StoryEditor
Producenci
16.12.2022 00:00

Blanka Chmurzyńska-Brown, Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego: Przed nami tsunami zmian [Prognozy na 2023 r.]

Branża kosmetyczna nie odczuła dużych spadków popytu na swoje produkty i mamy nadzieję, że to się nie zmieni. Nie widać także masowych przejęć firm czy wychodzenia ich z rynku. Jeśli jednak tsunami nowych regulacji prawnych przetoczy się przez Europę w 2023 r., niewykluczone, że część małych przedsiębiorstw nie udźwignie tej sytuacji. Przed nami ogrom pracy nad czterdziestoma aktami prawnymi związanymi m.in. ze strategią chemiczną na rzecz zrównoważenia – zapowiada Blanka Chmurzyńska-Brown, dyrektorka generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego.   

Wchodzimy w 2023 rok. Jaki on będzie dla branży kosmetycznej?

Myślę, że 2023 będzie szalenie pracowity. Branżę kosmetyczną – kolejny rok z rzędu – czekają wielkie wyzwania regulacyjno-prawne, ekonomiczne, społeczne. Znowu będzie na czym ćwiczyć zdolności adaptacyjne, elastyczność i zwinność.

Jakie największe i najtrudniejsze wyzwania stoją przed polskimi producentami? Które tematy trzeba będzie w przyszłym roku definitywnie zamknąć?

Jako organizacja pracodawców zawsze na pierwszym miejscu stawiamy tematy prawne. Procesy legislacyjne są nieubłagane i toczą się swoim rytmem, niezależnie od pandemii, wojny, kryzysu energetycznego. Jako największe wyzwanie jawi nam się obecnie aktywna i merytoryczna, jakościowa praca nad czterdziestoma procedowanymi aktami prawnymi oraz takie wpływanie na legislatora w Polsce i Brukseli, by kształtujący się nowy ład prawny dawał firmom kosmetycznym przestrzeń do rozwoju.

Wydaje się, że 2023 rok powinien przynieść wiele rozstrzygnięć. Będziemy pracować nad dwunastoma dużymi dossier legislacyjnymi, które podzieliliśmy na dwa duże bloki. Dotyczą one opakowań i strategii chemicznej na rzecz zrównoważenia, a każdy zawiera specyficzne i szczególne dla branży kosmetycznej wyzwania, których wagę trafnie może ocenić tylko producent albo dystrybutor kosmetyków. Cieszymy się, że takie firmy są z nami w związku – dzięki temu możemy w pełni brać udział we wszystkich procesach, wiemy, co powiedzieć, co wetować, co jest naprawdę wykonalne dla biznesu.

Jak duży wpływ na sektor kosmetyczny ma i będzie miało otoczenie gospodarcze? Wielu menedżerów mówi, że rynek kosmetyczny naprawdę radzi sobie dobrze – czy to znaczy, że opanowane zostały problemy z łańcuchami dostaw, a koszty działalności nie są tak dotkliwe, bo ciągle jest duży popyt na kosmetyki?

Rzeczywiście takie głosy na razie przeważają, a dane wciąż wskazują, że branża kosmetyczna nie odczuła dużych spadków popytu na swoje produkty. Wszyscy mają nadzieję, że to się nie zmieni, ale nie poprzestajemy na biernym czekaniu. Związek aktywnie działa, np. wspierając eksport polskich kosmetyków. Pomagamy w organizacji misji gospodarczych, jesteśmy tam, gdzie trzeba szerzyć wiedzę na temat branży w Polsce, pomagamy znosić bariery eksportowe itd.

Firmy natomiast czynią odpowiednie kroki i inwestycje, by niwelować wzrosty kosztów produkcji, modernizować zakłady, biura, szukać oszczędności. Wszystkich problemów nie da się pewnie opanować w 100 proc., ale być może te wymienione działania pomogą uchronić miejsca pracy, utrzymać produkcję na dotychczasowym poziomie i uniknąć drastycznych podwyżek cen kosmetyków. Zdrowy rozsądek podpowiada, że te ostatnie są jednak nieuniknione w najbliższych miesiącach. Branża kosmetyczna, niestety, podlega tym samym zjawiskom gospodarczym co inne gałęzie gospodarki. Do tej pory broniła się pięknie, ale jeśli drożyzna będzie się utrzymywać, konieczna będzie reakcja.

