StoryEditor
Producenci
30.04.2020 00:00

Czy czeka nas trend makijażu pasującego do masek?

Jak pokazują doświadczenia krajów azjatyckich, branża kosmetyczna może oczekiwać, że kategorie kosmetyków kolorowych, takich jak cienie do powiek, kredki do oczu, tusze do rzęs i korektory, będą rosły w czasie COVID-19 – jak tylko konsumenci przywykną do noszenia masek, a w mediach społecznościowych zaczną pojawiać się pomysły na makijaż najlepiej wyglądający w zestawieniu z maską.

Trend makijażu pasującego do masek może się utrzymywać także po okresie nasilonych zachorowań na COVID-19, ponieważ ochrona twarzy może stać się codziennością, tak jak stało się to w krajach azjatyckich. Azjaci zakładają maski, by zabezpieczyć się przed zanieczyszczeniami, pyłkami i zarazkami. W Japonii maski są powszechnym widokiem, głównie ze względów zdrowotnych – noszone są m.in. przez osoby cierpiące na alergie, a także do utrzymywania ciepła na twarzy w zimnych porach roku.

Według Mintela, pomimo powszechności noszenia masek, kategorie makijażowe rosną w Azji z niespotykaną nigdzie indziej mocą. Najbardziej aktywną kategorią są kosmetyki do ust, stanowiąc prawie jedną trzecią wszystkich globalnych kosmetyków kolorowych.

Dlatego Sharon Kwek, senior innovation and insights analyst, Beauty and Personal Care at Mintel
sądzi, że także w innych krajach, w których maseczki wchodzą do powszechnego użytku, branża kosmetyczna nie musi obawiać się mniejszego popytu na kosmetyki kolorowe, zwłaszcza takie jak cienie do powiek, kredki do oczu, tusz do rzęs czy korektory i podkłady.

Z tego powodu Mintel zaleca, aby marki kosmetyczne nie ograniczały swojej obecnej oferty do produktów przeznaczonych higieny osobistej i ochrony przed bakteriami i wirusami, ponieważ to jedynie ogranicza potencjał kosmetyków kolorowych.

- Zidentyfikowanie zmiany stylu życia i nawyków konsumentów stworzy nowe możliwości. Kategoria kosmetyków do makijażu oczu może się powiększać, gdy konsumenci będą chcieli dopasować make-up do maski – uważa Sharon Kwek.

Według niej szczególnie poszukiwane będą także formuły odporne na pot i ścieranie pod maskami. Dlatego takie właściwości kosmetyków warto podkreślać w deklaracjach marketingowych.

Mintel zaleca, aby marki nie obwiały się wykorzystywać obecnej sytuacji do podkreślania zalet swoich produktów. Zagubieni konsumenci z wdzięcznością przyjmą wskazówki, które pozwolą im odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Jako dobry przykład analityczka Mintela wskazuje na akcję centrum handlowego Harbour City w Hongkongu, które we współpracy z siedmioma globalnymi markami (m.in. Chanel Beaute, Shu Uemura i Tomem Fordem Beauty) pokazało klientom, jak stworzyć makijaż, który integruje się z maską ochronną na twarzy.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
15.05.2026 13:58
“Czasem potrzebujesz nowej gry”. Piotr Janiak przechodzi z Unilever do Mondelēz
Piotr Janiak/LinkedIn

Piotr Janiak, dotychczasowy marketing lead home & hygiene w firmie Unilever Polska, przeszedł do Mondelēz International. Wcześniej związany był też z markami Coty, Avon i Sanofi Polska. W Mondelēz objął stanowisko menedżera ds. marketingu odpowiedzialnego za markę rogalików 7Days.

Kończę etap w Unilever. Mój najlepszy zawodowo czas do tej pory. Ikoniczne marki, ogromne spektrum wyzwań i świetni ludzie – dzięki temu urosłem jako marketer i jako lider” – napisał Piotr Janiak na LinkedInie. “Jestem już w Mondelēz International i obejmuję markę 7Days. Nowa kategoria, nowe oczekiwania, nowa gra – dokładnie to mnie napędza. Cieszę się na współpracę i na to, co zbudujemy razem” dodał Janiak.

Piotr Janiak w Unileverze pracował od 2023 roku, ostatnio jako marketing lead home & hygiene odpowiedzialny za marki Domestos i Cif, a także senior brand manager odpowiedzialny za marki dezodorantów. Wcześniej pracował także w Coty, Avon i Sanofi Polska.

