StoryEditor
Producenci
16.11.2022 00:00

Biedronka wyda 80 mln zł na pakiety świąteczne dla pracowników

Biedronka przeznacza w tym roku blisko 80 mln zł na bożonarodzeniowe paczki świąteczne dla pracowników i ich dzieci oraz na zasilenia e-kodów, którymi pracownicy mogą zapłacić m.in. za zakupy w Hebe. Powstała także strona internetowa dla pracowników z konkursami online, a Wielki Świąteczny Quiz Biedronki poprowadzą na żywo Krzysztof Ibisz i Zygmunt Chajzer – tu również pracownicy będą wygrywać świąteczne e-kody i upominki.

Biedronka co roku przed Świętami Bożego Narodzenia przekazuje pracownikom swojej sieci pakiety prezentowe. W tym roku firma przeznaczy na nie prawie 80 mln złotych. Łącznie Biedronka w tym roku przygotowała 81 tysięcy paczek dla pracowników i 78 tysięcy paczek dla dzieci.

Pakiet świąteczny składa się z paczki  dla pracownika i jego dzieci. Firma przygotowuje 4 rodzaje paczek dla dzieci w zależności od wieku (0-2 lata, 3-6 lat, 7-10 lat, 11-18 lat). Pracownicy otrzymują także e-kody, którymi mogą zapłacić za zakupy w Biedronce lub w Hebe (obie firmy działają w Grupie Jeronimo Martins). Kwoty zasileń e-kodów różnią się w zależności od progu dochodowego.

W tym roku Biedronka zaplanowała również dla pracowników przedświąteczne atrakcje, które dają im szansę na wygranie dodatkowych nagród pieniężnych oraz rzeczowych. W grudniu odbędzie się Wielki Świąteczny Quiz Biedronki, który na żywo on-line poprowadzą Krzysztof Ibisz i Zygmunt Chajzer, w trakcie którego będzie można wygrać e-kody na zakupy w Biedronce o wartości 1000 zł oraz atrakcyjne nagrody rzeczowe.

Przez cały okres przedświąteczny od 28 listopada do 24 grudnia będzie również działała specjalna strona dla pracowników z konkursami online, w których do wygrania będzie ponad 160 nagród rzeczowych oraz e-kodów na zakupy do Biedronki.

Pracownicy w swoich świątecznych paczkach znajdą elegancki zestaw galanterii skórzanej, w skład którego wchodzą 2 portfele – damski i męski, etui na karty i drobne oraz parasolkę, słodycze, kawę i kolekcję herbat.

Najmłodsi (0-2 lata) otrzymają 3 zabawki edukacyjne: kolorowy Traktor Farmer z 5 dźwiękowymi zwierzątkami, drewniany stolik muzyczny Confetti z instrumentami oraz 6 foremek i wałek do zabawy z ciastoliną.

W paczce dla nieco starszych dzieci (3-6 lat) znajduje się Wesoła Żabka Froggy, która zachęca do wykonywania zadań ruchowych, Wieża z klocków, gra planszowa Jaś i Małgosia oraz Bingo Psi Patrol, a także słodycze.

Kolejna grupa wiekowa (7-10) w swojej paczce znajdzie głośnik bezprzewodowy, grę magnetyczną statki, grę Punto oraz zestaw słodyczy.

Dla nastolatków (11-18 lat) Biedronka przygotowała smartwatche firmy TelForceOne, grę towarzyską Sherlock, świąteczne skarpetki, grę karcianą Dokończ zdanie oraz słodycze.