Spodziewaliśmy się przetasowań na rynku kosmetycznym – przejęć, zamknięć małych firm. Czy te tendencje są widoczne? Wydaje się, że nie.

Nie widać jeszcze wyraźnych tendencji. Są pojedyncze przypadki kupna jednych firm przez inne, które obserwuje się w dynamicznych segmentach zdrowego rynku. Jeśli jednak tsunami nowych regulacji prawnych przetoczy się przez Europę w 2023 r., niewykluczone, że część małych przedsiębiorstw nie udźwignie tej sytuacji. Będziemy robić wszystko, co w naszej mocy, by blisko 800 polskich i prawie 7 tys. europejskich małych i średnich firm przeszło przez nadchodzące zmiany suchą nogą.

Jaką pozycję zajmuje obecnie Polska w eksporcie kosmetyków i czy zawirowania wojenne miały wpływ na zyski z eksportu oraz na kierunki ekspansji zagranicznej, które wybierają polskie firmy?

3,8 mld EUR – to wartość eksportu polskich kosmetyków w 2021 roku. Ten wynik dał nam pozycję 10. największego eksportera z 4,5 proc. udziałem na świecie. Ten wynik w jakimś stopniu na pewno zachwieje się z powodu zmniejszonej wymiany eksportowej z krajami wschodnimi – Ukrainą, Białorusią, Rosją oraz z rynkami, dla których te kraje były tranzytowymi.

Wydaje się jednak, że Europa pozostanie naszą najpewniejszą i najbliższą destynacją eksportową. Łączy nas rynek wspólnotowy, regulacje prawne. To sprawia, że logistyka czy transport są łatwiejsze. Oczywiście rynki zachodnie są dla Polaków trudne do zdobycia. Nasi przedsiębiorcy aktywnie poszukują więc nowych rynków zbytu. Ostatnie wydarzenia eksportowe na Bliskim i Dalekim Wschodzie pokazują, że te poszukiwania często kończą się sukcesem, choć te rynki tylko pozornie są czekają na Europejczyków z otwartymi rękami. Klienci w Azji mają swoje specyficzne oczekiwania, wymagania prawne są zupełnie inne niż dla produktów „made in Europe”, a cena często okazuje się barierą nie do pokonania. Ale działamy prężnie, żeby kraje ASEANU, Półwyspu Arabskiego i inne zrekompensowały firmom spadki sprzedaży we wschodniej Europie.

Jaki to będzie rok dla związku? Jakie cele postawiliście przed sobą na nowy rok i na czym przede wszystkim będziecie się skupiać?

Pracowity – to na pewno. Komisja nie zwalnia tempa swoich prac. Polski legislator nie we wszystkich kwestiach nadąża za ustawodawstwem unijnym. Mamy więc ręce tak pełne pracy, jak jeszcze nigdy w historii naszej organizacji. Ale mamy też bardzo silny, pięcioosobowy zespół techniczno-legislacyjny. Wszystkie nasze ekspertki to menedżerki z unikalną wiedzą, specjalizacją. Czasy są trudne, ale związek jest na nie przygotowany. Będziemy pracować najlepiej, jak potrafimy, by tworzyć dobry ład prawny dla przedsiębiorców w Polsce, a jednocześnie wzmacniać markę związku, jako wiarygodnego partnera dla sektora w Polsce i Europie. Życzmy wszystkim, by 2023 rok przyniósł nam „małą stabilizację”.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
07.10.2026 14:32
Miraculum zwiększa sprzedaż. Po trzech kwartałach 2026 r. przychody wzrosły o 9 proc.
W centrum strategii znalazły się Pani Walewska, Wars, JOKO, Miraculum, Prastara oraz Chopin.Miraculum

Miraculum szacuje, że w okresie od stycznia do września 2026 r. osiągnęło 41,91 mln zł przychodów ze sprzedaży netto. Oznacza to wzrost o 9 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r. Spółka realizuje jednocześnie strategię na lata 2026–2030, zakładającą koncentrację na sześciu kluczowych markach kosmetycznych.

