StoryEditor
Producenci
07.05.2025 10:01

Coty redukuje prognozy i opóźnia dzień inwestora

Ameryka Północna stanowi 30 proc. sprzedaży firmy Coty / Coty

Firma Coty obniżyła we wtorek swoją prognozę zysków w roku fiskalnym 2025 i opóźniła dzień inwestora o “co najmniej kilka miesięcy” - informuje Reuters. Powodem jest niepewność rynkowa i zmiany, wywołane przez amerykańskie cła, co spowodowało spadek akcji o około 3 proc. w przedłużonym terminie.

Pełna niespodzianek polityka handlowa prezydenta Donalda Trumpa wzbudza obawy klientów, nadal zmagających się ze skutkami wysokiej inflacji. Dlatego wielu z nich ogranicza swoje wydatki (w tym zakupy kosmetyków), co zmusza firmy do weryfikacji swoich planów na 2025 rok. Ten trend słabnącego popytu na kosmetyki jest szczególnie widoczny na rynku amerykańskim (w Europie popyt na kosmetyki był nieco silniejszy).

Z powodu osłabionego popytu sprzedawcy detaliczni w USA wycofują zapasy, na popularności wśród klientów zyskują tańsze alternatywy na platformach internetowych (np. Amazon), co dodatkowo zwiększa presję na działalność Coty.

Ameryka Północna stanowi 30 proc. sprzedaży firmy Coty, a produkty z segmentu kosmetyków konsumenckich są w większości produkowane w USA. Natomiast produkty z kategorii prestiżowej są wytwarzane głównie w Europie.

Firma Coty obniżyła we wtorek swoją prognozę zysków w roku fiskalnym 2025 i opóźniła dzień inwestora o “co najmniej kilka miesięcy” - informuje Reuters. Powodem jest  niepewność rynkowa i zmiany, wywołane przez amerykańskie cła, co spowodowało  spadek akcji o około 3 proc. w przedłużonym terminie.

Coty chce rozważyć przeniesienie produkcji z Europy do USA i poszerzenie tamtejszej bazy dostawców w zakresie surowców, które pozyskuje z Chin, jeśli cła pozostawać będą nadal w mocy przez długi czas.

Coty wyjaśniło również, że rozszerzony program oszczędności kosztów (ogłoszony w kwietniu) oraz siła jego marek powinny pomóc w zrównoważeniu wpływu taryf. Więcej na ten temat w artykule Coty ogłasza globalne cięcia etatów – 700 miejsc pracy do likwidacji.

Coty spodziewa się, że zysk na akcję w 2025 roku wyniesie 49-50 centów, w porównaniu z poprzednią prognozą na poziomie 50-52 centów. Koncern spodziewa się, że roczna sprzedaż spadnie o około 2 proc.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
29.01.2026 16:33
Interparfums przejmuje globalną licencję na zapachy Davida Beckhama
Zapachy sygnowane nazwiskiem piłkarza pozostaną pod kuratelą Interparfums przez następne dwie dekady.Soccer Aid for Unicef, CC BY 3.0, via Wikimedia Commons

Interparfums zawarł globalną umowę licencyjną na linię zapachów sygnowanych nazwiskiem David Beckham. Kontrakt ma charakter wyłączny i został podpisany na okres 20 lat, co plasuje go wśród najdłuższych i najbardziej strategicznych porozumień licencyjnych w segmencie perfum celebryckich.

Stronami umowy są Interparfums oraz Authentics Brands Group, która współzarządza prawami do marki Beckham. Porozumienie obejmuje zarówno rozwój istniejącego portfolio zapachów, jak i wprowadzanie nowych premier na rynkach międzynarodowych, z wykorzystaniem globalnej infrastruktury dystrybucyjnej Interparfums. Zgodnie z ustaleniami, Interparfums przejmie pełną odpowiedzialność operacyjną za markę perfum Davida Beckhama od 1 kwietnia 2028 roku. Oznacza to zarządzanie całym cyklem życia produktów – od koncepcji i rozwoju, przez produkcję, po sprzedaż i marketing – na wszystkich kluczowych rynkach.

Dotychczasowym licencjobiorcą zapachów Davida Beckhama była spółka Coty, która zarządzała marką nieprzerwanie od 2005 roku. W jej portfolio znalazły się m.in. linie Instinct, Classic oraz Intimately Beckham, które przez dwie dekady zbudowały globalną rozpoznawalność w segmencie dostępnych cenowo zapachów męskich. David Beckham, prywatnie mąż projektantki i przedsiębiorczyni modowo-beauty Victoria Beckham, podkreślił, że nowa współpraca ma charakter długofalowy i ma na celu dalszą ewolucję marki zapachowej. Według Beckhama partnerstwo z Interparfums ma umożliwić rozwój bardziej spójnej i trwałej strategii produktowej.

image

Victoria Beckham Beauty: jak rodzinna drama i strategia marki wpłynęły na sprzedaż kosmetyków?

