StoryEditor
Producenci
23.11.2023 12:46

Cruelty Free Europe: Decyzja Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości pozbawia sensu zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach

Firma Symrise przegrała, odwołując się do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości od decyzji REACH nakazującej jej przeprowadzenie testów na zwierzętach  / mat. prasowe
Europejski Trybunał Sprawiedliwości podtrzymał nakaz przeprowadzenia testów na zwierzętach dwóch wcześniej zatwierdzonych składników stosowanych w produktach przeciwsłonecznych niemieckiej firmy Symrise. Producent chciał tego uniknąć, powołując się na zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach. W apelacji wspierał ją przedstawiciel Cruelty Free Europe.

Niemiecka firma Symrise przegrała apelację przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości. Chodziło o nakaz przeprowadzenia testów na zwierzętach dwóch wcześniej zatwierdzonych składników stosowanych w produktach przeciwsłonecznych.

Organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną zwierząt Cruelty Free Europe (CFE) wyraziła w związku z tym, swoją złość i niedowierzanie:

Ta decyzja sprawia, że ​​zakazy Unii Europejskiej dotyczące testowania kosmetyków na zwierzętach są praktycznie pozbawione znaczenia, ponieważ wymogi dotyczące testów na zwierzętach w celu analizy bezpieczeństwa nowych chemikaliów – określone w głównym prawodawstwie UE dotyczącym chemikaliów, REACH, i egzekwowane przez Europejską Agencję Chemikaliów (ECHA) – uznano za nadrzędne w stosunku do zakazów testowania składników kosmetyków na zwierzętach.

W orzeczeniu Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości uznano, że zgodnie z art. 25 rozporządzenia REACH producenci powinni „generować informacje uzyskane w inny sposób niż badania na zwierzętach o ile to możliwe, i podejmować takie badania tylko w ostateczności” – innymi słowy, gdy nie ma zwierzęce alternatywy. Sąd orzekł jednak, że skoro REACH twierdzi, ze w tym konkretnym przypadku tej alternatywy nie ma, to należy przeprowadzać badania na zwierzętach.

W rzeczywistości nakazy testowania zawarte w rozporządzeniu REACH dotyczącym kosmetyków mają zastosowanie niezależnie od tego, czy istnieją rozwiązania alternatywne – uważa Cruelty Free Europe, dodając, że zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach powinien mieć pierwszeństwo. – Orzeczenie wywraca zatem do góry nogami to, co obiecano obywatelom UE – podsumowuje CFE.

 

Testy na zwierzetach to cierpienie i śmierć   

  

ECHA poinformowała firmę Symrise AG, że ma obowiązek testowania substancji chemicznych na zwierzętach na mocy rozporządzenia REACH z 2018 r. Zostało to następnie wykorzystane przez rząd Wielkiej Brytanii jako uzasadnienie odstąpienia od zakazu testowania kosmetyków na zwierzętach z 1998 r. W efekcie dwa stosowane przez Symrise filtry światła ultrafioletowego – homosalat i salicylan 2-etyloheksylu – stosowane wyłącznie jako składniki filtrów przeciwsłonecznych, będą musiały zostać poddane badaniom toksyczności na szczurach, królikach i rybach, powodując ich cierpienie i śmierć, by móc przeprowadzić sekcję. 

Pierwotne odwołanie spółki Symrise przeciwko wymogom przeprowadzania testów tych chemikaliów na zwierzętach, złożone w 2021 r., zostało oddalone przez Radę Odwoławczą ECHA. Symrise skierowała następnie sprawę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

 

Obywateje UE nie chcą testów na zwierętach 

 

Cruelty Free Europa przypomina, że ponad 1,2 mln osób domagało się ostatnio ochrony i zaostrzenia unijnego zakazu testowania kosmetyków na zwierzętach, podpisując europejską inicjatywę obywatelską „Ratuj kosmetyki wolne od okrucieństwa”.

W odpowiedzi Komisja Europejska obiecała rozpocząć planowanie całkowitego wycofywania testów na zwierzętach w przypadku wszystkich chemikaliów, ale nie odniosła się do kwestii związanych z kosmetykami poruszonych w europejskiej inicjatywie obywatelskiej, która uwydatniła konflikt między zakazami testowania kosmetyków, a rozporządzeniami REACH.

