StoryEditor
Producenci
06.08.2024 13:14

Beiersdorf Manufacturing Poznań otwiera nowe laboratorium badawcze

Laboratorium w Beiersdof Manufacturing Poznań / fot. Linkedin Beiersdorf

W Beiersdorf Manufacturing Poznań – polskiej fabryce produkującej kosmetyki z portfolio Beiersdorf – zostało uruchomione nowe, bardzo nowoczesne, laboratorium badawczo-rozwojowe.

"Wyprzedzając oczekiwania rynku i ustawiając poprzeczkę jeszcze wyżej, otwieramy jedno z najnowocześniejszych i najlepiej zaopatrzonych laboratoriów" – poinformował koncern Beiersdorf na swoim biznesowym koncie w mediach społecznościowych.

Dotychczasowe laboratorium zostało przeniesione do nowej części rozbudowywanej fabryki i zmodernizowane – to jeden z bardzo wielu etapów złożonego procesu rozbudowy, który przybliża nas do oficjalnego wielkiego otwarcia i zakończenia całego projektu – dowiedzieliśmy się w biurze prasowym firmy.

Uroczystość miała charakter symboliczny. Oficjalne otwarcie dopiero nastąpi. Z obecnie udostępnianych informacji wiadomo, że laboratorium ma 1000 mkw., jest wyposażone i urządzone w wysokim standardzie, z przestronnymi obszarami do badań, klimatyzowanymi magazynami chemikaliów, ergonomicznymi pomieszczeniami biurowymi, a nawet z widokiem na rzekę. Jak podkreśla Natalia Koryzyna, dyrektor fabryki, jest nowoczesne i bardzo wygodne dla pracowników.

Beiersdorf Manufacturing Poznań jest jedną z najnowocześniejszych fabryk kosmetyków Beiersdorf w Europie. Działa od 2001 r.  W latach 2001-2005 produkowane tutaj były podstawowe kremy Nivea i Soft skierowane głównie na rynek lokalny. Natomiast 20 proc. produkcji oliwki i kremu Bambino, Nivea Body, NIVEA Nivea j fabryce, który obecnie produkowany jest w Hamburgu.

Zgodnie ze strategią Łańcucha Dostaw Grupy Beiersdorf  fabryka w Poznaniu stała się jednym z globalnych producentów kosmetyków premium z serii Nivea Visage i Eucerin. Od roku 2009 centrum produkcyjne jest odrębną jednostką prawną i spółką córką Beiersdorf AG. Nowa firma została wpisana do rejestru handlowego pod nazwą Beiersdorf Manufacturing Poznań Sp. z o.o. (BMP).

Dalsza rozbudowa centrum produkcyjnego docelowo pozwoli na zwiększenie mocy produkcyjnych do 50 tys. ton kremu i emulsji rocznie. Aktualna produkcja wynosi 17 tys. ton kremu, co daje 216 mln sztuk rocznie. Obecnie w fabryce pracuje 7 mieszalników i 10 linii pakujących.

Czytaj także: Beiersdorf inwestuje w firmę biofarmaceutyczną Rubedo Life Science. Będą pracować nad przełomowymi produktami przeciwstarzeniowymi

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
24.04.2026 12:30
Banan za 175 dolarów? The Ordinary prowokuje rynek beauty
The Ordinary ujawnia marże w beautyThe Ordinary

The Ordinary rozwija swoją strategię komunikacyjną, prezentując nowy koncept pop-up — The Markup Marché. Projekt, który zadebiutuje w sześciu miastach na świecie, ma zwrócić uwagę na mechanizmy kształtowania cen w branży kosmetycznej. Równolegle marka przygotowuje się do otwarcia pierwszego samodzielnego sklepu w Paryżu.

W tym artykule przeczytasz:

  • Pop-up jako komentarz do marż w beauty
  • Gdzie powstanie The Markup Marché?
  • Transparentność filarem The Ordinary
  • Paryż kolejnym krokiem w rozwoju marki
  • Czy retail może edukować?

Pop-up jako komentarz do marż w beauty

Nowy format pop-upu, inspirowany estetyką sklepu spożywczego, ma charakter edukacyjny i jednocześnie ironiczny. W przestrzeni przypominającej supermarket pojawią się produkty codziennego użytku — jednak z celowo zawyżonymi cenami i rozbudowanymi opisami marketingowymi.

Na półkach znajdzie się m.in. "naturalny baton energetyczny” — w rzeczywistości banan — wyceniony na 175,90 dolarów, czy "egzotyczne naczynie nawadniające”, czyli kokos, kosztujący 195,50 dolarów. Towarzyszą im rozbudowane, marketingowe opisy, które mają imitować język stosowany w branży beauty.

Projekt ma pokazać, jak w branży beauty kształtowane są marże, często pod wpływem opakowania, narracji marketingowej i pozycjonowania produktu, a nie wyłącznie jego składu czy skuteczności.

