijażu i popularnością trendu clean girl, który nie sprzyjał intensywnym kolorom. Czynniki te miały znaczenie, ale nie dotykają kluczowej przyczyny problemu. Prawdziwa przepaść między wyceną a realnym potencjałem komercjalizacji marki pojawiła się w momencie, gdy Pat McGrath zaprzepaściła największą szansę w historii swojego brandu.

Szansa pojawiła się 25 stycznia 2024 roku podczas Paris Fashion Week. Na pokazie haute couture Maison Margiela modelki zaprezentowały na wybiegu look makijażowy, na który cała społeczność beauty wstrzymała oddech: efekt idealnie gładkiej skóry, przypominający szkło lub porcelanę. Zdjęcia i video z pokazu momentalnie sięgnęły viralowych zasięgów. Wyszukiwania hasła “Pat McGrath” gwałtownie wzrosły, TikTok zapełnił się spekulacjami o zastosowanych produktach, a popyt konsumencki pojawił się natychmiastowo. Pojawił się jeden zasadniczy problem: firma nie miała w zanadrzu żadnego produktu gotowego do sprzedaży, który pozwoliłby odtworzyć ten efekt samodzielnie, ani przez profesjonalnych makijażystów, ani przez amatorów makijażu.

Warto w tym miejscu dodać, że podobne rozwiązania makijażowe były realizowane przez makijażystów w różnych częściach świata znacznie wcześniej. Co więcej, pięć dni po pokazie makijażystka Erin Parsons opublikowała na TikToku film, w którym ujawniła sposób na uzyskanie takiego efektu: maseczkę peel off marki Freeman, do kupienia już za 4 dolary, rozcieńczoną wodą i aplikowaną aerografem. Wiarygodność tej metody dodatkowo potwierdza fakt, że Parsons pracowała dla Pat McGrath wiele lat wcześniej. Video przekroczyło 2 mln wyświetleń, a uwaga została przejęta przez kogoś innego. Gdy McGrath wystąpiła później w live’ie na TikToku, przyznając, że „nigdy nie widziała makijażu, który stałby się tak viralowy”, potencjał na spieniężenie fenomenalnego makijażu kurczył się dramatycznie.

image

Estée Lauder rozważa sprzedaż marek Too Faced, Smashbox i Dr. Jart

Oficjalny produkt – Skin Fetish: Glass 001 Artistry Mask – trafił na rynek dopiero 30 stycznia 2025 roku, niemal rok po pokazie. Dostępnych było około 100 sztuk w dniu premiery. Sprzedały się w sześć minut, co potwierdziło istnienie popytu, ale w branży beauty rok opóźnienia oznacza niemal wieczność. Dla porównania, w 2016 roku po pokazie Versace, McGrath w ciągu kilku miesięcy wprowadziła uniwersalny złoty pigment Lust 004, skutecznie zamieniając trend z wybiegu w sprzedaż detaliczną. Doświadczeni makijażyści wiedzieli, że oryginalnie ten sam pigment od dekad produkuje firma Mehron i cena rynkowa jest wielokrotnie niższa, ale młodsi wizażyści i pasjonaci makijażu połknęli haczyk błyskawicznie.

Problemy operacyjne narastały równolegle. McGrath pełniła jednocześnie funkcję CEO, założycielki i dyrektorki kreatywnej, zachowując decydujący głos w kwestiach formulacji produktów i opakowań. Były menedżer Rabih Hamdan napisał w pożegnalnym mailu, że „nic nie działo się bez jej zgody”. Firma zasłynęła z nocnych spotkań, opóźnień produkcyjnych i wysokiej rotacji pracowników; w samym 2024 roku przeprowadzono trzy rundy zwolnień. Na gwałtowne ruchy było już za późno.

Sieć dystrybucji również się kurczyła. Sprzedaż w salonach stacjonarnych Sephory spadała nieustannie już od 2019 roku. Gdy największa amerykańska sieć perfumeryjna Ulta Beauty wprowadziła markę do oferty w 2023 roku, trafiła ona jedynie do 200 spośród 1400 sklepów w USA. Kosmetyki zaczęły pojawiać się w sklepach sprzedających markowe produkty ze zniżkami, np. TK Maxx czy Rose Dress for Less. Nawet ekstrawagancka kampania Divine Skin, zrealizowana przez Stevena Meisela z udziałem Naomi Campbell i budżetem przekraczającym 1 mln dolarów, nie przyniosła oczekiwanych efektów. 20-sekundowa reklama na YouTube zanotowała niewiele ponad 3000 wyświetleń. 

image

NielsenIQ dla WK: Rynek beauty na rozdrożu [analiza]

Czy są marki, które rozgrywają swoje viralowe momenty z większym rozmysłem? Jak najbardziej – wystarczy spojrzeć na Charlotte Tilbury, a kontrast w sposobach prowadzenia biznesu okaże się uderzający. Jej marka, założona w 2013 roku, wygenerowała w 2024 roku 355 mln euro ekwiwalentu mediowego w ciągu sześciu miesięcy i zapewniła majątek szacowany na 350 mln funtów. Tilbury zbudowała strukturę zdolną do natychmiastowego reagowania na trendy. 

McGrath pozostała artystką o niepodważalnej renomie – co potwierdza jej nominacja na dyrektorkę beauty w La Beauté Louis Vuitton – lecz prowadziła markę bez infrastruktury operacyjnej zdolnej wykorzystać silne wzrosty zasięgu i zaangażowania wokół niej. Ta historia pokazuje, że viral jest jedynie nieprzewidywalnym zwrotem akcji w życiu marki, a nie stabilną strategią rozwoju. Bez zaplecza, które potrafi ją przekuć w sprzedaż, nawet miliardowe wyceny mogą zniknąć szybciej, niż się pojawiły.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
09. styczeń 2026 17:23