Dr Emma Grange, dyrektor ds. nauki i spraw regulacyjnych w Cruelty Free Europe, powiedziała:

Ta decyzja to ogromny krok wstecz w naszej walce o powstrzymanie cierpienia i umierania zwierząt w imię piękna. Istniejące zakazy, które obowiązują w Wielkiej Brytanii od 25 lat i w Unii Europejskiej od dwudziestu lat, są obecnie praktycznie bez znaczenia, ponieważ ta sprawa ustanowi szkodliwy precedens w badaniach toksyczności składników kosmetyków, nawet jeśli zostały one zatwierdzone jako bezpieczne do użytku przez wiele lat.

Dodała też:

Ponad 1,2 miliona obywateli Europy spodziewało się, że ich żądania zostaną wysłuchane, gdy podpiszą naszą europejską inicjatywę obywatelską, ale najwyraźniej tak się nie stało. Społeczeństwo ma pełne prawo czuć, że jego zaufanie do zakazu dotyczącego kosmetyków zostało podważone. Potrzebujemy, aby UE przyspieszyła pracę nad całkowitym zakazem, niezależnie od dalszych odwołań w sądach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
27.10.2026 01:15
Historyczny sukces branży kosmetycznej. PE rzyjął pakiet Omnibus VI, w którym wybrzmiał silny głos Polski
Omnibus chemiczny - historyczny sukces Polski. Konferencja PZPK 23.10.2026PZPK

Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego (PZPK) z ogromną satysfakcją przyjął wynik głosowania w Strasburgu. Nowe regulacje to starannie wypracowany kompromis oparty na aktualnej wiedzy naukowej, który pozwala na uniknięcie automatycznego nakładania na firmy obowiązków bez uwzględnienia ich rzeczywistych skutków.

Ostateczny kształt przepisów pokazuje, jak fundamentalne znaczenie ma merytoryczna współpraca krajowych delegacji z instytucjami Unii Europejskiej.

O szczegółach tego historycznego rozstrzygnięcia oraz jego wpływie na rynek dyskutowano podczas briefingu prasowego zorganizowanego w biurze Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego.

Kulisy negocjacji i przewidywalność prawa

Jak podkreślił Piotr Müller, poseł do Parlamentu Europejskiego i główny sprawozdawca komisji IMCO ds. Omnibusa VI, wypracowanie kompromisu wymagało żmudnego przekonywania posłów z różnych komisji i grup politycznych. Europoseł zaznaczył, że dzięki temu udało się odrzucić poprawki, które mogłyby istotnie zaszkodzić branży. Zwrócił także uwagę na fakt, że nadmierne obciążenia regulacyjne dławią europejskie firmy i ograniczają ich zdolność do wdrażania nowoczesnych technologii, w tym sztucznej inteligencji. Środki przeznaczane na dostosowywanie się do wciąż zmieniających się przepisów nie mogą być jednocześnie inwestowane w rozwój.

Dyrektor generalna PZPK, dr inż. Justyna Żerańska, wskazała, że znaczenie pakietu Omnibus VI wykracza daleko poza redukcję formalności administracyjnych. Proponowane przepisy warunkują dostępność surowców, koszty wytwarzania, planowanie produkcji oraz możliwości prowadzenia działalności badawczo-rozwojowej.

image

Michał Rudecki, NielsenIQ: Co będzie napędzać rynek beauty do 2030 roku? [FBK 2026]

Jednocześnie przypomniała, że decydujące będą kolejne etapy prac legislacyjnych – zwłaszcza przygotowanie aktów wykonawczych i wytycznych Komisji Europejskiej, które w praktyce zdefiniują skalę ułatwień dla biznesu.

Perspektywa biznesu: co zmiany oznaczają w praktyce?

O praktycznych konsekwencjach nowelizacji dyskutowali również wiceprezesi, członkowie Rady Nadzorczej PZPK oraz reprezentanci firm: Joanna Zboch (Estée Lauder Poland Sp. z o.o.), Bartosz Ziaja (Ziaja Ltd Zakład Produkcji Leków Sp. z o.o.) i Blanka Chmurzyńska-Brown (HUB L’Oréal Polska i Kraje Bałtyckie).

image

Polski rynek kosmetyczny urósł do 6,4 mld euro. Awans w rankingu eksporterów [RAPORT PZPK]

Eksperci wspólnie apelowali o odejście od automatyzmu prawnego na rzecz oceny ryzyka opartej na dowodach naukowych, rzeczywistym stężeniu i poziomie narażenia, co jest kluczowe choćby przy stosowaniu substancji zapachowych i surowców pochodzenia naturalnego.