Miraculum szacuje przychody ze sprzedaży netto w pierwszych trzech kwartałach 2026 r. na 41,910 mln zł. W analogicznym okresie 2025 r. sprzedaż netto wyniosła 38,559 mln zł. Oznacza to wzrost o 3,351 mln zł, czyli 9 proc. rok do roku.

Tegoroczny wynik oznacza również wyraźne zwiększenie dynamiki sprzedaży w porównaniu z pierwszym półroczem. Po sześciu miesiącach 2026 r. Miraculum raportowało 27,921 mln zł przychodów netto, wobec 27,652 mln zł rok wcześniej. W ujęciu rocznym oznaczało to wówczas wzrost o zaledwie 1 proc.

Oznacza to, że w samym trzecim kwartale spółka wygenerowała szacunkowo około 13,989 mln zł przychodów ze sprzedaży netto. Dla porównania, w III kwartale 2025 r. sprzedaż wyniosła około 10,907 mln zł, jeśli różnicę między wynikami dziewięciomiesięcznymi i półrocznymi potraktować jako przybliżenie. Wzrost sprzedaży w tym ujęciu wyniósł więc około 28 proc.

Sześć marek w centrum strategii

Wyniki sprzedażowe są realizowane w momencie wdrażania przez Miraculum nowej strategii rozwoju na lata 2026–2030, przedstawionej przez spółkę na początku czerwca 2026 r. Jednym z jej głównych założeń jest koncentracja na markach, które spółka uznaje za kluczowe dla dalszego rozwoju.

W centrum strategii znalazły się Pani Walewska, Wars, JOKO, Miraculum, Prastara oraz Chopin. Spółka chce wzmacniać ich pozycję poprzez wyraźniejsze zdefiniowanie cech poszczególnych marek i budowanie ich odrębności na rynku. Ma to służyć zarówno zwiększeniu konkurencyjności, jak i budowaniu długoterminowej wartości brandów.

image

Boom nostalgii lat 90.: które marki mogą na nim realnie zyskać i dlaczego

Taka strategia oznacza koncentrację zasobów na ograniczonej liczbie marek zamiast równomiernego rozwijania całego portfolio. W przypadku producenta posiadającego marki o różnym profilu i historii ma to pozwolić na bardziej precyzyjne określenie ich grup docelowych, pozycjonowania oraz przewag konkurencyjnych.

Miraculum zakłada przy tym dalszy rozwój sprzedaży zagranicznej. Europa pozostaje dla spółki kluczowym rynkiem, jednak jej potencjał wzrostu oceniany jest jako niższy niż w regionach rozwijających się. Wśród przyczyn spółka wskazuje przede wszystkim dojrzałość europejskiego rynku oraz wymagania regulacyjne.

Sprzedaż rośnie, ale sytuacja finansowa pozostaje wyzwaniem

Wzrost przychodów w 2026 r. należy analizować również w kontekście sytuacji finansowej Miraculum. Na 31 grudnia 2025 r. suma bilansowa spółki wynosiła 59,7 mln zł. Jednocześnie spółka wykazała 1,02 mln zł straty, a jej kapitał własny zmniejszył się do 27,8 mln zł.

Dane za trzy kwartały 2026 r. wskazują więc na poprawę dynamiki sprzedaży, szczególnie widoczną po słabszym pod względem wzrostu pierwszym półroczu. Przychody po dziewięciu miesiącach są już o 3,35 mln zł wyższe niż rok wcześniej, podczas gdy po sześciu miesiącach różnica wynosiła niespełna 0,27 mln zł.

Z perspektywy branży kosmetycznej kluczowe będzie zatem nie tylko utrzymanie 9-proc. dynamiki przychodów w całym 2026 r., ale także przełożenie wzrostu sprzedaży na poprawę rentowności. Strategia na lata 2026–2030 zakłada jednocześnie rozwój rozpoznawalnych polskich marek i ekspansję geograficzną, co będzie wymagało odpowiedniego poziomu inwestycji w marketing, dystrybucję i rozwój portfolio.

