StoryEditor
Producenci
24.07.2024 14:49

Blisko 85 tys. zł trafiło do rolników dzięki sprzedaży produktów Fairtrade w Rossmannie

Fundacja Fairtrade, we współpracy z siecią drogerii Rossmann, przekazała rolnikom z krajów globalnego Południa prawie 85 tys. zł. Kwota ta została zebrana ze sprzedaży trzech certyfikowanych produktów marki EnerBIO, co pozwala na wspieranie godziwych warunków pracy i rozwoju lokalnych społeczności.

Fundacja Fairtrade, w ramach współpracy z siecią drogerii Rossmann, przekazała rolnikom z krajów globalnego Południa sumę 84 624 zł. Kwota ta została zebrana ze sprzedaży trzech certyfikowanych produktów marki EnerBIO: czekolady kokosowej, orzechów nerkowca w polewie z mlecznej czekolady oraz syropu z agawy. Te produkty dostępne są na półkach Rossmanna i cieszą się dużą popularnością wśród klientów, co przyczynia się do generowania środków na wsparcie producentów rolnych w Ameryce Łacińskiej, Afryce, Azji Południowo-Wschodniej i Oceanii.

Fairtrade to system certyfikacji Sprawiedliwego Handlu, który ma na celu poprawę warunków życia i pracy rolników oraz pracowników plantacji. Ruch ten, założony przez organizacje pozarządowe i wolontariuszy, działa na rzecz eliminacji pracy przymusowej i dziecięcej, a także na rzecz bardziej sprawiedliwych warunków handlowych. W ramach Fairtrade, rolnikom wypłacane są także specjalne środki – premia Fairtrade – które mogą przeznaczyć na modernizację gospodarstw lub projekty lokalne, takie jak poprawa warunków mieszkaniowych czy edukacja. Premia ta zależy od liczby sprzedanych produktów przez pierwszego kupca w systemie Fairtrade.

Rossmann, polski lider na rynku w zakresie sprzedaży certyfikowanej agawy oraz szósta firma pod względem sprzedaży ziarna kakaowego Fairtrade w Polsce, przyczynia się do sukcesu tego systemu. Dzięki współpracy z Fairtrade, produkty dostępne w Rossmannie nie tylko spełniają wysokie standardy jakości, ale także wspierają sprawiedliwe warunki handlowe dla rolników. W 2023 roku, sprzedaż produktów Fairtrade w Rossmannie przyczyniła się do zebrania znacznej sumy, która teraz pomoże rolnikom w krajach globalnego Południa poprawić swoje warunki życia i pracy.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. styczeń 2026 15:32