Jean Madar, prezes i dyrektor generalny Interparfums, określił umowę jako „kamień milowy”, wskazując na jej znaczenie zarówno dla rozwoju portfolio firmy, jak i pogłębienia relacji z Authentic Brands Group. Podkreślił, że przejęcie licencji wpisuje się w strategię wzmacniania marek o globalnym potencjale i wysokiej rozpoznawalności. Interparfums zapowiedział nie tylko dalszą ekspansję istniejących linii zapachowych Beckhama, lecz także premierę nowego, kluczowego zapachu. Zgodnie z zapowiedziami, nowa kompozycja sygnowana nazwiskiem Beckhama ma trafić na rynek do końca 2029 roku.

Spółka prognozuje, że w pierwszych latach po przejęciu licencji roczna sprzedaż zapachów Davida Beckhama przekroczy 50 mln dolarów amerykańskich. Ta skala przychodów plasuje markę wśród istotnych aktywów w globalnym segmencie perfum celebryckich i podkreśla znaczenie transakcji dla długoterminowych wyników finansowych Interparfums.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
28.01.2026 11:32
Brytyjska marka stworzyła perfumy we współpracy z... Netflixem. Co było inspiracją?
Floral Street x Bridgerton/Neflix

Młoda brytyjska marka perfumeryjna Floral Street wprowadziła właśnie na rynek swoją najnowszą kompozycję – wodę perfumowaną Enchanted Masquerade. Jest to limitowana edycja perfum, stworzoną dla serialu “Bridgerton” we współpracy z platformą Netflix i firmą producencką Shondaland.

“Bridgertonowie” to bardzo popularny serial kostiumowy Netflixa, emitowany od 2020 roku. Do tej pory wyemitowano trzy sezony tej produkcji. Serial opowiada o miłosnych intrygach i życiu uczuciowym ośmiorga rodzeństwa Bridgertonów w stylowym, XIX-wiecznym Londynie.

Styl, perfumy i XIX wieczny Londyn

Jak przyznaje założycielka marki Floral Street, Michelle Feeney, nowe perfumy Enchanted Masquerade były mocno inspirowane klimatem serialu i czasami regencji – co widać zarówno w projekcie flakonu, jak i kompozycji samego zapachu, w którym dominują nuty kwiatowe i gourmand. Za kompozycją zapachu stoi perfumiarz Jérôme Epinette

image
Perfumy Floral Street x Bridgerton były mocno zainspirowane XIX-wiecznym Londynem
Floral Street x Bridgerton/Neflix

Marka Floral Street została założona w 2017 roku w Londynie. Jak podkreśla Michelle Feeney, została zainspirowana do tworzenia perfum przez brytyjskie kobiety. – Postanowiłam, że Floral Street będzie kolekcją niesamowitych zapachów stworzonych z myślą o nich – dodaje. Marka stawia również na zrównoważony rozwój i ekoodpowiedzialność.

A jak pachnie Enchanted Masquerade – Floral Street x Bridgerton?

Są to perfumy kwiatowe ze słodkimi nutami gourmand – o urzekającym i bezkompromisowym charakterze. – To zapach który nosisz aby przyciągnąć uwagę, ale także po to, by wyłożyć karty na stół i ujawnić, kim naprawdę jesteś – dodają twórcy zapachu.

Wśród nut zapachowych znajdziemy gruszkę, zielony orzech laskowy, gardenię, różę stulistną, a także piżmo i słodkie drzewo cedrowe w bazie perfum.

Enchanted Masquerade został stworzony z myślą o Sophie Baek (odtwórczyni głównej roli w tym sezonie). Mieliśmy ogromne szczęście, że mogliśmy obejrzeć fragmenty serialu i zobaczyć, jaka jest i w co będzie ubrana. Wpletliśmy w ten zapach integralną fabułę balu maskowego – nawet jeśli kryjesz się za woalem lub maską, prawdziwe ja  wciąż może się ujawnić – zdradzają twórcy.

image

Perfumy gourmand na lekko: kiedy słodycz spotyka świeżość

Perfumy Enchanted Masquerade w  limitowanej edycji dostępne są na stronie Floral Street we flakonikach 50 ml (99 dolarów) oraz 10 ml (35 dolarów). 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. styczeń 2026 21:46