Po trzech kwartałach 2026 r. Miraculum znajduje się zatem w innym punkcie niż po pierwszym półroczu. Przychody wzrosły z 27,921 mln zł po sześciu miesiącach do szacowanych 41,910 mln zł po dziewięciu miesiącach, a dynamika roczna przyspieszyła z 1 do 9 proc. Kolejne miesiące pokażą, czy wzrost sprzedaży będzie miał charakter trwały i w jakim stopniu wesprze realizację celów przyjętych w strategii na lata 2026–2030.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.10.2026 14:59
Rituals mocno rozwija sieć w Polsce. Kolejne trzy sklepy już w październiku
. Rituals rośnie w Polsce. Kolejne trzy otwarciaShutterstock

Rituals przyspiesza z ekspansją w Polsce. Holenderska marka otworzy w październiku trzy nowe sklepy, a łącznie w ciągu dwóch miesięcy uruchomi sześć nowych lokalizacji.

W tym artykule przeczytasz:

  • Kolejne otwarcia Rituals w krótkim czasie
  • Sklepy mają być ważną częścią strategii marki
  • Rituals zapowiada kolejne lokalizacje

Rituals planuje kolejne otwarcia na polskim rynku. W październiku do sieci dołączą trzy sklepy: 7 października w Centrum Handlowym Brama Mazur w Ełku oraz w Galerii Chełm, a 28 października w Centrum Handlowym Morena w Gdańsku. 

Nowe placówki będą oferowały pełne portfolio marki obejmujące produkty do pielęgnacji ciała, kąpieli oraz zapachy do domu. Rituals rozwija więc w Polsce przede wszystkim własną sieć sprzedaży stacjonarnej, traktując sklepy jako istotny element modelu sprzedażowego.

image

Naruszenie danych w Rituals. Jakie informacje wyciekły?

Kolejne otwarcia Rituals w krótkim czasie

Październikowe debiuty są kolejnym etapem ekspansji Rituals w Polsce. We wrześniu marka otworzyła trzy sklepy – w Gdyni, Stalowej Woli i Warszawie. W sumie oznacza to sześć nowych lokalizacji uruchamianych przez sieć w ciągu dwóch miesięcy.

Rituals pojawił się na polskim rynku stacjonarnym w 2021 roku. Pierwszy sklep został otwarty w Warszawie, a następnie sieć zaczęła rozwijać obecność w kolejnych miastach i centrach handlowych. W styczniu 2024 roku marka informowała już o otwarciu 40. sklepu w Polsce.

Tempo ekspansji zwiększyło się w tym roku. We wrześniowej informacji dotyczącej nowych placówek Rituals zapowiadał kolejne otwarcia w następnych miesiącach.

Sklepy mają być ważną częścią strategii marki

Rozwój sieci w Polsce wpisuje się w szerszą strategię Rituals, która zakłada dalsze inwestowanie w kanał stacjonarny. W lipcu marka informowała o przeznaczeniu 40 mln euro na modernizację 1500 butików w 30 krajach. Projekt ma objąć placówki na całym świecie i jest przedstawiany przez firmę jako jedna z największych operacji modernizacyjnych w jej historii.

Rituals buduje przy tym sklepy wokół doświadczenia zakupowego, a nie wyłącznie prezentacji produktów. Marka łączy w swoim portfolio kosmetyki do pielęgnacji ciała i twarzy, produkty dla mężczyzn, akcesoria kąpielowe, zapachy do domu oraz produkty lifestyle’owe.

Globalnie firma działa w ponad 33 krajach. Według informacji przekazanych przez Rituals sieć obejmuje ponad 1500 butików i 4176 sklepów typu shop-in-shop.

image

Rituals z dwucyfrowym wzrostem wyników w 25-lecie marki

Rituals zapowiada kolejne lokalizacje

Październikowe otwarcia nie mają być ostatnimi. Marka zapowiada, że kolejne lokalizacje w Polsce zostaną ogłoszone w późniejszym terminie.

Z okazji otwarć nowych sklepów Rituals przygotował również oferty promocyjne. Przez 10 dni od otwarcia wybrana pianka pod prysznic w żelu będzie dostępna za 35 złotych zamiast 45 złotych. Pierwszych 100 klientów w każdym sklepie otrzyma także goodie bags. W październiku marka oferuje ponadto 25 proc. rabatu na kremy do rąk i stóp.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. październik 2026 19:05