Głosy rynku zwróciły ponadto uwagę na kilka strategicznych wyzwań.

Przewidywalność i okresy przejściowe

Bartosz Ziaja zaznaczył, że zmiany prawa wprowadzane bez realistycznych okresów przejściowych oznaczają konieczność przyspieszonych reformulacji i wymiany opakowań. Dla firm z szerokim portfolio to olbrzymie obciążenie organizacyjne i finansowe. Dodatkowo ciągłe modyfikacje etykiet i wyrzucanie starych materiałów stoją w sprzeczności z celami zrównoważonego rozwoju.

Ryzyko utraty konkurencyjności.

Joanna Zboch ostrzegła, że rosnące koszty wytwarzania w Europie mogą zachęcać koncerny do przenoszenia produkcji poza granice Unii Europejskiej. Reprezentanci branży podkreślili, że europejscy producenci zderzają się z firmami z krajów takich jak m.in. Korea Południowa, gdzie biznes funkcjonuje w odmiennych, często wspieranych przez państwo warunkach. Utrzymanie pozycji Starego Kontynentu wymaga stworzenia środowiska promującego inwestycje i innowacje, a także zapewnienia konkurencyjnych cen energii.

Równe zasady dla wszystkich

Wskazano na pilną potrzebę skutecznego nadzoru nad rynkiem, w tym dokładnego egzekwowania unijnych norm wobec produktów importowanych spoza UE, sprzedawanych bezpośrednio konsumentom przez platformy internetowe.

Pakiet Omnibus VI jest dla branży sygnałem, że w procesie stanowienia prawa decydenci wzięli pod uwagę głos ekspertów, stawiając na innowacyjność i wsparcie lokalnego przemysłu bez kompromisów w kwestii bezpieczeństwa.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
26.10.2026 16:10
Szef Riway przed sądem. Kiedy polskie urzędy zareagują?
Riway bazuje na swoim suplemencie z łożyska jelenia.Riway

Malezyjski sąd rozpatruje zarzuty wobec dyrektorów firmy Riway dotyczące promocji systemu piramidowego i naruszenia warunków licencji sprzedaży bezpośredniej. Sprawa zwraca uwagę branży beauty na ryzyka związane z promowaniem suplementów w salonach i kanałach sprzedaży kosmetycznej. Purtier Placenta jest suplementem diety, a nie kosmetykiem, jednak jego marketing odwołuje się do zdrowia, witalności i zachowania młodości — obszarów bliskich komunikacji marek beauty.

23 września 2026 r. przed malezyjskim sądem sesyjnym stanęli Lim Boon Hong, dyrektor generalny Riway, oraz dyrektorka spółki Ong Sim Yee. Oboje są obywatelami Singapuru i nie przyznali się do zarzutów. Według New Straits Times dotyczą one promowania systemu piramidowego oraz naruszenia warunków licencji sprzedaży bezpośredniej przez zastosowanie niezatwierdzonego planu marketingowego.

Zarzut dotyczący systemu piramidowego oparto na malezyjskiej ustawie o sprzedaży bezpośredniej i systemach antypiramidowych z 1993 r. W przypadku skazania grozi za niego grzywna od 50 tys. do 1 mln ringgitów malezyjskich (RM), kara do pięciu lat więzienia albo obie sankcje. Za naruszenie warunków licencji przewidziano grzywnę do 100 tys. RM, do trzech lat więzienia albo obie kary. Oskarżeni zostali zwolnieni za kaucją i mają zgłaszać się władzom co dwa miesiące. Kolejny termin rozprawy wyznaczono na 2 listopada 2026 r. Zarzuty nie przesądzają o winie.

Suplement promowany językiem beauty

Riway działa w modelu marketingu wielopoziomowego i koncentruje się na suplementach diety. Firma powstała w 2008 r., ma siedzibę w Singapurze i deklaruje obecność na rynkach azjatyckich, m.in. w Malezji, Indonezji, Tajlandii, Mjanmie, na Filipinach, Tajwanie i w Japonii. Jej flagowym produktem jest Purtier Placenta, kapsułkowany suplement, którego głównym składnikiem ma być łożysko jelenia z Nowej Zelandii. Riway przedstawia produkt jako swoją „7. edycję”.

image

Czy polskie organy zajmą się Riway? Kolejne kontrowersje wokół MLMu.