– Sieć Biedronka oferuje swoim pracownikom ponad 20 programów socjalnych i benefitów, opartych na 3 filarach: Zdrowie, Rodzina i Edukacja. Do jednych z atrakcyjniejszych należą tradycyjne benefity w okresie przedświątecznym – informuje Agnieszka Sokołowska, dyrektorka ds. komunikacji wewnętrznej, EB i odpowiedzialności społecznej w sieci Biedronka.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
14.04.2026 09:24
Producent Dove i Rexony redukuje zatrudnienie w swoim polskim zakładzie
Zwolnienia w bydgoskiej fabryce Unilevera (fot. Unilever)Unilever

Tuż przed Wielkanocą Unilever ogłosił plany restrukturyzacji swojej bydgoskiej fabryki. Z nieoficjalnych informacji wynika, że pracę może stracić od 10 do nawet 30 proc. osób, głównie magazynierów. Firma tłumaczy zmiany koniecznością automatyzacji prostych procesów manualnych.

W tym artykule przeczytasz:

  • Unilever zwalnia – pytanie, na jaką skalę?
  • Oficjalne stanowisko firmy Unilever
  • Przyszłość koncernu w sektorze HPC

Bydgoska fabryka, należąca wcześniej do Polleny, jest w rękach koncernu Unilever od 1991 roku – została przejęta przez ten koncern jako pierwsza w Europie Środkowo-Wschodniej. Obecnie należy do najnowocześniejszych i największych zakładów w branży kosmetyczno-chemicznej na świecie. Produkowane są w niej artykuły takich marek jak Dove, Rexona, Tresemmé czy Domestos. W ubiegłym roku uruchomiono tam w pełni zautomatyzowany magazyn wysokiego składowania, którego koszt wyniósł ponad 150 mln zł.

Unilever zwalnia – pytanie, na jaką skalę?

Jak donosi "Gazeta Wyborcza”, to właśnie postępująca automatyzacja jest główną przyczyną planowanych w zakładzie zwolnień. Według tego źródła przed Wielkanocą odbyło się spotkanie, na którym przedstawiciele koncernu przedstawili plany restrukturyzacji. Zakładają one redukcję etatów – według jednego z pracowników była mowa o 10-procentowych zwolnieniach (przy braku jasnej deklaracji, że to koniec procesu) oraz wprowadzenie programu dobrowolnych odejść z odprawami.

Przy obecnej skali zatrudnienia, wynoszącej około 700 osób, oznaczałoby to utratę pracy przez. 70 pracowników. Część zatrudnionych przypuszcza jednak, że to dopiero początek. Pojawiają się obawy, że firma może celowo rozciągać proces zwolnień w czasie, aby uniknąć formalnej procedury zwolnień grupowych, która wymagałaby konsultacji ze związkami zawodowymi. Do tej pory przedsiębiorstwo nie zgłosiło takich działań do Powiatowego Urzędu Pracy.

image

Unilever Ventures napędza indyjski fenomen Clayco: 4,1 mln dol. na ekspansję

Oficjalne stanowisko firmy Unilever

Unilever Polska podkreśla, że zmiany mają na celu utrzymanie konkurencyjności firmy na rynku. — Automatyzacja procesów naturalnie prowadzi do ograniczenia części prostych prac manualnych — wyjaśniła w rozmowie z "Wyborczą” Dorota Wasiak-Nowak z biura prasowego firmy.

Spółka zaprzecza doniesieniom o planowanych 30-procentowych redukcjach, jednak nie ujawnia dokładnej liczby pracowników objętych zwolnieniami. Zapewnia przy tym, że nie planuje "masowych zwolnień”. Wręcz przeciwnie – deklaruje dalsze inwestycje w fabrykę oraz rozwój kompetencji pozostałych pracowników.

Przyszłość koncernu w sektorze HPC

Przypomnijmy, że Unilever dąży do bycia wiodącą firmą typu pure-play w sektorze HPC (higiena i pielęgnacja ciała), z przychodami rzędu 39 mld euro. Po zakończeniu procesów restrukturyzacyjnych i wydzieleniu foodowej części biznesu, "nowy” Unilever skupić się ma na czterech kluczowych obszarach: beauty (uroda), wellbeing (dobrostan), personal care (higiena osobista) oraz home care (środki czystości).