Czasem nie potrzebujesz lepszego ruchu. Potrzebujesz nowej gry. (...) Co zabieram ze sobą najbardziej? Doświadczenie z decyzji. Testowałem ruchy odważne i te bardziej zachowawcze. Widziałem na własne oczy, jak jedna decyzja potrafi zmienić trajektorię marki - na półce i w głowie konsumenta. Utwierdziłem się też, że bez prawdziwej wiedzy o konsumencie łatwo się pomylić, a bez gry zespołowej nie dowozi się niczego na serio. I jeszcze jedno: kierunek i jasna strategia wygrywa z fajerwerkami, czyli nerwowymi ruchami – konsekwencja robi wynik” – podkreślił na LinkedIn Piotr Janiak.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
15.05.2026 13:00
Luare trafia do sieci Sephora: historyczny debiut polskiego startupu w segmencie premium
Monika Frydrych, Luaremat.prasowe

Polska marka Luare, specjalizująca się w luksusowej pielęgnacji włosów, rozpoczyna wyłącznościowe partnerstwo z siecią Sephora. To przełomowy moment dla rodzimego sektora beauty – Luare zostaje pierwszą polską marką w kategorii haircare dostępną u tego globalnego lidera oraz pierwszym polskim startupem z tak szeroką obecnością omnichannel (online i offline) jednocześnie na rynku polskim i czeskim. Ekspansja zbiega się z rekordowymi wynikami polskiej branży kosmetycznej, która w 2026 roku umacnia swoją pozycję lidera wzrostu w Unii Europejskiej.

Dzięki tej strategicznej współpracy, produkty Luare pojawią się w 12 topowych lokalizacjach Sephora w Polsce i Czechach. Marka zostanie zaprezentowana w dedykowanych przestrzeniach typu end-cap (końcówki gondoli), co ma zagwarantować spójne i luksusowe doświadczenie zakupowe zgodne ze standardami segmentu premium.

Od początku wiedzieliśmy, że nie szukamy wyłącznie dystrybucji. Szukaliśmy partnera biznesowego, który rozumie nasze podejście do rozwoju i potrafi je wspierać w długiej perspektywie. Sephora była dla nas naturalnym wyborem – ze względu na selektywne podejście do portfolio oraz wyjątkowy, inkubacyjny sposób pracy z markami. To właśnie w tym środowisku rozwijały się marki wyznaczające dziś kierunki całej branży beauty” – mówi Monika Frydrych, założycielka marki Luare. – „W Luare od początku myślimy globalnie. Wierzymy, że polskie marki kosmetyczne nie mają powodów do kompleksów – zarówno pod względem jakości, jak i ambicji. Dlatego cieszymy się, że dołączamy do grona marek, które – dzięki partnerstwu z Sephora – definiują przyszłość branży beauty.”

Współpraca ta wpisuje się w imponujący obraz polskiego rynku, który według raportu „Kosmetyczna Polska 2025” rośnie dwukrotnie szybciej niż średnia unijna (16,8 proc. r/r). Polska, jako 7. największy eksporter produktów do włosów w Europie, staje się kluczowym hubem innowacji, a debiut Luare w Sephora to potwierdzenie aspiracji polskich marek do konkurowania w najbardziej prestiżowych kanałach sprzedaży.

image

Monika Frydrych, Luare: Brakowało mi polskiej marki, oferującej luksusową pielęgnację, świetne składniki i czyste składy

Sephora to wiodąca na świecie, prestiżowa marka beauty należąca do koncernu LVMH, obecna w 35 krajach z siecią ponad 3400 punktów sprzedaży. Firma oferuje unikalne portfolio blisko 500 marek, nieustannie wyznaczając standardy w zakresie inkluzywności oraz personalizowanych doświadczeń zakupowych.

Luãre to polska marka haircare nowej generacji, która redefiniuje pielęgnację włosów poprzez koncepcję „garderoby kapsułowej” i wielofunkcyjne, luksusowe formuły. Produkty marki, łączące skuteczność z dopracowanym designem, uzupełniają ręcznie tworzone akcesoria powstające w renomowanych manufakturach we Francji, Włoszech i Szwajcarii.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. maj 2026 23:09