W materiałach promocyjnych produkt wiązany jest z młodością, witalnością i poprawą zdrowia. Publikowane są także relacje użytkowników deklarujących poprawę samopoczucia lub stanu zdrowia. To przekazy istotne dla firm kosmetycznych i salonów beauty: skojarzenie suplementu z pielęgnacją czy odmładzaniem może zacierać granicę między kosmetyczną obietnicą a deklaracją działania zdrowotnego. W komunikacji handlowej znaczenie ma więc nie tylko nazwa kategorii produktu, lecz także to, jakie efekty przypisują mu sprzedawcy.

Purtier nie jest kosmetykiem, a podane informacje nie zawierają danych o wielkości polskiego rynku kosmetycznego ani jego sprzedaży. Liczbowe wskaźniki dotyczą przede wszystkim skali działania Riway i sankcji przewidzianych w Malezji. Według Similarweb we wrześniu 2026 r. witrynę Riway odwiedziło około 59,1 tys. użytkowników. Największy udział w ruchu, jak donosi BehindMLM.com miała Japonia (46%), następnie Tajwan (22%), Singapur (20%) i Malezja (7%).

Wcześniejsze interwencje i pytania o Polskę

Spółka była już przedmiotem działań regulatorów. W czerwcu 2018 r. filipińska FDA wydała ostrzeżenie dotyczące Purtier Deer Placenta Plus, wskazując na niezatwierdzone i potencjalnie wprowadzające w błąd twierdzenia reklamowe. W Japonii w 2021 r. władze zarzuciły Riway naruszenie przepisów o transakcjach handlowych i zawiesiły działalność firmy w całym kraju na sześć miesięcy. W Singapurze firma była ścigana w związku z nieprawdziwymi oświadczeniami zdrowotnymi dotyczącymi Purtier. W 2025 r. czeskie służby zatrzymały dwie przesyłki produktów o łącznej masie blisko sześciu ton; według przekazanych informacji towaru nie dopuszczono do obrotu w UE z powodu wymogów dotyczących składnika kwalifikowanego jako nowa żywność.

image

Dlaczego kosmetyki MLM to biznesowy strzał w stopę dla salonu?

W Polsce redakcja Network Magazyn sprawdzała status produktów i sposób ich dystrybucji. Według informacji uzyskanych od Głównego Inspektoratu Sanitarnego Purtier Placenta nie figurował w rejestrze powiadomień o suplementach. W rejestrze znajdowało się natomiast zgłoszenie Purtier Soft Gel, złożone przez Riway Poland w 2025 r.; jego status określono jako „postępowanie w toku”. Samo powiadomienie nie jest potwierdzeniem skuteczności produktu. Z kolei według relacji redakcji sprawa działalności Riway została zgłoszona do prokuratury przez Główny Inspektorat Farmaceutyczny. Szczegółów postępowania nie ujawniono. Firma nie udzieliła redakcji merytorycznej odpowiedzi na pytania.

Ryzyko dla firm kosmetycznych

W rozmowach opisanych przez Network Magazyn przedstawiciele Riway mieli wskazywać rekomendowane wydatki na produkt na poziomie około 5 tys. zł miesięcznie. To kwota, która może mieć znaczenie dla oceny modelu sprzedaży i obciążeń ponoszonych przez uczestników sieci. O legalności systemu MLM decydują jednak konkretne zasady sprzedaży i wynagradzania, a nie samo używane nazewnictwo.

Dla przedsiębiorców beauty praktyczny wniosek dotyczy kontroli przekazów wykorzystywanych w salonach, materiałach promocyjnych i mediach społecznościowych. Polecanie suplementu w kontekście leczenia, zapobiegania chorobom lub potwierdzonego efektu odmładzającego może wiązać markę i sprzedawcę z twierdzeniami, których statusu nie potwierdzają przedstawione informacje. Sprawa Riway pokazuje, że działania wobec dystrybutorów mogą obejmować zarówno kontrolę składu i dopuszczenia produktu do obrotu, jak i ocenę reklamy oraz modelu sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
27. październik 2026 23:03