 

Źródła: Gazeta Wyborcza, wiadomoscihandlowe.pl

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.04.2026 19:44
Handy Lab. ponownie w drogeriach Rossmann. Innowacyjna koncepcja „hand mood” na 4. urodziny marki
Iwona Wójcik, Handy Lab.Marzena Szulc

Polska marka Handy Lab. ogłosiła ponowny debiut w drogeriach Rossmann, wprowadzając do sprzedaży nowości, które mają ambicję zmienić sposób postrzegania codziennej pielęgnacji dłoni. Premiera produktów zbiega się z jubileuszem – 4. urodzinami marki, co czyni ten krok symbolicznym podsumowaniem dotychczasowego rozwoju i wejściem w nową, ciekawą fazę rynkowej ekspansji.

Stawiając na autorską koncepcję „hand mood”, niezależny polski brand odpowiada na rosnące wymagania konsumentów dotyczące funkcjonalności i intuicyjności kosmetyków.

Współczesny rynek pielęgnacji dłoni ewoluuje w stronę rozwiązań specjalistycznych, które jednocześnie wpisują się w szybkie tempo życia. Handy Lab. wprowadza do oferty dwa produkty, które mają ułatwić i uprzyjemnić konsumentom nawigację po kategorii: odżywczy krem Glow & GO oraz nawilżający Energy & Fresh.

image
Iwona Wójcik, Handy Lab.
Marzena Szulc

Składniki naturalne i precyzyjne działanie

Nowości od Handy Lab. zostały zaprojektowane z myślą o różnych potrzebach skóry dłoni w ciągu dnia:

  • Glow & GO: to propozycja dla osób poszukujących intensywnego odżywienia. Formuła oparta w 98 proc. na składnikach pochodzenia naturalnego wpisuje się w trend clean beauty, łącząc bezpieczeństwo składu z widocznymi efektami pielęgnacyjnymi.
  • Energy & Fresh: produkt o lekkiej formule nawilżającej, dedykowany do częstego stosowania. Został opracowany tak, aby błyskawicznie się wchłaniał, co czyni go idealnym rozwiązaniem do użytku biurowego czy w podróży.

Design funkcjonalny, czyli koniec z uciążliwymi zakrętkami

Kluczowym elementem strategii marki jest nacisk na opakowania. Handy Lab. zrezygnowało z tradycyjnych rozwiązań na rzecz formy, która eliminuje zbędne czynności podczas aplikacji. W dobie doświadczenia użytkownika przeniesionego na grunt kosmetyczny wygoda staje się równie istotna, co skład produktu.

Konsumenci oczekują dziś produktów skutecznych, ale też wygodnych i intuicyjnych w użyciu – bez zbędnych zakrętek. Forma opakowania była dla nas równie ważna jak sama formuła

– podkreśla Iwona Wójcik, założycielka marki Handy Lab.

Strategia „hand mood” i 4 lata innowacji

Wprowadzenie nowych produktów to element szerszej koncepcji „hand mood”. Jej celem jest uproszczenie procesu decyzyjnego klienta przy półce drogeryjnej. Zamiast skomplikowanych opisów, marka stawia na jasny podział: odżywienie kontra nawilżenie, dopasowane do aktualnego nastroju i potrzeb skóry.

image

Marka własna ze wsparciem kreatorów internetowych. Rossmann tworzy „Isana Creator Squad”

Świętowanie 4. urodzin marki poprzez powrót do największej sieci drogeryjnej w Polsce to jasny sygnał dla rynku. Handy Lab. udowadnia, że w ciągu zaledwie kilku lat niszowy brand może wypracować silną tożsamość, która pozwala mu skutecznie konkurować w masowym retailu. Nowoczesne podejście do designu i komunikacji pozwala przyciągnąć świadomego konsumenta, który poszukuje w kosmetykach nie tylko skuteczności i dobrego,skutecznego składu, ale i wartości dodanej w codziennym rytuale.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
14. kwiecień 2026 11:35