Gdzie powstanie The Markup Marché?

The Markup Marché zostanie uruchomiony w maju w sześciu miastach: Toronto, Londynie, Paryżu, São Paulo, Meksyku i Melbourne. To pierwszy przypadek, gdy globalna kampania komunikacyjna marki zostaje przełożona na doświadczenie offline.

Jak podkreśla Deciem, właściciel The Ordinary, projekt ma łączyć budowanie społeczności z edukacją konsumentów w formie bardziej angażującej niż tradycyjna komunikacja marketingowa.

image

Nowy standard przejrzystości: The Ordinary udostępnia artykuły naukowe

Transparentność filarem The Ordinary

Koncept wpisuje się w długofalową strategię marki, opartą na transparentności składników i cen. Według danych przywoływanych przez firmę, marże w segmencie produktów luksusowych mogą sięgać nawet 700 proc.

The Ordinary konsekwentnie buduje swoją pozycję jako alternatywa dla droższych marek, podkreślając, że skuteczność produktu nie musi iść w parze z wysoką ceną.

Paryż kolejnym krokiem w rozwoju marki

Równolegle marka przygotowuje się do otwarcia pierwszego samodzielnego sklepu we Francji. Nowa lokalizacja w paryskiej dzielnicy Marais ma oferować nie tylko sprzedaż, ale także rozszerzone doświadczenie edukacyjne, w tym indywidualne konsultacje i budowanie spersonalizowanych rutyn pielęgnacyjnych.

W ofercie znajdzie się pełne portfolio The Ordinary oraz wybrane produkty NIOD, które po raz pierwszy trafią do fizycznej dystrybucji na tym rynku.

Czy retail może edukować?

W większości lokalizacji pop-up The Markup Marché nie będzie nastawiony na sprzedaż produktów. Zamiast tego odwiedzający otrzymają materiały edukacyjne i próbki, co dodatkowo podkreśla komunikacyjny charakter projektu.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.04.2026 11:57
Interparfums notuje spadek sprzedaży w I kwartale. Na wyniki wpłynęła geopolityka i kursy walut
Interparfums notuje spadek sprzedaży o 8,5 proc.Shutterstock

Grupa Interparfums, do której należą m.in. zapachy Jimmy Choo, Montblanc oraz Lacoste, odnotowała w środę spadek sprzedaży w pierwszym kwartale o 8,5 proc. Na wyniki wpłynęły globalne napięcia geopolityczne oraz niekorzystne kursy walutowe.

W tym artykule przeczytasz:

  • Co wpłynęło na spadek sprzedaży?
  • Sytuacja różni się w zależności od regionu
  • Europa pod presją, Francja na plusie
  • Czy to chwilowe spowolnienie?

Co wpłynęło na spadek sprzedaży?

W okresie od stycznia do końca marca grupa osiągnęła przychody na poziomie 215,5 mln euro. Spółka wskazuje, że od początku roku działalność była obciążona przez szereg czynników zewnętrznych, w tym nasilające się napięcia geopolityczne oraz konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie.

Dodatkowym elementem wpływającym na wyniki była wysoka baza porównawcza oraz niekorzystny kurs euro względem dolara.

Sytuacja różni się w zależności od regionu

Wyniki Interparfums znacząco różniły się w zależności od regionu. W Ameryce Północnej sprzedaż utrzymała się na stabilnym poziomie, osiągając blisko 85 mln euro. Wzrosty w ujęciu lokalnym zostały jednak w dużej mierze zniwelowane przez niekorzystne kursy walutowe.

Pozytywnie wyróżniła się Ameryka Południowa, gdzie sprzedaż wzrosła o 23 proc., głównie dzięki markom takim jak Coach oraz linii Montblanc Legend.

W Azji spółka odnotowała spadek sprzedaży o 20 proc., wskazując na ostrożne postawy konsumentów na wielu rynkach regionu.

image

Interparfums przejmuje globalną licencję na zapachy Davida Beckhama

Europa pod presją, Francja na plusie

Sprzedaż w Europie Zachodniej (z wyłączeniem Francji) spadła o 19 proc., co spółka wiąże ze spowolnieniem na kluczowych rynkach.

Na tym tle pozytywnie wyróżniła się Francja, gdzie przychody wzrosły o 5 proc., wspierane przez sprzedaż zapachów Lacoste.

Czy to chwilowe spowolnienie?

Jak podkreśla prezes Philippe Benacin, mimo trudnego otoczenia makroekonomicznego i geopolitycznego, wyniki pierwszego kwartału można uznać za stabilne.

Firma zapowiada dalszą realizację strategii opartej na rozwoju portfolio i nowych projektach we wszystkich kluczowych markach.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. kwiecień 2026 13:50